szum_morskich_fal
22.03.05, 15:48
witam!
chcialabym zasiegnac Waszej opini, bo juz nie wiem co mam myslec!
sytuacje wyglada nastepujaco:
jestem nauczycielka i podoba mi sie 2 uczniow (jednego wczesniej
uczylam)!wiem,ze ja im tez sie podobam! jestem bardzo mloda,oni sa w ostatniej
klasie LO!i niby nie byloby nic w tym dziwnego/strasznego,ale mam chlopaka
bardzo dlugooooooo i zamiast myslec o nim to mysle o nich!zastanawiam sie czy
zobacze dzis ich w szkole,gdzie maja lekcje,wyobrazam sobie rozne sytuacje
(wczesniej silniej 'ciagnelo' mnie do jednego, teraz do drugiego)!!
wczesniej spotykalam sie z mlodszym chlopakiem!
nie wiem co mi jest!po prostu podobaja mi sie mlodsi, nie umiem tego wytlumaczyc!
czy lecze swoje ukryte kompleksy!czy moze jest to spowodowane tym,ze tesknie
za czasami liceum,kiedy to mialam super klase(tesknie bardzo mocno,czasami mam
przez to doly)? kocham swego chlopaka,ale (mimo iz sie staram)nie moge sie
opanowac, cos mnie ciagnie do tych 'malolatow'!
bardzo zalezy mi na powaznych opiniach!chcialabym sie do wiedziec jak to
wyglada z psychologicznego punktu widzenia!
pzdr ola