agastudentinio
12.12.21, 01:04
Witam serdecznie,
Wczoraj w nocy siedząc z chłopakiem dostałam nagłego napadu (skuliłam się,schowałam głowę w ręce i trzęsąc się krzyczałam na niego,że ma mnie nie dotykać i zostawić) trwało to aż zasnęłam i niestety mało co z tego pamiętam.Mialam trudne dzieciństwo i ostatnie miesiące są dla mnie bardzo bardzo ciężkie,często płaczę bez powodu,mam ogromną pustkę w głowie a jednocześnie kłębią mi się dziwne myśli(bardzo negatywne).Nie potrafię się wysłowić normalnie,jąkam się,trzęsę,czuje się jakby coś mnie ciągle ściskało. Chciałabym podjąć leczenie natychmiast,ale jestem na drugim roku studiów i bardzo chciałabym już dokończyć ten semestr (tym bardziej,że byłam dobrą studentką,mam już parę przedmiotów zaliczonych plus stypendium rektora) i moje pytanie brzmi,czy takie zwolnienie od psychiatry da mi możliwość zaliczenia przedmiotów nie musząc chodzić na zajęcia?Czy ktoś miał podobną lub taką samą sytuację?
Wiem,że zdrowie jest ważniejsze i zgadzam się z tym jak najbardziej, muszę skupić się na sobie i swoim stanie psychicznym,ponieważ jest tak źle,że naprawdę myślę o skończeniu ze sobą,ale jednocześnie nie chce stracić całej swojej pracy,którą włożyłam w dostanie się na mój wymarzony kierunek i utrzymanie się(planuje na następny semestr już wziąć dziekankę).
Bardzo dziękuję za odpowiedzi i proszę nie linczujcie mnie.