Gość: Grubas
IP: *.lama.net.pl / 192.168.0.*
19.06.02, 23:03
JA !!!! wlasnie wrocilam z baletu Borysa Ejfmanna "Czajkowski"!!!! Dla takich
chwil naprawde warto zyc! to bylo niesamowite!! Dlaczego mama nie poslala mnie
do szkoly baletowej? naprawde, zapisze sie do jakiejs szkoly zanca!
Perfekcyjne piekno! Doskonalosc, subtelnosc i tyle uczucia....nie ukrywam, ze
takie wrazenia estetyczne wzbudzily we mnie jakies nieokreslone uczucie,
pozadanie wlasnie takie mezczyzny- wrazliwego, ale silnego...
Wlasnie takie polaczenioe z muzyka powinnam byla od poczatku realizowac (chodze
do szkoly muzycznej i moim problem jest miedzy innymi to, ze...jakby to
powiedziec...za bardzo unosze sie, podniecam na egzaminach: zawsze spieprzam te
fragmenty, ktore niesamowicie mi sie podobaja i chce jak najberdziej wykonac...)
tylko ta publicznosc krakowska......banda snobow! pomijam juz przepychanie sie
lokciamo do wejscia i walke o krzesla, ale hasla w stylu "prosze mi odslonic",
czy "siadac tam wreszcze" juz w trakce mogli sobie krakowscy "melomani "
oszczedzic...