Dodaj do ulubionych

czy borderline`a mozna wyleczyc

14.06.05, 23:22
witam,jesetm mezczyzna(tylko taki nick).Moja kobieta ma chyba
psychoze.Psycholog powiedzial cos o dysocjacji,superego i zespole
borderline`a.Jest bardzo trudna osoba,czasami ma agresje przeciwko mezczyznom
zdarza sie jej mnie uderzyc,rani mnie slowami,bagatelizuje nasz
zwiazek.Czesto mowi o rzeczch,ktore w moich oczach sa bzdurami-o jakiejs
presji spoleczenstwa, ocenianiu innych,checi ucieczki ode mnie mimo tego,ze
mnie kocha,o strachu,o swoich rzekomych sklonnosciach homoseksualnych itp.
Zostala skierowana na polroczne leczenie psychiatryczne.Jak sadzicie,czy to
jej pomoze? Czy ona bedzie wolna od tych mysli? Czy przestanie mnie ranic?
Obserwuj wątek
    • imagiro Re: czy borderline`a mozna wyleczyc 14.06.05, 23:40
      dobry super orgazm raz w tygodniu wyleczy twoja borderline ... w tobie jest
      metoda chlopcze ...
      • psychcio Re: czy borderline`a mozna wyleczyc 15.06.05, 05:56
        Orgazm [najlepiej wielokrotny] jest dobry na wszystko!!!!
    • akarolinka Re: czy borderline`a mozna wyleczyc 15.06.05, 11:52
      witam,
      nie wiem czy terapia pomoze Twojej dziewczynie, ale chcę Ci powiedzieć, że na
      pewno ważne jest abyś był przy niej i ją wspierał. ja nie miałam tego szczęści,
      pozdrawiam
      • anialupa Re: czy borderline`a mozna wyleczyc 15.06.05, 12:39
        Jestem przy niej i ja wspieram.Ona w ogole nie chce sie leczyc.Ja nalegam,przez
        to traktuje mnie czesto jak intruza.Generalnie jest ciezko,wiele razy myslalem
        o tym,zeby odejsc.Kiedy mnie poniza,albo jest agresywna pytam samego siebie,czy
        ja jeszcze kocham.Odpowiedz jest zawsze ta sama-tak,kocham ja i czekam
        cierpliwie na to kiedy bedzie normalnie....
    • lisavera Re: Bordeline nie da się wyleczyć 15.06.05, 12:38
      trochę zaleczyć i na tym koniec. Nie ma konkretnych lekarstw na tę uciążliwą
      chorobe psychiczną. Ludzi żyjących z bordeline jest cała masa,zyją na różnych
      poziomach społeczeństwa, są lekarzami, dyrektorami wszystkim o czym można tylko
      wspomnieć. Taka słynna Merlin Monroe też miała bordeline. Choroba jest tym
      cięzka,że odczuwa je najbardziej otoczenie najbliższe, kontakty z takimi ludzmi
      są barzdo cięzkie. Nie ma lekarstwa na bordeline jeżeli zaczyna przechodzić w
      silną psychozę leczy się tak jak schizofrenie itp. terapia wieloletnia rozmowy z
      psychologem pozwalają uświadomić chorego o jego stanie psychicznym. Ale stany
      emocjonalne w bordeline sa tak skrajne,że trudno jest żyć i wytrzymać pod jednym
      dachem z taką kobietą czy mężczyzną. Częste awantury, szukanie problemow,
      kłótnie i dyskusje.... kryminalne zachowanie to częste wydarzenia. Kobieta taka
      może wszcżąć największa awanturę o błachą sprawę, która może się skończyć
      pobiciem. Bordeline to choroba emocji. To emocjonalne wiecznie małe dziecko. Nie
      ma lekarstwa, które by przyśpieszało emocjonalne dojrzewanie takiej osoby, a w
      ten sposób i uzdrowienie.
      Co się ciebie tyczy to raczej rade dam ci taką, której nie będziesz lubił
      ponieważ ją kochasz ale na twoim miejscu bym tę osobę zostawiła. To jest jak
      zycie na wulkanie barzdo niezdrowe i niebespieczne dla ciebie. Wcześniej czy
      później dotknie ciebie również....także i ty będziesz musiał przejść przez
      terapię. Zostawiając ją ratujesz swoje zdrowie.

      Muszę ci jednak powiedzieć,że lekarze mylą się w stawianiu diagnozy. dlatego,że
      o zbierznych elementach jest podobna do choroby zwiazanej ze stresem i
      wyczerpaniem nerwowym, kryzysem osobistym, itp.

      Nie wiem jak leczą te chorobę w Polsce ale słyszałam,że jest tragicznie z
      psychiatrycznym leczeniu w kraju.

      Jeżeli masz jakieś jeszcze pytania, to pytaj odpowiem w miare moich mozliwości.

      Ps. tylko mały procent jest uleczany i to ma największy zwiążek z wiekiem.


      • anialupa Re: Bordeline nie da się wyleczyć 15.06.05, 12:59
        dziekuje za trafna odpowiedz.Dokladnie tak jest jak opisalas.Doszukiwanie sie
        czegos,prowokowanie klotni,nieustanna krytyka wszystkiego co robie.Mam to na
        codzien i dobrze sobie z tym radze.Nie pozwalam sprowokowac klotni,mysle
        wtedy,ze ona jest chora i ignoruje jej slowa,albo przyznaje racje niezaleznie
        od wlasnego punktu widzenia.Psychiatra wyrazal sie z optymizmem o szansach
        wyleczenia.Bedzie dostawac leki antydepresyjne lub psychotropowe(nie jestem
        pewien)i polroczna intensywna terapia w szpitalu psychiatrycznym.Zdaje sobie
        sprawe,ze zycie z ta osoba w takim ksztalcie jak teraz jest niemozliwe.Dlatego
        szukam odpowiedzi,czy bedzie lepiej,czy jest szansa na to,ze ona sie
        uspokoi,przestanie mnnie ranic.Najtrudniejsza jest jej agresja przeciwko
        mezczyznom,a wlasciwie przeciwko mnie. Obcych mezczyzn traktuje z sympatia lub
        obojetnoscia.Jej nowy wymysl to rzekomy pociag do kobiet.Wybrala sobie wulgarna
        kolezanke,o ktorej wiedziala,ze nikt,lacznie ze mna jej nie znosi i na moich
        oczach ordynarnie flirtuje z nia.Mowi o niej z zachwytem,dotykaja sie,kapia
        razem,podczas gdy ja czekam w lozku.(notabene ta bardzo wulgarna i tryskajaca
        agresja kolezanka,tez ma zaburzenia emocjonalne,wiele zachowan maja
        identycznych,mysle,ze dlatego czuja sie razem dobrze,bo jedna utwierdza druga w
        normalnosci,podczas gdy ja jestem trudny i czesto mowie o koniecznosci pracy
        nad soba). Co sie tyczy diagnozy-trudno ocenic,czy jest trafna.Ale biorac pod
        uwage jej dziecinstwo-chlodnego,brutalnego ojca,probe samobojcza,terror w domu
        sadze,ze nie jest to tylko depresja.
        • lisavera Re: Bordeline nie da się wyleczyć 15.06.05, 13:09

          Antydepresanty i środki uspakajające zaleczą troche powierzchownie jej psychikę
          jednak w dalszym ciągu powinna przez wiele lat korzystać z terapii aby przerobić
          dzieciństwo. Dobrze,że jesteś świadom faktu,że jest chora. To jest straszna
          choroba.
          ******
          • psychopata.z.borderline Re: Bordeline nie da się wyleczyć 15.06.05, 13:29
            Zwiewaj, jak coś będzie nie po jej myśli, będziesz szantażowany samoójstwem,
            mogą nawet pojawić sie nieskuteczne proby samobójcze w delach demonstracyjnych,
            szkoda życia. Mówie poważnie
    • psychopata.z.borderline Re: czy borderline`a mozna wyleczyc 15.06.05, 12:48
      NIe łudź się, parnterstwo z osobą, która naprawde ma borderline jest
      niemożliwe. To nei są osoby, które nadają sie do życia w społeczeństwie. Osoba
      druga jest im potrzebna tak naprawde dla zwiększenia wlasnego bezpieczeństwa.
      Czy wyobrażasz sobie życie z kimś, kto będzie cie sprawdzał, prześladował,
      dobierał ideologie do każdego twojego ruchu bez niej?

      Borderline nie jest łatwo uleczalne. Osoby cierpiące na tę przypadłość nie chcą
      sie leczyć i w tym tkwi ich podstawowy problem. Świadomie robią rzeczy złe,
      wręcz podłe, karmią sie tak naprawde poniżaniem osób bliskich.

      Kazdy sensowny psychiatra powie ci UCIEKAJ
    • fantastyczna_monika Re: czy borderline`a mozna wyleczyc 15.06.05, 14:27
      bpd.szybkanauka.net/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka