Dodaj do ulubionych

Kompleks nosa

13.06.05, 17:23
Chciałabym prosić Was o pomoc, myśle, że to miejsce będzie stosowne.
Otóż moim wielkim problemem jest mój nos, który jest troche za duży i
garbaty. Przyzwyczaiłam sie do niego, rodzice powtarzają mi do dziś, że to
nie jest problem.

Jednak stała sie rzecz straszna. Wysiadałam z mojego nowego samochodu i
przechodził pewien mężczyzna bacznie przyglądając mi się. Już miałam
nadzieje, że spodobałam mu sie, a tu usłyszałam
"stać ją na nowe auto a nie stać na najprostszą i najtańszą w chirurgii
plastycznej korektę nosa".

Załamałam się, nigdy nie przypuszczałam, że ludzie mogą być tak beszczelni i
mówić wprost o takich przykrych sprawach.
Obserwuj wątek
    • psychopata.z.borderline Re: Kompleks nosa 13.06.05, 17:41
      myśle, że powinnaś była juz dawno zrobić sobie te korektę nosa. Koszt
      faktycznie niewielki a samopoczucie zmienia sie diametralnie.
    • izka82 Re: Kompleks nosa 13.06.05, 17:43
      Daj spokoj! Przejmujesz sie jednym kretynem?! Nikt nie jest doskonaly, kazdy ma
      jakis, chocby najmniejszy kompleks na temat swojego wygladu. Najwazniejsze to
      zaakceptowac siebie, potem juz tylko z gorki :)
      Swoja droga i tak mysle ze facet po prostu pozazdroscil ci fajnego auta, stad
      ten komantarz :PP
      • psychopata.z.borderline Re: Kompleks nosa 13.06.05, 17:48
        a nie pomyślisz, że wielki garbaty nos może być dla niej faktycznie problemem?
        Czuje sie przez niego mniej atrakcyjna, ma kompleksy.
        Drobna korekta moglaby zrobić "cuda" dla jej ciała i duszy.
    • maureen2 Re: Kompleks nosa 13.06.05, 17:44
      najlepiej to nie wysiadać z samochdu,albo chodzić w masce p-gaz.
    • itsmeagain Re: Kompleks nosa 13.06.05, 17:57
      zmien fryzure, makijaz i nos nie bedzie az tak strasznie widoczny ;)
      a takich palantow to po prostu olewaj
    • izka82 Re: Kompleks nosa 13.06.05, 17:59
      psychopata.z.borderline 13.06.2005 17:48 + odpowiedz


      a nie pomyślisz, że wielki garbaty nos może być dla niej faktycznie problemem?
      Czuje sie przez niego mniej atrakcyjna, ma kompleksy.
      Drobna korekta moglaby zrobić "cuda" dla jej ciała i duszy.

      Z tego co autorka napisala nie wynika ze nos stanowi dla niej jakis wielki
      problem, ktory utrudnia jej zycie !"Przyzwyczaiłam sie do niego, rodzice
      powtarzają mi do dziś, że to
      > nie jest problem"
      Wkurzyl i zdolowal ja jakis palant, na ktorego nie zwracalabym uwagi.
      Poza tym , nie sadzisz ze niektorych nie stac na takie operacje(i nie mowie tu
      koniecznie o kasie!!)!
      • psychopata.z.borderline Re: Kompleks nosa 13.06.05, 18:17
        co? ona podswiadomie liczyła ze mu sie spodobała, a tu reakcja odwrotna.

        Czemu to ma nie być problem? dla niej może jest
    • szfedka Re: Kompleks nosa 13.06.05, 18:12
      Facet jest po prostu zle wychowany, nawet jesli tak myslal to nie powinien nic
      mowic.
      A natura wie co robi ;) Najprawdopodobniej nadaje Ci charakteru ktory stracisz.
      Wiele ludzi stracilo to "cos" po takich operacjach.
      A sama hmmm znam taki jeden nos, wielki i garbaty...ale cudowny ;-)
    • jmx Re: Kompleks nosa 13.06.05, 18:19

      To był na pewno chirurg plastyczny, który szukał klienteli ;))). "Zwykły
      obywatel" nie będzie wiedział jakie są najprostsze operacje plastyczne ;).

      A na serio - nie przejmuj się palantami. Ktoś kto komentuje na głos wygląd
      obcej osoby nie warty jest przejmowania się.
      • psychopata.z.borderline Re: Kompleks nosa 13.06.05, 18:26
        Myślę, ze nie mógł być to chirurg plastyk.
        gdyby nim był, dałby autorce wyraźnie do zrozumienia spojrzeniem. A ona
        zareagowałaby, o k... on patrzył na mój wielki garbaty nos:)
        • procesor Re: Kompleks nosa 14.06.05, 10:39
          psychopata.z.borderline napisała:
          > Myślę, ze nie mógł być to chirurg plastyk.
          > gdyby nim był, dałby autorce wyraźnie do zrozumienia spojrzeniem.

          normalnie leżę i kwicze.. :D

          a nie lepiej by było gdyby dał jej swoją wizytówkę?? :)
    • znaawca Ty mu kiedyś podziękujesz 13.06.05, 18:37
      Każdy zdrowy, normalny człowiek jak na Cibie patrzy i na Twoje nowe auto myśli:
      przed zakupem takiego auta pomyślałbym/pomyślałabym o zrobieniu czegoś z nosem.
      Skoro obcy gość (nieelegancki) zwrócił Ci uwagę, patrząc pewnie na auto a na
      Ciebie poźniej, oznacza, że musi być on naprawde duży i rzucający się w oczy.
      Bo to jest tak: dbać o rzeczy obok siebie, zapominając o sobie i tego nas uczą
    • caprissa Re: Kompleks nosa 13.06.05, 20:04
      jola_jola_jola napisała:

      > Chciałabym prosić Was o pomoc, myśle, że to miejsce będzie stosowne.
      > Otóż moim wielkim problemem jest mój nos, który jest troche za duży i
      > garbaty. Przyzwyczaiłam sie do niego, rodzice powtarzają mi do dziś, że to
      > nie jest problem.
      >
      > Jednak stała sie rzecz straszna. Wysiadałam z mojego nowego samochodu i
      > przechodził pewien mężczyzna bacznie przyglądając mi się. Już miałam
      > nadzieje, że spodobałam mu sie, a tu usłyszałam
      > "stać ją na nowe auto a nie stać na najprostszą i najtańszą w chirurgii
      > plastycznej korektę nosa".
      >
      > Załamałam się, nigdy nie przypuszczałam, że ludzie mogą być tak beszczelni i
      > mówić wprost o takich przykrych sprawach.
      No przestan!
      Tak to mowi zakompleksiony czlowiek. Tak okazuje, ze jest.
      A co do Ciebie. jestes kobieta, zakorektuj cosik makijazem. Nie znam sie
      zbytnio, ale wiem, ze aby cosik zmniejszyc to daj tam ciemnieszy kolor makeup
      niz na pozostałe czesci ciała. A tak powaznie mowiac. Twarz to całosc. Masz
      oczy, usta i nos. I zareczma Ci jak sa piekne usmiechniete usta, radosne oczy
      to na pierwsyz plan rzuca sie usta i oczy, anie nos. Jak masz oczy zmutne, usta
      skrzywione to raczej nos. Taka prawda. Kiedys zdziwiłam sie jak Edyta Gorniak
      mowiał, ze miała kompleksy na punkcie nosa. Kiedys w brukowej prasie
      opublikowali jej fotke. makijaz byl zle zrobiony i uwydatniał jej nosek. Ale i
      tak była ładna. Fryzura, make up duzo daje, ale przede wsyztskim radosc ducha
      upieknia ciało:)Pamietaj!!! No i głos:) ciepły, miły:)
      Najlepiej maja panowie oni takimi głupotami się nie przejmują. Wiele pań
      uwielbia takichmęskich panów, a do tego zinteligencją. Panie też doceniają
      oczka pana, usmiech, ząbki, miły ładny głos :) Pasje pana:)
      mam nadzieje, ze zrozumiałas o co chodzi.
      Znam wiele oosb po korekcie uszu, nosa i tak nie sa szczesliwi. Nadal ten
      smutek, zal itp. Radosc ducha emanuje na ciało. A to stanowi o naszym uroku.
      ocyz maja swoj blask, usta usmiechaja sie inrtygujaca:)
      • procesor Re: Kompleks nosa 14.06.05, 10:43
        caprissa napisała:
        > Znam wiele oosb po korekcie uszu, nosa i tak nie sa szczesliwi. Nadal ten
        > smutek, zal itp. Radosc ducha emanuje na ciało. A to stanowi o naszym uroku.
        > ocyz maja swoj blask, usta usmiechaja sie inrtygujaca:)

        Caprisso - właśnie tak jak piszesz!

        Ale w niektórych przypadkach udaje sie to uwolnic dopiero po operacji - byle
        udanej.. Konsultacja u chirurga pewnei nie zaszkodzi..
        Bo skoro autorka i tak nieźle funkcjonuje z tym nosem - to nie przywiązując do
        korekty magicznego znaczenia - moż ejeszcze lepiej sie poczuć.
        Z tym że ponoc okolo 30% osób po operacji ma problemy z przyzwyczajeniem się do
        nowego wyglądy i chętnie by zawróciło czas..

        A takich "miłych" panów to olewac.
        • caprissa Re: Kompleks nosa 14.06.05, 12:54
          Zgadzam sie:)
    • motylek_xxxx Re: Kompleks nosa 13.06.05, 22:21
      Doskonale Cię rozumiem!!!!! Ja od dziecka marze o korekcie nosa !!!! I wiesz co
      uważam że jak sie z nim zle czujesz to nie zwracaj uwagi na innych tylko sobie
      zrób!! Mnie tez tak powtarzano, że po co, ze jestem ładna, ze nudze sie skoro
      zwracam uwage na moj nos itd A teraz jestem starsza, zabiegana, nie mam czasu
      zeby zrobic cos takiego bo gojenie nie jest wcale krótkie. Żałuje i to bardzo =(
      I równiez przez to czuje sie mniej atrakcyjna, zamiast stawac sie osoba
      towarzyska unikam imprez, jestem ciagle niedowartosciowana, mam juz dosyc
      siebie!!! Wiem jedno kiedys zrobie sobie nowy ladniutki nosek i nareszcie bede
      soba!!!!Zycze tego także Tobie, pozdrawiam!!
    • hellaa Re: Kompleks nosa 14.06.05, 11:12
      A ja już miałam korekcję nosa - wyjściowy był taki sobie, krzywa przegroda -
      były nawet zdrowotne podstawy, więc poszłam. Uznany warszawski chirurg -
      plastyk wziął się do dzieła: pkazał mi symulacje, jaki nosek mogę mieć -
      okazało się, ze może być ho ho ho! Z pełna ufnością zaległam na stole
      operacyjnym, a potem... Okazało się, że lekarz wcale nie zrobił tak, jak na
      symulacji i na co ja się zgadzałam, tylko po swojemu, czyli
      kosztemmnajmniejszycego wysiłku - tylko trochę obnizył całość, ale wcale mi nie
      wyrzeźbił tego noska w coś fajnego, jak obiecywał, a, co najgorsze, wykrzywił
      mi z lekka kość, bo źle nałozył gips. sam na koniec przyznał, ze potrzebna jest
      korekta. Miałam nos na tróję - nie najgorszy na swiecie, ale nie ładny. Teraz
      mam na trzy plus i zszarpane nerwy oraz obsesję na punkcie nosa. Oczywiście
      mysle o kolejnej korekcie, i jakbyście znały "pewnego" chir. plastyka, co
      zawsze dba o symetrię i trzyma się ustaleń, to barzdo proszę o namiary. le
      zainteresowana zniechęcam do zaczynania takiej procedury - to tamten gośc miał
      problem. Ludzie zakompleksieni zawsze lubia wmawiac innym, branym za lepszych
      od siebie, ze cos z nimi nie tak - żeby nie czuli się tak fajnie, a przeciwnie,
      stali sie zatruci, zgorzkniali, wszedzie widzący mankamenty i jadowici jak oni
      sami. o prostu za fajne masz autko, za inteligentnie, wesoło i szczęśliwie
      wygladasz!.. :)))
      • psychopata.z.borderline Re: Kompleks nosa 14.06.05, 11:46
        ja nie korygowałam nosa, nie miałam takiej potrzeby:)

        ale jak widze babsko, które ma wielki kinol, kupe kasy i narzekającą na ten
        wielki garbaty nos to nóż mi sie w kieszeni otwiera:))
    • maureen2 Re: Kompleks nosa 14.06.05, 12:01
      czy ten otwierający się w kieszeni nóż ma coś wspólnego z ogolonymi jajkami ?
      • psychopata.z.borderline Re: Kompleks nosa 14.06.05, 12:03
        nie rozumiem
    • eary Re: Kompleks nosa 14.06.05, 12:58
      Przeszkadza Ci?
      Uważasz "a może ma racje"? idz skoryguj- przeciez to nie jest zabieg, ktorego
      trzeba sie wstydzić i tłumaczyć.
      Uważasz ze ten facet to gnój? to co się martwisz :) czuj się dobrze z tym co
      masz :) zawsez mogło być gorzej.
      Mnie mój nos wkurza. Ale nie chce mi sie go operować bo mam ciekawsze wydatki
      co oznacza ze nie jest tak zle :)
      NOS DO GÓRY!
    • aniol.z.rozkami Re: Kompleks nosa 14.06.05, 14:44
      zbieram na operacje plasstyczną, ale potem wydaję to na przyjemności...:)
      szkoda natury! szkoda, bo niepowtarzalna jest!

      PS. Wszystkie zakompleksione nosy - do góry!
      :)
      • psychopata.z.borderline Re: Kompleks nosa 14.06.05, 14:47
        "PS. Wszystkie zakompleksione nosy - do góry!
        :)"

        ale wcześniej na korekte;)))
        • aniol.z.rozkami Re: Kompleks nosa 14.06.05, 14:56
          daj spokoj, korekta to dla słabych, nie kochających siebie takimi, jakimi są -
          w ten sposób z każdą nową moda można siebie nie kochać, a po co? :)
          dziękuję, dyg...:)
          • psychopata.z.borderline Re: Kompleks nosa 14.06.05, 14:58
            ja sie na tym forum zesikam ze śmiechu, a śmiech to zdrowie:))

            dalej nic nie powiem;) co sie dzieje z tymi, co to foro tylko czytaja:))
            • aniol.z.rozkami Re: Kompleks nosa 14.06.05, 15:00
              sikaj, sikaj, mam caly wagon pampersów:PPPPPP
              :)))))))))))))))))))))))
    • krtysia pocieszenie od Baby2000 14.06.05, 21:26
      ktory zajmowal kilka ladnych lat mojego zycia...;)
      Zawsze cierpialam na ten temat: za duzy, nieladny, nie pasowal i w ogole
      powodowal kompleksy ;)
      No i na FP dziewczyna, ktora ma podobny problem. Dzis, po wielu latach powiem
      tak: Zzylam sie z tym swoim nieladnym nosem, moi najblizsi go zawsze lubili,
      stal sie znakiem rozpoznawczym i to wcale nie w pejoratywnym znaczeniu ;) I
      dobrze, ze go nie skorygowalam - tak teraz na to patrze - nos nosem,
      wazniejsze jest cos innego :)
      p.s. Pocieszcie dziewczyne ode mnie :)
      • procesor Re: pocieszenie od Baby2000 14.06.05, 22:04
        pewnie
        nie wyobrażam sobie Meryl Streep z innym nosem - a mały to on nie jest :)

        A która to modelka miała pieprzyk koło ust? jak zaczynała karierę kazali jej to
        usnąć - ale jakos nie zrobiła tego i w niczym jej to nie przeszkodził a
        zwłaszcza w karierze zawodowej :)
      • krtysia Re: pocieszenie od Baby2005 /sorrki 14.06.05, 22:07
        krtysia napisała:

        > ktory zajmowal kilka ladnych lat mojego zycia...;)
        > Zawsze cierpialam na ten temat: za duzy, nieladny, nie pasowal i w ogole
        > powodowal kompleksy ;)
        > No i na FP dziewczyna, ktora ma podobny problem. Dzis, po wielu latach powiem
        > tak: Zzylam sie z tym swoim nieladnym nosem, moi najblizsi go zawsze lubili,
        > stal sie znakiem rozpoznawczym i to wcale nie w pejoratywnym znaczeniu ;) I
        > dobrze, ze go nie skorygowalam - tak teraz na to patrze - nos nosem,
        > wazniejsze jest cos innego :)
        > p.s. Pocieszcie dziewczyne ode mnie :)
        >
        >
        >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka