Czy wstyd to strach ?

17.06.05, 20:22
sa to dwa rozne stany czy jednym i tym samym ?
    • hieroglif1 Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 20:35
      Czy wstyd to strach? To znaczy- czy bać się to wstyd?
      Czy może wstydzić się jest starsznie, dlatego boimy wstydzic się,
      lub- strach się wstydzić?
      O które właściwie chodzi?
      Są chyba dwoma różnymi stanami, to co napisałam i co wydzieliłam w dwóch
      akapitach. Tylko z jakiego pwodou zadajesz takie pytanie? Chyba nie będziesz
      bał się wstydzić i nie odpowiedzieć?;)
      • imagiro Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 20:43
        chodzi mi o zupelnie prosta sprawe: czy jak sie wstydze czegos, to znaczy ze
        sie w zasadzie boje czegos ? czy wstyd jest "lokalna" nazwa strachu ... ?
        • luty10 Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 20:55
          imagiro napisał:

          > chodzi mi o zupelnie prosta sprawe: czy jak sie wstydze czegos, to znaczy ze
          > sie w zasadzie boje czegos ? czy wstyd jest "lokalna" nazwa strachu ... ?



          wstyd nie jest strachem, zwierzeta boja sie, ale tylko czlowiek sie wstydzi...
          wstyd jest odczuciem ( nie zawsze slusznym), ze nasza godnosc zostala lub
          zostanie pomniejszona...
          • przemkowa.b Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 21:01
            ale to odczucie można nazwać obawą, a zatem strachem...ja tak sądzę:)
            • luty10 Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 21:15
              przemkowa.b napisała:

              > ale to odczucie można nazwać obawą, a zatem strachem...ja tak sądzę:

              nie dalbym znaku rownosci miedzy obawa i strachem...
              strach, jest czyms pierwotnym, instynktownym...obawa jest wykalkulowana...

              wtedy wszystko co robimy, mozemy powiedziec, ze robimy ze strachu...
              myjemy sie ze stachu, zeby, jak to Krishka mowi, nie smierdziec...
              jemy ze strachu, zeby nie umrzec...
              przyjaznimy sie ze strachu, zeby nie byc samotnym...
              uczymy sie ze strachu, kochamy sie ze strachu...itd
              a to przeciez nie prawda...
              • przemkowa.b Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 21:32
                A ja się nie zgodzę że strach jest czymś prymitywnym.
                Raczej lęk, podświadomy, niezuasadniony zwykle. Ale strach to już coś
                konkretnego, wiemy czego się boimy.
                I nie zawsze prymitywnie się boimy.
                Np.
                Matka boi się o dziecko. Świadomie jest to strach przed tym, żeby temu dziecku
                nie zrobiono krzywdy a podświadomie lęk samicy przed utratą potomstwa, bo to by
                oznaczało dla samicy niespełnienie biologiczne.
                Oj, wiem,że to chamskie i prymitywne...ale...
              • hieroglif1 Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 21:41
                Myśle, że w Twoim stwierdzeniu jest dużo przesady i skrajności i podmalowania-
                ktoś, kto robi takie rzeczy, nie robi tego ze strachu, robi to ponieważ nawykł
                do tego - taki jest porządek rzeczy, które przyjął za istotne, by tkwić w
                jakimś porządku- jakimś to okreslenie jest także umowne, bo zakładam, że
                wszyscy tkwimy w podobnym porządku i przyjmujemy taki porządek jaki jest
                powszechnie przyjęty i którego przyjęcie nie będzie nas kłopotać ani sprawiać
                trudnosci w podporządkowywaniu się takiemu porządkowi.
                Strach, którego to okreslenia użyłeś na poczatku słuzył pewnie do zdefiniowania
                i zlokalizowania korzeni wstydu, czyli z czego wstyd naprawdę wynika. Nie
                rozumiem zbaczania z tematu? Co ma wspólnego obawa ze starchem oraz wszytskim
                tym, do czego podpinasz strach jako motor napędowy czyjegos działania? Co to
                znaczy, że strach jest czymś pierwotnym, czyms, co zmusza nas do zrobienia
                czegoś? Ponoc starch właśnie paraliżuje i owoduje, ze jest się niezdolnym do
                kiwnięcia nawet palcem. btw. między strachem a obawą rozpiętość stanów o
                podobnym, pejoratywnym zabarwieniu jest ogromna- lęk (ciekawe, czym
                wytłumaczyłbyć lęk? skoro obawę tłumaczysz wykalkulowaniem), niepokój, czy
                zwyczajne zaniepokojenie.
                • maureen2 Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 22:04
                  porządek ma początek w korzeniach.
        • hieroglif1 Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 21:06
          jeśli wstydzisz się czegoś to w zasadzie nie jest to oznaka starchu, tylko...
          wstydliwości, a ta może wynikać z różnych rzeczy,niewykluczając strachu- boimy
          się czegoś i dlatego wobec tego czego boimy się stajemy się bezbronni, a
          ponieważ bezbronność czesto wiąże się z innymi cechami, np. nieśmiałością (na
          zasadzie- im więcej nieśmiałości tym bardziej brak mi sił do przeciwstawienia
          się temu, czemu boję się przeciwstawić, czyli czuję się wobec tego bezbronny/-
          a). Naturalnie, nie zawsze wstydliwość jest przyczyną wstydu. Przyczyną wstydu
          może być również strach. I wtedy wstyd nie jest wstydem tylko starchem, więc
          nazwanie strachu wstydem jest chyba błędnym określeniem. "Lokalną" nazwą może
          być, jak to bywa z lokalnymi nazwami, nie zawsze prawidłowymi do określanej
          nimi rzeczy, lokalna nazwa wstydu dla określenia strachu chyba nie jest
          prawidłowa.
    • przemkowa.b Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 20:48
      Ciekawe pytanie...
      Wstyd fizyczny: w sumie jest strachem,że ktoś niepowołany zobaczy mnie nago..
      Wstyd za zły czyn: jest strachem, że ktoś się o tym dowie i będzie się śmiał...
      Wstyd przed publicznym wystąpieniem: też jest strachem, przed tym, że coś nie
      uda się...
      Więc chyba tak...
      ale strach i tak lepszy jest niż lęk.
      Bo przynajmniej jest uświadomiony i wiesz, czego się boisz.
    • caprissa Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 21:51
      Madrze tu piszecie.
      powiem tak sa to odczucia oddzielen, ale i czasem powiazane.
      Obawiam sie czegos, ale tak naprawde to nie wiem jak mi to pojdzie, jak zostane
      odebrany/a i boje sie, ale i wstydze.
      Obie emocje sa ludzkie i naturalne. I mysle, ze dotycza spraw osobistych, i
      takich na ktorych nam zalezy np rozwoj intelektulany czy osoba n ktorej nam
      zaleyz, jets nam bliska.
      Boimy sie tego co nieznane, inne. Własciwie strach miesza sie z ciekawoscia itd
      Wstydzimy sie swoich słabosic, ułomnosci, a przeciez to tez jets ludzkie. Nie
      jestesmy bogami.
      Wstydzimy sie siebie, a tak naprawde nikt nie jest doskonały.
      I wiem jedno jak człowiek czuje sie niepweni to sie wstydz i boi. tez to
      przerabiałam. Tylko ja jakos uwazam, ze pierwsza mysl jest dobra. I jesli nawet
      potem pojawia sie watpliowsci to wiem, ze muszie sie jej tryzmac. I jak dotad
      niczego nie załuje. A czy czasem watpliwosc to nie jest takie kuszenie? Na ile
      wytryzmasz, na ile sprawa lub czlowiek jets dla Ciebie wazny, na ile jestes
      oddany temu w co wierzysz. Mysle, ze cos w tym jest.
      jedny lek to wytrwałosc.
      Mam za soba impreze kulturalna, utrudniona, bo w malym miescie robia i tez był
      strach, komplikacje, i wstyd jak spotkam znajomych, a cos mi nie pojdzie. Jak
      przyszedł dzien stawienia sie z tym strachem i wstydem, nie czuje czlowiek nic.
      Choc pare godzin wczesniej serce bije mocniej. A potem tylko radosc. I tak
      radosnie wszystko poszło - od strony technicznej i zadowolenia gosci.
    • rybolog A gdzie tam... 17.06.05, 22:04
      Najlepszym przykladem na to jest to, ze jak sie wstydzisz, to robisz sie
      czerwony na twarzy...natomiast strach wywoluje bladosc na twarzy...no, to jest
      chyba roznica. Jest czy nie?
      • psychopata.z.borderline Re: A gdzie tam... 17.06.05, 22:04
        a jak ktos jest blady z natyry to co?
        • psychopata.z.borderline Re: A gdzie tam... 17.06.05, 22:05
          z natury mialo byc
          • rybolog Re: A gdzie tam... 17.06.05, 22:14
            to znaczy ze jest w ciaglym strachu. :)
            • psychopata.z.borderline Re: A gdzie tam... 17.06.05, 22:16
              Rybie, ale ja nie chce byc czarna, uwierz;)))
              • rybolog Re: A gdzie tam... 17.06.05, 22:17
                czerwona tez nie, co? No to wychodzi na strach. Czego sie boisz blada twarzo?
                Moze slonca? :)
                • psychopata.z.borderline Re: A gdzie tam... 17.06.05, 22:18
                  nie widziała dupa słońca :))))
                  • rybolog Re: A gdzie tam... 17.06.05, 22:36
                    o, ale "brown bits" ma i skad:)

                    PS. Sorry ze tak eratycznie pisze ale robie BBQ i marchewki sa ciagle twarde...
                    • marzennnka Re: A gdzie tam... 17.06.05, 22:38
                      sugar honey
                    • procesor Re: A gdzie tam... 17.06.05, 22:54
                      rybolog napisał:
                      > PS. Sorry ze tak eratycznie pisze ale robie BBQ i marchewki sa ciagle twarde...

                      to trza było zblanszować..
    • gradiscaa Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 22:09
      wd mnie to samo wstyd to strach przed ośmieszeniem i porażką.
      wstyd to strach przed sprostaniem oczekiwaniom.
    • lisavera Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 22:13

      Nio kolega trafił w 10...nareszcie wielce psychologiczne pytanko. Bardzo
      psychologiczne, a ponieważ mnie to interesuje to i cieszę sie niezwykleńko żem
      toi czytam. Niestetyż jednak nie byłam pierwasza z odpowiedzia to i nie bede
      odpowiadać, a szkodeńko bo mam dużo do opoweidzenia na ten strasznie ciekawy
      teamcik....no cóz mam swoje zasady...hmmmm)))))))))))))
      ******
      • psychopata.z.borderline Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 22:15
        i ciul ze szkodeńką
        • lisavera Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 22:16

          tak, na zdroooowie...:))))))))))))))
          ******
          • psychopata.z.borderline Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 22:17
            zdrowie:)
    • procesor Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 22:56
      czasem strach nazywamy wstydem

      tak jest w przypadku nieśmiałości - niby wstydzic się ale tak naprawdę chodzi o
      obawę

      natomiast prawdziwy wstyd nie jest strachem.. to poczucie ze czyjes działanie -
      włąsne lub czyjeś - było niezgodne z normami moralnymi czy innymi

      no właśnie - można bac się lub wstydzić za kogoś....
    • rybolog Drugi przyklad... 17.06.05, 23:07
      Jak w toalecie bede robil siku...i wejdzie Ziuta. Wstyd mi bedzie ale Ziuta mnie
      nie przestraszy, bo duzo w zyciu widzialem.

      No i znowu jest roznica, czy nie?
      • lisavera Re: Drugi przyklad... 17.06.05, 23:13

        Siku napewno nie ale jak będziesz robi te brązowe?
        ******
        • rybolog Re: Drugi przyklad... 17.06.05, 23:16
          To bede mial kabine zamknieta. Przezorny zawsze ubezpieczony:)
          • lisavera Re: ha i tu cie mam:)))) 17.06.05, 23:19

            A jak drzwi bedą zepsute.Bo to sie zdarza, to ziuta zobaczy cie w bardzo
            osobistej sytuacji....ile dni trzeba bedzie aby po tym sie wyleczyc ze wstydu.
            ******
            • rybolog Re: ha i tu cie mam:)))) 17.06.05, 23:22
              Nie, nie...po pierwsze zawsze sprawdzam zamki w bardaszkach, po drugie, jak
              Ziuta bedzie zurawia zapuszczala i ja zauwaze...to Ziuta sie bedzie bala co
              przyszlosc przyniesie, nie ja:)))
              • lisavera Re: ha i tu cie mam:)))) 17.06.05, 23:27

                A tak na serio, kobiety są mało zainteresowane meską prezentacją w świątyni
                dumania.
                • rybolog Teraz to ja Ciebie mam:))) 17.06.05, 23:29
                  Ziuta nie jest kobieta:)
      • procesor Re: Drugi przyklad... 17.06.05, 23:24
        rybolog napisał:
        > Jak w toalecie bede robil siku...i wejdzie Ziuta. Wstyd mi bedzie ale Ziuta
        > mnienie przestraszy, bo duzo w zyciu widzialem.
        > No i znowu jest roznica, czy nie?


        nie no cos ty? :)
        mnie dawno temu na żaglach wpojono zasade "niech sie wstydzi ten co widzi" - i
        tak trzymac!
        • rybolog Re: Drugi przyklad... 17.06.05, 23:26
          No wlasnie i czego tu sie bac? :)))
    • ziemiomorze Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 23:23
      wstyd m IV, D. -u, Ms. ~ydzie;
      zwykle blm «przykre, upokarzające uczucie spowodowane świadomością
      niewłaściwego, złego, hańbiącego postępowania (własnego lub czyjegoś),
      niewłaściwych słów, świadomością własnych lub czyichś braków, błędów itp.,
      zwykle połączone z lękiem przed opinią»
      • rybolog Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 23:25
        A jak ktos jest bezwstydny...? A w innych sytuacjach sie boi?
        • procesor Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 23:31
          czy całkowity brak wstydu jest patologia??
          • rybolog Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 23:40
            Nazwalbym to zniewoleniem. Wedlug moich norm zycia, to we wszystkim musi byc
            balansik:)))
    • bialy.z.kuk.lux.klanu Re: Czy wstyd to strach ? 17.06.05, 23:42
      jeden buc kupił lagune 1,6

      jak mozna
    • mskaiq Re: Czy wstyd to strach ? 18.06.05, 07:02
      Mysle ze wstyd jest strachem przed samym soba.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • rybolog I tak i nie, nie - to jak wyzej...tak - jak nizej. 18.06.05, 15:36
      Sa ludzie ktorzy czuja sie nikim. aki stan zahukania. Wtedy bardzo zestresowani
      robia wszystko, zeby pokazac sie z jak najlepszej strony. A natura plat figle i
      zazwyczaj cos im nie wyjdzie i pala cegle, albo cos innego. I to jest strach, bo
      sie boja co ludzie pomysla i czy zostana ponownie zaproszeni na coroczny bal
      charytatywny. itd.
Pełna wersja