kicior99
03.08.02, 11:31
mam 38 lat. Od pewnego, dosc dlugiego zreszta czasu obsesyjnie nawiedzaja
mnie wizje wlasnej smierci: jak to sie stanie, kiedy, gdzie, co bede czul
itp. Najczesciej opojawia sie to przed snem, choc potrafi dopasc rowniez w
bialy dzien, w najbardziej nieodpowiednich momentach. Czy to choroba? "Smuga
cienia"? A moze istotnie zapowiedz zblizajacej sie smierci?
Mam tego dosc. Co zrobic? Zaznaczam, ze nie biore prochow (zadnych!),
alkoholu, pale i pije sporo kawy.