Gość: joa
IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl
05.08.02, 22:21
Wkrotce biore slub.Jestem pewna tej decyzji , choc moja rodzina nie
akceptuje mojego wybranka.Powody? Sami nie potrafia ich sprecyzowac.Jest
wyksztalcony ,inteligentny , dobrze wychowany i kocha mnie.Wedlug wymagan
moich rodzicow powinien byc przystojniejszy , bardziej przebojowy i
bogaty.Obawiam sie , ze nikt nie sprostalby tym wymaganiom.Po prostu wciaz
uwazaja mnie za dziewczynke , ktora za wczesnie im ucieka(koncze studia , ale
dla nich jestem zbyt mloda). Nowym problemem stal sie slub.Wlasnie
dowiedzialam sie , ze zrobia mi wesele , ale wedlug ich standardow - wielkie,
kosztowne , na pokaz.A my chcemy tylko skromne przyjecie(zaznaczam , ze nie
mamy wielkiej rodziny - zaproszeni maja byc glownie znajomi
rodzicow).Uslyszalam , ze nie mamy tu nic do gadania, bo wesele robia rodzice
panny mlodej.Zagrozili , że jesli sie nie dostosujemy(zaproponowalismy , ze
sami weselw zrobimy) , to po prostu nie przyjda.Czy powinnam ustapic? Moj
narzeczony , choc jest czlowiekiem cierpliwym , chyba ma juz dosyc tych
manipulacji.