05.07.05, 23:19
Zazwyczaj pracuję w miejscu zacisznym i mało odwiedzanym przez inne osoby,
toteż miejsce w którym pracuję nazywane jest przez innych moją pracowanią.
Jest to przyjemne, a zwłaszcza to jest przyjemne, że wtedy, kiedy pracuję
nikt mi nie przeszkadza, nikt nie rzuca niepotrzebnych papierków, nie robi
niepotrzebnego hałasu, słowem -nie utrudnia niepotrzebnie zycia sobie a mi
pracy, przecież zawsze zwaracam uwage na to, że rzucony papierek trzeba
podnieść, a hałasu najlepiej nie robic, kiedy pracuje się. I wiecie co
zazwyczaj wtedy słyszę? Nic, zupełnie nic. Ani hałasu, ani odpowiedzi, że
papierek sam się podniesie. To się nazywa pracownia zacisze, no nie?
Obserwuj wątek
    • hieroglif1 Re: śmietnik 05.07.05, 23:23
      Taka pracownia naprawdę zaciszna jest tylko wtedy, kiedy naprawdę NIKT nam nie
      przeszkadza, każdy szmer spowodowany czymkolwiek innym poza odgłosami
      związanymi z pracą którą się wykonuje działa rozpraszająco i wytarza dość
      nieprzyjemną atmosferę.
      • poziomica1 Re: śmietnik 05.07.05, 23:27
        Cały sęk w tym, że najbardziej rozpraszające jest wytwarzanie atmosfery. A cała
        reszta związana z pracą w zacisznym zakątku i wykonywaniem jej to kwestia
        podejścia.
        • hieroglif1 Re: śmietnik 05.07.05, 23:28
          Kwestia podejścia do wykonywanej pracy?
          • poziomica1 nie inaczej n/t 05.07.05, 23:29
            • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:30
              Rzucanie papierków i robienie hałasu to też kwestia podejścia.
              • poziomica1 Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:34
                Dokładnie tak. Kwestia podejścia. I nikomu nic do tego, tzn. do kwestii
                podejścia. Bo do tego, że rzucane papierki przeszkadzają a od słyszanego hałasu
                puchną uszy mogą przyczepic się osoby, którym to przeszkadza. Wtedy skrytykują
                rzucanie papierka i robienie hałasu, a nie to, że ktoś lubi rzucic papierek i
                powiedzieć coś głośniej. Różnica między tym a tym jest chyba dosyć wyraźna?
                • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:36
                  Tak, różnica jest taka epizodyczna- mam pretensję o to, że rzucony papierek
                  przeszkadza mi w czymś, lub po prostu działa na nerwy, a nie o to, że ktoś
                  rzucanie papierka ma w zwyczaju i może robić to zupełnie bezwiednie, więc sam
                  może nie rozumieć, dlaczego przeszkadzać może rzucony papierek.
                  • psychopata.z.borderline Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:40
                    mieszam herbate 6 razy w prawo 7 razy w lewo

                    i ja i ja i ja

                    k... ja p...
                    • poziomica1 Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:42
                      A potem wylewasz ją przez lewę ramię, albo jeszcze lepiej- za kołnierz, żegnasz
                      się kiedy drogę przebiega Ci czarny kocur, a odwracasz się i spluwasz przez
                      prawe ramię, kiedy drogę przebiega Ci czarna kotka. Zgadłam?;)
                      • psychopata.z.borderline Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:47
                        co wybierasz? nonkonformizm czy świra?

                        co wybierasz, życie czy ofiare?

                        czy nonkonformizm pozwoli ci przeżyć? ...
                        • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:52
                          Ja myśle, że poziomica1 wybierze zycie bez przesądów i stereotypów, bez
                          błędnych przekonań i życie pozwalające na popełnianie błędów i i i.
                          No, a jak z tymi kotami? Przebiegają przez drogę i przypominaja o kolejnym
                          przesądzie?
                          • psychopata.z.borderline Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:04
                            A ja sie nad tym nie zastanawiam:)


                            ---
                            Zapraszam na forum admina 0golone_jajka- "Kościół, religia bez KATOcenzury"
                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21155
                            • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:13
                              może zacząć warto;) zastanawiać się nad tym, czy przypominają o kolejnym
                              przesądzie, czy po prostu działają i spełniają swoją rolę przesądu?
                              • psychopata.z.borderline Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:16
                                a jak mnie to nie dotyczy to po co?:)
                                • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:18
                                  A skąd wiesz, że Ciebie nie dotyczy, skoro się nad tym nie zastanwiałaś?;)
                                  • psychopata.z.borderline Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:20
                                    włąsnie dlatego sie nie zastanawiam:))))
                                    • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:23
                                      by nie móc sie dowiedzieć, czy dotyczy to Ciebie czy nie?;)
                          • spider28 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:13
                            koty to pikuś, gorsza jest czarna magia i duchy
                            aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                        • poziomica1 Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:58
                          Wole chyba zyć ofiarnie, pozwalać sobie na szaleństwo wtedy, kiedy mam na to
                          ochote, a nie wtedy, kiedy sie tego ode mnie wymaga, wole żyć umiarkowanie,
                          pomiędzy, pomiędzy, pomiędzy, balanoswac sobie na granicy asekurując się
                          jednocześnie przed spadaniem. Czy wybieram i co wybieram? Chyba nie ulega
                          watpliwości to, że już dawno wybrałam?
                          • spider28 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:02
                            znam przypadki, że spadochron się nie otworzył :(((
                            • psychopata.z.borderline Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:07
                              też mi przykro, niezmiernie, pozwól, że zademonstruje

                              buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:(((((((((((((((((((((((((((
                              • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:15
                                pssss, trochę hałasujesz, ale jezeli tylko w ten sposób potrafisz wyrazic jakąś
                                swoją emocję, to może warto sie nad tym pozastanawiać;), niekoniecznie trzeba
                                znaleźć jakieś rozwiązanie, zastanawianie się może słuszyć także kontemplacji,
                                swoich lub cudzych uczuć;)

                                • psychopata.z.borderline Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:18
                                  ale jak tu nie płakac jak max kolonko informował o nierozłozonym spadochronie:
                                  ((((
                                  • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:20
                                    Właściwie można, jeśli w niczym Ci to nie przeszkadza;)
                                    • psychopata.z.borderline Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:22
                                      max wrażen
                                      max emotions:)))))
                                      • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:26
                                        wypuszczone są jednak te emocje na maxa;)

                                        psychopata.z.borderline napisała:
                                        > max emotions:)))))
                                        Prawdziwa radość jest delikatna.
                                        • psychopata.z.borderline Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:29
                                          no co Ty, jak mozesz sie cieszyc z nierozłozonego spadochronu, który mógł np.
                                          osama zestrzelic:))))
                                          • poziomica1 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:35
                                            w pustke trafiło, ot co
                                            a powypuszczać można ich nieco więcej, oczywiście gdyby się je jeszcze
                                            posiadało. Ale gdyby posiadało się ich jeszcze więcej istniałoby
                                            przypuszczenie, że większe wypuszczenie emocji przyczyniłoby się do ich zaniku
                                            a zanik do pustego istnienia. Cokolwiek rozumieć pod słowem wypuszczać.
                                            • psychopata.z.borderline Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:41
                                              znowu Cie nie rozumiem hieroglifie, jaśniej prosze
                            • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:11
                              Niestety, ja znam także, ale tylko w tych z przypadków, w których ktoś wypchnął
                              innego niespodziewanie, nie zostawiając mu czasu do namysłu przed skokiem, ani
                              tym bardziej czasu do przygotowania się do skoku, jednakze poziomica nie
                              wspominała niczego o skokach, ale o balansowaniu, w którym chodzi o to, że
                              wiesz na ile możesz sobie pozwolić w wyginaniu sie, aby jutro móc w ten sam
                              sposób balansować nie tracąc równowagi. To chyba wazne jest, chociazby tylko
                              dlatego, że nie straciwszy równowagi dzisiaj możesz mieć nadzieje na to, że
                              jutro nie stracisz jej także, ale jak pisze- możesz mieć tylko nadzieje, a
                              pomóc w tym moze nauka balansowania, a nie skakania.
                              • spider28 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:21
                                przy balansowaniu nie ma adrenaliny, dzięki ktorej czujesz, ze żyjesz, jest
                                tylko wegetacja, a cóż to za życie..........:((
                                • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 06.07.05, 00:30
                                  Niestety, adrenalinę można zapewnić sobie w różny sposób, nie tylko poprzez
                                  balansowanie i myślenie o tym, czy adrenalina potrzebna jest do tego, aby
                                  balansować i czy potrzebna jest do tego, by szybciej stracic równowagę, do
                                  czego niewątpliwie sprowadza się myślenie o adrenalinie.
                    • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:45
                      6 razy w prawo 7 razy w lewo...
                      zaiste, sposób mieszania herbaty godny naśladowania;)
                      Czy ten sposób mieszania herbaty ma wpływ na szybkość rozpuszczania się cukru?;)
                      A może nie słodzisz? Może mieszasz tylko tak dla zasady?;)
                  • poziomica1 Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:40
                    Dokładnie tak. Epizodyczność polega na tym, że w pewnych momentach rzucenie
                    papierka może mi przeszkadzać, na przykład wtedy, kiedy pracuje, a pracować
                    mogę w sposób specyficzny, skoro przedmiot, który powinien leżeć gdzie indziej
                    znajduje się nie tam gdzie powinien, ale nie o sposób pracy chodzi, ale o to,
                    że czasem rzucony papierek przeszkadza, a czasem nie, to zależy od okoliczności.
                    • hieroglif1 Re: nie inaczej n/t 05.07.05, 23:48
                      Zależy od okoliczności i nie o sposób pracy chodzi, ale o podejście do niej;)
                      • renkaforever Re:a czy rzucony pet dziala tak samo jak papierek? 06.07.05, 06:50
                        A ja zauwazylam, ze rzucony papierek albo jakis papierowy kubek po kawie czasem
                        wprawia mnie w zdenerwowanie,ze znowu ktos nie szanuje mojego prawa do zycia w
                        czystym srodowisku, a czasem leza sobie papierki i przechodze po nich jak po
                        lisciach opadlych z drzewa.
                        Tak samo szeleszcza.I prosze, ten szelest mi nie przeszkadza, a kiedy indziej
                        przeszkadza mi maly papierek. Tak lezy wyzywajaco w kacie i psuje mi odbior
                        architektury podlogi, burzy harmonie miejsca, w ktorym pracuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka