Dodaj do ulubionych

Czy to MIŁOŚĆ?? Jak mam postąpić???

07.11.05, 12:24
Proszę o radę.

Od kilku tygodni jestem w związku z pewnym chłopakiem.
Nie jestem pewna swoich uczuć. Lubię go, fascynuje mnie, jest interesujacy,
swietnie się nam konwersuje, lubie jego obecnosc, lubie spedzac z nim czas,
kazde spotkanie mnie cieszy, duzo o nim mysle w ciagu dnia. Jest dla mnie
bardzo dobry, patrzy z czuloscia, dzwoni, smsuje itp.
Takiego chlopaka zawsze chcialam mieć, takiego szukalam. Jest madry,
blyskotliwy i dobry.

Nie zakochalam się jednak jeszcze.

I nie wiem czy się zakocham- bo kiedy się calujemy nie wiem, czy to co
odczuwam jest podnieceniem i pożądaniem. Czy te uczucia pojawia się z
czasem?? Czy mam rozumieć ze skoro teraz zdaje się ich nie być to ze nie
pojawia się już nigdy???

Niby iskrzy miedzy nami ale nie wiem czy tak powinna wygladac prawdziwa
namietnosc. Przez dlugi czas bylam sama. Nie mialam tez jeszcze kontaktow
seksualnych wiec za rady w stylu „przespij się z nim to będziesz wiedziala
czy czujesz pozadanie” bardzo dziekuje.
Takich rad nie potrzebuje.

Chlopak ten odpowiada mi pod wszystkimi innymi wzgledami. Poza tym jednym.
To nie jest tak ze zmuszam się do calowania z nim. Kiedy mnie dotyka jest mi
dobrze ale nie wiem czy to nie za malo.
Powinnam wariowac z milosci? Powinny mi się kolana uginac i motyle wariowac w
brzuchu???
Proszę o radę doswiadoczone osoby. Może powiedziec mu o swoich
watpliwosiach??? A może zerwac i zobaczyc czy będzie mi go brakowac?? Może
przeczekac??

Nie wiem jak postapic.
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Czy to MIŁOŚĆ?? Jak mam postąpić??? 07.11.05, 12:31
      ta wiedza i pewnośc przychodzi z wiekiem a nie z doświadczeniem,co gorsza sek-
      sualnym.Im dłużej człowiek zyje,tym ma więcj okazji do myślenia i analizowania,
      aż nabiera zupelnej pewności.Odpowiedż na to pytanie pojawi się dopiero po kil-
      ku latach rozmyslan,watpliwości, może nawet zniechęceń z powodu braku
      natychmiastowej odpowiedzi,ale warto czekać i analizować,bo pózniejsza pewność
      jest warta tych wysiłków.
    • jan_stereo Re: Czy to MIŁOŚĆ?? Jak mam postąpić??? 07.11.05, 13:02
      Z zakochania sie nic nadzwyczajnego nie wynika w przeciwienstwie do dobrego ale
      bez miłosnych eksplozji zwiazku,czyli jestes na dobrym kursie i badz czujna
      wredna miłosc nie spi.
      • ona-inka Re: Czy to MIŁOŚĆ?? Jak mam postąpić??? 07.11.05, 15:01
        ale czemu stawiasz sobie to pytanie?
        po co? czy nie mozecie byc poprostu razem?? jesli Ci dobrze to nie pytaj czy to
        milosc czy nie tylko czerp z tego jak najwiecej! odpowiedz sama przyjdzie w
        swoim czasie... pozdrawiam
    • guise Re: Czy to MIŁOŚĆ?? Jak mam postąpić??? 07.11.05, 15:32
      nelli3 napisała:

      > Chlopak ten odpowiada mi pod wszystkimi innymi wzgledami. Poza tym jednym.


      wydaje mi sie, ze on ci odpaowiada hipotetycznie- to tak, jakby ktos ci opisal
      nienzego ci chlopka, mowia, ze jest przystojny, inteligentny, zaradny.
      sympatyczny, mily, opiekunczy itd...- stwierdzasz, ze MOGLBY (tryb
      przypuszczajcy!) ci sie podobac, ale nie wiesz tego na pewno. mysle, ze nie ma
      miedzy wami "sily"- tego niezindentyfokowamego "czegos".

      tego typu zwiazki wyobrazam sobie jako kule "spleciona" z tysiaca sznureczkow
      (zapewnien, uzgodnien, zasad), lecz pusta w srodku...
    • amaterasu1 Re: Czy to MIŁOŚĆ?? Jak mam postąpić??? 07.11.05, 20:22
      Po pierwsze: namiętność to nie miłość, a nawet genialny seks i nawet stada
      motylków to zdecydowanie za mało, jak kogoś np nie lubisz
      Po drugie: jesteście króciutko. Poznajcie się lepiej. Wtedy sama stwierdzisz,
      czy chcesz to kontynuować i decydować się na więcej. Pierwszy raz często
      determinuje Twoje późniejsze podejście do seksu, lepiej żeby to było miłe
      wspomnienie :)
      Po trzecie: Chłopak z opisu wygląda miło :)
      Pozdrawiam
      • nabij_faje Re: Czy to MIŁOŚĆ?? Jak mam postąpić??? 07.11.05, 20:47
        > : namiętność to nie miłość, a nawet genialny seks i nawet stada
        > motylków to zdecydowanie za mało, jak kogoś np nie lubisz

        *a dla mnie geniealny seks i stado motylków wystarczą, żeby już kogoś polubić ;-)
        • amaterasu1 Re: nabij_faje 07.11.05, 20:53
          ;)
          no tak, ale jak w międzyczasie Ci brzęczy tak, że motylki zagłusza....?
          (i brzęczenie nie jest bynajmniej tożsame z bzykaniem, gwoli ścisłości)
          • nabij_faje Re: nabij_faje 07.11.05, 20:55
            trzeba omijać brzęczenie na rzecz bzykania ;-)
            • amaterasu1 Re: nabij_faje 07.11.05, 20:57
              też metoda :)
              Ty to masz łeb ;)
    • jakfajnie Re: Czy to MIŁOŚĆ?? Jak mam postąpić??? 07.11.05, 20:52
      Wy się dopiero poznajecie.
      To dobrze, że idziesz malutkim kroczkami poprzez poznanie, sympatie, przyjaźń
      do ....może prawdziwej miłości?
      Istnieje miłość od pierwszego wejrzenia, miłość rodząca się z przyjaźni itp itd
      każda z nich jest piękna i każdy człowiek inaczej przeżywa stan zakochania więc
      nie ma sztywnej regułki po jakim okresie znajomości mają pojawić się "motylki"
      i czy wogóle mają się one pojawić.
      Jeśli wam jest dobrze razem to bądźcie razem.

      Powodzenia.
    • solaris_38 tantra 08.11.05, 01:44
      wazne jest patrzyc co czujesz
      ale niegdy tego nie porównuj do innych

      sa ludzie wiecznie nieszczęśliwi bo INNI przeżywają , mają cos lepszego
      lub choćby istnieją podejrzenia co do tegom że moga miec lepiej

      skup się na tym co się dzieje
      na tym jak reagujesz , kiedy ci miło , co lubisz
      i mów lub dawaj odczuć chłopakowi

      on się nauczy cię podniecac bardziej

      możecie sie zapisac na kurs tantry miłosnej

      :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka