Dodaj do ulubionych

Jak chcecie problemów 😆

22.04.26, 16:28
To się polecam. 😆

Bardzo kocham żonkę ale ja niestety serduszko mam pojemne i kochliwy jestem na maksa no i oczywiście że mi się ze tak powiem obiekt trafił i się leczę i leczę.

Jak liżecie ranki po durnym zakochaniu?

U mnie niby spoko, na ogół spoko z tym żyję chociaż czasem mnie skręci totalnie.
Obserwuj wątek
    • eagle.eagle Re: Jak chcecie problemów 😆 22.04.26, 20:06
      Mi dzisiaj hormony szaleją więc gdzieś z tyłu głowy było bardziej się po uśmiechać, dotknąć...
      • brightsun Re: Jak chcecie problemów 😆 22.04.26, 22:37
        U mnie ta tęsknota rzadko jest erotyczna. Pewnie, zdarza się ale to bardziej głód emocjonalny i intelektualny
        • eagle.eagle Re: Jak chcecie problemów 😆 23.04.26, 17:49
          U mnie jak hormony szaleją to jednak seksu się chce, choć i emocje też szaleją, nawet mi łezka się w oku pojawiła jak mi partner zadzwonił zaraz po wiadomości że ciągle mi go mało ... Przy nim nauczyłam się popuszczać łzy.
          • brightsun Re: Jak chcecie problemów 😆 24.04.26, 01:59
            Kurde przyznam że próbuję złapać o czym piszesz i mam z tym drobny problem.

            No bo założyłem wątek o tym że się chol niefortunnie zakochałem a Ty jedziesz na seksie i popuszczaniu łez.

            Oki rozumiem nie chcesz zakładać własnego a coś w Tobie kipi no ale szukam wspólnego mianownika i nie mogę znaleźć. Możesz mi to wyłożyć jak 5latkowi?
            • brightsun Re: Jak chcecie problemów 😆 24.04.26, 02:18
              Tzn mam coś takiego że mało komfortowo się czuję z tym, co napisałaś. Ok sam dużo ujawniam ale teraz mam takie trochę wrażenie że czego Ci facet już nie pozwolił zrobić dokonczylas tutaj na totalnie przypadkowym wątku.
              • brightsun Re: Jak chcecie problemów 😆 24.04.26, 02:25
                Takie mam wrażenie że siedzę se przy barze, piję a Ty się przysiadasz, mówisz że Ci hormony szaleją i seksu Ci się chce.

                Nie bardzo jarzę co z tą informacją miałbym zrobić.

                Czego nie rozumiem?
            • eagle.eagle Re: Jak chcecie problemów 😆 24.04.26, 05:05
              Napisałeś co Cię kręci, a ja odpisałam że u mnie to bardziej chodzi o hormony.
              • brightsun Re: Jak chcecie problemów 😆 24.04.26, 09:10
                Yyy ja pisałem, że się durno zakochałem i liżę rany 😆
                • eagle.eagle Re: Jak chcecie problemów 😆 24.04.26, 09:27
                  No to ja Ci nie powiem jak liżę rany po durnym zakochaniu się bo nic takiego nigdy nie miałam, ja mogę mieć ochotę na szybki numerek z kimś.
                  • brightsun Re: Jak chcecie problemów 😆 24.04.26, 11:01
                    Nie zakochujesz się? Szczesciara 😆
                  • mona.blue Re: Jak chcecie problemów 😆 24.04.26, 12:42
                    eagle.eagle napisała:

                    > No to ja Ci nie powiem jak liżę rany po durnym zakochaniu się bo nic takiego ni
                    > gdy nie miałam, ja mogę mieć ochotę na szybki numerek z kimś.

                    Serio? Nigdy nie zakochałaś się nieszczęśliwe? A szczęśliwie?
                    • eagle.eagle Re: Jak chcecie problemów 😆 24.04.26, 12:54
                      Pewnie że się zakochiwalam, jak miałam 12 lat to chyba z 4 lata kochałam platonicznie. I chyba do męża miałam jeszcze ze 2 dwie takie miłoście. A później po mężu w jednym byłam zakochana, oj bardzo , ale po roku przeszło. I później już długo nic, czyli ok 10 - 15 lat.
                      • brightsun Re: Jak chcecie problemów 😆 24.04.26, 13:02
                        A to ja też przerwę miałem kilkuletnią kiedy po prostu sobie na to nie pozwalałem. Właśnie sex ok, ale bez żadnych uniesień

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka