seseczka
13.11.05, 21:45
ale się pomyliłam. boli i jest przykro. odsunęli nas od siebie. nie znamy
przyczyny. nikt nam nic nie powiedział. a wydawało mi się, że między
przyjaciółmi takie sprawy się wyjaśnia. nie było żadnej kłótni a nic takiego.
szukamy winy w sobie ale powiem szczerze, że nic nie przychodzi nam do głowy.
nie potrafię się przełamać i pierwsza zacząć rozmowę. bo co mam się zapytać
czemu nie chcą się z nami spotykac? to juz trwa kilka miesięcy. tęsknie do
nich ale z drugiej strony zdaję sobię sprawę, że nawet jak sobie wyjaśnimy
sporne kwestie to i tak nie będzie już tak jak dawniej.