kwieto
21.07.02, 23:52
Czy zdarzylo sie wam kiedys spotkac osobe promieniujaca wrecz spontaniczna
radoscia? Taka o ktorej mozna powiedziec ze "rozjasnia" otoczenie w ktorym
sie znajduje? Nie chodzi mi o kogos, kto jest szczesliwy z jakiegos
konkretnego powodu (np. zdany egzamin czy cos takiego) ale kogos, kto z
zalozenia jest radosny, i potrafi sie ta radoscia ad hoc, spontanicznie
dzielic, wiedzac, ze to co robi, sprawia innym nie mniejsza frajde.
Duzo jest takich osob na swiecie?