Gość: Magda
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
19.07.01, 10:30
Witam
Mam dosyc nietypowy problem a wiaze sie on z miomi najblizszymi osobami. Otoz
cierpia one na rozmaite paranoje, ktorych ja nie moge zrozumiec. Dotyczy to np.
strachu przed jazda autobusem - gdy pomysla o tym ze maja do niego wsiasc robi
im sie niedobrze. Moja kolezanka do tego stopnia sie boi, ze unika tych srodkow
lokomocji - jezdzi tylko taksowkami. Inna parnaoja to ta ze gdy np. idzie sie
do knajpy nic nie mozna przelknac, poprostu boli brzuch i znow jest niedobrze.
Czy ktos potrafi mi pomoc. To naprawde nie sa zarty a te psychozy w znacznym
stopniu utrudniaj wszystkim zycie. Napewno chodzi o nerwowy tryb pracy - obie
te osoby sa na kierowniczych stanowiskach; byc moze chodzi o stres? Tylko jak
temu zaradzic? Tlumacze, przekonuje, wszystko na nic. Z przerazeniem tez
obserwuje ze coraz wiecej osob uskarza sie na te dolegliwosci.POMOCY