IP: *.chello.pl 24.11.04, 17:32
narkotyki sa be - bezsprzecznie

narkotyki ponoc byly cacy, dopoki zajmowali sie nimi indianscy szamani etc

bialy czlowiek jak zwykle to zdegenerowal...

a teraz odpowiedzcie

(wlaczajac do narkotykow alkohol)

czy znacie dziela sztuki uznane jako wielkie

co do ktorych jest pewnosc, ze powstaly na trzezwo?
Obserwuj wątek
    • Gość: baba zona Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 17:46
      Pewnosci oczywiscie, nie ma nigdy - zwlaszcza, jesli chodzi o stare dziela, ale
      zastanawia mnie Leonardo - on chyba jednak nie tworzyl pod wplywem uzywek czy
      narkotykow. Moze jest ktos na forum, kto ma jakies informacje na ten temat?
      :)
      • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 24.11.04, 17:49
        tez tak slyszalem

        ale leonardo biorac pod uwage zakres jego dokonan

        byl chyba w ogole oswiecony...

        ok. mamy 1 wyjatek

        dalej?
        • Gość: malgo Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 17:53
          Bach chyba też nie używał:)))

          ps.od XIXw.to rzeczywiście trudniej o pewność.
    • Gość: baba zona Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 18:18
      Jasne, wiekszosc DZIEL - zwlaszcza tych plastycznych i niektorych muzycznych(wg
      mojej wiedzy) powstawala po uzyciu roznych srodkow, nierzadko halucynogennych -
      i moje pytanie do Ciebie brzmi: i co z tego? Whats the point, Krish the
      master ? ;)
      • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 24.11.04, 18:23
        tak sobie tylko mysle o hipokryzji po obejrzeniu drzyzgi o narkotykach

        gdzie jeden pan 30 lat temu zapalil trawe

        dostal zapasci

        i tararara tararara be


        (ps - nie pale trawy ani nie biore)
        • Gość: baba zona Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 18:28
          Nie ogladam drzyzgi z zalozenia i z braku czasu (czasami ogladam cos, zeby
          wiedziec - to tak dla informacji).
          Ale temat byl dobry - myslalam, ze chodzi o cos innego.
          Tez nie pale i nie biore. Dawno temu pare razy zapalilam maryche.
          :)
          • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 24.11.04, 18:39
            tak mi sie jakos przewinelo kiedy to ogladalem - cierpie ostatnio na nadmiar
            czasu

            ze nagonka ze be ze tralalala - i choc mam troche inne zdanie co do meritum

            nie zaprzeczam ze narkotyki niszcza

            ale czy ktos by znal dzis nazwiska witkiewicz czy gombrowicz

            gdyby nie odurzali sie?

            ze nie chce wspomnieć o thujonie - takim zwiazku z piolunu walacym po mozgu

            zawartym w absyncie (tym prawdziwym)

            i artystycznych tego nastepstwach
          • qrnik Re: narkotyki 24.11.04, 18:42
            Kiedyś na zajęciach na studiach miałam okazję oglądać wyniki pewnych badań
            przeprowadzonych w Holandii. Porównywano ilość zachorowań na zapalenie płuc i
            zaburzenia psychiczne przed legalizacją marihuany i po legalizacji. Wyniki
            trochę mną wstrząsnęły. Okazało się, że liczba zachorowań po zalegalizowaniu
            wzrosła o 30%.

            Kryminolog, z którym dyskutowaliśmy opowiadał też o dilerskich sposobach na
            wzmocnienie trawy, m.in. nasączanie amoniakiem i innymi świństwami.
            • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 24.11.04, 18:51
              czy uwazasz ze gdyby zalegalizowano narkotyki w polsce
              i objeto kontrola to byloby gorzej?

              nieszkam obecnie w wawie

              naprzeciw kosciola

              jest 18 47

              jezeli wyjde pod ten kosciol i bede przez 5 min krzyczal ze chce kupic dragi

              to ktos sie zglosi pewno

              ps amoniakiem nasacza sie rowniez legalne papierosy

              co do nasaczania trawy roznymi mocniejszymi swinstwami - kiedys sprobowalem

              bhe

              w aptece bylaby czysta przynajmniej...
              • kanenta Re: narkotyki 24.11.04, 18:59

                Gość portalu: krish napisał(a):

                > amoniakiem nasacza sie rowniez legalne papierosy


                Dlaczego i jakie, to moze mieć skutki dla organizmu?


                • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 24.11.04, 19:14
                  chyba wiekszosc, choc o tym sie nie mowi

                  lepiej uzalezniaja

                  skutek?

                  papierosy w ogole nie sa zdrowe...

                  ale dzisiejsze jeszcze mniej
                  • Gość: gf Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:15
                    A Dostojewski pil 40 czy ile tam hipermocnych herbat dziennie i to oczywiscie
                    nie jest uzywkowalnosc ;)
                    • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 24.11.04, 19:19
                      ja powiedzialem ze nie?
                      • Gość: gf Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:22
                        Ty nie, ino ustawodawca sie z Toba nie zgodzi ;)
                        • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 24.11.04, 19:24
                          ustawodawca jest w ogole madry

                          tworzy prawo od lat 15

                          i jest gorsze niz bylo w 1989...
                  • kanenta Re: narkotyki 24.11.04, 19:56
                    > papierosy w ogole nie sa zdrowe...

                    .... ja to zawsze wiedziałam :)
                    pozbycie sie tego nałogu,
                    nie było łatwe;
                    po każdym powrocie do "kopcenia"
                    spalałam coraz większą :( ilość papierosów
                    będąc przekonaną ,że coś tam do nich dosypują :(
              • Gość: baba zona Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:01
                Znowu wcielo... :(
                Mam na mysli poprzedni post.
                Uwazam, ze okropne jest to, co sie robi dzis z narkotykami. Kiedy ja
                probowalam, marycha byla czysta.
                Pisalam o tym, ze dojrzalam dzieki Hendrixowi i Joplin - a oni osiagneli szczyt
                pod wplywem narkotykow...
                I co mam teraz zrobic..? Przeciez nic nie moge...
                Moge tylko chronic dzieci, zeby nie mialy kontaktu z PIEKLEM...
                :)
                • kanenta Re: narkotyki 24.11.04, 19:07
                  Gość portalu: baba zona napisał(a):

                  > Pisalam o tym, ze dojrzalam dzieki Hendrixowi i Joplin - a oni osiagneli
                  szczyt
                  > pod wplywem narkotykow...
                  > I co mam teraz zrobic..? Przeciez nic nie moge...
                  > Moge tylko chronic dzieci, zeby nie mialy kontaktu z PIEKLEM...
                  > :)

                  Jak chcesz je chonić ....
                  Kiedy Ty paliłaś trawkę,:)
                  zdaje się nie była tak powszechną,jak dzisiaj.
                  • Gość: baba zona Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:24
                    Jestes dzieckiem dzisiejszych czasow? :)
                    Ja mowie o latach siedemdziesiatych. Wtedy mieszkalam w Skandynawii. I wiem, o
                    czym mowie. I chyba wiem, jak moge chronic dzieci dzisiaj.
                    :)
                    • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 24.11.04, 19:26
                      to dobrze kojarzylo mi sie ze Ty flicka jestes...
                      • Gość: baba zona Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:50
                        Raczej pige... :)
                    • kanenta Re: narkotyki 24.11.04, 19:36
                      babo :) napisałaś
                      "I chyba wiem, jak moge chronic dzieci dzisiaj?"
                      o to się Ciebie pytam ...
                      jak ? jak można chronić swoje dzieci przed braniem.. ćpaniem ?

                      • Gość: baba zona Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:42
                        Zainteresowaniem, uwaga a przede wszystkim miloscia...
                        Na razie wystarcza... :)))
                        • kanenta Re: narkotyki 24.11.04, 20:00
                          Gość portalu: baba zona napisał(a):

                          > Zainteresowaniem, uwaga a przede wszystkim miloscia...
                          > Na razie wystarcza... :)))

                          i myślisz, że to wystarczy ?
                          a ile mają lat? :)
                          • Gość: baba zona Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 20:02
                            Jedno 25, a drugie 9.
                            :)
                            Przybrane 10 i 15:)
                            • kanenta Re: narkotyki 24.11.04, 20:13
                              Gość portalu: baba zona napisał(a):

                              > Jedno 25, a drugie 9.
                              > :)
                              > Przybrane 10 i 15:)

                              gratuluję gromadki :)
                              ale nie odpowiedziałaś na moje pytanie :)
                              "jak ? jak można chronić swoje dzieci przed braniem.. ćpaniem ? "
                              jaką masz pewność,że Twoja miłość do nich wystarczy,
                              aby je uchronić przed narkotykami?
                              • Gość: baba zona Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 20:21
                                Tak jak napisalam - nie mam innej recepty. Mam jedynie nadzieje, ze wystarczy.
                                Po za tym dzieciaki sa bystre i znaja zagrozenia.
                                A w ogole zycie jest ryzykowne - nigdy do konca nie wiadomo, co Cie czeka...
                                Nie jestesmy Panem Bogiem...
                                :)
                                • kanenta Re: narkotyki 24.11.04, 20:44
                                  Gość portalu: baba zona napisał(a):

                                  > Tak jak napisalam - nie mam innej recepty. Mam jedynie nadzieje, ze
                                  wystarczy.
                                  > Po za tym dzieciaki sa bystre i znaja zagrozenia.
                                  > A w ogole zycie jest ryzykowne - nigdy do konca nie wiadomo, co Cie czeka...
                                  > Nie jestesmy Panem Bogiem...
                                  > :)

                                  wcięło mi post :)

                                  się streszczę....
                                  moje ukochane dzieci też były świadome,
                                  jakie mogą być skutki skakania "na głowę" do wody?
                                  i co?
                                  syna uchronił przypadek :(
                                  dobrze, że skończyło się na dwudziestu szwach :)

                                  • Gość: baba zona Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 21:05
                                    Co moge powiedziec...?
                                    Dobrze, ze cokolwiek go uchronilo. Powiesz cos blizej?
                                    Ja musze juz konczyc swoja dzisiejsza obecnosc na forum. Moze jutro cos jeszcze
                                    pogadamy? :)
                                    Pozdrawiam :))))
                                    • kanenta Re: narkotyki 24.11.04, 21:22
                                      babo :)może ..
                                      tzn... chętnie dobranoc
                                      :))) pozdrawiam
              • qrnik Re: narkotyki 24.11.04, 20:07
                Gość portalu: krish napisał(a):

                > w aptece bylaby czysta przynajmniej...

                No a te dane z Holandii? Nie przerażają Cię? Mnie bardzo.
                Mam kolegę, który choruje na schizofrenię. Przed chorobą palił i zażywał
                rozmaite dragi. Kto wie czy nie przyspieszyły lub wpłynęły na ujawnienie się
                choroby?
                Wiesz co mnie osobiście najbardziej zastanowiło w marihuanie? To, że po
                spróbowaniu zaczyna się jej bronić. Bo przecież nie szkodzi...
                A jednak psychiatrzy mówią o jej wpływie na układ nerwowy.
                • Gość: gf Re: narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 20:09
                  a ja mam kolege, ktory popala i nie ma schizofrenii

                  co za dyskurs matko ;)
                • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 24.11.04, 20:14
                  probowalem cztery razy i nie bronie

                  ani razu nie towarzyszyly temu odczucia, ktore moglbym sklasyfikowac jako
                  przyjemne

                  widac ta uzywka i ja nie jestesmy kompatybilni

                  ja znam schizofrenikow, ktorzy nie palili

                  dane z holandii?? statystyka??

                  istnieja na pewno statystyki twierdzace cos przeciwnego

                  zreszta: ja nie mowie ze legalne narkotyki sa cacy

                  zastanawiam sie tylko czy to nie lepsze wyjscie od nielegalnych
                  • qrnik Re: narkotyki 24.11.04, 20:27
                    No ja nie twierdze, że branie=schizofrenia... bez przesady. Z tyłu głowy
                    kołacze mi tylko pytanie: a co jeśli one mają wpływ na ujawnienie się zaburzeń,
                    do których się ma predyspozycje ale które przy zdrowym stylu życia by się nie
                    ujawniły??? Po co ryzykować? To takie moje osobiste lęki ;)
                    • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 24.11.04, 20:31
                      racja

                      ale co to ma wspolnego z legalnoscia narkotykow?
                      • Gość: Renka Re: zazenowanie IP: *.home.cgocable.net 25.11.04, 01:54
                        jestem zazenowana dyskusja, z ktorej wynika, ze dobrze bylo cpac, zeby byc
                        zauwazonym tworca wsrod ogolnej szmiry.Ze.. Gombrowicz i inni, gdyby nie brali,
                        toby nie przeszli do historii.
                        Wyglada na to, ze powod do brania to chec bycia wielkim .
                        Kon by sie usmial.
                        • Gość: krish Re: zazenowanie IP: *.chello.pl 25.11.04, 12:34
                          co do powodu brania - nie wiem

                          ale ty tez nie, wiec nie pisz na co wyglada

                          co do gombrowicza i innych - potrafisz udowodnic teze przeciwna

                          kon by sie usmial

                          moze...

                          kobyla tez???
    • vielonick Re: narkotyki 25.11.04, 01:41
      Baczynski
      Norwid
      Mickiewicz
      Chopin
      Staff
      Milosz... ?

      "paru" by się nazbieralo, sadze

      w narkotykach najgorsze jest uzaleznienie i fizyczne i psychiczne
      "efektem ubocznym" zazywania, owszem, moga byc wspaniale dziela
      ale uzaleznienie wymusza podawanie coraz wiekszych dawek
      i organizm tego nie wytrzymuje

      wiec lepiej nie zaczynac

      sa ludzie, ktorzy sie nie uzaleznia
      a sa tacy dla ktorych jeden skret to bedzie wstep do trumny

      a programy Drzyzgi sa dla tzw. 'zwyklych ludzi'
      nie dla artystow, bohemy, menagerow
      tego programu akurat nie widzialam wiec trudno mi sie wypowiadac
      ale wydaje mi sie, ze dobrze ze sie o tym mowi
      i uczula rodzicow na zachowania wskazujace na nalog
      czy pozwala rozpoznawac rodzaje narkotykow

      pare razy widzialam jak zabierali zmarlych narkomanow z ulicy
      widzialam dzieci wachajace klej
      legalizacja i...?

      a marihuana jest w aptekach w Stanach
      dla ludzi chorych na raka zamiast morfiny
      przynajmniej w pierwszych stadiach choroby
      • iwan_w Re: narkotyki 25.11.04, 12:24
        vielonick napisała:

        > Baczynski
        > Norwid
        > Mickiewicz
        > Chopin
        > Staff
        > Milosz... ?


        Chyba nie wygląda to aż tak krystalicznie:)

        Z tego co mi wiadomo, Mickiewicz zapijał się tanim czerwonym winem, a jak miał
        pieniądze, to Medokiem rodem z Bordeaux... Miłosz popijał ze szklaneczki, albo
        i z butelki, whisky, o czym sam zresztą mówił, a nawet i pisał w wierszach...
        Norwid podobno też nie wylewał za kołnierz; tak przynajmniej zapamiętali go
        Francuzi... Chopin może i nie pił, a w każdym razie nie z Danutą Stenką w
        Spragnionych miłości... No i, Przybyszewski w trakcie libacji ze swoją gromadą,
        kiedy zaczynał tłuc w fortepian ku powszechnemu poruszeniu, zwykł był mawiać,
        że Chopin, gdyby żył, to też by pił...
        • blue_as_can_be Staffa juz samo nazwisko demaskuje, hihi 25.11.04, 12:45
    • Gość: etta Re: narkotyki IP: 195.94.207.* 25.11.04, 07:11
      dzieła Michała Anioła?
    • blue_as_can_be Re: narkotyki 25.11.04, 12:47
      oni po prostu robili to DLA NAS niszczyli sie, spalali w imie wielkiej
      sztuki... a przy okazji jak cudownie mogli sie nagrzmocic... nie ma to jak
      dobrze sie ustawic w zyciu.
    • iwan_w Re: narkotyki 25.11.04, 12:52
      Gość portalu: krish napisał(a):

      > narkotyki sa be - bezsprzecznie

      To zależy: kto, co, ile, dlaczego i tak dalej. Laudanum przez długi czas
      stosowane było jako środek uśmierzający ból (z czego obficie korzystali poeci i
      inni tacy, z de Quincey'em, Baudelaire'em i Cocteau na czele), a więc -
      lekarstwo.

      Acha, mam na myśli ból fizyczny!

      > narkotyki ponoc byly cacy, dopoki zajmowali sie nimi indianscy szamani etc
      >
      > bialy czlowiek jak zwykle to zdegenerowal...

      Tak na marginesie: jest mnóstwo ludzi, którzy uważają, że Indianie żyli w
      błogiej harmonii, aż w końcu: konkwista, proch, krew, krzyż i tak dalej, czyli:
      biały człowiek.
      Tak jakby to on przyniósł ze sobą zło do Ameryki. Tymczasem, aby czar prysł,
      wystarczy na przykład poczytać o obyczajach religijnych Azteków: masowe,
      ofiarne zabójstwa stały tam na porządku dziennym...

      Dlaczego u Indian narkotyki były cacy, a u białych są be?


      > a teraz odpowiedzcie
      >
      > (wlaczajac do narkotykow alkohol)
      >
      > czy znacie dziela sztuki uznane jako wielkie
      >
      > co do ktorych jest pewnosc, ze powstaly na trzezwo?


      Tak naprawdę niewielu było takich, którzy programowo tworzyli "pod wpływem".

      Albo inaczej: oni nie tworzyli dobrych dzieł dlatego, że brali, tylko brali, bo
      musieli coś tam w sobie leczyć (i tym razem niekoniecznie mam na myśli ból
      fizyczny). A tworzyli dobre dzieła być może dlatego właśnie, że coś tam w sobie
      do wyleczenia mieli...
      • blue_as_can_be Re: narkotyki 25.11.04, 13:00
        moim zdaniem jesli uzywa sie narkotykow po to zeby cos w sobie wyleczyc to
        dopiero jest be. mam nadzieje ze czesc artystow jednak nie po to brala zeby sie
        wyleczyc tylko zeby przezyc cos wyjatkowego. w czym n.b. nic zlego nie ma, jak
        dla mnie.
        • iwan_w Re: narkotyki 25.11.04, 15:29

          pewnie była taka część, tylko czy oni mieli dużo do powiedzenia?


          jest taka fajna piosenka o Witkacym, największym polskim narkomanie-artyście,
          napisana przez Kaczmarskiego:


          www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/a/autoportret_witkacego.php


          uważasz, że to, co robił, było po prostu "be"?
      • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 25.11.04, 13:08
        Dlaczego u Indian narkotyki były cacy, a u białych są be?


        bo bialy krysztalki wymyslil...


        Tak naprawdę niewielu było takich, którzy programowo tworzyli "pod wpływem


        no wlasnie pytam ilu znacie tworzacych na trzezwo...


        A tworzyli dobre dzieła być może dlatego właśnie, że coś tam w sobie
        >
        > do wyleczenia mieli...

        nie mowie ze nie, nie mowie tez ze branie narkotykow do cydna droga do sukcesu

        tak sobie pytam. a propor, uwazasz, ze trzeba walczyc czy zalegalizowac?


        idziesz na piwo?


        • iwan_w Re: narkotyki 25.11.04, 15:22
          Gość portalu: krish napisał(a):


          > bo bialy krysztalki wymyslil...

          no tak... postęp

          > no wlasnie pytam ilu znacie tworzacych na trzezwo...

          Właściwie, to z całkowitą pewnością mogę się wypowiadać wyłącznie o własnej...
          twórczości;)

          > a propor, uwazasz, ze trzeba walczyc czy zalegalizowac?

          Jestem za legalizacją czystej marihuany. Wiem, że w opinii rozmaitych
          autorytetów trawka uzależnia, ale z moich doświadczeń (i opinii innych
          autorytetów) wynika co innego.
          Co więcej, mam znajomych sięgających od lat - sporadycznie, dla wzmocnienia
          wrażeń, podczas imprez - nie tylko po trawę, ale jakieś tam grzybki i różne
          syntetyki: żyją normalnie, nie uzależnili się... No i, są to normalni, niegłupi
          ludzie.
          Jak mi opowiadała koleżanka, w Holandii pali się trawę, jeśli można tak
          powiedzieć, w sposób cywilizowany: palić nie można generalnie w miejscach
          publicznych, ale w domu albo w takich specjalnych knajpkach. Dlaczego u nas nie
          mogłoby tak być?
          Nikt nie chce zdelegalizować alkoholu i papierosów, więc dlaczego nielegalna ma
          być marihuana? Że zmiękcza mózg? Być może, a alkohol nie? Twój wybór.

          Jestem natomiast zdecydowanie przeciwko legalizacji "prawdziwych", "twardych"
          narkotyków.


          > idziesz na piwo?

          To znaczy...?
          • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 25.11.04, 15:36
            to znaczy jest to kolowkwialna nazwa zdarzenia, kiedy dwoch osobnikow plci
            meskiej spotyka sie w miejscu do tego przeznaczonym w celu spozycia ok 5%
            roztworu c2h5oh z dobawkami koloryzujacymi i zgorzkniajacymi
            • iwan_w Re: narkotyki 26.11.04, 09:47

              dzięki za propozycję, Krish, ale - nasze parafie leżą daleko od siebie.

              Moja to miasto, które od zawsze poddaje się ostatnie, jak śpiewa 40-letni
              poeta;)
              • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 26.11.04, 10:06
                41 no letni. wiem na pewno bo urodzilimy sie tego samego dnia. on ciut wczesniej

                dlaczego bylem przekonany ze wawy nadajesz i to z uczelni?


                cholera...
                • Gość: iwan Re: narkotyki IP: 156.17.253.* 26.11.04, 10:18

                  hehe, pamiętam Twoją charakterystykę mojej osoby z gabinetu figur forumowych:)

                  nie pisałem nigdy na forum ani skąd jestem, ani czym się zajmuję.


                  słuchałeś 40-tki? Jest niezła. Ciężka, nie tylko brzmieniowo (świetna rytmika,
                  perkusja jakby rodem z Led Zeppelin), i o rozbudowanym instrumentarium (są
                  nawet smyczki, chyba po raz pierwszy u niego)
                  • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 26.11.04, 10:31
                    dotad tylko fragmenty. ale poslucham jak przystalo na wspoljubilata i duzego
                    kibica chyba najwiekszego z rockowych


                    pozdrow spiża
                    • Gość: iwan Re: narkotyki IP: 156.17.253.* 26.11.04, 12:27

                      no, no, nie sądziłem, że sława Spiża sięga tak daleko:)

                      na razie pozdrowienia nie wchodzą w grę - czekam, aż wystawią ogródek. W
                      piwnicy raczej nie bywam, bo jest tam trochę duszno - mnóstwo krawatów i siwych
                      (często niemieckich) włosów; do tego, pije się w oparach Vivaldiego (kwartet
                      smyczkowy na żywo, hehe).

                      Czytałem, że taka muzyka w knajpach otwiera portfele - klientela dopasowuje
                      cenę zamawianych win i całej reszty do "wykwintnej" muzyki... Co potwierdzają
                      stosowne badania psycho- i socjologiczne;)
                      • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 26.11.04, 12:44
                        dawno tam nie bylem, oj bardzo dawno. takie zycie.

                        ale kwartet smyczkowy w spizu?

                        w pubie po prawej?

                        unmoeglich
    • Gość: Hubert Re: narkotyki IP: *.chello.pl 25.11.04, 15:26
      A znasz czlowieka ktory bylby trzezwy i przytomny?

      Pozdrawiam Hubert
      • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 25.11.04, 15:40
        znam
        • Gość: Hubert Re: narkotyki IP: *.chello.pl 25.11.04, 15:43
          To niech cos narysuje i zaspiewa. Tylko pytanie, czy to sie dobrze sprzeda?

          Pozdrawiam Hubert.
          • Gość: krish Re: narkotyki IP: *.chello.pl 25.11.04, 15:45
            robi takie batiki ze jaja urywa

            wprawdzie rzadko ostatnio
            • Gość: Renka Re: narkotyki IP: *.home.cgocable.net 26.11.04, 08:05
              Z narkotykami u artystow jest jak z dopingiem u sportowcow. Niepozadane ze
              wzgledow zdrowotnych i nieuczciwe.
              Zawsze tak jest, ze nieudacznicy musza sie dopingowac, zeby nadazyc za
              prawdziwym talentem.
              Prawdziwy talent nie potrzebuje zadnego dopingu.
              Ciekawe, ze ci napedzani "geniusze" nalezeli do tej samej "genialnej" grupy
              krakowskiej. Jest zapotrzebowanie, towar sie sam znajdzie.
              A ta polska amfa to skad jak nie z Krakowa pochodzi?
              Swoja droga, ciekawe czy wyprobowano ja na Gombrowiczu?
              Wszystko to smutne i przygnebia mnie, kurde.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka