Dodaj do ulubionych

Planeta Zeslancow ...

05.05.05, 15:21
w pewnym sensie Ziemia jest galaktycznym, karnym miejscem zeslania ...
Docieral do mnie ten obraz od wielu lat, ale teraz nie mam najmniejszej
watpliwosci, ze cala planeta jest jedna, wielka Australia ... jaka sila nas
tu wywozi i na mocy jakich wyrokow, to sprawa jeszcze wymagajaca spekulacji.
Jedno jest pewne, moment po narodzinach, dostajemy pierwszego klapa po dupie,
gdyz szok jakiego doznajemy spogladajac na ten padol jest zbyt ogromnym
ciezarem ... podobnie musza sie czuc skazani i wprowadzani za mury
wiezienia ... swiadectwo urodzenia jest jak pobranie odciskow palcow i
nadanie numeru ewidencyjnego ... potem juz tylko musztra, szkola, praca,
dziesiecina to tu, to tam ... cela zwana wlasnym mieszkaniem, przepustka do
baru ... i tak zycie w ciupie ziemskiej leci ... oczywiscie, jestesmy tu tylko
z jednym wyrokiem ... wyrokiem dozywotnim.
Wiezniowie tacy jak np. Ziemniomorze znajda swoje nisze i gdzies pomiedzy
posilkami moze troche na drutach porobia, moze napisza jakis gryps, ze to
niby wszystko cacy ... ale to nie zmienia stanu rzeczy ... czasem jakis
kapelan wiezienny typu lutego przyjdzie z pociecha i oplatkiem milosci ...
Najprzykrzejsze jest to, ze nie ma sie do kogo odwolac ... co najwyzej
niektorym uda sie skrocic dozywocie i odjechac w andromedy ...
Jakby co, to pozdrawiam wspolwiezniow ... spotkamy sie na spacerze ...
Imagine.
Obserwuj wątek
    • ziemiomorze Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 15:24
      Misiek, zaczynam wierzyc, ze kielkuje Ci jakis 'kompleks Ziemiomorze', wykuluj.
      • imagiro Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 15:26
        ale ja cie naprawde lubie ... wierzysz mi ?
        • ziemiomorze Re: Planeta Zasrańcow 05.05.05, 15:34
          Ale ja zupelnie nie o tym,
          • imagiro Re: Planeta Zasrańcow 05.05.05, 15:36
            to jest wlasnie twoj problem kochanie ... mowisz jedno, myslisz drugie ...
            nawet jesli ty NIE O TYM, to czy ja moge O TYM ?
            • ziemiomorze Re: Planeta Zasrańcow 05.05.05, 17:10
              imagiro napisał:

              > to jest wlasnie twoj problem kochanie ... mowisz jedno, myslisz drugie ...
              > nawet jesli ty NIE O TYM, to czy ja moge O TYM ?

              Jasne, mozesz - tylko nie upieraj sie, ze chodzi Ci o dialog, monologisto.
    • iwan_w Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 15:42

      jeśli szukasz zrozumienia dla swojej wizji, sięgnij po kafkę... Kolonia karna
      czy Wyrok, nie pamiętam... Wszystko pokręciło mi się od alkoholu. I nie tylko.
      • imagiro Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 15:51
        nie szukam zrozumienia czegos co rozumiem ... mnie chodzi raczej o to, czy ty
        zrozumiales ... widze ze pijesz, czyli jestes na dobrej drodze ...
        • sweetnighter Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 16:02
          problem w tym, imagine, że tu nie bardzo jest co rozum-ieć, bo twoja twórczośc
          należy raczej do porządku czucia, wiary, niz rozumu, racjonalnego dyskursu. to
          jest mistyka, a ty potrzebujesz raczej (współ)wyznawców, nie dyskutantów. nie
          oceniam tego, w każdym razie ta róznica perspektyw poznawczych dobrze wyjaśnia
          twoje wieczne "kłopoty" z ziemiomorze.
          • imagiro Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 16:11
            sweetnighter, uchwyciles sedno ...
        • iwan_w Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 16:02
          imagiro napisał:

          > nie szukam zrozumienia czegos co rozumiem ...

          zrozumienia u innych. No wiesz - braci duchowych, uczniów, wyznawców...

          mnie chodzi raczej o to, czy ty
          > zrozumiales ...

          chyba nie sądzisz, że wyszłoby mi to na dobre...?

          >widze ze pijesz, czyli jestes na dobrej drodze ...

          czyżby istniał jakiś związek między piciem i Drogą? no i, skąd akurat u Ciebie
          taki wniosek? hehe:)
          • imagiro Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 16:12
            bo sam pilem ... to bylo mistyczne doswiadczenie ...
            • iwan_w Re: Planeta Zeslancow ... 06.05.05, 11:35
              imagiro napisał:

              > bo sam pilem ... to bylo mistyczne doswiadczenie ...

              fakt, też to znam. nic nie pozwala podplynac mi do brahmana tak blisko, jak
              jedno, w srednim tempie wypite, czerwone wino... wtedy (prawie) wiem, że wiem
    • luty10 Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 15:56
      imagiro napisał:

      > w pewnym sensie Ziemia jest galaktycznym, karnym miejscem zeslania ...

      kazdy ma widzenie swiata, na jaki zasluguje...
      • imagiro Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 15:58
        ja bym powiedzial przyjacielu, ze nie kazdy widzi rzeczy takimi jakimi one
        sa ...
        • qw5 Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 16:16
          Nie każdy , czyli Ktoś widzi, mnie zastanawia, kto TO Taki ?
          • imagiro Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 16:20
            Awaken One, po naszemu .... Budda ....
            • qw5 Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 16:26
              Wieszysz w to, naprawdę ?
              • imagiro Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 16:27
                nie, nie wierze ... ja wiem ...
                • qw5 Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 16:34
                  Mam wrażenie, że gdybyś wiedział, gdybyś był głęboko przekonany, nie
                  rozmawiałbyś o tym. Nie wracał stale do tego.
                  Wpadałbyś tylko czasem pożartować.
                  • imagiro Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 16:37
                    to jest twoje widzenie mnie ... ja siebie widze inaczej ... lubie tu wracac
                    a zartuje tak czy inaczej ...
                    • qw5 Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 17:07
                      Oj, jakbyś jeszcze przestał żartować...

                      Jasne, ze obieram to przez własny pryzmat. Jak jestem do czegoś przekonana, to
                      o tym nie dyskutuję. No chyba, że mnie wkurza, że inni tego nie rozumieją. Ale
                      z reguły nie mam takich zapędów. Uważam, że to ich problem dojść do wiedzy albo
                      i nie dojść.
                      • imagiro Re: Planeta Zeslancow ... 05.05.05, 17:21
                        przyjrzyjmy sie dokladniej twej wypowiedzi:

                        "Jasne, ze obieram to przez własny pryzmat. Jak jestem do czegoś przekonana, to
                        o tym nie dyskutuję. No chyba, że mnie wkurza, że inni tego nie rozumieją. Ale
                        z reguły nie mam takich zapędów. Uważam, że to ich problem dojść do wiedzy albo
                        i nie dojść. "

                        1. dlaczego niby mamy nie dyskutowac, jesli jestesmy przekonani do czegos ?
                        2. jak ja sie wkurzam gdy inni nie rozumieja, to dostaje nalepke "guru" albo
                        wysylaja mnie na spacer ...
                        3. jesli to czyjs problem z dochodzeniem do wiedzy lub nie, po co wogole
                        rozmawiac ?
                        • qw5 Re: Planeta Zeslancow ... 06.05.05, 15:08
                          No i co ja mam na to odpowiedzieć.

                          Ad 1
                          Jeśli np wiem, że otacza mnie powietrze, jestem co do tego przekonana, bez
                          względu na to czy da sie to fizycznie sprawdzić czy nie, to np nie zakładam
                          wątku pt Istnienie powietrza. Co innego, jeśli w to powątpiewam.

                          Ad 2
                          :)

                          Ad 3
                          Uważam, że czasem rozmowa z ciekawą osobą autentycznie o niczym może być dużą
                          przyjemnością samą w sobie.

                          Nie oczekuję, że mnie zrozumiesz.

                          Wracając do Twojego postu, miałam wrażenie (oczywiście nie na podst.1 postu),
                          że jesteś osobą poszukującą, powątpiewającą w pewne sprawy. I między innymi
                          szukającym tu na forum odpowiedzi. Rozumiem, że jednak nie. To fajnie, że masz
                          sklarowane poglądy, jakieś zródło odniesienia, zawsze sobie myślę, że wtedy
                          ludziom łatwiej się żyje. Pod warunkiem, że rzeczywiście w to wierzą. I tyle.
    • fleuret Re: Planeta Zeslancow ... 06.05.05, 14:41
      Imagine, wymysl sobie jakies marzenie do spełnienia
      np. ze jestes kolibrem i ulatujesz przez kraty więzienia
      • psychopata.z.borderline fajnie to napisałaś 06.05.05, 14:49
        pozwole sobie wkleic to w tym miescu, bo wkleiłam chyba niewłaściwie

        Nad doliny, nad góry, jeziora i morza,
        Nad chmury, poza kręgi słonecznych promieni,
        Poza kres wypełnionej eterem przestrzeni,
        Dalej niźli sięgają sferyczne przestworza,

        Unosisz się, mój duchu, i lżejszy od tchnienia
        - Jak doświadczony pływak niesiony na falach -
        Nurzasz się w bezgranicznych i bezdennych dalach
        Z samczą pożądliwością nie do wysłowienia.

        Unieś się ponad ziemię owiniętą morem
        - Duch tym czystszy się staje, im wyżej ulata -
        I ogniem, który płonie w kielichu wszechświata,
        Zachłyśnij się i upij jak boskim likworem.

        Kres jałowym marnościom, kres wszelkim niedolom,
        Pod których się ciężarem istnienie ugina;
        Szczęśliwy ten, co skrzydła szeroko rozpina,
        Szybując ku świetlistym pozaziemskim polom!

        Szczęśliwy, czuje myśli zdolne są do lotów,
        Kto z chyżością skowronka wznosi się nad chmury,
        Na życie spoglądając z wysoka i który
        Rozumie mowę kwiatów i niemych przedmiotów!

        Charles Baudelaire
        • iwan_w Imagine koliberkiem, skowronkiem... 06.05.05, 15:18

          pewnie, pewnie... czemu nie?:)) haha:)
          • fleuret Re: Imagine koliberkiem, skowronkiem... 06.05.05, 15:29
            iwan_w napisał:

            > pewnie, pewnie... czemu nie?:)) haha:)

            właśnie, czemu nie?
            Imagine jest poetą. Otwiera okna i drzwi swego serca,
            a myśli ulatują z niego jak ptaki; Najlepiej
            kolibry. No, czasem wypuści na wolność
            jakiegoś rajskiego ptaka..
            • iwan_w Re: Imagine koliberkiem, skowronkiem... 09.05.05, 10:08

              haha:)
    • hieroglif1 Re: Planeta Zeslancow ... 09.05.05, 13:34
      Nie chciałabym przerywać dalszego prorokowania wizji, bo wizja jest zaiste
      powalająca i ciekawa... jednak po przeczytaniu Twojego wpisu do końca łącznie z
      sygnaturka mam ochotę przenieść sie na forum Fantastyka i poczytać sobie jakąs
      ksiażkę z zakresu s-fiction, np. Rok 1984, Orwella... Dopadła mnie mania
      czytania . Dobrze, że trafiłam akurat na to forum. Może dostanę przekierowanie
      na forum zgodne z mojim rodzajem przypadłości-forum 'Uzaleznienia" ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka