Dodaj do ulubionych

on wyjechał

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.05, 13:49
no i co??boję się,ze może sobie kogos znależć,Boże takie rzeczy się
zdarzają...ma tam byc minimum rok
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: on wyjechał IP: *.unl.edu 11.01.05, 16:24
      zmien sobie nicka na misery. jak juz sie dobijac, to pelna para.
      • Gość: krish Re: on wyjechał IP: *.chello.pl 11.01.05, 16:37
        taaak wodzu...

        racja
        • Gość: Imagine Re: on wyjechał IP: *.unl.edu 11.01.05, 16:41
          kto ma racje, stawia ... pasjansa.
          • Gość: krish Re: on wyjechał IP: *.chello.pl 11.01.05, 16:43
            nawe wode Ci postawie jak bys w pl byl...

            chyba ze wolisz pejotla

            to pozostaniemy przy innych oszalamiaczach
            • Gość: Imagine Re: on wyjechał IP: *.unl.edu 11.01.05, 16:45
              pejotel nielegalny w mojej nowej (czego zaluje) ojczyznie.
              klej biurowy moze byc.
              • Gość: krish Re: on wyjechał IP: *.chello.pl 11.01.05, 16:50
                wezmiem se po skorce z banana

                i posluchamy donovana
              • niewybrany Te, Towarzyszu Imagin, 11.01.05, 19:20
                zajrzyjcie na wontek: osobowosc wieloraka i na moj post z godz. 17.03
                i rzeknijcie mnie, ktory To Wy jestescie Wielorak na tem zdjeciu?
    • gucio36 Re: on wyjechał 11.01.05, 19:17
      Spokojna głowa. Może być tak jak teraz. Nie wszyscy zdradzają. Ja też często
      wyjeżdżam i jakoś nadal jestesmy razem. Nie było zdrady ani zmojej ani z zony
      strony. A moja rada jest taka dzwońcie do siebie, piszcie maile, komunikujcie
      nawet przez komunikatory internetowe. Acha i bądź zawsze radosna jak z nim
      rozmawiasz. I mów mu, że tam byłaś, tu byłaś i zawsze podkreślaj, że tęsknisz i
      kochasz. W każdym związku potrzeba powietrza. Powodzenia.
      • Gość: bliss Re: on wyjechał IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.05, 00:55
        gucio dzieki,bo własnie miałam raczej tendencje do "mroku":):) jakbym chciała
        go wypróbować..no i dramatycznie powiedziałam,że jak sobie kogoś znajdzie to
        niech mi powie.Na razie sie śmiał.Chce ,żebym do niego pzryjechała.Ej szkoda
        mówić.On ciagle zapewnia.No generalnie ciagle mówi ,ze kocha,a ja dopiero dzis
        to powiedziałam.Matko jaki był szczęsliwy.
        • mickey.mouse Re: on wyjechał 13.01.05, 09:13
          Dlatego, ze on prawdopodobnie tez przezywa rozstanie, a uslyszec "kocham" od
          osoby ktora sie kocha, to miod na serce.
    • teinti Re: on wyjechał 12.01.05, 12:48
      Spokojnie!Jestem kolejnym przypadkiem ze nawet przy rocznej rozlace wszystko sie
      uda!!I mimo ze nadal przynajmniej jeden miesiac w roku spedzamy oddzielnie nic
      nie szwankuje!
      Brawo dla Gucia !bardzo dobry post!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka