Dodaj do ulubionych

Różowy, puchaty króliczek

31.01.05, 02:03
Różowy, puchaty króliczek znowu został wygoniony z łóżka przez
tęsknotę,słucha po serbsku Selmy, nawet nie wie dokładnie o czym ten Bregović
śpiewa, ale taka żałość go w sercu naszła.
Bo ten głupi, infantylny gryzoń(po prostu ja) zakochała się, głupio,
beznadziejnie i nieziszczalnie.
Cholera, co mam posząć, bo już seplenię z rozpaczy(to przez siekacze),to już
groteska,kocham i nienawidzę się za to co czuję jednocześnie.
Ktoś też tak miał?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka