Dodaj do ulubionych

jesienna 'depresyjka'...

21.10.02, 21:49
No taaak...Kamforę też dopadło...
W pracy stresy, (w dodatku nie wiadomo, jak długo ta praca :-(
w domu koty chore...no i poza tym takietam jeszcze coś...

Mam ochotę kozy paść z jakimś ładnym
widokiem na góry ;-)

Napiszcie coś miłego...plizzz
(chyba tak jak kiedyś Ta_mar_ta, na "głaski" mam zapotrzebowanie...;-)
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: jesienna 'depresyjka'... 21.10.02, 21:51
      glaski, na zyczenie
      i dla Ciebie i dla kociakow ;0)
      dzis troche zimno ,rano szron. Czy wiesz jak pieknie wyglada swiat, gdy
      wszystko sie w kolo skrzy i do tego ostre, ciagle grzejace slonce?

      Wor usmiechow na progu stawiam ,czerp pelnymi garciami
      • Gość: dodo Re: jesienna 'depresyjka'... IP: 209.226.65.* 21.10.02, 22:00
        ale juz wreszcie nie jest tak oblesnie goraco.
        i juz coraz blizej do dnia, gdy spadnie snieg - "... miekki, bialy, swietlisty -
        jak dziecinna koleda-legenda, jak od najblizszych listy...".
        i wreszcie mozna znow zaczac nosic te wszystkie kolorowe swetry z calego
        swiata - jakies peruwianskie czy inne przywleczone z dalekich gor.
        no i sa kasztany - dzieci zbieraja. ja tez. troche w tajemnicy przed rodzina,
        bo w koncu na co starej babie worek kasztanow w skorupkach i bez. ale mnie tam
        zawsze na cos - na dobry humorek :-)
        i co jeszcze? no niebo, oczywiscie. nie ma piekniejszego nieba niz jesienia.
        pamietam spacery z moim tata przez most poniatowskiego i takie jesienne niebo
        nad nami. teraz tez patrze rano i pod wieczor na te wszystkie kolory
        i ksztalty - plyna chmury... leca ptaki...
        nie zapomnijmy tez o powidlach. tudziez o placku ze sliwkami i szarlotce.
        no i o czerwonej, slodkiej papryce zeby nie wspomniec o czerwonym winku -
        szczegolnie waznym dla pan.
        kamfora - jest pieknie, naprawde :-) a bedzie jescze piekniej gdy sie juz
        wreszcie zrobi bialo i tym optymistycznym... serdecznosci :-)
    • sellma Re: jesienna 'depresyjka'... 21.10.02, 22:07
      kamfora napisała:

      > No taaak...Kamforę też dopadło...
      > W pracy stresy, (w dodatku nie wiadomo, jak długo ta praca :-(
      > w domu koty chore...no i poza tym takietam jeszcze coś...
      >
      > Mam ochotę kozy paść z jakimś ładnym
      > widokiem na góry ;-)
      >
      > Napiszcie coś miłego...plizzz
      > (chyba tak jak kiedyś Ta_mar_ta, na "głaski" mam zapotrzebowanie...;-)
      >

      Spiesze z pocieszeniem! Pewnie malo konstruktywnym, ale zawsze. Ostatnio i u
      mnie wszystko wisi na wlosku. A 'takietam jeszcze cosie' to ja mam caly czas. I
      kotow zadnych w poblizu (nie wspomne o kozach(?)), zeby miec co sciskac.:(
      Kurde..., dziadowskie ze mnie oparcie.:(
      • Gość: dodo Re: jesienna 'depresyjka'... - sellma IP: 209.226.65.* 21.10.02, 22:09
        no przeciez mowie - spadnie snieg, cale zlo przysypie. juz niedlugo :-)
        • sellma Re: jesienna 'depresyjka'... - sellma 21.10.02, 22:13
          Gość portalu: dodo napisał(a):

          > no przeciez mowie - spadnie snieg, cale zlo przysypie. juz niedlugo :-)

          Snieg be! Odmrozony nos i sliskie jezdnie!
    • trzcina Z głaskami pędzę:) 21.10.02, 22:43
      A oprócz głasków wizję świetlaną Ci tu, Kamforo, wrzucę, jak Ci naprzylegnie,
      miej ją na podorędziu;)
      Na początek kasztany, może jeszcze jakieś jesienne góry. Nawet jeśli
      depresyjka, to jakże in spe owocna.
      A potem?
      Dodowy śnieg tuż tuż. I zmrok przedwieczorny, wszystko się zrobi niebiesiutkie.
      Jeszcze kroków parę po skrzypiacym śniegu i w dom można zapaść. U prząśniczki
      siedzą wieczór zarządzić. W fotel się zatulić i NIC nie robić (konstruktywnego,
      hihi). Bo cóż można robić w zimie? Za to wiosną? HOHO.

      Zdrowienia
      t.))
    • Gość: Imagine Re: jesienna 'depresyjka'... IP: *.unl.edu 21.10.02, 22:45
      kamfora napisała:

      > No taaak...Kamforę też dopadło...
      > W pracy stresy, (w dodatku nie wiadomo, jak długo ta praca :-(
      > w domu koty chore...no i poza tym takietam jeszcze coś...
      >
      > Mam ochotę kozy paść z jakimś ładnym
      > widokiem na góry ;-)
      >
      > Napiszcie coś miłego...plizzz
      > (chyba tak jak kiedyś Ta_mar_ta, na "głaski" mam zapotrzebowanie...;-)
      >
      A jakiegos pastuszka nie przygarnelaby tak ?
      Pozdr, Imagine.
      • Gość: inka_sama Re: jesienna 'depresyjka'... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.10.02, 00:14
        Kamforko!
        Słońca w tym waszym slicznym miescie za mało...

        Krag ciepłego światła lampy i fotel, aromatyczna herbatka i dobra ksiażka - to
        małe lekarstwo.
        A do tego - najważniejsze! - świadomość, że gdzieś po całym kraju, ba!, nawet
        świecie rozproszeni sa ludzie którym twój smuteczek nieobojętny.
        I od razu jakos świat lepszy się wydaje.

        Gorace uściski i mnóstwo głasków!

        A może u Borejków tę herbatkę wypić trzeba?... ;)))
        i_s
    • Gość: pom Re: jesienna 'depresyjka'... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 00:37
      Głasku, głasku...:) Po włoskach... mogę Ciebie podrapać po plecach i wymasować
      kark.:)
    • vicca Re: jesienna 'depresyjka'... 22.10.02, 07:56
      Głaski najcieplejsze dla Ciebie i kotków :))
      I uściski równie gorące :)
      OXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOX
      OXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOX
      Wszystko będzie dobrze :))) Na pewno :)

      Pzdr ciepło i herbacianie Vicca
    • wredna2 Re: jesienna 'depresyjka'... 22.10.02, 10:49
      Kamforo ... praca nas przezyje , koty wyzdrowieja , tylko to ..."takietam

      jeszcze coś..." chyba zabrzmialo najbardziej niepokojaco...



      A ja dzis znow latalam we snie....

      jak jesienny list zrudzialy od slonca albo jak dlugie nitki babiego lata....

      tylko nie wiem czy to oznacza, ze moje wewnetrzne "ja" chce sie wyrwac

      z "okowow" ciala?

      a moze byloby lepiej, gdybym cala schowala sie do wnetrza,

      tam zawsze bylo tak bezpiecznie...



      Kamforo, nie Tobie kozy pasc.... ,a glaskac moge , czemu nie , ale tylko

      wrednie

      pod wlos......




    • Gość: inka_sama Re: jesienna 'depresyjka'... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.10.02, 22:29
      No i jak tam dzis Kamforo?

      Takietamcosie juz trochę mniej ważne? A kociaki jak się maja?

      Ja zaraz idę się leczyc bo mnie dla odmiana dopadło jakoweś paskudztwo zamiast
      depresyjki. Naszpikuje sie specyfikami majacymi mnie na nogi postawić - i
      zobaczymy...

      Na koniec zaś jeszcze troche głasków - głask, głask! I gorace uściski, i
      buziaki!
      i_s
    • ta_mar_ta Re: jesienna 'depresyjka'... 22.10.02, 23:21
      Jejku, jejku, dopiero teraz dotarłam do tego watku!
      Już pędzę z naręczem głasków.
      Jest więc tak:
      - nie ma tego złego, coby nie minęło
      - nie ma tak, żeby dobre nie przyszło :))))

      Widziałam dzisiaj słońcem oświetlone czubki drzew, było pięęęknie :))))

      Plask, plask, spada głask
      Ta_
      • proo Re: jesienna 'depresyjka'... 23.10.02, 09:51
        Czy dziś masz jeszcze zapotrzebowanie na głaski? :-)
        Głask .., głask .. :-)))

        Mój kot właśnie wyszedł z ciężkiej niemocy. Pan Doktor przeciął mu "cos" co
        wyrosło na glowie , wielkie jak sama głowa! To był skutek walki na kły i pazury
        z kolegą z sąsiedztwa a potem zainfekowane miejsce ropiało , ropiało ..
        Zastrzyki postawiły go nogi!
        Parę dni później ozdrowieniec znowu bił się z kolegą i przyszedł skrwawiony
        ( ale ja profilaktycznie przemyłam mu rany!)
        I fajnie jest! :-)))
        A na zimę nie czekaj! Zanim biały i czysty snieg przysypie szarość
        przyjedż w Bieszczady i zobacz wszystkie kolory świata na drzewach,
        na połoninach , na niebie ..
        Jest czerwono i złoto , zielono i brunatno , żółto i brązowo i pozłotnie
        od słońca ..
        a to na tle chabrowego nieba z białymi chmurami , jesiennie leniwymi..
        A blisko ziemi snują się dymy z ognisk .. pachnie palona trawa i ziemia ..
        Jest juz 16 stopni C a za chwilę będzie 18!

        Roztrzep swoje skrzydła i dotknij nieba .. Kamforo.
        Takietam zostaw! Kiedy się jest już wysoko .... "takietam" jest
        maleńkie .. , maleńkie .. malusie .. a Ty się nie oglądaj i na
        dół nie spoglądaj .. tylko leć .. leć... :-)))))

        pozdrawiam cieplutko , bieszczadnie
        proo
        • Gość: albo_tak jesienne odloty IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 23.10.02, 11:07
          Szłam wczoraj do pracy i przytrafiło mi, co opisuję poniżej.
          Znam Cię Kamforo z widzenia. Z przyjemnością czytuję Twoje posty. Przesyłam Ci
          ten wierszyk, w nadziei, że każda depresyjka ma swoją fazę maniakalną.

          Pozdrawiam,
          albo_



          up side*

          słońce z poranną mgłą
          wyprawiają magiczne sztuczki
          (coś jak biały królik z nicości kapelusza:
          zabawnie marszczy różowy aksamit nosa)

          mrużę do nich oczy
          i dech mi odbiera z zachwytu.
          lekko trzymam się ziemi

          tani chwyt
          burczę

          z uśmiechem.
          znowu widzę te cuda




          *górna strona życia
        • Gość: OLT Re: jesienna 'depresyjka'... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 18:08
          Tak mi sie jesiennie-harasymowiczowo skojarzylo (bieszczady to dobry kierunek ;-
          )) wiec ku pokrzepieniu dorzucam taki smaczniutki wiersz subtelnie przewrotny,
          no i jeden z ulubionych (moich acz harasymowicza ;-)):



          DOKUCNE

          Coś hukało
          szumiało
          na drodze wieczorem

          Zgiełk jakby ciągnął
          sam Napolion

          Wylecieliśmy przed dom

          Albo wojna
          albo jancykryst
          szepcze radośnie dziadek

          Wreszcie przeciąga
          Pijany Grucela
          bez czapki

          Rozchodzimy się rozczarowani

          Jakie te ludzie dokucne
          mówi dziadek

          Jakie!



        • trzcina Bieszczady - Proo i Olt 23.10.02, 21:45
          Czy Wam, moje miłe, przez myśl nie przeszło, że Kamforę z obieży depresyji
          ratując, mnie w nią bieszczadzkimi wizjami niechybnie wpędzicie? W taką jesień,
          całkiem niezłą, ale wyjątkowo pozabieszczadzką??
          Daruję Wam;), czegóż się nie robi dla Kamfory ducha ratowania:)

          zdrowienia
          t.))

          • ta_mar_ta Ożwy 24.10.02, 00:31
            trzcina napisała:

            > Czy Wam, moje miłe, przez myśl nie przeszło, że Kamforę z obieży depresyji
            > ratując, mnie w nią bieszczadzkimi wizjami niechybnie wpędzicie?

            No masz, widać jak na dłoni dwa końce kija!!
            Dziewczyny, w kupę mi się brać, myślicie,że nie mam nic innego do roboty tylko
            martwic sie Wami ?
            Terminy pozawalam!!
            Ożżżżwy jedne!

            Ta_
    • otryt Re: jesienna 'depresyjka'... 23.10.02, 18:33
      Kamforo Miła :-)

      A ja przesyłam Tobie garść uśmiechu i mnóstwo ciepła.
      Nie oszczędzę również głasków dla kotów i dla Ciebie :-))

      Mgła dziś była u mnie wielka, a jaka piękna. Zachwycałem się drzewami w parku
      idąc rano do pracy. I pomyślałem sobie , czy zza któregoś z tych drzew nie
      wyjdzie za chwilę bajkowy skrzat z workiem łakoci.

      A w Bieszczadach musi być wspaniale.:-) Szkoda, że mnie tam nie ma. Te
      harasymowiczowskie klimaty, o których piszecie - sam miód na obolałe i
      skołatane serce.:-)))

      Pozdrawiam Ciebie Kamforo oraz wszystkich bieszczadników :-)
      otryt
    • proo Re: jesienna 'depresyjka'... 24.10.02, 20:44
      Olt , Trzcino , Ta_mar_to ...
      Oj .. juz tak nie żałujcie! Pociemniało , poszarzało..
      zimno i leje! ;-(

      Ożwa jedna.
      • trzcina Do Proo-Ożwy jednej 24.10.02, 21:03
        No nie, zazdrość mię żarła, w biust się biję, ale żeby Ci źle życzyć?
        Niech Ci tam pojaśnieje na abarot, a już.
        Niech Ci Bieszczady jesień milą.
        Trawy w deszczu, proszę bardzo, może w skwary letnie miłe, ale nie teraz.

        Pzdr
        t.))
        • Gość: dodo z wora pamieci dla milosniczek bieszczad IP: 209.226.65.* 24.10.02, 21:15
          zolte liscie z drzew straca wiatr
          i poranna mgla otula swiat
          kolorowe buki od rannego chlodu drza.
          jesli przezyc chcesz basniowy sen,
          w mgly porannej wejdz zwiewny tren -
          stan i sluchaj o czym szemrze potok posrod skal...
          i choc z polonin zimny wicher dmie,
          i na otrycie buki do stop gnie,
          tu nad wetlina, w gestej mgle, sny spelniaja sie...

          gdzies daleko stad pozostal swiat,
          w ktorym zyles tyle, tyle lat -
          swiat, ktorego rysy dzis w niepamiec puscic chcesz...
          gdy odjezdzac stad przyjdzie czas,
          mysla wrocisz tu niejeden raz -
          tu, gdzie gorski potok tak goscinnie przyjal cie.
          i choc z polonin zimny wicher dmie
          i na otrycie buki do stop gnie,
          tu nad wetlina, w gestej mgle sny spelniaja sie...
          • proo Dla trzciny i dodo i kamfory i roseanne ... 24.10.02, 21:33
            .. zapomnianych ścieżek ślad , flotylle chmur
            z nad lasow płyną , wędrowne ptaki goni wiatr.
            A dalej widzisz juz horyzont .... i to juz wieczor nad Soliną
            i cisza która zna mój dom.
            Nad rzeką noc , w uliczce snu
            liczy ogniki gwiazd.
            Uśmiechnij się na pewno tu wrócisz
            nie jeden raz...

            hmmm..... :-)

            proo /dobranocna , nostalgiczna/
            • trzcina Zaszumiało trawą wysoką... 24.10.02, 21:49
              zapachniało górami, dzięki:)

              t.))
              • Gość: inka_sama no tak ale... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.10.02, 22:57
                ...ale Kamfora znikła nam z forum jak nie przymierzając - kamfora...

                No i pytanie czy ona biedna w ogóle dopełzła do komputera by te nasze ciepłe
                słowa czytac???
                • ta_mar_ta Kamforo??? 25.10.02, 20:45
                  • sellma No wlasnie! 25.10.02, 20:49
                    Gdzies Ty?
                    dzisiaj zarazam oswieceniem.:)
                  • trzcina Kamforo???Puk,puk!!n/t 25.10.02, 21:05
                    • kamfora jestem, jestem...;-) 27.10.02, 09:31
                      Dzięki za głaski
                      - tyle ich było, że się z kotami podzieliłam,
                      i jeszcze trochę mi zostało "na czarną godzinę" ;-)

                      Zebrać się trudno, ale...chyba nie ma innego wyjścia,
                      (a przynajmniej nie jest to "inne wyjście" do zaakceptowania przeze mnie...)
                      No i...forum ciągnie jak magnes ;-)
                      • Gość: kanja Re: jestem, jestem...;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.02, 16:17
                        Kamforko!Kiedy mnie dopada chandra to ;
                        zjadam pyszną mleczną czekoladę
                        czytam dobrą książkę
                        puszczam sobie "soomer times" J.Joplin
                        Jednak z doświadczenia wiem ,że najlepsze antidotum to czyjaś chandra.
                        Kiedy przychodzi do mnie przyjaciółka i mówi mi ,że czuje się fatalnie,nikt ją
                        nie rozumie,rok ma okropny ,cały czas pod wiatr - ja staram się ją
                        pocieszyć ;wymyślam dobre rzeczy ,które są przed nami i tak razem ani się
                        spostrzeżemy jesteśmy w dobrym nastroju!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka