Dodaj do ulubionych

myślałam, że mam przyjaciół

13.11.05, 21:45
ale się pomyliłam. boli i jest przykro. odsunęli nas od siebie. nie znamy
przyczyny. nikt nam nic nie powiedział. a wydawało mi się, że między
przyjaciółmi takie sprawy się wyjaśnia. nie było żadnej kłótni a nic takiego.
szukamy winy w sobie ale powiem szczerze, że nic nie przychodzi nam do głowy.
nie potrafię się przełamać i pierwsza zacząć rozmowę. bo co mam się zapytać
czemu nie chcą się z nami spotykac? to juz trwa kilka miesięcy. tęsknie do
nich ale z drugiej strony zdaję sobię sprawę, że nawet jak sobie wyjaśnimy
sporne kwestie to i tak nie będzie już tak jak dawniej.
Obserwuj wątek
    • blue_a podnieś 13.11.05, 22:02

      słuchawkę i zaproś ich do was. jeśli odmówią, będziesz mieć jasną sytuację, że
      nie są chętni spotkaniom. przebolej i idź dalej. ich strata.
    • solaris_38 człowiek z człowiekeim 13.11.05, 22:19
      niech ci się nic nie wydaje

      idz i powiedz to co nam
      że tęsknisz
      że brakuje ci
      jesli to prawda to nie ma się czego wstydzić
      przeciwnie

      a oni maja prawo nie chciec kontynuowac znajomości bo może sami maja jakies
      problemy lub przygody pozamałżeńskie a może znaleźli innych przyjaciół i ich
      wolą
      maja też prawo nie umiec powiedzieć o tym wprost

      a ty masz prawo powalczyc i dowiedziec się o co chodzi

      po prostu pogadaj jak człowiek z człowiekem

      domysl się niepowiedzianego
      patrz sercem - dowiesz się

      może trzeba po prostu zjajomośc nieco odświezyć, moze przeczekać trudny czas

      ? a moze trzeba [poszukac innych znajomych ?Musi ci być przykro
      wspólczuję i głowa do góry
      • seseczka Re: człowiek z człowiekeim 13.11.05, 22:28
        mówicie zadzwonić... nie wiem czy się na to zdobędę za dużo jest żalu we mnie.
        chociaż nie mówię nie. muszę to przemyśleć. dzięki za wsparcie.
        • solaris_38 Re: człowiek z człowiekeim 13.11.05, 22:30
          żal to głupia rzecz
          nie poszesz dokąłdnei o co chodzi ale cokolwiek i ktokolwiek zqwinił lub nie
          warto wyjasniac

          warto też kochac wybaczac i pozwolic ludziom odejść od nas jesli im nie po
          drodze
          • blue_a czas 13.11.05, 22:33

            przeczytać jeszcze raz solarisowe "know how" ;)

            Jak puścić? Inaczej: jak łatwo puścić?

            • solaris_38 blu? 13.11.05, 22:36
              Blu ale .. ja sama nie wiem o co ci chodzi kochana ? którys tekst ci pasuje
              do odpowiedzi ?
              :)

              • blue_a przepraszam :) 13.11.05, 22:57

                miałam na myśli Twój tekst, jak się "rozstawać" z ludźmi, którzy chcą odejść.
                jak się rozstawać z nimi w sobie. ambitnie przez 20 minut szukałam w arch.
                machnęłam ręką, nie znalazłam ;)

                idę obejrzeć jakiś nienajgorszy podobno film w tvp 1 albo 2 o 23:00...
                • solaris_38 dobra noc dobry dzień 13.11.05, 23:00
                  to dobrego filmu a potem dobranoc Blu :)
                  i dobry dzień na jutro
                  • seseczka Re: dobra noc dobry dzień 24.11.05, 19:33
                    już teraz dochodzi do mnie, że to nie byli prawdziwi przyjaciele. i po prostu
                    ich już nie chcę. wolę być sama bo nie czuję się swobodnie przy nich (spotkałam
                    się ostatnio z jedną znajomą). chyba tak będzie lepiej.

                    "Jeśli coś kochasz
                    to pozwól temu odejść
                    Jeśli wróci to znaczy,
                    że była to miłość
                    jeśli nie to znaczy
                    że nigdy tego nie było"
                    • solaris_38 Re: dobra noc dobry dzień 24.11.05, 23:34
                      przepiekny wiersz... i prawdziwy

                      :)

                      buziaczki
                    • roro13 Re: dobra noc dobry dzień 25.11.05, 00:54
                      a ja od paru dni jestem przepelniona mysleniem o podobnym problemi,moje
                      przyjaciolki sie zmienily i ja nie czuje sie z nimi swobodnie.Te mysli mi tak
                      ciaza ze nic nie robie wieczorami tylko myslle .Jak im to ppowiedziec ze tak
                      mysle i czuje?
                      • solaris_38 Re: dobra noc dobry dzień 25.11.05, 01:38
                        zastanów sie po co im chcesz to pwiedziec
                        czy oczekujesz że zrozumeiją i sie zmienią czy tylko chesz się wygadać? czy je
                        ukarać?

                        moze to ty sie zmieniłas i poszłas dalej :)
                        moze to ty powinnaś poszukać nowych horyzontów pól ekspresji
                        • arletta.wagner Re: dobra noc dobry dzień 25.11.05, 09:08
                          skoro tak sie stało to czy aby napewno byli to przyjaciele?
                    • malluszek Re: dobra noc dobry dzień 25.11.05, 09:40
                      seseczka napisała:
                      > "Jeśli coś kochasz
                      > to pozwól temu odejść
                      > Jeśli wróci to znaczy,
                      > że była to miłość
                      > jeśli nie to znaczy
                      > że nigdy tego nie było"

                      Jeśli wróci, a Ty odczuwasz żal, powiedzieć?
                      • klonn3 Re: dobra noc dobry dzień 25.11.05, 09:49
                        'Jeśli wróci, a Ty odczuwasz żal, powiedzieć?'

                        Po co?
                        Odeszło - bo tak, różnie się ludziom życie układa.
                        Wróciło - to dobrze chyba?

                        Ale i tak przecież tak samo nie będzie.
                        Ja mam przyjaciół od lat, z którymi czasami potrafię nie widzieć się rok np, bo
                        tak, a potem widzimy się i od razu rozmawiamy o najważniejszych rzeczach. I od
                        razu rzeczy idą do przodu :)
                        Mam też takiego przyjaciela, co to od jakichś 8 lat pojawia się w moim życiu
                        dyskretnie, co jakiś czas i to samo - inspirujemy się niesamowicie. I rozumiemy
                        bez słów, genialne :))))

                        A są ludzie, których widujesz codziennie i...po co właściwie...?
                        Czasem ludzie potrzebują oddechu, nie możesz chyba mieć żalu o to...?
                        • malluszek Re: dobra noc dobry dzień 25.11.05, 10:10
                          Ale jeśli widujesz się z kimś prawie codziennie jesteście najlepszymi znajomymi
                          i NAGLE zero kontaktu, tak z dnia na dzień a po roku się odzywa i jest prawie
                          jak wcześniej...? Nawet nie zapytać? :o)
                          • klonn3 Re: dobra noc dobry dzień 25.11.05, 10:12
                            Nie znam waszych relacji...
                            Jeśli to przyjaciel rzeczywiście, to wal śmiało
                            jak chcesz wiedzieć, o co chodzi
                            kurcze, no chyba możecie być szczerzy, prawda?
                            • malluszek Re: dobra noc dobry dzień 25.11.05, 10:20
                              kurcze, no chyba tak...:o)
    • b-beagle Re: myślałam, że mam przyjaciół 25.11.05, 10:08
      "Przyjacielu pozwól, że cię rozweselę i opowiem ci o swoim nieszczęściu" ))))
      • seseczka Re: myślałam, że mam przyjaciół 25.11.05, 10:41
        Własnie nie wiem czemu mi tak trudno spytać o co chodzi ludzi, z którymi
        spotykałam się przez ostatnie 5 lat. Ktoś mi tu radził: wez telefon zadzwon,
        umów się i pogadaj. A ja poprostu nie mogę. Jestem zablokowana. Nie zrobiłam
        tego kilka miesięcy temu jak zaczęło się to dziać i teraz już nie potrafię.
        • klonn3 Re: myślałam, że mam przyjaciół 25.11.05, 10:44
          no wiesz...to chyba nie są jedyni ludzie na świecie
          w przyjaźni to chyba nie chodzi o zmuszanie się do czegokolwiek
          jak czujesz, że NIE, to daj sobie spokój
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka