dzieci dwujęzyczne

01.10.05, 09:57
Czy mozecie polecić jakieś przystępne/dostępne pozycje dot. dzieci
dwujęzycznych?
A może macie jakieś własne doświadczenia?Jak wychowywać dziecko w rodzinie,
gdzie każde z rodziców mówi innym językiem?
Za wszystkie wskazówki serdecznie dziękuję
    • maya2006 Re: dzieci dwujęzyczne 01.10.05, 10:35
      zasada jest taka: kazdy z rodzicow mowi do dziecka wylacznie w swoim jezyku.
      dzieko bowiem kojarzy na poczatku dany jezyk z osobami. :-)
      • alaaa6 Re: dzieci dwujęzyczne 01.10.05, 10:42
        dziecko automatycznie uczy sie obydwu jezykow..

        a rodzicie jak sie porozumiewaja?

        wychowywac tak jak kazde inne dziecko;)
    • agnieszka.dumeige Re: dzieci dwujęzyczne 01.10.05, 16:49
      Dzieci dwujezyczne tak naprawde nigdy nie sa do konca dwujezyczne. Moga
      opanowac do perfekcji dwa jezyki, ale zawsze ktorys w jakims stopniu przewazy.
      A wszystko zalezy od tego w jakim kraju sie wychowuje (i zalozywszy ze rodzice
      sa roznych narodowosci, a nie np dwaj przyjezdni Polacy). Na dziecko ma wplyw
      nie tylko rodzina, ale rowniez, w bardzo duzym stopniu, otoczenie, mam na mysli
      przedszkole, szkole, sklepy, napisy (przykladowo z opakowan roznych produktow),
      wszystko to co dziecko otacza.
      Jesli rodzice mowia do dziecka w dwoch jezykach, to do okolo 5 roku zycia
      dziecko wlada naprzemiennie dwoma jezykami, tworzy mieszane zdania, a nawet
      mieszane pojedyncze slowa (np. po polsku: zabawka, po francusku: jouet, dziecko
      tworzy:jouebawka). Powstaja smieszne konstrukcje. :) Dziecko nie zdaje sobie
      wtedy sprawy ze mowi w dwoch jezykach. Ono mysli ze to jest jeden jezyk. Nie
      potrafi np. caly dzien mowic tylko po polsku. Na pytanie: "a jak sie mowi po
      polsku cos tam?" dziecko odpowiada prawidlowo, ale wyrazenie "po polsku" w jego
      swiadomosci brzmi "jak jeszcze na to mozna powiedziec, czy istnieje drugi
      wyraz"
      W wieku okolo 6 lat dziecko nabiera "swiadomosci jezykowej", a mianowicie
      zaczyna zdawac sobie sprawe ze operuje dwoma ROZNYMI jezykami (a nie synonimami
      jednego jezyka), i od tego momentu mozna zaczac jego swiadoma jezykowa edukacje.
      Wczesniej nie ma najmniejszego sensu teoretyzowanie dziecku na temat jezyka.
      • rybolog Re: dzieci dwujęzyczne 01.10.05, 16:53
        Zawsze przewazy jezyk kraju w ktorym mieszka dziecko...Z chwila jak pojdzie do
        szkoly to po wszystkim. Jezyk "szkolny" staje sie priorytetem.
      • blue_as_can_be Re: dzieci dwujęzyczne 01.10.05, 17:03
        agnieszka.dumeige napisała:

        > Jesli rodzice mowia do dziecka w dwoch jezykach, to do okolo 5 roku zycia
        > dziecko wlada naprzemiennie dwoma jezykami, tworzy mieszane zdania, a nawet
        > mieszane pojedyncze slowa (np. po polsku: zabawka, po francusku: jouet,
        dziecko tworzy:jouebawka).

        znam innny ciekawy przyklad: matka - Polka, ojciec - Angol. syn przyswoil sobie
        wylacznie zenskie formy pierwszoosobowe w polszczyznie, np "ja zrobilam".

        ogolnie nie widze powodu do stresu. wchodzac w zycie pozarodzinne, np
        przedszkolne czy szkolne dzieci bardzo szybko ucza sie wlasciwych schematow
        jezykowych. moze i z poczatku jest tak , jak piszesz, tzn ze "dzieci
        dwujezyczne tak naprawde nie sa do konca dwujezyczne", ale tylko na poczatku.
        potem samo sie wszystko uklada :)))
        • agnieszka.dumeige Re: dzieci dwujęzyczne 01.10.05, 17:08
          "znam innny ciekawy przyklad: matka - Polka, ojciec - Angol. syn przyswoil
          sobie
          wylacznie zenskie formy pierwszoosobowe w polszczyznie, np "ja zrobilam".


          Hahhahaahah, dobre :))
          Biedny chlopczyk, musieli dorosli niezly ubaw z niego miec :))

          Ja tez takich fajnych przykladow znam co niemiara.
          Np. dziecko Francuzki i Wlocha. Po francusku "fermer" to zamykac a po
          wlosku "fermare" to zatrzymywac. Brzmia podobnie a znacza dwie zupelnie rozne
          rzeczy. Dziecko kompletnie pomieszalo te terminy, i chcac powiedziec "zamknij
          drzwi" mowil "fermare la porta", podczas gdy po wlosku to znaczylo "zatrzymaj
          drzwi" :))) Bo po wlosku "zamknac" jest zupelnie inaczej.
          • mausi12 Re: dzieci dwujęzyczne 01.10.05, 23:49
            Rzeczywiscie,dzieci mieszaja slowa.Jest jeden duzy plus-maja juz od malego
            dziecka opanowane dwa jezyki.Ja mowilam jedno slowo po niemiecku,a drugie po
            polsku.Nikt nie rozumial o co chodzi.Najlepszy ubaw mam zawsze jak mowie:no to
            ja juz ide!pa,pa.Dla Niemcow-papa to nasze slowo -tata.
            • hsirk Re: dzieci dwujęzyczne 01.10.05, 23:57
              i tak dobrze, bo dzieci polsko czeskie moga miec taki problem jak stan borys

              ktory kiedys pono wykonal na bratyslawskiej lirze utwor

              szukam przyjaciela

              czechoslowacja trzesla sie ze smiechu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja