agusiaa3
08.09.05, 17:38
Jest mi przykro, ogromnie przykro jak mój były mężczyna sie wobec mnie
niestosownie zachowuje. Mineło tyle czasu a on za każdym razem kiedy ma ze
mna kontakt , jest po prostu niemiły, chamski wobec mnie. To on ode mnie
odszedl. Ja powinnam czuc sie wielce zraniona, czuc wrogośc za to,ze tak ze
mna postąpił,. W tej sytuacji wygląda jakby to on miał jakies pretensje.
Najlepiej unikac kontaktu ale jesli sie nie da , to czemu byc wobec siebie
tacy chamscy. prosiłam tyle razy, czego ja juz nie wymyslałam i ignorowałam a
on jaki był taki jest. Bywa ,ze pojawia sie tam gdzie i a bywam, rozmowa sie
toczy, ja czy mówie żle czy dobrze, zartuje, cokolwiek powiem zostaje
wyśmiana, zaatakowana. Znajomi wiedza o całej sytuacji ale bywa to
niesmaczne. Co powoduje ,ze tak sie wobec mnie zachowuje... nie wiem.