Dodaj do ulubionych

Strefa psyche fajny blog

27.11.21, 10:14
Miłosne uniesienia, zakochanie, wielkie nadzieje, a później często… bolesne rozstanie. Drogi miłości bywają kręte. Co wnosimy z poprzednich związków i relacji w kolejne? Czy miłosny zawód i rozczarowanie to porażka i trwałe zranienie czy wspaniała lekcja i szansa na lepszą przyszłość . To boli i zostawia trwały ślad. Ktoś odrzucony w bardzo młodym wieku przez kogoś, kogo kochał i komu wyjawił miłość, często później przestaje jej szukać. Bo stracił pewność siebie, uznał, że się nie nadaje do związków, że jest za mało atrakcyjny. Niezrealizowany związek to coś zupełnie innego niż odrzucenie i jak się go przeżywa, zależy w dużej mierze od naszej osobowości i okoliczności życiowych. U jednych wywoła poczucie straty i niespełnienia, u innych pozostawi piękny ślad we wspomnieniach.Z poczuciem odrzucenia żyje się gorzej. Może mieć ono silnie destrukcyjny wpływ na nastawienie do siebie i świata zewnętrznego, a także na oczekiwania wobec nowych relacji. Odrzucona miłość może tworzyć sztywne przekonania, na przykład o tym, że nie ma trwałych związków, że mężczyźni poszukują tylko coraz to nowych doświadczeń seksualnych, a kobiety kierują się jedynie powierzchownością i pozycją potencjalnego kandydata na partnera. Równocześnie bolesny zawód może tworzyć negatywne nastawienie do siebie „jestem beznadziejna/beznadziejny, brzydka, głupia” itd. Przy kolejnej próbie skutkuje to nieufnym, podejrzliwym nastawieniem, sztywnym, nienaturalnym zachowaniem. Równocześnie oczekiwania wobec nowego związku mogą pozostawać takie same jak poprzednio, a, co gorsza, bywa, że rosną. W efekcie oczekiwania i nastawienie rozjeżdżają się, a możliwość spełnienia maleje.Warto to przeczytać na długie zimowe wieczory. www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://web.swps.pl/strefa-psyche/blog/relacje/19617-jak-bliskie-relacje-z-przeszlosci-wplywaja-na-zwiazek-w-terazniejszosci&ved=2ahUKEwichLW3mLj0AhWosKQKHf91AwwQFnoECCwQAQ&usg=AOvVaw3qQikIX5JBwKXybOeu-KtR
Obserwuj wątek
    • trust21 Re: Strefa psyche fajny blog 27.11.21, 13:12
      Generalnie pierwszy związek ma olbrzymią moc, bo w dużym stopniu dodaje ostatnią cegiełkę naszemu schematowi związku i miłości, który mamy w głowie. Jeśli ta pierwsza miłość jest nieudana to pojawia się niebezpieczeństwo powtarzania schematu w następnych związkach.
      • n4rmoorr Re: Strefa psyche fajny blog 27.11.21, 13:48
        Racja . Miłość to nie jednostajne i gorące uczucie. Miłość jest zmienna i składa się z intymności, namiętności i zaangażowania. Miłość tak jak sam człowiek rozwija się, uczy i na poszczególnych etapach kieruje się czymś innym. Możemy być jednak szaleńczo zakochani, pragnąć namiętnie drugiej osoby i czuć z nią nieziemskie połączenie, ale jeżeli nie ma między dwojgiem ludzi zaangażowania – miłość pryśnie jak mydlana bańka. Nieudany związek pozostaje w naszej psychice i jeżeli potrafimy wyciągnąć z niego konsekwencje na przyszłość, możemy stworzyć inny, lepszy, bardziej udany. Jeżeli załamiemy się i pozostaniemy emocjonalnie związani jedynie z pierwszą, nieudaną, miłością, wówczas kolejne związki będą tylko jej cieniem. Kolejne porażki tylko spotęgują nasze negatywne uczucia i wpędzą nas w poczucie winy i załamania, a co za tym idzie w depresję.
        • shachar Re: Strefa psyche fajny blog 27.11.21, 21:38
          Wow. Napisane przez kogoś, kto prawdopodobnie długo myślał na temat, ale bez obracania kota ogonem na wszystkie strony.
          Nieudany związek to konsekwencja nieudanego wyboru. A nieudany wybór to konsekwencja swoich skrzywień na skutek niefortunnego dzieciństwa.. Bo tak naprawdę od razu gały widzą, co biorą, ale nie są w stanie widzieć niczego z odpowiednią ostrością. Optyka związku kształtuje się w dzieciństwie na skutek przyglądania się związkowi mamusi z tatusiem. Potem żadne czary-mary, jakieś zaklęcia o zaangażowaniu nie wyzbędą z podstawy człowieka tej osi, krzywej lub prostej.
    • n4rmoorr Re: Strefa psyche fajny blog 28.11.21, 07:04
      Czy macie prawdziwego przyjaciela? Takiego, który jest zawsze blisko, choć nieraz daleko? Przyjaciółmi nie są Ci, którzy są przy nas w dobrych momentach naszego życia, gdy nasza przyjaźń nie wymaga poświęceń...
      Prawdziwi przyjaciele, to Ci którzy zostają w ciężkich dla nas chwilach, gdy sami straciliśmy już nadzieję na lepsze jutro.To oni wspierają, motywują i doceniają nas w tym czasie, będąc przy tym szczerzy do bólu. Przyjaźń to nie przytakiwanie i mówienie tego co chcemy usłyszeć, przyjaźń to trwanie przy kimś w chwilach jego zwątpienia, podtrzymywanie go na duchu, motywowanie do działania, to bycie z nim szczerym nawet jeśli ta szczerość go boli! To jest prawdziwa przyjaźń, nie udawana, naturalna i bardzo piękna. Na takim przyjacielu możemy się wesprzeć, polegać, być pewnym, że gdy będziemy w potrzebie . Często bywa, że naszym prawdziwym przyjacielem jest mężczyzna. Spędzamy razem mnóstwo czasu, słuchając się nawzajem, będąc dla siebie zawsze i wszędzie, pozostając przy tym najlepszymi kumplami. I wszystko się układa świetnie do momentu, gdy jedno z nas zauważa, ze widzi nas inaczej, patrzy na nas juz nie tylko jak na kumpla, ale też jak na kobietę. Czuje, że się zakochał, niestety my w dalszym ciagu widzimy w nim przyjaciela. Co wtedy? Istnieją ludzie, którzy zawsze trafiają do sfery przyjaźni, dlatego żaden z ich związków nie przekracza tej granicy.Gdy facet jest przyzwoity, zawsze pomocny i potrafi słuchać, nie jest brany przez większość kobiet pod uwagę jako potencjalny partner. Dlaczego tak sie dzieje? Jest zbyt grzeczny. Czy musi on się zmienić w złego chłopca, by kobieta zauważyła w nim partnera? Czy kobieta może być zbyt mila? Mówi się, że mężczyźni kochają zołzy, poniewaz dostarczają im wyzwań, muszą sie napracować zanim przyjdzie im zerwać owoc tej znajomosci! Strefa przyjaźni dotyczy w większości mężczyzn, to my kobiety nie zauważamy porządnych, empatycznych facetów! Jednak to my kobiety, gdy utkniemy w takim związku, zakochując się w przyjacielu bardziej cierpimy, ponieważ mężczyźni lubią zmieniać przytulanie i seks w tzw. przyjaźń plus. Kobieta w takim związku czuje się wykorzystywana. Z drugiej strony mężczyźni cierpią, nie rozumiejąc, dlaczego ich wysiłki nie przynoszą oczekiwanych efektów. Przed tym problemem nie chroni ani wiek, ani wyksztalcenie, ani status społeczny, może nas dopaść w każdej chwili naszego życia. Pamiętajmy, że często nasi przyjaciele to nikt inny, jak zakochani mężczyźni ukrywający się pod przykrywką przyjaźni by być blisko nas. Więc gdy poczuje nasz dotyk, zapach i inne sygnały, w końcu może się odważy by przyznać się do wlasnych uczuć...
      Czasem wystarczy tak niewiele by żyć w udanym związku, więc walczmy o niego! Bo warto. Fajne co ? www.salon24.pl/u/edyta-kulpienski/1184570,zakochani-przyjaciele-czy-przyjazn-moze-byc-czyms-wiecej
            • n4rmoorr Re: Strefa psyche fajny blog 28.11.21, 17:30
              Będą Cię wspierać, bez znaczenia na okoliczności.To będzie pierwsza osoba, do której zadzwonisz, by poprosić o radę. I vice versa. Jeśli rozmawiacie w języku, który nie jest Twoim rodzimym, będą ćwiczyć z Tobą do oporu i śmiać się z Twojej wymowy, tylko wtedy, kiedy nikt nie widzi.Jeśli rozmawiacie w języku, który nie jest Twoim rodzimym, będą ćwiczyć z Tobą do oporu i śmiać się z Twojej wymowy, tylko wtedy, kiedy nikt nie widzi. Nie wstydzisz się przy nich płakać, wiedzą, że będą potrzebować Twojego ramienia, kiedy przyjdzie na nich pora.To wtedy widzisz że to ta.. Obchodzisz się z "przyjacielem", jak z jajkiem. Uważasz na to co mówisz i robisz, nawet na swoją minę czy emotikony, które wysyłasz w wiadomości. Boisz się bowiem go urazić, zranić lub zdenerwować. Nigdy nie czujesz się z więc z nim swobodnie, zawsze musisz się pilnować.
              2. "Przyjaciel" cię krytykuje i każe ci się zmienić. Ciągle wtyka ci szpilki, krytycznie cię ocenia, daje "dobry rady". Daje ci do zrozumienia, że musisz być lepszym człowiekiem, żebyś był jego godzien.
              . Relacja z "przyjacielem" staje się dla ciebie ciężarem i odczuwasz stres. Po spotkaniu lub rozmowie odczuwasz zmęczenie i ulgę, że możesz od niego odpocząć. Kontakt z "przyjacielem" sprawia, że jesteś znerwicowany i zestresowany.Wtedy trzeba uciekać i to szybko .Dlaczego ja zawsze daję trzy razy szansę drugiemu .Może to chore jest.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka