IP: *.interpc.pl / 192.168.1.* 09.06.02, 20:08
Mam 14 lat i powiedzmy ze jestem wzorowa uczenicca. W klasie jest jednak
dziewczynka ktora nie wiem czemu ale pala do mnie nienawiscia i chce na koniec
roku dac mi poprawne zachowanie. Posunela sie do tego stopnia ze chodzi za
wychowaczynia i prosi ja o to poprawne dla mnie. Jestem w dosc glupiej sytuacji
poniewaz jezeli owa dziewczynka chce mi pokazac ze mnie nie lubi(czyli ze mam
jakies wady) to niech mi to powie prost w oczy a nie po przez poprawne
zachowanie. Jutro spytam sie jej prosto w oczy dlaczego chce mi dac poprawne i
czy zna kryteria na to zachowanie. Moze mi ktos pomoze co mam jej powiedziec i
o co spytac. prosze o pomoc. Aha i ja nie chce sie z nia klocic bo to nie to o
to chodzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: aaaa Re: poprawne IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 09.06.02, 23:53
      Daj jej do zrozumienia, że postępuje idiotycznie,ale jednocześnie postaraj się
      udawać, że wcale Cię nie obchodzi, jakie zachowanie będziesz miała. Wtedy nie
      da jej to takiej satysfakcji i może zrezygnuje ze swojego planu. Daj znać, jak
      poszło i jakie były rezultaty. Powodzenia!
    • boledo Re: poprawne 10.06.02, 15:22
      Skarbie, a jakiż to może mieć wpływ owa dziewczyna na nauczycielkę?! Czegoś tu
      nie rozumiem. Czyżby oceny w Waszej szkole były wystawiane wedle widzi mi się
      niektórych uczniów?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka