Dodaj do ulubionych

Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy

13.07.05, 21:21
Obserwuj wątek
    • hieroglif1 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:31
      oczy zostały otworzone bardzo dawno temu. Tylko piasku się nasypało. A Rybolog,
      bo o nim mowa zapewne, gdzież się podziewa? Dlaczego nie ma Rybologa pośród
      zimnych istot?
      • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:32
        mówił, że jak złapie oddech pojawi sie:))
        • hieroglif1 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:48
          teskno tu bez niego ;)
          • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:50
            ja sobie skroiłam arbuzika, tłuczkiem rozbiłam lód, zalałam owocki różowym
            martini i wypije zdrowie Ryba:)
            • hieroglif1 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:52
              ja nie wypije ;)
              za to wrzyce sobie do wyszukiwarki haslo ryby i wejde na jakas strone, zeby
              sobie ryby z bliska poogladac ;)
              • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 21:54
                moja mama ma akwarium i patrzy na ryby, to ją relaksuje
                • hieroglif1 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 22:10
                  może powinna spróbować kąpieli w basenie. To powinno zrelaksować ją bardziej ;)
                  • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 22:12
                    a masz racje, namówie mame zeby poszła na basen albo zeby cześciej jezdziała
                    nad morze, jest jej to potrzebne:)
                    • hieroglif1 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 22:50
                      ale ja pisze o Twojej mamie, przecież pisałaś o swojej prawda?
                      • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 22:55
                        cos sie jej przeciez nalezy od tego zycia:)
                        musze z mama pojechac nad morze, przegladałam ostatnio nasze wspólne zdjecia,
                        była na nich taka szczesliwa, ze az miło popatrzeć:)
    • cossa Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 23:35
      oo.. jakas nowinka ;)

      jesli mozesz - oswiec prosze
      jestes psychopata.z.b? ;)

      bo jesli tak to przeciez koty darliscie z Rybem, czyz nie? :)

      cos sie zmienilo? ;)))

      zaczarowal Cie Ryb? ;)

      pozdr.cossa
      • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 13.07.05, 23:39
        ten nick psychopata to był tak ze złosci na świat,na ludzi, którzy sa porypani
        na maksa a próbuja to wmówic innym. ja to muchy bym nie skrzywdziła... a tak
        poważnie, to pajaka delikatnie wciagam na jakis kij i go wyrzucam, nie zabije:))
        • itsmeagain Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 00:02
          > ludzi, którzy sa porypani
          > na maksa a próbuja to wmówic innym

          i skad ja to znam... widac znowu sie zaczyna...
          • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 00:07
            nic sie nie zaczna, czemu chcesz sie przyczepic?...

            powiem Ci, że rok temu miałam pająka na lusterku od strony kierowcy. Był
            naprawde piękny, miał fajne barwy. Jak myłam auto on sie chował za lusterko,
            później budował od nowa pajeczyne, jaki był słodki, uważałam żeby mu krzywdy
            nie zrobić, ale upały go wykończyly, jak przygrzało tak mocno zdechł i było mi
            zal naprawde
            • itsmeagain Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 00:15
              a czemu uwazasz ze to ja sie czepiam?
              • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 00:23
                nie wiem, ale jak ludzie widzieli mojego kolorowego pajaka wyzywali mnie od
                pojebańców, moze to przewrazliwienie... ale ja i tak uwazam, że malutki pajak
                przynosił szczescie... jaka bylam wtedy usmiechnieta i szczesliwa. a i pajak
                zył sobie długo i szcześliwie jak na pajaka... czasem mu muche wrzuciłam i
                cwana bestia nie bała sie mnie:)))
      • luty10 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 01:48
        cossa napisała:

        > oo.. jakas nowinka ;)
        >
        > jesli mozesz - oswiec prosze
        > jestes psychopata.z.b? ;)
        >
        > bo jesli tak to przeciez koty darliscie z Rybem, czyz nie? :)
        >
        > cos sie zmienilo? ;)))
        >
        > zaczarowal Cie Ryb? ;)
        >
        > pozdr.cossa


        spij spokojnie cossa, na pewno wkrotce go pokocha...
        nie slyszalas o syndromie ofiary...?

        • milk.chocolate Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 11:32
          ty tez luty spij spokojnie
          jestes xy2 niezwykle zyczliwy
          • luty10 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 11:35
            milk.chocolate napisała:

            > ty tez luty spij spokojnie
            > jestes xy2 niezwykle zyczliwy

            Tobie tez...:))

            • milk.chocolate Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 11:38
              wiem o tym
        • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 11:39
          Luty, tu nie chodzi o pokochanie.
          Znowu sie musze przyczepic do polskości, ale cóż...
          To jest net, tu mozna prezentować reakcje czy to tłumów, czy jednostek... bo
          tak poważnie jest troche osób, które życzą mi żeby mnie np. walec przejechał
          (taka zyczliwa modlitwa Polaka z "Dnia świra"). Ja słowa Ryba bardziej
          postrzegam w tym momencie jako otwarcie oczu na tzw. życzliwych (mogę sie
          oczywiscie mylić, ale nie sądze.
          A znam osobę, która jest tak miła, że aż mdła. Jak widzi kogoś, z kim dawno sie
          nie spotkała, rzuca sie na szyje, prawi komplementy, obcałowuje... a wystarczy,
          że ktos wyjdzie zaczyna sie jazda w stylu a jej to zycie jeszcze pokaze,
          bo ..... i cała litania zyczliwości. Straszne to jest i takich ludzi nalezy sie
          bać.

          A jezeli chodzi o bycie ofiarą, ja na cos takiego nie zgodziłabym sie. Gdyby
          ktoś, kto byłby blisko mnie rzucił mi taka wiazanką, popatrzyłabym tylko i
          poszłabym dalej, to wszystko.
          • luty10 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 11:51
            xy2 napisała:

            > Luty, tu nie chodzi o pokochanie.
            > Znowu sie musze przyczepic do polskości, ale cóż...
            > To jest net, tu mozna prezentować reakcje czy to tłumów, czy jednostek... bo
            > tak poważnie jest troche osób, które życzą mi żeby mnie np. walec przejechał
            > (taka zyczliwa modlitwa Polaka z "Dnia świra"). Ja słowa Ryba bardziej
            > postrzegam w tym momencie jako otwarcie oczu na tzw. życzliwych (mogę sie
            > oczywiscie mylić, ale nie sądze.
            > A znam osobę, która jest tak miła, że aż mdła. Jak widzi kogoś, z kim dawno
            sie
            >
            > nie spotkała, rzuca sie na szyje, prawi komplementy, obcałowuje... a
            wystarczy,
            >
            > że ktos wyjdzie zaczyna sie jazda w stylu a jej to zycie jeszcze pokaze,
            > bo ..... i cała litania zyczliwości. Straszne to jest i takich ludzi nalezy
            sie
            >
            > bać.
            >
            > A jezeli chodzi o bycie ofiarą, ja na cos takiego nie zgodziłabym sie. Gdyby
            > ktoś, kto byłby blisko mnie rzucił mi taka wiazanką, popatrzyłabym tylko i
            > poszłabym dalej, to wszystko.

            post do cossy byl ironia, ktora w zadnym stopniu nie dotyczy Ciebie...

            tyle w jej slowach cynizmu, nieuswidomionego co gorsza...
            to co napisala cossa, jest dla mnie psychologicznym 'streczycielstwem'...

            • milk.chocolate Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 12:00
              luty10 napisał:

              > xy2 napisała:
              >
              > > Luty, tu nie chodzi o pokochanie.
              > > Znowu sie musze przyczepic do polskości, ale cóż...
              > > To jest net, tu mozna prezentować reakcje czy to tłumów, czy jednostek...
              > bo
              > > tak poważnie jest troche osób, które życzą mi żeby mnie np. walec przejec
              > hał
              > > (taka zyczliwa modlitwa Polaka z "Dnia świra"). Ja słowa Ryba bardziej
              > > postrzegam w tym momencie jako otwarcie oczu na tzw. życzliwych (mogę sie
              >
              > > oczywiscie mylić, ale nie sądze.
              > > A znam osobę, która jest tak miła, że aż mdła. Jak widzi kogoś, z kim daw
              > no
              > sie
              > >
              > > nie spotkała, rzuca sie na szyje, prawi komplementy, obcałowuje... a
              > wystarczy,
              > >
              > > że ktos wyjdzie zaczyna sie jazda w stylu a jej to zycie jeszcze pokaze,
              > > bo ..... i cała litania zyczliwości. Straszne to jest i takich ludzi nale
              > zy
              > sie
              > >
              > > bać.
              > >
              > > A jezeli chodzi o bycie ofiarą, ja na cos takiego nie zgodziłabym sie. Gd
              > yby
              > > ktoś, kto byłby blisko mnie rzucił mi taka wiazanką, popatrzyłabym tylko
              > i
              > > poszłabym dalej, to wszystko.
              >
              > post do cossy byl ironia, ktora w zadnym stopniu nie dotyczy Ciebie...
              >
              > tyle w jej slowach cynizmu, nieuswidomionego co gorsza...
              > to co napisala cossa, jest dla mnie psychologicznym 'streczycielstwem'...
              >
              chyba żartujesz?
              gdzie to wyczytałeś?
              projekcja?
              • luty10 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 12:15
                milk.chocolate napisała:

                > chyba żartujesz?
                > gdzie to wyczytałeś?
                > projekcja

                dlaczego zaraz projekcja?

                otoz ludzie, ktorzy sa 'piewcami katow', nie biorac pod uwage uczuc 'ofiar',
                sa dla mnie cyniczni...
                • milk.chocolate Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 12:18
                  luty10 napisał:

                  > milk.chocolate napisała:
                  >
                  > > chyba żartujesz?
                  > > gdzie to wyczytałeś?
                  > > projekcja
                  >
                  > dlaczego zaraz projekcja?
                  >
                  > otoz ludzie, ktorzy sa 'piewcami katow', nie biorac pod uwage uczuc 'ofiar',
                  > sa dla mnie cyniczni...

                  dla mnie też
                  • milk.chocolate Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 12:20
                    milk.chocolate napisała:

                    > luty10 napisał:
                    >
                    > > milk.chocolate napisała:
                    > >
                    > > > chyba żartujesz?
                    > > > gdzie to wyczytałeś?
                    > > > projekcja
                    > >
                    > > dlaczego zaraz projekcja?
                    > >
                    > > otoz ludzie, ktorzy sa 'piewcami katow', nie biorac pod uwage uczuc 'ofia
                    > r',
                    > > sa dla mnie cyniczni...
                    >
                    > dla mnie też

                    tylko pokaż mi słowa cossy, świadczące o tym, że jest 'piewcą kata'?:)
                • hsirk swieeeety luuuutyyyyy... 14.07.05, 22:33
                  swieeeetyyyy moooocnyyyyy...


                  swieeeeeety niesmieeerteeeelnyyyyy....
                  • milk.chocolate Re: swieeeety luuuutyyyyy... 14.07.05, 23:48
                    hsirk napisał:

                    > swieeeetyyyy moooocnyyyyy...
                    >
                    >
                    > swieeeeeety niesmieeerteeeelnyyyyy....

                    zapomniałeś o "a"
                  • luty10 Re: swieeeety luuuutyyyyy... 15.07.05, 02:55
                    hsirk napisał:

                    > swieeeetyyyy moooocnyyyyy...
                    >
                    >
                    > swieeeeeety niesmieeerteeeelnyyyyy....

                    tak Krishka, dobrze kojarzysz,
                    jestem mocny, swiety i niesmiertelny,
                    z pokora przyznaje Ci racje...

                    wielu, za powyzsze slowa plunie mi pod nogi,
                    ale mowie Ci Krishka, nie ma wiekszej pokory, niz uznac sie za swietego i
                    oglosic to swiatu...
                    a teraz Ty, pozbadz sie pychy, ukorz troche i uznaj swoja moc, swietosc i
                    niesmiertelnosc...
                    oczywiscie musisz najpierw to wiedziec, albo chociaz w to wierzyc...
        • cossa Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 23.07.05, 02:29
          dokopalam sie w koncu do zrodla
          o ten post Ci chodzilo..

          moim zdaniem ludzie ktorzy sie szanuja
          probuja zrozumiec co druga osoba chciala powiedziec
          intencje ktore mi przypisales swiadcza o Tobie - nie o mnie

          przypisujac jakies stereczycielstwa
          czy inne paskudztwa
          dales wyraz _swojego_ postrzegania swiata

          i niech tak zostanie

          mnie to loto

          bardzo lubie Ryba
          sama pozostaje nadal nim "oczarowana"
          (pewnie na moje nieszczescie nie widzialam
          jak pastwil sie nad innymi i wylazilo z niego co najgorsze)

          wiec dlatego pytam o to inna babke

          to wszystko

          pozdr.cossa
          • luty10 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 23.07.05, 03:58
            cossa napisała:

            > dokopalam sie w koncu do zrodla
            > o ten post Ci chodzilo..
            >
            > moim zdaniem ludzie ktorzy sie szanuja
            > probuja zrozumiec co druga osoba chciala powiedziec
            > intencje ktore mi przypisales swiadcza o Tobie - nie o mnie
            >
            > przypisujac jakies stereczycielstwa
            > czy inne paskudztwa
            > dales wyraz _swojego_ postrzegania swiata
            >
            > i niech tak zostanie
            >
            > mnie to loto
            >
            > bardzo lubie Ryba
            > sama pozostaje nadal nim "oczarowana"
            > (pewnie na moje nieszczescie nie widzialam
            > jak pastwil sie nad innymi i wylazilo z niego co najgorsze)
            >
            > wiec dlatego pytam o to inna babke
            >
            > to wszystko
            >
            > pozdr.cossa
            >
            ok, myslalem, ze wiesz o co chodzi, ale pozwolilas sobie na olanie...
            z Twojego postu tak mniej wiecej wynikalo...
            twierdzisz, ze nie wiesz, a ja Ci wierze i bardzo przepraszam...
            no przepraszam, przykro mi, ze posadzilem Cie o brak uczuc...
            mam nadzieje, ze mi to wybaczysz...
            luty
            • zalamanyy Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 23.07.05, 11:23
              tak, przeprosiny po niewczasie, gdy cała spirala
              'nienawiści' ruszyła i sięgnęła apogeum

              niezłe poletko doświadczalne dla gf

              mówią tu, że ona jest Twoją satelitą

              a przecież jest odwrotnie he he
    • jmx Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 14.07.05, 03:06

      Taaa.... ryb to jest k_t_o_ś :)))
      widzę powrót (Twój) do dawnego nicka - znaczy, że jest OK :)
      • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 15.07.05, 00:09
        to znaczy?:)))
        • jmx Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 15.07.05, 00:55

          noooo... w porzo facet ;)
          a u Twojej ciotki z GB wszystko w porządku?
          • xy2 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 15.07.05, 01:00
            tak:)
            zaraz wyśle mojej Danie smsa, dzieki za przypomnienie:)
            • jmx :))) nt 15.07.05, 01:22


    • rybolog No tak, Luty znowu maci...n/t 15.07.05, 21:39
      • luty10 tylko wypowiada swoje zdanie... 15.07.05, 22:00
        ciekawe, ze swoich wypowiedzi, nie bierzesz za macenie...
        coz za tolerancja...
        • yoosh Re: tylko wypowiada swoje zdanie... 15.07.05, 22:09
          macania nie lubisz?;))nie wierze...
          • luty10 Re: tylko wypowiada swoje zdanie... 15.07.05, 22:13
            yoosh napisała:

            > macania nie lubisz?;))nie wierze...

            wow!...lubie..!!:)))
            • yoosh Re: tylko wypowiada swoje zdanie... 15.07.05, 22:15
              no widzisz-sa takie przyjemne rzeczy,a wy sie sprzeczacie kto ma racje.Z racja
              jak z d***,kazdy ja ma. :))))
    • rybolog Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 22:16
      Czytajac Ciebie mozna latwo dosc do wniosku ze wyczucia to Ty nie masz.
      Pokazales to juz kilka razy. W tym watku, po raz kolejny.

      Widzisz, normalni ludzie po scysjach daza do pojednania, w ten czy inny sposob.
      To mozna wyczuc i tylko od tych poroznionych ludzi zalezy, czy podadza sobie
      reke czy nie. Ty, jako osoba trzecia, robisz wszystko, zeby takiemu pojednaniu
      przez te osoby (xy2 i ja) zapobiec. Wyciagasz jakies rzeczy z przeszlosci,
      porownujesz mnie do kata, xy2 do ofiary itd...Jednak ofiara to jestes Ty. Ofiara
      losu...taki paskudny typ podszywajacy sie pod prawie swietego...a dla mnie
      glizda, zwykla ludzka glisda, nic wiecej.
      • xy2 Re: Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 22:37
        jakie mocne słowa:)

        ja przed chwila od ojca uslyszałam, ze jestem najbardziej wredna i msciwa osoba
        jaka zna:))
        • rybolog Re: Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 22:42
          Myli sie, nie jestes ale stwarzasz pozory. Nie lubisz walk, bedziesz walczyla
          jak musisz ale pod koniec dnia Twoja cecha jest dazenie do pojednania. W dodatku
          jestes uczciwa:))) To oczywiscie moja opinia z forum, jaka jestes w realu, nie wiem.
          • xy2 Re: Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 22:46
            a moja opinia jest taka, że powinnam sie cieszyc, ze nie przyszło mi zyc np. w
            Kambodzy za czasów Pol Pota;)))
            • rybolog Re: Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 22:51
              O, na przyklad :)
              • xy2 Re: Cos Ci powiem Luty... 15.07.05, 23:01
                Rybie, moze będzie to szowinizm z mojej strony, ale... oddanie władzy w ręce
                ludu wiadomo jakie ma konsekwencje. I nie ma, ze wszyscy są równi. Świat jest
                tak skonstruowany, ze jeden jest madry, drugi głupi, jeden jest szczery, drugi
                jest fałszywy. Nic nie jest jednak gorsze od przecietności, bo przecietnosc
                rodzi kompleksy ("American beauty") i chora chec wybicia sie z tłumu. W
                przecietnosci najłatwiej mozna ukryc zło i fałsz, a głupota jest widoczna gołym
                okiem, wiec mniej straszna, bo przewidywalna.
                Ktos na tym forum pisał, ze woli idiotów niz półgłówków.

                To samo z miłoscia, nie zamierzam kochac wszystkich...
                • rybolog Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 00:22
                  Podzielam Twoj poglad, jednak trzeba pewne sprawy rozgraniczyc...ale o tym jutro.

                  Dobranoc:)
      • luty10 Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 05:20
        rybolog napisał:

        > Czytajac Ciebie mozna latwo dosc do wniosku ze wyczucia to Ty nie masz.
        > Pokazales to juz kilka razy. W tym watku, po raz kolejny.

        ciesze sie, ze Ty masz wyczucie...

        >
        > Widzisz, normalni ludzie po scysjach daza do pojednania, w ten czy inny
        sposob.

        normalni ludzie po zelzeniu kogos publicznie, publicznie przepraszaja...
        nie wiedziales o tym...?

        > To mozna wyczuc i tylko od tych poroznionych ludzi zalezy, czy podadza sobie
        > reke czy nie. Ty, jako osoba trzecia, robisz wszystko, zeby takiemu pojednaniu
        > przez te osoby (xy2 i ja) zapobiec. Wyciagasz jakies rzeczy z przeszlosci,
        > porownujesz mnie do kata, xy2 do ofiary itd...

        to bardzo niedaleka przeszlosc
        zachownie cossy i jmx przypomina mi pewna sytuacje...

        mialem sasiadow, malzenstwo i dwie corki
        sasiad przychodzil do domu wkur'iony i
        zabieral sie do bicia, bil tylko corki...
        pewnego razu podczas bicia, zlamal jednej z nich reke...
        pare dni pozniej, uslyszalem jak mala chlipala,
        bo reka ja bolala, a matka uspokajala ja mowic; - no nie placz juz, na
        pewno tak cie bardzo nie boli, tatus nie chcial ci tego zrobic, to byla twoja
        wina, po co wlazlas do szafy, tatus jest dobry, no powiedz, jest dobry?
        - tak, tatus jest dobry....plakalo dziecko...

        Jednak ofiara to jestes Ty. Ofiar
        > a
        > losu...taki paskudny typ podszywajacy sie pod prawie swietego...a dla mnie
        > glizda, zwykla ludzka glisda, nic wiecej.

        musisz zdecydowac, glizda czy glisda, bo lubie wiedziec...
        • hsirk Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 22:52
          musisz zdecydowac, glizda czy glisda, bo lubie wiedziec...



          rozsadze was panowie z obczyzny


          stworzonko, o ktore wam chodzi nazywa sie

          glista
          • rybolog Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 22:57
            to wiemy, on i ja:)...
          • luty10 Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 22:59
            hsirk napisał:

            > musisz zdecydowac, glizda czy glisda, bo lubie wiedziec...
            >
            >
            >
            > rozsadze was panowie z obczyzny
            >
            >
            > stworzonko, o ktore wam chodzi nazywa sie
            >
            > glista

            wiedzialem, ze ryb sie na robakach nie zna,
            a powinien...:)
          • roman.nowy Cos Ci powiem, Hsrik... 17.07.05, 21:42
            hsirk napisał:
            > rozsadze was panowie z obczyzny<

            dobrze Ci to poszlo, wiec moze sprobuj ich jeszcze z obszczyzny rozsadzic.
        • rybolog Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 22:56
          Dobrze ze sie cieszysz Luty, bo to robi pewien balans z bolem na ktory wyjatkowo
          cierpisz.
          Pozwol ze bede przepraszal wtedy, kiedy bede to uwazal za stosowne, Ty sobie
          przepraszaniami rzucaj na prawo i na lewo, do srodka tez.
          Jmx i Cossy sie nie czepiaj, poniewaz sa to osoby ktore nigdy nie zlapia sie na
          Twoja "magie" - po prostu sa za inteligentne.
          Ty luty masz prawdziwego pecha, strasznie duzo tragicznych doswiadczen Cie
          spotkalo, to moze naprawde spowodowac strach i lek...Boisz sie Luty? Wiesz,
          zaczynam miec swoja teorie na ten temat.
          W tej chwili glisda ale prze "t"...

          I jeszcze jedno Luty, swoim wrazliwym pieprzeniem robisz wiecej krzywdy niz
          dobrego...lepiej pisz wiersze, czy piosenki...

          Kto Ci te wrazliwosc wmowil? Lecz sie facet, zanim bol Cie zabije.
          • luty10 Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 23:05
            rybolog napisał:

            > Dobrze ze sie cieszysz Luty, bo to robi pewien balans z bolem na ktory
            wyjatkow
            > o
            > cierpisz.
            > Pozwol ze bede przepraszal wtedy, kiedy bede to uwazal za stosowne, Ty sobie
            > przepraszaniami rzucaj na prawo i na lewo, do srodka tez.
            > Jmx i Cossy sie nie czepiaj, poniewaz sa to osoby ktore nigdy nie zlapia sie
            na
            > Twoja "magie" - po prostu sa za inteligentne.
            > Ty luty masz prawdziwego pecha, strasznie duzo tragicznych doswiadczen Cie
            > spotkalo, to moze naprawde spowodowac strach i lek...Boisz sie Luty? Wiesz,
            > zaczynam miec swoja teorie na ten temat.
            > W tej chwili glisda ale prze "t"...
            >
            > I jeszcze jedno Luty, swoim wrazliwym pieprzeniem robisz wiecej krzywdy niz
            > dobrego...lepiej pisz wiersze, czy piosenki...
            >
            > Kto Ci te wrazliwosc wmowil? Lecz sie facet, zanim bol Cie zabije.

            uwielbiasz takie akcje...mozna to nazwac gnojeniem ludzi...
            nie wiesz rybie, jaka krzywde sobie wyrzadzasz,
            bardzo Ci wspolczuje...
            • rybolog Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 23:30
              O jedno Cie prosze Luty, nie czuj mego bolu. I nie wspolczuj, dobrze sobie radze
              z takimi problemami, zlewam je po prostu...

              Jedynie wyslucham Ciebie jak bedziesz mial cudowny srodek na zabicie bolu lba...:)
              • hsirk Re: Cos Ci powiem Luty... 16.07.05, 23:32
                ja mam

                igly wbijane przez bardzo wprawne skosne oczy

                naprawde. poszukaj dobrych
          • luty10 Re: Cos Ci powiem Luty... 17.07.05, 02:13
            Jmx i Cossy sie nie czepiaj, poniewaz sa to osoby ktore nigdy nie zlapia sie na
            > Twoja "magie" - po prostu sa za inteligentne.

            sa za inteligetne, zeby zalapac sie na magie, ale na tyle inteligetne,
            zeby zalapac sie na Twoja agresje...?

            a ja Ci nie wierze...
            kobiety zdolne sa do poswiecen...
            potrafia oddac sie nawet zlej sprwie w imie milosci..
            a ja cenie bardzej milosc niz sprawy,
            dlatego rozumiem je i podziwiam...
            chociaz troche mi zal...
            • rybolog Wytlumacze Ci cos Luty... 17.07.05, 08:39
              Jmx i Cossa zrozumialy co napisalem w przeszlosci. Xy2 tez, dlatego sie
              wsciekla. Ty natomiast nie zalapales, bo widzisz tylko slowa. Widzisz rowniez,
              ze jmx i cossa stanely po mojej stronie i zaczynasz im ublizac, jak to zrobiles
              w swoim ostatnim poscie...w imie milosci? Nie Luty, to nie jest w imie
              milosci...to jest w imie...no, nie bede konczyl, jako ze jest sloneczny
              niedzielny poranek:)


              • zalozylam_nowe teraz ja Ci cos wytlumacze... 17.07.05, 15:00
                Twoje posty naprawde nie sa taka kopalnia blyskotliwych mysli, intelektualnych
                skrotow i przenikliwych skojarzen, zeby zachodzila koniecznosc ich zrozumienia
                czy tez mozliwosc niezrozumienia. No wybacz. O ile sobie przypominam, Cossa
                zachowala wtedy dystans do tego, co napisales, conajmniej. Poza tym Cossa geby
                sobie nie wycieraj, z laski swojej, bo Ci do niej naprawde daleko.
                • rybolog [...] 17.07.05, 21:29
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • tropiacalala [...] 17.07.05, 21:31
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • rybolog Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:33
                      Bo mnie wolno, brzydki jestem...:)
                      • tropiacalala Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:37
                        rybolog napisał:

                        > Bo mnie wolno, brzydki jestem...:)


                        ale to jaki paskudny;)))
                        normalnie jak nie przeprosisz tej dziewczynki,to jutro kupuje olej i ....
                        wiesz co dalej..
                        • rybolog Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:41
                          Te gifke mam przeprosic? Nigdy w zyciu. Zle mi sie ona kojarzy, no chyba ze
                          bedzie siedziala na stosie, to tak...ale musi najpierw odpokutowac winy.
                          • tropiacalala Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:45
                            rybolog napisał:

                            > Te gifke mam przeprosic? Nigdy w zyciu. Zle mi sie ona kojarzy, no chyba ze
                            > bedzie siedziala na stosie, to tak...ale musi najpierw odpokutowac winy.


                            A co zly jestes na swoja zonei wyzywasz sie na biednej kobiecie?
                            masz ja za to scierwo przeprosic...
                            bo bedziesz mial przez miesiac ze mna do czynienia...
                            nie jestes mezczyzna,jak mowisz tak /nawet w zartach do kobiety/fuj!
                            • rybolog Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:47
                              A jaka z niej kobieta, nawiedzona i tyle...o, satelita, tylko to.
                              • tropiacalala Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:50
                                rybolog napisał:

                                > A jaka z niej kobieta, nawiedzona i tyle...o, satelita, tylko to.

                                ok!
                                juz jeden wiersze o brzeczacych muchach.... mi pisal;)
                                bedziesz nastepny;(((
                                • zalozylam_nowe lala! 17.07.05, 21:54
                                  taka gadka z chamem chamstwo rozgrzesza...

                                  ale co mi tam w koncu :)
                                  • rybolog Re: lala! 17.07.05, 21:57
                                    cham sie na chamie poznal co? satelitko...
                                    • tropiacalala Re: lala! 17.07.05, 21:59
                                      rybolog napisał:

                                      > cham sie na chamie poznal co? satelitko...

                                      prostak;(
                                      • rybolog Re: lala! 17.07.05, 22:01
                                        jak trzeba to tez.
                                        • tropiacalala Re: lala! 17.07.05, 22:02
                                          rybolog napisał:

                                          > jak trzeba to tez.

                                          ba ...
                                          ale dlaczego... tez, jak nie trzeba?
                                          • rybolog Re: lala! 17.07.05, 22:09
                                            Jak nie trzeba, po co sie ciagle desantuje i kasa? Ile razy mam jej dawac do
                                            zrozumienia, ze zaden z postow napisany w tym watku jej nie dotyczyl?
                                            • tropiacalala Re: lala! 17.07.05, 22:15
                                              rybolog napisał:

                                              > Jak nie trzeba, po co sie ciagle desantuje i kasa? Ile razy mam jej dawac do
                                              > zrozumienia, ze zaden z postow napisany w tym watku jej nie dotyczyl?

                                              a to juz Twoj problem,jak.
                                              nie zmienia to faktu ze okreslenia byly wulgarne...
                                              zone tez klniesz jak czegos nie rozumie?
                                              • rybolog Re: lala! 17.07.05, 22:27
                                                Zona wie ze musi byc grzeczna, inaczej to jeden koniec sznura do lapek, drugi do
                                                samochodu i pelny gaz ulicami londynu. Ona o tym wie, bo wielokrotnie jej o tym
                                                mowilem, wierzy mi, dlatego jest grzeczna.

                                                PS. To nie jest zart, szczera prawda.
                                  • tropiacalala Re: lala! 17.07.05, 21:58
                                    zalozylam_nowe napisała:

                                    > taka gadka z chamem chamstwo rozgrzesza...
                                    >
                                    > ale co mi tam w koncu :)

                                    tak czy inaczej to jestesmy kobietami i on ma przed nami na bacznosc stawac...
                                    salutowac nie musi;)))
                                    • zalozylam_nowe Re: lala! 17.07.05, 22:02
                                      tropiacalala napisała:

                                      > zalozylam_nowe napisała:
                                      >
                                      > > taka gadka z chamem chamstwo rozgrzesza...
                                      > >
                                      > > ale co mi tam w koncu :)
                                      >
                                      > tak czy inaczej to jestesmy kobietami i on ma przed nami na bacznosc stawac...
                                      > salutowac nie musi;)))
                                      >
                                      mnie sie wydaje, ze to byloby chamskie rowniez w relacji mezczyzna-mezczyzna :(
                                      • tropiacalala Re: lala! 17.07.05, 22:04
                                        zalozylam_nowe napisała:

                                        > tropiacalala napisała:
                                        >
                                        > > zalozylam_nowe napisała:
                                        > >
                                        > > > taka gadka z chamem chamstwo rozgrzesza...
                                        > > >
                                        > > > ale co mi tam w koncu :)
                                        > >
                                        > > tak czy inaczej to jestesmy kobietami i on ma przed nami na bacznosc staw
                                        > ac...
                                        > > salutowac nie musi;)))
                                        > >
                                        > mnie sie wydaje, ze to byloby chamskie rowniez w relacji mezczyzna-mezczyzna :
                                        (
                                        cos Ty.... mezczyzny by sie bal....
                                        • zalozylam_nowe Re: lala! 17.07.05, 22:04
                                          tropiacalala napisała:

                                          > zalozylam_nowe napisała:
                                          >
                                          > > tropiacalala napisała:
                                          > >
                                          > > > zalozylam_nowe napisała:
                                          > > >
                                          > > > > taka gadka z chamem chamstwo rozgrzesza...
                                          > > > >
                                          > > > > ale co mi tam w koncu :)
                                          > > >
                                          > > > tak czy inaczej to jestesmy kobietami i on ma przed nami na bacznos
                                          > c staw
                                          > > ac...
                                          > > > salutowac nie musi;)))
                                          > > >
                                          > > mnie sie wydaje, ze to byloby chamskie rowniez w relacji mezczyzna-mezczy
                                          > zna :
                                          > (
                                          > cos Ty.... mezczyzny by sie bal....
                                          >
                                          > fakt :)
                    • tropiacalala Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:35
                      tropiacalala napisała:

                      > rybolog napisał:
                      >
                      > > intelekualne scierwa jak ty,
                      >
                      > -jak Ty mozesz kogos obcego tak obrazac?
                      >
                      > uwazaj Ryba ,bo cie w koncu usmarze;)
                      >
                      OOOOOOOOOOOOOOO..nawet przez "rz";))

                      >
                      > slepo idace za swoim wymarzonym Panem (byc moze
                      > > oocohanym), pozniej podkladaja bomby w ktorych gina ludzie. Potem wszyscy
                      > sie
                      > > dziwia i pytaja dlaczego. Ty wlasnie jestes przykladem umyslowego
                      > niewolnictwa,
                      > > kompletnego zatracenia wizji i opetania przez jedna osobe. Dobrze ze to t
                      > ylko
                      > > Luty, chociaz...
                      >
                      >
                      • rybolog Re: To wlasnie takie... 17.07.05, 21:37
                        morze byc:)
              • xy2 Re: Wytlumacze Ci cos Luty... 17.07.05, 15:07
                jak mi mądrze powiedziała pewna pani psychiatra: "masz doła i kazde zdanie,
                kazde słowa będziesz odbierac bardzo personalnie. strzez sie złych ludzi,
                którzy pod pozorem swojej dobroci i współczucia będą wkręcać ci jeszcze
                większego..." no i dotarło do mnie:)))
              • luty10 Re: Wytlumacze Ci cos Luty... 17.07.05, 16:37
                rybolog napisał:

                > Jmx i Cossa zrozumialy co napisalem w przeszlosci. Xy2 tez, dlatego sie
                > wsciekla. Ty natomiast nie zalapales, bo widzisz tylko slowa. Widzisz rowniez,
                > ze jmx i cossa stanely po mojej stronie i zaczynasz im ublizac, jak to
                zrobiles
                > w swoim ostatnim poscie...w imie milosci? Nie Luty, to nie jest w imie
                > milosci...to jest w imie...no, nie bede konczyl, jako ze jest sloneczny
                > niedzielny poranek:)


                zostan z Bogiem Rybie,
                ale jesli kogos, w przyszlosci, potraktujesz tak,
                jak potraktowales xy2
                i bede tego swiadkiem,
                wygarne Ci znowu, i wygarne kazdemu,
                kto Cie bedzie w tym popieral...
                • rybolog Nie, Luty... 17.07.05, 21:10
                  masz mnie potraktowac miloscia i zrozumieniem, bo to glosisz, czyz nie? Ale to
                  chyba sie tylko odnosi do plci zenskiej, bo facetow juz nie jestes w stanie
                  ogarnac dobrocia, miloscia i zrozumieniem.

                  I jak jeszcze raz mi bedziesz grozil, to nie zloze Ci zyczen urodzinowych, zebys
                  nie wiem jak bardzo ich sie domagal, zobaczysz...
                  • luty10 Re: Nie, Luty... 17.07.05, 21:37
                    rybolog napisał:

                    > masz mnie potraktowac miloscia i zrozumieniem, bo to glosisz, czyz nie? Ale to
                    > chyba sie tylko odnosi do plci zenskiej, bo facetow juz nie jestes w stanie
                    > ogarnac dobrocia, miloscia i zrozumieniem.
                    >
                    > I jak jeszcze raz mi bedziesz grozil, to nie zloze Ci zyczen urodzinowych,
                    zeby
                    > s
                    > nie wiem jak bardzo ich sie domagal, zobaczysz...

                    malo Ci jeszcze mojej milosci i zrozumienia...?
                    kurde, to ja juz nie wiem jak Cie jeszcze bardzej kochac mozna...
                    • rybolog Re: Nie, Luty... 17.07.05, 21:38
                      To nie milosc Luty, to co piszesz to tylko slowa...nic wiecej.
                      • tropiacalala Re: Nie, Luty... 17.07.05, 21:48
                        rybolog napisał:

                        > To nie milosc Luty, to co piszesz to tylko slowa...nic wiecej.

                        a czego Ty chcesz wiecej od tego chlopa...
                        on juz zajety:)))
                        koniec swiata...
                        a Ty tez zonaty???
                      • luty10 Re: Nie, Luty... 17.07.05, 21:49
                        rybolog napisał:

                        > To nie milosc Luty, to co piszesz to tylko slowa...nic wiecej.

                        zapraszasz do Londynu...? hi hi

                        nie badz Rybie rozgoryczony...ja nie jestem...:))
                        • tropiacalala Re: Nie, Luty... 17.07.05, 21:55
                          luty10 napisał:

                          > rybolog napisał:
                          >
                          > > To nie milosc Luty, to co piszesz to tylko slowa...nic wiecej.
                          >
                          > zapraszasz do Londynu...? hi hi
                          >
                          > nie badz Rybie rozgoryczony...ja nie jestem...:))

                          a pozatym ..
                          to w Londynie ciagle mgla:)))
            • xy2 mylisz oddanie z głupota 17.07.05, 15:03
              "kobiety zdolne sa do poswiecen...
              potrafia oddac sie nawet zlej sprwie w imie milosci.."

              a może faktycznie poświęcanie siebie i i głupota to pojęcia tożsame
    • zalozylam_nowe :DDD 16.07.05, 00:27
      a w jakiz to sposob, jesli wolno wiedziec, kolega 'otworzyl ci oczy'? :D
      • jmx Re: :DDD 16.07.05, 00:38

        aleś Ty ciekawska ;DDD
    • zalozylam_nowe szkoda, ze sie dzis nie doczekam odpowiedzi ;) 16.07.05, 01:35
      bo kwestia doprawdy frapujaca :D

      ryb ma oczywiscie racje, to normalne, ze ludzie po scysjach (jak elegancko
      okreslil swoja agresje :)) daza do pojednania...na tym sie wlasnie opiera
      mechanizm syndromu ofiary przytoczony przez lutego :) katowane do
      nieprzytomnosci dziecko tez kocha swoich rodzicow i jak je umiescic w domu
      dziecka, bedzie tesknilo mimo wszystko i usprawiedliwialo rodzicielski brak
      odwiedzin...a wiekszosc ludzi w stosownych okolicznosciach dozna syndromu
      sztokholmskiego :( ludzie po prostu za wszelka cene chca uniknac przykrych
      emocji...z tego samego powodu staja sie alkoholikami przeciez :)

      co ciekawe, jak widac, mozna miec tak silna potrzebe 'pojednania' ze wrecz
      przyzna sie za jakis czas 'oprawcy' racje ;) a co gorzej po drodze wlezie mu
      sie tak w d***, ze emotsem ":)" skwituje sie brak klasy "oprawcy" i chamstwo w
      stosunku do "obroncy" :))

      no, wielki kanion kolorado miedzy panami...:)) jeden sie wkurzyl, bo kogos
      ponioslo mocno w stosunku do kogos innego, drugi, bo kogos troche w sosunku do
      niego :) faktycznie, drugi to ktos...beznadziejny :)

      a ja tam nie jestem Wam wdzieczna...bo chcecie mi za wszelka cene udowodnic, ze
      ludzie sa glupi, niwdzieczni i zli...i tak w to zreszta nie uwierze "in
      gremio" :)))

      papa :)
      • milk.chocolate śpij spokojnie 16.07.05, 02:25
        dadzą sobie radę bez ciebie
      • rybolog Re: szkoda, ze sie dzis nie doczekam odpowiedzi ; 16.07.05, 23:03
        W koncu cos nas laczy...beznadziejnosc.

        Znowu desantujesz sie na pozycje nad ktorymi nie masz kontroli? Co mnie chcesz
        powiedziec? Ze masz problem, czy ze juz Ci wszystkie klepki szlag trafil.

        Powiem ci jedno...gdybym mial takiego zaslepionego przyjaciela-marionetke jak
        ty, to juz dawno poslalbym go/ja do diabla.
        • zalozylam_nowe Re: szkoda, ze sie dzis nie doczekam odpowiedzi ; 16.07.05, 23:31
          rybolog napisał:

          > Co mnie chcesz
          > powiedziec?

          Popełniłeś błąd w deklinacji zaimka. To Ci chcę powiedzieć.
          • moc_ca Re: szkoda, ze sie dzis nie doczekam odpowiedzi ; 17.07.05, 16:48
            "błąd w deklinacji zaimka" - o mój Jezu kochany ....
            • borewicz.porucznik Re: szkoda, ze sie dzis nie doczekam odpowiedzi ; 17.07.05, 16:51
              moc_ca napisała:
              > "błąd w deklinacji zaimka" - o mój Jezu kochany ....

              +++ +++ +++
              wezwanie nadaremno - minus jeden punkt
    • rybolog xy2, chcesz czy nie...zostalas ofiara 16.07.05, 22:40
      mianowana przez Lutego i potwierdzona przez zalozylam_nowe. Tylko nie neguj tego
      prosze, jako ze bol, wazeliniarstwo itd. sprawiaja im wyjatkowa
      przyjemnosc...Pozwol im cierpiec, lubia to.
      • luty10 Re: xy2, chcesz czy nie...zostalas ofiara 16.07.05, 22:43
        rybolog napisał:

        > mianowana przez Lutego i potwierdzona przez zalozylam_nowe. Tylko nie neguj
        teg
        > o
        > prosze, jako ze bol, wazeliniarstwo itd. sprawiaja im wyjatkowa
        > przyjemnosc...Pozwol im cierpiec, lubia to.

        fakt, cierpie za miliony...
        luuudzie...ratunku...:)
        • hsirk Re: xy2, chcesz czy nie...zostalas ofiara 16.07.05, 22:50
          jezu ten tez pieprzy o zrodle utrzymania i zarobkach


          bhe
        • zalozylam_nowe Re: xy2, chcesz czy nie...zostalas ofiara 16.07.05, 23:33
          luty10 napisał:

          > rybolog napisał:
          >
          > > mianowana przez Lutego i potwierdzona przez zalozylam_nowe. Tylko nie neg
          > uj
          > teg
          > > o
          > > prosze, jako ze bol, wazeliniarstwo itd. sprawiaja im wyjatkowa
          > > przyjemnosc...Pozwol im cierpiec, lubia to.
          >
          > fakt, cierpie za miliony...
          > luuudzie...ratunku...:)

          hihi...dobrze, że są miliardy, to i dla mnie się coś znajdzie może ;))))))
    • moc_ca Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 17.07.05, 17:09
      Zastanawiająca jest cykliczność w sytuacjach które zdarzają się tu, na forum
      Psychologia. Bez względu na skład osobowy co pewien czas mają miejsce historie
      jak ta ktorą ilustruje ten wątek.
      I za każdym razem, zarzewiem jest 'produkcja' PIERDOŁY uważającego się za
      niezwykle płodnego 'uczonego' (w tym wypadku także świętego) czującego potrzebę
      udziania nauk maluczkim. Naigorsze w owym konflikcie są satelity krążące wokół,
      grzejące się w cieple pierdoły, przyklaskujące mu i świecące odbitym światłem
      pseudogwiazdy - są to tzw. W-CE PIERDOŁY he, he, he ..
      posdroofki dla normalnych .. Rybie, mjx, cosso i inni , skąd ciągle macie siłę
      żeby przeciwstawiać się pierdołom i ich świtom? Zazdroszczę Wam spokoju
      i mocnych wodzy trzymających Wasze nerwy.
      Ja, prałabym po mordach i patrzyła czy aby równo puchną!
      • borewicz.porucznik Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 17.07.05, 17:12
        może lepiej ochłoń, siostro, i zamiast odgrzewać stare wojenki - idź na spacer albo rower...
        • moc_ca Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 17.07.05, 17:37
          borewicz.porucznik napisał:

          > może lepiej ochłoń, siostro, i zamiast odgrzewać stare wojenki - idź na
          spacer
          > albo rower...

          Spieprzaj Borewicz do socjalizmu skąd pochodzisz, tylko tam mogłes uchodzić za
          wybitną personę lagodzącą wyimagowane "wojenki", tutaj jesteś nikim, nie masz
          żadnej wladzy, także nade mną. Good luck! ;-)
          • borewicz.porucznik mocca, po prostu nie lej tu żółcią 17.07.05, 17:53
            moc_ca napisała:
            > Spieprzaj Borewicz do socjalizmu skąd pochodzisz, tylko tam mogłes uchodzić za
            > wybitną personę lagodzącą wyimagowane "wojenki", tutaj jesteś nikim, nie masz
            > żadnej wladzy, także nade mną. Good luck! ;-)

            +++ +++ +++
            rzeczywiście, jestem tutaj nikim, podobnie jak tam, co do władzy również zgoda

            ja tylko proszę: nie lej tu żółcią, bo zanieczyszczasz środowisko

            i nie będę się z tobą wdawał, ja tylko proszę
            • moc_ca Re: mocca, po prostu nie lej tu żółcią 17.07.05, 18:17
              borewicz.porucznik napisał:

              > ja tylko proszę: nie lej tu żółcią, bo zanieczyszczasz środowisko
              >
              > i nie będę się z tobą wdawał, ja tylko proszę

              OK, Borewicz .. :-))), ani kropli żółci tu nie wyleję, masz to jak w banku!
              pozdr.
          • luiza35 Re: Ryb dzieki, otworzyłes mi oczy 17.07.05, 18:15
            sprawdz skrzynke.
    • xy2 Aleksander hr. Fredro, 17.07.05, 23:22
      który zostanie zaraz wyciety;)))

      O tem, jak ubożuchną kurew obłapiał łotrzyk nikczemny Bazylego świętego udający.

      Deszcz zimny pada, wichura świszcze,
      Wlecze się drogą biedne ku..szcze.
      Próżno wystawia lufę na sprzedaż
      I lamentuje: "Biedaż, oj biedaż!"

      Szedł mnich, byk jurny, plugawy capek,
      A że o miłym smaku obłapek
      I ksiądz, nie tylko byk i knur wie
      Tedy się kwapi frater ku ku..e.

      I woła wsparty na swym fallusie
      "Udziel mi dupy, siostro w Chrystusie"
      A ona z wdziękiem: "Jeb, gdy twa wola,
      Lecz wpierw ze sakwy wyłuskaj obola".

      "Ja mam ci płacić?" - mnich krzyknie głośno -
      "Nikczemna ku.., kieckę podnośno!
      Z niebam ja zstąpił, niegodna, czyli
      Nie widzisz żem ja święty Bazyli?"

      "Daj się więc zrypać, a zbawisz duszę"
      Do nóg mu padła grzesznica w skrusze,
      Rychtuje lufe i kornie kwili:
      "Ciupciaj, więc, ciupciaj święty Bazyli"

      On wyjął ch..a, twardy pastorał,
      Aż po macicę w picę się worał,
      Rzygnąwszy lagrem odwala sztosik,
      Potem dwa jeszcze i jeszcze cosik.

      Aż strzemiennego przyrżnąwszy ostro
      "Bóg że ci zapłać" - powiada -"siostro.
      Sto lat daje odpustu ci tu"
      Całuje kurew brzeżek habitu

      "Święty Bazyli, cud proszę zróbcie
      Zbawiłeś duszę, uzdrów i dupcię.
      Bo tak nieszczęść przebodła lanca
      Tak żre mnie tryper, syf, szankier, franca

      Że do szpitala wlokłam się właśnie"
      "Syf, szankier, franca?" - mnich głośno wrzaśnie.
      Nuż trzeć, nuż drapać, nuż pluć na pytę
      Lecz nie pomogły środki mu te.

      I poznał łotrzyk błąd poniewczasie
      Gdy coś go jęło strzykać w kutasie
      I kiedy wkrótce jak u hioba
      Kutas i jajca zgniły mu oba.

      Nędzny szalbierzu, niegodny mnichu
      Któryś niewiastę zrypał po cichu
      To zapamiętaj ty sku..synie
      Kto ch..em walczy, od pochwy ginie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka