papier_scierny
08.08.02, 23:23
Zaczelo sie z pozoru niewinnie. Bardzo lubie byc drapany, na wszelkie mozliwe
sposoby. Niby nic groznego, ale powoli potrzeba drapania staje sie obsesja.
Widac mam w sobie niezaspokojona intencje bycia drapanym. Na szczescie
spotkalem kogos z rownie silna potrzeba drapania. Z pozoru uklada sie
swietnie, jednak potrzeba bycia drapanym rozrasta sie do niebywalych
rozmiarow. Dochodzi do tego, ze drapie sie w godzinach pracy przez internet!
A wrecz czochram o monitor sluzbowego laptopa :(((
Byc moze taka juz moja dafnia (karma dla rybek), ale... czy mozna na to cos
poradzic? Nawet gdy pisze ten post, musze czuc jak ktos mnie obok podrapuje -
inaczej nic bym nie mogl napisac, brak drapania sprawia, ze chodze
rozstrzesiony i nie potrafie nic zrobic! :((((