Dodaj do ulubionych

czy to fobia, czy lęk

05.03.05, 13:54
mam problem o ktorym nie odwazam sie nikomu powiedziec gdyz wydaje mi sie tak
dziwny ze az chory a jednak jest. Absolutni i nigdy nie bylem niesmialy,
lubilem i lubie wystepowac czy robic prezentacje. Problem rodzi sie gdzie
indziej. Mam wrazenie, nachalne i nie wmowilem sobie tego, ze dziwnie jakos
dzialam na ludzi. To znaczy mniej wiecej cos takiego ze ogromny lek i
narastajaca izolacje powoduje u mnie uczucie ze jestem zbyt otwarty, zbyt
natarczywy czy bezposredni w relacjach. ciezko mi sluchac innych bo jak zwykle
wszystko wiem najlepiej. dochodzi juz do tego ze ubzduralo mi sie ze mam cos
takiego w soich galach, glosie aparycji co ludzi straszy i bojazliwie do mnie
nastawia. Nie wmowilem sobie tego tylko widze i czuje, ze gdy zaczne
zachowywac sie naturalnie dla siebie, co znacza jednak penosc, swobode i
autorytarnosc mojego glosu i sadow, ze ludzie cichna sprawiaja wrazenie
przestraszonych. To wszystko sprawia ze robie sie paradoksalnie niesmaily i
czesto unikam otwierania ust w sytuacjach gdy dokladnie wiem czego chce, gdy
wiem ze jestem w czyms bardzo dobry zeby "nie zaszczekac" rozmowcow swoja
natarczywoscia. Widzicie ze dziwne - ja naprawde ciepie z tego powodu i nie
rozumiem juz co i jak. A wydaje mi sie to kompletnie pokrecone ze jakikolwiek
lekarz nie zrozumie o co mi chodzi albo bedzie sie staral wmowic cos innego.
Obserwuj wątek
    • witch-witch Re: czy to fobia, czy lęk 18.03.05, 16:15
      To napewno nie jest fobia ale spory niepokój na temat braku kontroli nad
      swoimi reakcjami. Powinieneś zacząć trenować swój sposób bycia z osobą ci
      życzliwą, ktora będzie umiała ukazać twoje zachowanie i w ten sposób
      uświadomisz sobie jaki jesteś w sytuacjach kiedy się zapominasz. A poprzez
      ćwiczenia nabierzesz większej kontroli nad swoim zachowaniem.
      Co myslisz na ten temt?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka