hieroglif1 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:31 oczy zostały otworzone bardzo dawno temu. Tylko piasku się nasypało. A Rybolog, bo o nim mowa zapewne, gdzież się podziewa? Dlaczego nie ma Rybologa pośród zimnych istot? Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:32 mówił, że jak złapie oddech pojawi sie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
hieroglif1 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:48 teskno tu bez niego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:50 ja sobie skroiłam arbuzika, tłuczkiem rozbiłam lód, zalałam owocki różowym martini i wypije zdrowie Ryba:) Odpowiedz Link Zgłoś
hieroglif1 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:52 ja nie wypije ;) za to wrzyce sobie do wyszukiwarki haslo ryby i wejde na jakas strone, zeby sobie ryby z bliska poogladac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:54 moja mama ma akwarium i patrzy na ryby, to ją relaksuje Odpowiedz Link Zgłoś
hieroglif1 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 22:10 może powinna spróbować kąpieli w basenie. To powinno zrelaksować ją bardziej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 22:12 a masz racje, namówie mame zeby poszła na basen albo zeby cześciej jezdziała nad morze, jest jej to potrzebne:) Odpowiedz Link Zgłoś
hieroglif1 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 22:50 ale ja pisze o Twojej mamie, przecież pisałaś o swojej prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 22:55 cos sie jej przeciez nalezy od tego zycia:) musze z mama pojechac nad morze, przegladałam ostatnio nasze wspólne zdjecia, była na nich taka szczesliwa, ze az miło popatrzeć:) Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 23:35 oo.. jakas nowinka ;) jesli mozesz - oswiec prosze jestes psychopata.z.b? ;) bo jesli tak to przeciez koty darliscie z Rybem, czyz nie? :) cos sie zmienilo? ;))) zaczarowal Cie Ryb? ;) pozdr.cossa Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 23:39 ten nick psychopata to był tak ze złosci na świat,na ludzi, którzy sa porypani na maksa a próbuja to wmówic innym. ja to muchy bym nie skrzywdziła... a tak poważnie, to pajaka delikatnie wciagam na jakis kij i go wyrzucam, nie zabije:)) Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 00:02 > ludzi, którzy sa porypani > na maksa a próbuja to wmówic innym i skad ja to znam... widac znowu sie zaczyna... Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 00:07 nic sie nie zaczna, czemu chcesz sie przyczepic?... powiem Ci, że rok temu miałam pająka na lusterku od strony kierowcy. Był naprawde piękny, miał fajne barwy. Jak myłam auto on sie chował za lusterko, później budował od nowa pajeczyne, jaki był słodki, uważałam żeby mu krzywdy nie zrobić, ale upały go wykończyly, jak przygrzało tak mocno zdechł i było mi zal naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 00:15 a czemu uwazasz ze to ja sie czepiam? Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 00:23 nie wiem, ale jak ludzie widzieli mojego kolorowego pajaka wyzywali mnie od pojebańców, moze to przewrazliwienie... ale ja i tak uwazam, że malutki pajak przynosił szczescie... jaka bylam wtedy usmiechnieta i szczesliwa. a i pajak zył sobie długo i szcześliwie jak na pajaka... czasem mu muche wrzuciłam i cwana bestia nie bała sie mnie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 01:48 cossa napisała: > oo.. jakas nowinka ;) > > jesli mozesz - oswiec prosze > jestes psychopata.z.b? ;) > > bo jesli tak to przeciez koty darliscie z Rybem, czyz nie? :) > > cos sie zmienilo? ;))) > > zaczarowal Cie Ryb? ;) > > pozdr.cossa spij spokojnie cossa, na pewno wkrotce go pokocha... nie slyszalas o syndromie ofiary...? Odpowiedz Link Zgłoś
milk.chocolate Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 11:32 ty tez luty spij spokojnie jestes xy2 niezwykle zyczliwy Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 11:35 milk.chocolate napisała: > ty tez luty spij spokojnie > jestes xy2 niezwykle zyczliwy Tobie tez...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 11:39 Luty, tu nie chodzi o pokochanie. Znowu sie musze przyczepic do polskości, ale cóż... To jest net, tu mozna prezentować reakcje czy to tłumów, czy jednostek... bo tak poważnie jest troche osób, które życzą mi żeby mnie np. walec przejechał (taka zyczliwa modlitwa Polaka z "Dnia świra"). Ja słowa Ryba bardziej postrzegam w tym momencie jako otwarcie oczu na tzw. życzliwych (mogę sie oczywiscie mylić, ale nie sądze. A znam osobę, która jest tak miła, że aż mdła. Jak widzi kogoś, z kim dawno sie nie spotkała, rzuca sie na szyje, prawi komplementy, obcałowuje... a wystarczy, że ktos wyjdzie zaczyna sie jazda w stylu a jej to zycie jeszcze pokaze, bo ..... i cała litania zyczliwości. Straszne to jest i takich ludzi nalezy sie bać. A jezeli chodzi o bycie ofiarą, ja na cos takiego nie zgodziłabym sie. Gdyby ktoś, kto byłby blisko mnie rzucił mi taka wiazanką, popatrzyłabym tylko i poszłabym dalej, to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 11:51 xy2 napisała: > Luty, tu nie chodzi o pokochanie. > Znowu sie musze przyczepic do polskości, ale cóż... > To jest net, tu mozna prezentować reakcje czy to tłumów, czy jednostek... bo > tak poważnie jest troche osób, które życzą mi żeby mnie np. walec przejechał > (taka zyczliwa modlitwa Polaka z "Dnia świra"). Ja słowa Ryba bardziej > postrzegam w tym momencie jako otwarcie oczu na tzw. życzliwych (mogę sie > oczywiscie mylić, ale nie sądze. > A znam osobę, która jest tak miła, że aż mdła. Jak widzi kogoś, z kim dawno sie > > nie spotkała, rzuca sie na szyje, prawi komplementy, obcałowuje... a wystarczy, > > że ktos wyjdzie zaczyna sie jazda w stylu a jej to zycie jeszcze pokaze, > bo ..... i cała litania zyczliwości. Straszne to jest i takich ludzi nalezy sie > > bać. > > A jezeli chodzi o bycie ofiarą, ja na cos takiego nie zgodziłabym sie. Gdyby > ktoś, kto byłby blisko mnie rzucił mi taka wiazanką, popatrzyłabym tylko i > poszłabym dalej, to wszystko. post do cossy byl ironia, ktora w zadnym stopniu nie dotyczy Ciebie... tyle w jej slowach cynizmu, nieuswidomionego co gorsza... to co napisala cossa, jest dla mnie psychologicznym 'streczycielstwem'... Odpowiedz Link Zgłoś
milk.chocolate Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 12:00 luty10 napisał: > xy2 napisała: > > > Luty, tu nie chodzi o pokochanie. > > Znowu sie musze przyczepic do polskości, ale cóż... > > To jest net, tu mozna prezentować reakcje czy to tłumów, czy jednostek... > bo > > tak poważnie jest troche osób, które życzą mi żeby mnie np. walec przejec > hał > > (taka zyczliwa modlitwa Polaka z "Dnia świra"). Ja słowa Ryba bardziej > > postrzegam w tym momencie jako otwarcie oczu na tzw. życzliwych (mogę sie > > > oczywiscie mylić, ale nie sądze. > > A znam osobę, która jest tak miła, że aż mdła. Jak widzi kogoś, z kim daw > no > sie > > > > nie spotkała, rzuca sie na szyje, prawi komplementy, obcałowuje... a > wystarczy, > > > > że ktos wyjdzie zaczyna sie jazda w stylu a jej to zycie jeszcze pokaze, > > bo ..... i cała litania zyczliwości. Straszne to jest i takich ludzi nale > zy > sie > > > > bać. > > > > A jezeli chodzi o bycie ofiarą, ja na cos takiego nie zgodziłabym sie. Gd > yby > > ktoś, kto byłby blisko mnie rzucił mi taka wiazanką, popatrzyłabym tylko > i > > poszłabym dalej, to wszystko. > > post do cossy byl ironia, ktora w zadnym stopniu nie dotyczy Ciebie... > > tyle w jej slowach cynizmu, nieuswidomionego co gorsza... > to co napisala cossa, jest dla mnie psychologicznym 'streczycielstwem'... > chyba żartujesz? gdzie to wyczytałeś? projekcja? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 12:15 milk.chocolate napisała: > chyba żartujesz? > gdzie to wyczytałeś? > projekcja dlaczego zaraz projekcja? otoz ludzie, ktorzy sa 'piewcami katow', nie biorac pod uwage uczuc 'ofiar', sa dla mnie cyniczni... Odpowiedz Link Zgłoś
milk.chocolate Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 12:18 luty10 napisał: > milk.chocolate napisała: > > > chyba żartujesz? > > gdzie to wyczytałeś? > > projekcja > > dlaczego zaraz projekcja? > > otoz ludzie, ktorzy sa 'piewcami katow', nie biorac pod uwage uczuc 'ofiar', > sa dla mnie cyniczni... dla mnie też Odpowiedz Link Zgłoś
milk.chocolate Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 12:20 milk.chocolate napisała: > luty10 napisał: > > > milk.chocolate napisała: > > > > > chyba żartujesz? > > > gdzie to wyczytałeś? > > > projekcja > > > > dlaczego zaraz projekcja? > > > > otoz ludzie, ktorzy sa 'piewcami katow', nie biorac pod uwage uczuc 'ofia > r', > > sa dla mnie cyniczni... > > dla mnie też tylko pokaż mi słowa cossy, świadczące o tym, że jest 'piewcą kata'?:) Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk swieeeety luuuutyyyyy... 14.07.05, 22:33 swieeeetyyyy moooocnyyyyy... swieeeeeety niesmieeerteeeelnyyyyy.... Odpowiedz Link Zgłoś
milk.chocolate Re: swieeeety luuuutyyyyy... 14.07.05, 23:48 hsirk napisał: > swieeeetyyyy moooocnyyyyy... > > > swieeeeeety niesmieeerteeeelnyyyyy.... zapomniałeś o "a" Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: swieeeety luuuutyyyyy... 15.07.05, 02:55 hsirk napisał: > swieeeetyyyy moooocnyyyyy... > > > swieeeeeety niesmieeerteeeelnyyyyy.... tak Krishka, dobrze kojarzysz, jestem mocny, swiety i niesmiertelny, z pokora przyznaje Ci racje... wielu, za powyzsze slowa plunie mi pod nogi, ale mowie Ci Krishka, nie ma wiekszej pokory, niz uznac sie za swietego i oglosic to swiatu... a teraz Ty, pozbadz sie pychy, ukorz troche i uznaj swoja moc, swietosc i niesmiertelnosc... oczywiscie musisz najpierw to wiedziec, albo chociaz w to wierzyc... Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 23.07.05, 02:29 dokopalam sie w koncu do zrodla o ten post Ci chodzilo.. moim zdaniem ludzie ktorzy sie szanuja probuja zrozumiec co druga osoba chciala powiedziec intencje ktore mi przypisales swiadcza o Tobie - nie o mnie przypisujac jakies stereczycielstwa czy inne paskudztwa dales wyraz _swojego_ postrzegania swiata i niech tak zostanie mnie to loto bardzo lubie Ryba sama pozostaje nadal nim "oczarowana" (pewnie na moje nieszczescie nie widzialam jak pastwil sie nad innymi i wylazilo z niego co najgorsze) wiec dlatego pytam o to inna babke to wszystko pozdr.cossa Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 23.07.05, 03:58 cossa napisała: > dokopalam sie w koncu do zrodla > o ten post Ci chodzilo.. > > moim zdaniem ludzie ktorzy sie szanuja > probuja zrozumiec co druga osoba chciala powiedziec > intencje ktore mi przypisales swiadcza o Tobie - nie o mnie > > przypisujac jakies stereczycielstwa > czy inne paskudztwa > dales wyraz _swojego_ postrzegania swiata > > i niech tak zostanie > > mnie to loto > > bardzo lubie Ryba > sama pozostaje nadal nim "oczarowana" > (pewnie na moje nieszczescie nie widzialam > jak pastwil sie nad innymi i wylazilo z niego co najgorsze) > > wiec dlatego pytam o to inna babke > > to wszystko > > pozdr.cossa > ok, myslalem, ze wiesz o co chodzi, ale pozwolilas sobie na olanie... z Twojego postu tak mniej wiecej wynikalo... twierdzisz, ze nie wiesz, a ja Ci wierze i bardzo przepraszam... no przepraszam, przykro mi, ze posadzilem Cie o brak uczuc... mam nadzieje, ze mi to wybaczysz... luty Odpowiedz Link Zgłoś
zalamanyy Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 23.07.05, 11:23 tak, przeprosiny po niewczasie, gdy cała spirala 'nienawiści' ruszyła i sięgnęła apogeum niezłe poletko doświadczalne dla gf mówią tu, że ona jest Twoją satelitą a przecież jest odwrotnie he he Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 03:06 Taaa.... ryb to jest k_t_o_ś :))) widzę powrót (Twój) do dawnego nicka - znaczy, że jest OK :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 15.07.05, 00:55 noooo... w porzo facet ;) a u Twojej ciotki z GB wszystko w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 15.07.05, 01:00 tak:) zaraz wyśle mojej Danie smsa, dzieki za przypomnienie:) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 tylko wypowiada swoje zdanie... 15.07.05, 22:00 ciekawe, ze swoich wypowiedzi, nie bierzesz za macenie... coz za tolerancja... Odpowiedz Link Zgłoś
yoosh Re: tylko wypowiada swoje zdanie... 15.07.05, 22:09 macania nie lubisz?;))nie wierze... Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: tylko wypowiada swoje zdanie... 15.07.05, 22:13 yoosh napisała: > macania nie lubisz?;))nie wierze... wow!...lubie..!!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoosh Re: tylko wypowiada swoje zdanie... 15.07.05, 22:15 no widzisz-sa takie przyjemne rzeczy,a wy sie sprzeczacie kto ma racje.Z racja jak z d***,kazdy ja ma. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 22:16 Czytajac Ciebie mozna latwo dosc do wniosku ze wyczucia to Ty nie masz. Pokazales to juz kilka razy. W tym watku, po raz kolejny. Widzisz, normalni ludzie po scysjach daza do pojednania, w ten czy inny sposob. To mozna wyczuc i tylko od tych poroznionych ludzi zalezy, czy podadza sobie reke czy nie. Ty, jako osoba trzecia, robisz wszystko, zeby takiemu pojednaniu przez te osoby (xy2 i ja) zapobiec. Wyciagasz jakies rzeczy z przeszlosci, porownujesz mnie do kata, xy2 do ofiary itd...Jednak ofiara to jestes Ty. Ofiara losu...taki paskudny typ podszywajacy sie pod prawie swietego...a dla mnie glizda, zwykla ludzka glisda, nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 22:37 jakie mocne słowa:) ja przed chwila od ojca uslyszałam, ze jestem najbardziej wredna i msciwa osoba jaka zna:)) Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 22:42 Myli sie, nie jestes ale stwarzasz pozory. Nie lubisz walk, bedziesz walczyla jak musisz ale pod koniec dnia Twoja cecha jest dazenie do pojednania. W dodatku jestes uczciwa:))) To oczywiscie moja opinia z forum, jaka jestes w realu, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 22:46 a moja opinia jest taka, że powinnam sie cieszyc, ze nie przyszło mi zyc np. w Kambodzy za czasów Pol Pota;))) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 23:01 Rybie, moze będzie to szowinizm z mojej strony, ale... oddanie władzy w ręce ludu wiadomo jakie ma konsekwencje. I nie ma, ze wszyscy są równi. Świat jest tak skonstruowany, ze jeden jest madry, drugi głupi, jeden jest szczery, drugi jest fałszywy. Nic nie jest jednak gorsze od przecietności, bo przecietnosc rodzi kompleksy ("American beauty") i chora chec wybicia sie z tłumu. W przecietnosci najłatwiej mozna ukryc zło i fałsz, a głupota jest widoczna gołym okiem, wiec mniej straszna, bo przewidywalna. Ktos na tym forum pisał, ze woli idiotów niz półgłówków. To samo z miłoscia, nie zamierzam kochac wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 00:22 Podzielam Twoj poglad, jednak trzeba pewne sprawy rozgraniczyc...ale o tym jutro. Dobranoc:) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 05:20 rybolog napisał: > Czytajac Ciebie mozna latwo dosc do wniosku ze wyczucia to Ty nie masz. > Pokazales to juz kilka razy. W tym watku, po raz kolejny. ciesze sie, ze Ty masz wyczucie... > > Widzisz, normalni ludzie po scysjach daza do pojednania, w ten czy inny sposob. normalni ludzie po zelzeniu kogos publicznie, publicznie przepraszaja... nie wiedziales o tym...? > To mozna wyczuc i tylko od tych poroznionych ludzi zalezy, czy podadza sobie > reke czy nie. Ty, jako osoba trzecia, robisz wszystko, zeby takiemu pojednaniu > przez te osoby (xy2 i ja) zapobiec. Wyciagasz jakies rzeczy z przeszlosci, > porownujesz mnie do kata, xy2 do ofiary itd... to bardzo niedaleka przeszlosc zachownie cossy i jmx przypomina mi pewna sytuacje... mialem sasiadow, malzenstwo i dwie corki sasiad przychodzil do domu wkur'iony i zabieral sie do bicia, bil tylko corki... pewnego razu podczas bicia, zlamal jednej z nich reke... pare dni pozniej, uslyszalem jak mala chlipala, bo reka ja bolala, a matka uspokajala ja mowic; - no nie placz juz, na pewno tak cie bardzo nie boli, tatus nie chcial ci tego zrobic, to byla twoja wina, po co wlazlas do szafy, tatus jest dobry, no powiedz, jest dobry? - tak, tatus jest dobry....plakalo dziecko... Jednak ofiara to jestes Ty. Ofiar > a > losu...taki paskudny typ podszywajacy sie pod prawie swietego...a dla mnie > glizda, zwykla ludzka glisda, nic wiecej. musisz zdecydowac, glizda czy glisda, bo lubie wiedziec... Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 22:52 musisz zdecydowac, glizda czy glisda, bo lubie wiedziec... rozsadze was panowie z obczyzny stworzonko, o ktore wam chodzi nazywa sie glista Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 22:59 hsirk napisał: > musisz zdecydowac, glizda czy glisda, bo lubie wiedziec... > > > > rozsadze was panowie z obczyzny > > > stworzonko, o ktore wam chodzi nazywa sie > > glista wiedzialem, ze ryb sie na robakach nie zna, a powinien...:) Odpowiedz Link Zgłoś
roman.nowy Cos Ci powiem, Hsrik... 17.07.05, 21:42 hsirk napisał: > rozsadze was panowie z obczyzny< dobrze Ci to poszlo, wiec moze sprobuj ich jeszcze z obszczyzny rozsadzic. Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 22:56 Dobrze ze sie cieszysz Luty, bo to robi pewien balans z bolem na ktory wyjatkowo cierpisz. Pozwol ze bede przepraszal wtedy, kiedy bede to uwazal za stosowne, Ty sobie przepraszaniami rzucaj na prawo i na lewo, do srodka tez. Jmx i Cossy sie nie czepiaj, poniewaz sa to osoby ktore nigdy nie zlapia sie na Twoja "magie" - po prostu sa za inteligentne. Ty luty masz prawdziwego pecha, strasznie duzo tragicznych doswiadczen Cie spotkalo, to moze naprawde spowodowac strach i lek...Boisz sie Luty? Wiesz, zaczynam miec swoja teorie na ten temat. W tej chwili glisda ale prze "t"... I jeszcze jedno Luty, swoim wrazliwym pieprzeniem robisz wiecej krzywdy niz dobrego...lepiej pisz wiersze, czy piosenki... Kto Ci te wrazliwosc wmowil? Lecz sie facet, zanim bol Cie zabije. Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 23:05 rybolog napisał: > Dobrze ze sie cieszysz Luty, bo to robi pewien balans z bolem na ktory wyjatkow > o > cierpisz. > Pozwol ze bede przepraszal wtedy, kiedy bede to uwazal za stosowne, Ty sobie > przepraszaniami rzucaj na prawo i na lewo, do srodka tez. > Jmx i Cossy sie nie czepiaj, poniewaz sa to osoby ktore nigdy nie zlapia sie na > Twoja "magie" - po prostu sa za inteligentne. > Ty luty masz prawdziwego pecha, strasznie duzo tragicznych doswiadczen Cie > spotkalo, to moze naprawde spowodowac strach i lek...Boisz sie Luty? Wiesz, > zaczynam miec swoja teorie na ten temat. > W tej chwili glisda ale prze "t"... > > I jeszcze jedno Luty, swoim wrazliwym pieprzeniem robisz wiecej krzywdy niz > dobrego...lepiej pisz wiersze, czy piosenki... > > Kto Ci te wrazliwosc wmowil? Lecz sie facet, zanim bol Cie zabije. uwielbiasz takie akcje...mozna to nazwac gnojeniem ludzi... nie wiesz rybie, jaka krzywde sobie wyrzadzasz, bardzo Ci wspolczuje... Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 23:30 O jedno Cie prosze Luty, nie czuj mego bolu. I nie wspolczuj, dobrze sobie radze z takimi problemami, zlewam je po prostu... Jedynie wyslucham Ciebie jak bedziesz mial cudowny srodek na zabicie bolu lba...:) Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 23:32 ja mam igly wbijane przez bardzo wprawne skosne oczy naprawde. poszukaj dobrych Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Cos Ci powiem Luty... 17.07.05, 02:13 Jmx i Cossy sie nie czepiaj, poniewaz sa to osoby ktore nigdy nie zlapia sie na > Twoja "magie" - po prostu sa za inteligentne. sa za inteligetne, zeby zalapac sie na magie, ale na tyle inteligetne, zeby zalapac sie na Twoja agresje...? a ja Ci nie wierze... kobiety zdolne sa do poswiecen... potrafia oddac sie nawet zlej sprwie w imie milosci.. a ja cenie bardzej milosc niz sprawy, dlatego rozumiem je i podziwiam... chociaz troche mi zal... Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Wytlumacze Ci cos Luty... 17.07.05, 08:39 Jmx i Cossa zrozumialy co napisalem w przeszlosci. Xy2 tez, dlatego sie wsciekla. Ty natomiast nie zalapales, bo widzisz tylko slowa. Widzisz rowniez, ze jmx i cossa stanely po mojej stronie i zaczynasz im ublizac, jak to zrobiles w swoim ostatnim poscie...w imie milosci? Nie Luty, to nie jest w imie milosci...to jest w imie...no, nie bede konczyl, jako ze jest sloneczny niedzielny poranek:) Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe teraz ja Ci cos wytlumacze... 17.07.05, 15:00 Twoje posty naprawde nie sa taka kopalnia blyskotliwych mysli, intelektualnych skrotow i przenikliwych skojarzen, zeby zachodzila koniecznosc ich zrozumienia czy tez mozliwosc niezrozumienia. No wybacz. O ile sobie przypominam, Cossa zachowala wtedy dystans do tego, co napisales, conajmniej. Poza tym Cossa geby sobie nie wycieraj, z laski swojej, bo Ci do niej naprawde daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog [...] 17.07.05, 21:29 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala [...] 17.07.05, 21:31 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:33 Bo mnie wolno, brzydki jestem...:) Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:37 rybolog napisał: > Bo mnie wolno, brzydki jestem...:) ale to jaki paskudny;))) normalnie jak nie przeprosisz tej dziewczynki,to jutro kupuje olej i .... wiesz co dalej.. Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:41 Te gifke mam przeprosic? Nigdy w zyciu. Zle mi sie ona kojarzy, no chyba ze bedzie siedziala na stosie, to tak...ale musi najpierw odpokutowac winy. Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:45 rybolog napisał: > Te gifke mam przeprosic? Nigdy w zyciu. Zle mi sie ona kojarzy, no chyba ze > bedzie siedziala na stosie, to tak...ale musi najpierw odpokutowac winy. A co zly jestes na swoja zonei wyzywasz sie na biednej kobiecie? masz ja za to scierwo przeprosic... bo bedziesz mial przez miesiac ze mna do czynienia... nie jestes mezczyzna,jak mowisz tak /nawet w zartach do kobiety/fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:47 A jaka z niej kobieta, nawiedzona i tyle...o, satelita, tylko to. Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:50 rybolog napisał: > A jaka z niej kobieta, nawiedzona i tyle...o, satelita, tylko to. ok! juz jeden wiersze o brzeczacych muchach.... mi pisal;) bedziesz nastepny;((( Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe lala! 17.07.05, 21:54 taka gadka z chamem chamstwo rozgrzesza... ale co mi tam w koncu :) Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: lala! 17.07.05, 21:59 rybolog napisał: > cham sie na chamie poznal co? satelitko... prostak;( Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: lala! 17.07.05, 22:02 rybolog napisał: > jak trzeba to tez. ba ... ale dlaczego... tez, jak nie trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: lala! 17.07.05, 22:09 Jak nie trzeba, po co sie ciagle desantuje i kasa? Ile razy mam jej dawac do zrozumienia, ze zaden z postow napisany w tym watku jej nie dotyczyl? Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: lala! 17.07.05, 22:15 rybolog napisał: > Jak nie trzeba, po co sie ciagle desantuje i kasa? Ile razy mam jej dawac do > zrozumienia, ze zaden z postow napisany w tym watku jej nie dotyczyl? a to juz Twoj problem,jak. nie zmienia to faktu ze okreslenia byly wulgarne... zone tez klniesz jak czegos nie rozumie? Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: lala! 17.07.05, 22:27 Zona wie ze musi byc grzeczna, inaczej to jeden koniec sznura do lapek, drugi do samochodu i pelny gaz ulicami londynu. Ona o tym wie, bo wielokrotnie jej o tym mowilem, wierzy mi, dlatego jest grzeczna. PS. To nie jest zart, szczera prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: lala! 17.07.05, 21:58 zalozylam_nowe napisała: > taka gadka z chamem chamstwo rozgrzesza... > > ale co mi tam w koncu :) tak czy inaczej to jestesmy kobietami i on ma przed nami na bacznosc stawac... salutowac nie musi;))) Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: lala! 17.07.05, 22:02 tropiacalala napisała: > zalozylam_nowe napisała: > > > taka gadka z chamem chamstwo rozgrzesza... > > > > ale co mi tam w koncu :) > > tak czy inaczej to jestesmy kobietami i on ma przed nami na bacznosc stawac... > salutowac nie musi;))) > mnie sie wydaje, ze to byloby chamskie rowniez w relacji mezczyzna-mezczyzna :( Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: lala! 17.07.05, 22:04 zalozylam_nowe napisała: > tropiacalala napisała: > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > taka gadka z chamem chamstwo rozgrzesza... > > > > > > ale co mi tam w koncu :) > > > > tak czy inaczej to jestesmy kobietami i on ma przed nami na bacznosc staw > ac... > > salutowac nie musi;))) > > > mnie sie wydaje, ze to byloby chamskie rowniez w relacji mezczyzna-mezczyzna : ( cos Ty.... mezczyzny by sie bal.... Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: lala! 17.07.05, 22:04 tropiacalala napisała: > zalozylam_nowe napisała: > > > tropiacalala napisała: > > > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > > taka gadka z chamem chamstwo rozgrzesza... > > > > > > > > ale co mi tam w koncu :) > > > > > > tak czy inaczej to jestesmy kobietami i on ma przed nami na bacznos > c staw > > ac... > > > salutowac nie musi;))) > > > > > mnie sie wydaje, ze to byloby chamskie rowniez w relacji mezczyzna-mezczy > zna : > ( > cos Ty.... mezczyzny by sie bal.... > > fakt :) Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:35 tropiacalala napisała: > rybolog napisał: > > > intelekualne scierwa jak ty, > > -jak Ty mozesz kogos obcego tak obrazac? > > uwazaj Ryba ,bo cie w koncu usmarze;) > OOOOOOOOOOOOOOO..nawet przez "rz";)) > > slepo idace za swoim wymarzonym Panem (byc moze > > oocohanym), pozniej podkladaja bomby w ktorych gina ludzie. Potem wszyscy > sie > > dziwia i pytaja dlaczego. Ty wlasnie jestes przykladem umyslowego > niewolnictwa, > > kompletnego zatracenia wizji i opetania przez jedna osobe. Dobrze ze to t > ylko > > Luty, chociaz... > > Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Wytlumacze Ci cos Luty... 17.07.05, 15:07 jak mi mądrze powiedziała pewna pani psychiatra: "masz doła i kazde zdanie, kazde słowa będziesz odbierac bardzo personalnie. strzez sie złych ludzi, którzy pod pozorem swojej dobroci i współczucia będą wkręcać ci jeszcze większego..." no i dotarło do mnie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Wytlumacze Ci cos Luty... 17.07.05, 16:37 rybolog napisał: > Jmx i Cossa zrozumialy co napisalem w przeszlosci. Xy2 tez, dlatego sie > wsciekla. Ty natomiast nie zalapales, bo widzisz tylko slowa. Widzisz rowniez, > ze jmx i cossa stanely po mojej stronie i zaczynasz im ublizac, jak to zrobiles > w swoim ostatnim poscie...w imie milosci? Nie Luty, to nie jest w imie > milosci...to jest w imie...no, nie bede konczyl, jako ze jest sloneczny > niedzielny poranek:) zostan z Bogiem Rybie, ale jesli kogos, w przyszlosci, potraktujesz tak, jak potraktowales xy2 i bede tego swiadkiem, wygarne Ci znowu, i wygarne kazdemu, kto Cie bedzie w tym popieral... Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Nie, Luty... 17.07.05, 21:10 masz mnie potraktowac miloscia i zrozumieniem, bo to glosisz, czyz nie? Ale to chyba sie tylko odnosi do plci zenskiej, bo facetow juz nie jestes w stanie ogarnac dobrocia, miloscia i zrozumieniem. I jak jeszcze raz mi bedziesz grozil, to nie zloze Ci zyczen urodzinowych, zebys nie wiem jak bardzo ich sie domagal, zobaczysz... Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Nie, Luty... 17.07.05, 21:37 rybolog napisał: > masz mnie potraktowac miloscia i zrozumieniem, bo to glosisz, czyz nie? Ale to > chyba sie tylko odnosi do plci zenskiej, bo facetow juz nie jestes w stanie > ogarnac dobrocia, miloscia i zrozumieniem. > > I jak jeszcze raz mi bedziesz grozil, to nie zloze Ci zyczen urodzinowych, zeby > s > nie wiem jak bardzo ich sie domagal, zobaczysz... malo Ci jeszcze mojej milosci i zrozumienia...? kurde, to ja juz nie wiem jak Cie jeszcze bardzej kochac mozna... Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Nie, Luty... 17.07.05, 21:38 To nie milosc Luty, to co piszesz to tylko slowa...nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: Nie, Luty... 17.07.05, 21:48 rybolog napisał: > To nie milosc Luty, to co piszesz to tylko slowa...nic wiecej. a czego Ty chcesz wiecej od tego chlopa... on juz zajety:))) koniec swiata... a Ty tez zonaty??? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Nie, Luty... 17.07.05, 21:49 rybolog napisał: > To nie milosc Luty, to co piszesz to tylko slowa...nic wiecej. zapraszasz do Londynu...? hi hi nie badz Rybie rozgoryczony...ja nie jestem...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
tropiacalala Re: Nie, Luty... 17.07.05, 21:55 luty10 napisał: > rybolog napisał: > > > To nie milosc Luty, to co piszesz to tylko slowa...nic wiecej. > > zapraszasz do Londynu...? hi hi > > nie badz Rybie rozgoryczony...ja nie jestem...:)) a pozatym .. to w Londynie ciagle mgla:))) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 mylisz oddanie z głupota 17.07.05, 15:03 "kobiety zdolne sa do poswiecen... potrafia oddac sie nawet zlej sprwie w imie milosci.." a może faktycznie poświęcanie siebie i i głupota to pojęcia tożsame Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe :DDD 16.07.05, 00:27 a w jakiz to sposob, jesli wolno wiedziec, kolega 'otworzyl ci oczy'? :D Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe szkoda, ze sie dzis nie doczekam odpowiedzi ;) 16.07.05, 01:35 bo kwestia doprawdy frapujaca :D ryb ma oczywiscie racje, to normalne, ze ludzie po scysjach (jak elegancko okreslil swoja agresje :)) daza do pojednania...na tym sie wlasnie opiera mechanizm syndromu ofiary przytoczony przez lutego :) katowane do nieprzytomnosci dziecko tez kocha swoich rodzicow i jak je umiescic w domu dziecka, bedzie tesknilo mimo wszystko i usprawiedliwialo rodzicielski brak odwiedzin...a wiekszosc ludzi w stosownych okolicznosciach dozna syndromu sztokholmskiego :( ludzie po prostu za wszelka cene chca uniknac przykrych emocji...z tego samego powodu staja sie alkoholikami przeciez :) co ciekawe, jak widac, mozna miec tak silna potrzebe 'pojednania' ze wrecz przyzna sie za jakis czas 'oprawcy' racje ;) a co gorzej po drodze wlezie mu sie tak w d***, ze emotsem ":)" skwituje sie brak klasy "oprawcy" i chamstwo w stosunku do "obroncy" :)) no, wielki kanion kolorado miedzy panami...:)) jeden sie wkurzyl, bo kogos ponioslo mocno w stosunku do kogos innego, drugi, bo kogos troche w sosunku do niego :) faktycznie, drugi to ktos...beznadziejny :) a ja tam nie jestem Wam wdzieczna...bo chcecie mi za wszelka cene udowodnic, ze ludzie sa glupi, niwdzieczni i zli...i tak w to zreszta nie uwierze "in gremio" :))) papa :) Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: szkoda, ze sie dzis nie doczekam odpowiedzi ; 16.07.05, 23:03 W koncu cos nas laczy...beznadziejnosc. Znowu desantujesz sie na pozycje nad ktorymi nie masz kontroli? Co mnie chcesz powiedziec? Ze masz problem, czy ze juz Ci wszystkie klepki szlag trafil. Powiem ci jedno...gdybym mial takiego zaslepionego przyjaciela-marionetke jak ty, to juz dawno poslalbym go/ja do diabla. Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: szkoda, ze sie dzis nie doczekam odpowiedzi ; 16.07.05, 23:31 rybolog napisał: > Co mnie chcesz > powiedziec? Popełniłeś błąd w deklinacji zaimka. To Ci chcę powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: szkoda, ze sie dzis nie doczekam odpowiedzi ; 17.07.05, 16:48 "błąd w deklinacji zaimka" - o mój Jezu kochany .... Odpowiedz Link Zgłoś
borewicz.porucznik Re: szkoda, ze sie dzis nie doczekam odpowiedzi ; 17.07.05, 16:51 moc_ca napisała: > "błąd w deklinacji zaimka" - o mój Jezu kochany .... +++ +++ +++ wezwanie nadaremno - minus jeden punkt Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog xy2, chcesz czy nie...zostalas ofiara 16.07.05, 22:40 mianowana przez Lutego i potwierdzona przez zalozylam_nowe. Tylko nie neguj tego prosze, jako ze bol, wazeliniarstwo itd. sprawiaja im wyjatkowa przyjemnosc...Pozwol im cierpiec, lubia to. Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: xy2, chcesz czy nie...zostalas ofiara 16.07.05, 22:43 rybolog napisał: > mianowana przez Lutego i potwierdzona przez zalozylam_nowe. Tylko nie neguj teg > o > prosze, jako ze bol, wazeliniarstwo itd. sprawiaja im wyjatkowa > przyjemnosc...Pozwol im cierpiec, lubia to. fakt, cierpie za miliony... luuudzie...ratunku...:) Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: xy2, chcesz czy nie...zostalas ofiara 16.07.05, 22:50 jezu ten tez pieprzy o zrodle utrzymania i zarobkach bhe Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: xy2, chcesz czy nie...zostalas ofiara 16.07.05, 23:33 luty10 napisał: > rybolog napisał: > > > mianowana przez Lutego i potwierdzona przez zalozylam_nowe. Tylko nie neg > uj > teg > > o > > prosze, jako ze bol, wazeliniarstwo itd. sprawiaja im wyjatkowa > > przyjemnosc...Pozwol im cierpiec, lubia to. > > fakt, cierpie za miliony... > luuudzie...ratunku...:) hihi...dobrze, że są miliardy, to i dla mnie się coś znajdzie może ;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 17.07.05, 17:09 Zastanawiająca jest cykliczność w sytuacjach które zdarzają się tu, na forum Psychologia. Bez względu na skład osobowy co pewien czas mają miejsce historie jak ta ktorą ilustruje ten wątek. I za każdym razem, zarzewiem jest 'produkcja' PIERDOŁY uważającego się za niezwykle płodnego 'uczonego' (w tym wypadku także świętego) czującego potrzebę udziania nauk maluczkim. Naigorsze w owym konflikcie są satelity krążące wokół, grzejące się w cieple pierdoły, przyklaskujące mu i świecące odbitym światłem pseudogwiazdy - są to tzw. W-CE PIERDOŁY he, he, he .. posdroofki dla normalnych .. Rybie, mjx, cosso i inni , skąd ciągle macie siłę żeby przeciwstawiać się pierdołom i ich świtom? Zazdroszczę Wam spokoju i mocnych wodzy trzymających Wasze nerwy. Ja, prałabym po mordach i patrzyła czy aby równo puchną! Odpowiedz Link Zgłoś
borewicz.porucznik Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 17.07.05, 17:12 może lepiej ochłoń, siostro, i zamiast odgrzewać stare wojenki - idź na spacer albo rower... Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 17.07.05, 17:37 borewicz.porucznik napisał: > może lepiej ochłoń, siostro, i zamiast odgrzewać stare wojenki - idź na spacer > albo rower... Spieprzaj Borewicz do socjalizmu skąd pochodzisz, tylko tam mogłes uchodzić za wybitną personę lagodzącą wyimagowane "wojenki", tutaj jesteś nikim, nie masz żadnej wladzy, także nade mną. Good luck! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
borewicz.porucznik mocca, po prostu nie lej tu żółcią 17.07.05, 17:53 moc_ca napisała: > Spieprzaj Borewicz do socjalizmu skąd pochodzisz, tylko tam mogłes uchodzić za > wybitną personę lagodzącą wyimagowane "wojenki", tutaj jesteś nikim, nie masz > żadnej wladzy, także nade mną. Good luck! ;-) +++ +++ +++ rzeczywiście, jestem tutaj nikim, podobnie jak tam, co do władzy również zgoda ja tylko proszę: nie lej tu żółcią, bo zanieczyszczasz środowisko i nie będę się z tobą wdawał, ja tylko proszę Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: mocca, po prostu nie lej tu żółcią 17.07.05, 18:17 borewicz.porucznik napisał: > ja tylko proszę: nie lej tu żółcią, bo zanieczyszczasz środowisko > > i nie będę się z tobą wdawał, ja tylko proszę OK, Borewicz .. :-))), ani kropli żółci tu nie wyleję, masz to jak w banku! pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Aleksander hr. Fredro, 17.07.05, 23:22 który zostanie zaraz wyciety;))) O tem, jak ubożuchną kurew obłapiał łotrzyk nikczemny Bazylego świętego udający. Deszcz zimny pada, wichura świszcze, Wlecze się drogą biedne ku..szcze. Próżno wystawia lufę na sprzedaż I lamentuje: "Biedaż, oj biedaż!" Szedł mnich, byk jurny, plugawy capek, A że o miłym smaku obłapek I ksiądz, nie tylko byk i knur wie Tedy się kwapi frater ku ku..e. I woła wsparty na swym fallusie "Udziel mi dupy, siostro w Chrystusie" A ona z wdziękiem: "Jeb, gdy twa wola, Lecz wpierw ze sakwy wyłuskaj obola". "Ja mam ci płacić?" - mnich krzyknie głośno - "Nikczemna ku.., kieckę podnośno! Z niebam ja zstąpił, niegodna, czyli Nie widzisz żem ja święty Bazyli?" "Daj się więc zrypać, a zbawisz duszę" Do nóg mu padła grzesznica w skrusze, Rychtuje lufe i kornie kwili: "Ciupciaj, więc, ciupciaj święty Bazyli" On wyjął ch..a, twardy pastorał, Aż po macicę w picę się worał, Rzygnąwszy lagrem odwala sztosik, Potem dwa jeszcze i jeszcze cosik. Aż strzemiennego przyrżnąwszy ostro "Bóg że ci zapłać" - powiada -"siostro. Sto lat daje odpustu ci tu" Całuje kurew brzeżek habitu "Święty Bazyli, cud proszę zróbcie Zbawiłeś duszę, uzdrów i dupcię. Bo tak nieszczęść przebodła lanca Tak żre mnie tryper, syf, szankier, franca Że do szpitala wlokłam się właśnie" "Syf, szankier, franca?" - mnich głośno wrzaśnie. Nuż trzeć, nuż drapać, nuż pluć na pytę Lecz nie pomogły środki mu te. I poznał łotrzyk błąd poniewczasie Gdy coś go jęło strzykać w kutasie I kiedy wkrótce jak u hioba Kutas i jajca zgniły mu oba. Nędzny szalbierzu, niegodny mnichu Któryś niewiastę zrypał po cichu To zapamiętaj ty sku..synie Kto ch..em walczy, od pochwy ginie! Odpowiedz Link Zgłoś