Dodaj do ulubionych

czy to przyznanie sie do zdrady ????

15.12.05, 17:19
zesc. moj problem jest taki.nie umiem go po prostu zrozumiec. moja dziewczyna zerwala z poprzednim facetem 1,5 roku temu.od tego czasu "ocieplilo" sie miedzy nimi. z poczatkowej nienawisci i ucieczki na sam widok jego samochodu, teraz dochodzi do tego ze ona jest w stanie sie z nim codziennie spotykac.

wytlumaczcie mi to dziewczyny bo ja tego nie rozumiem. postawilem sprawe na ostrzu noża.a ona mi mowi ze nie zerwie z nim kontaktow bo on jest jej kolegą, przyjacielem itp.

ten gosciu widzi co sie dzieje i robi wszystko zeby ja odzyskac. dokarmia jej kota, podwozi kiedy ona potrzebuje a ja nie mam mozliwosci bo jestem np.w pracy. slowem jest nas DWÓCH !!!!!!!!!!!!

i dla niej to jest normalne. nie dociera do niej.ze ja sobie jego obecnosci na mniej niż 10 km nie życze. do tego moja kumpela powiedziala mi ze on uważa ją za swoją "laskę".........

ona nie daje mu żadnych powodów by tak sądzić.i mówi ze traktuje go jako kolegę.ale ja tego nie akceptuje, nie rozumiem i mam dość.

ostatnio pojechała do pracy w anglii. siedzi tam i stęka,jak to jest jej źle, jak teskni i wogóle. ...................NIESTETY dowiedziałem się czegoś bocznymi kanałami..............iż ten koleś jedzie do niej w odwiedziny na kilka dni................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

czara goryczy się przelała. zrobiłem karczemną awanturę. wysłałem jej parę OSTRYCH SMSÓW..............i jak dotąd...........nie odzywa się.....chyba się nie spodziewała że się o tym dowiem.słowem paranoja.ona robi ciągle jakieś tajemnice.myśląc ze jestem idiotą. gra dwulicowo.teraz to wychodzi...............

i powiedzcie mi dziewczyny czy to możliwe zeby kobieta tak udawała ??? była taka obłudna.itp......nadmienie, iż kiedy jej siostra zostawiła męża i uciekła do kochanka,była oburzona jaka to ona nie jest krowa jak mogła tak zrobić...

i wytłumaczcie mi coś,czy ona to robi celowo...czy jest taka głupia ze nie rozumie ze z tego muszą być jakieś konsekwencję. ze ja już nie chce jej wiecej widzieć itp

powiedzcie mi.czy to jest możliwe zeby ona robiła takie świństwa a jednocześnie uważała ze nie robi nic złego ????????

DO TEGO: cytuje fragment rozmowy TEGO "JEJ" ADORATORA..........który przeprowadzil z moją kolezanką

cyt.fragment: i pytanko ? czy to co napisal MAC** mozna uznac za przyznanie sie do zdrady ? czy jezeli jego dziewczyna by to przeczytala........to dojdzie do niej ze zostala zdradzona ? czy to wiarygodne ?

TYLKO JA SIE KOCHAM.ROZUMIESZ ?
MAC**(18-11-2005 00:13:00)
seks
MAC**(18-11-2005 00:13:02)
i tyle
KINGA** (18-11-2005 00:13:07)
NO DOBRA
KINGA** (18-11-2005 00:13:23)
UMIALBYS ZDRADZIC SWOJA LASKE ? NA SEKS I TYLE ?
MAC**(18-11-2005 00:14:3
tylko na seks
KINGA** (18-11-2005 00:15:05)
JA JUZ KIEDYS ZDRADZILAM RAZ FACETA Z KTORYM BYLAM 2 LATA...............
MAC**(18-11-2005 00:16:50)
i?
KINGA** (18-11-2005 00:17:14)
I NIC.POTEM BYLISMY DALEJ.ALE PRZESPANIE SIE Z OBCYM FACETEM MA SWOJE ZALETY
KINGA** (18-11-2005 00:17:22)
CZLOWKIEK ODZYWA PO WYNISZCZAJACYM ZWIAZKU ITP
MAC**(18-11-2005 00:17:52)
ano
KINGA** (18-11-2005 00:18:05)
A TY JUZ MIALES PRZYJEMNOSC POZDRADZAC SWOJA PARTNERKE ?
MAC**(18-11-2005 00:18:20)
tak
KINGA** (18-11-2005 00:18:2
DUZO RAZY ?
MAC**(18-11-2005 00:18:30)
tylko seks jak juz wspominalem
MAC**(18-11-2005 00:18:36)
bez uczuc itp
MAC**(18-11-2005 00:18:40)
2 razy
KINGA** (18-11-2005 00:18:40)
NO TAK SEKS TO CO INNEGO NIZ UCZUCIA
KINGA** (18-11-2005 00:19:01)
DAWNO TEMU ? MIALES Z NIA KRYZYS CZY TAK PO PROSTU ?
MAC**(18-11-2005 00:19:42)
nie
MAC**(18-11-2005 00:19:47)
tak poprostu

co myslicie o tym.........czy to przyznanie do zdrady..bo ja juz nie wiem.czy to wykorzystac w jakis sposob.bo juz tak naprawde nie wiem co robic
Obserwuj wątek
    • nikita696 Re: czy to przyznanie sie do zdrady ???? 15.12.05, 17:25
      no ewidentnie costu nie gra;/
      • nikita696 Re: czy to przyznanie sie do zdrady ???? 15.12.05, 17:29
        dziewuszka w konia cie robi;
        • kiriki Re: czy to przyznanie sie do zdrady ???? 15.12.05, 17:31
          a moze ona byla z toba tylko po to zeby jakos przetrwac kryzys po rozstaniu z
          tamtym?i bedac z toba caly czas czekala, na powrot do tamtego..w koncu sie
          doczekala, a teraz nie wie co zrobic z toba..i jest was 2.:/
          • smbsone Re: czy to przyznanie sie do zdrady ???? 15.12.05, 17:38
            no moze bylem tylko przystankiem.albo krolikiem na spowodowanie zeby tamten sie staral..........

            ale podstawilem koleanke - ktora zaczela sie umawiac z tamtym..........i poslala mi archiwum gg.....w ktorym sie przyznal do zdrad.....TYLKO czy ta "moja" w to uwierzy.przeslalem jej to-bo juz nie mam sily widziec jak jest zapatrzona w niego.jak zniszczylo nam to zwiazek.bo nie umiala przestac go widywac.a on nie dosc ze jak z nią byl to ją zdradzal to nawet teraz - kiedy podbija do niej-jest falszywy bo umowil sie z tą moja podstawioną kolezanką.

            wiem ze zrobilem zle.podle.ale nie mam innego sposob na zdyskredytowanie tego faceta........tylko jak ona to przyjmie.na 99% nie uwierzy i znienawidzi mnie.......
            • ania1022 Re: czy to przyznanie sie do zdrady ???? 15.12.05, 17:44
              Ludzie, zadawac sobie tyle trudu, po co? pytam po co ? Kurde, nie stac cie na
              normalna dziewczyne, ktora chodzi prostymi drogami?
    • viel Re: Swietna robota! 15.12.05, 17:43
      Pokaż jej te ich rozmowy i powiedz to wszytsko co nam tu mówisz. Mam nadzieję że
      otworzą się jej oczy.Rzeczywiście podły facet! beee:(((
      • smbsone Re: Swietna robota! 15.12.05, 19:05
        no wlasnie wyslalem do UK.reakcja - sms "nienawidze cie.wesolych swiat".nie wiem,pewnie dlatego ze to szok.a z drugiej strony-ona jest tak zapatrzona w niego.kiedys zrobilaby dla niego wszystko -wiec pewnie on jej wmowi - ze ja to robie zeby sie zemscic.........moze po jakims czasie do niej dojdzie ze tamten robil swinstwa-a mimo to na niego leciala......
        • braun_f Re: Swietna robota! 15.12.05, 23:19
          run forest! run!
          zapomnij o tej kobiecie - pomysl sobie jakie sztuczki bedziesz musial robic za
          jakis czas, zeby ja przekonac
          ukryta kamera?
          podstawiona prostytutka?
          facet, popadniesz w paranoje
          po co Ci to?!

          niegdy nie bedziesz mial pewnosci, czy on nie przyspozyl Ci poroza
          to musi byc straszne uczucie
          • viel Re:Daj se spokój z nią. 16.12.05, 15:08
            Jeżeli nie mozesz jej ufać to zyjesz w złym związku. Zostaw to, to nie jest
            zdrowa osoba, jeżeli ciągnie ja ten facet, ktory zdradza.
            • smbsone Re:Daj se spokój z nią. 16.12.05, 20:11
              no wlasnie przeciez dzieli nas pareset km.wiec nie wiem nawet co ona teraz robi.pytalem sie tylko o opinie - jak ONA zareaguje na przyslanie takiego czegos - czyli jak zareaguje dowiedziawszy sie ze koleś ktory do niej startuje ponownie - jest szmaciarzem.

              jak myslicie ? dojdzie to do niej. czy raczej bedzie mu wierzyc w kazdej mozliwej sytuacji ???? bo narazei dostalem tylko smsa "nienawidze Cie.wesolych swiat".

              wiec czy to u niej szok ? czy raczej na stale nie uwierzy w to.........
              • ona250 Re:Daj se spokój z nią. 17.12.05, 23:56
                wiesz co, a ja bym przyjela calkowitą obojetnosc..po prostu olej to, znajdź
                sobie tez KOLEZANKE. jA BYM TAK ZROBIŁA NA TWOIM MIEJSCU. Moze wtedy dama
                zrozumie?
              • braun_f Re:Daj se spokój z nią. 18.12.05, 02:02
                jesli ona ma chcice na tamtego, to chocbys film nagral jak tamten stuka
                panienke jakas - to i tak by nie dala sie przekonac
                masz wystarczajace dowody, ze jej zwisasz
                no nie stety nie ratuje waszego zwiazku

                run!
                run!!

                nie babraj sie w gownie - zacznij od nowa, potraktuj ta historie jako
                doswiadczenie
                ze kobiet szanowac nie mozna - bo sa niewdzieczne

                trzymaj nastepna krotko - a zobaczysz efekty
                przykra prawda - ale nic nie poradzimy na to
                moze naukowcy kiedys wyjasnia ten fenomen
                • kaczeniec21 Re:Daj se spokój z nią. 18.12.05, 02:11
                  Tak jest-nie babraj się w szambie.Szanuj siebieTO przykre, ale wygląda na to że
                  nic dla niej nie znaczyszSą jeszcze madre igodne zaufania panny i nawet jest
                  ich sporo tylko zmieńkierunek patrzenia.
                  • smbsone Re:Daj se spokój z nią. 19.12.05, 20:43
                    nie wiem co robic.jechac tam.walczyc. ona jest strasznie labilna emocjonalnie.to moze z czasem minie.......a z drugiej strony to musi kiedys do niej dotrzec - ze ja bylem uczciwy, tamten ja oszukiwal........

                    nie wiem.chyba bede walczyc.nie mam nic do stracenia
                    • ishtarr Re:Daj se spokój z nią. 22.12.05, 23:11
                      Nie szkoda ci czasu i pieniedzy na cos, co i tak nie ma sensu i przyslosci??!!
                  • smbsone odzywa sie........co robic ? 22.12.05, 23:05
                    no nie wiem co robic.wyslala mi zyczenia swiateczne. ze ma nadzieje ze beda nadal udane

                    ciagle wlazi na gg.i zmienia statusy jakby chciala mi sie pokazac. choc wczoraj wyslala mi sms - ze mam nie pisac na jej numer bo zmienila - tyle ze nie zmienila wcale. mysle ze podpie.. i czeka na odezwanie sie.bo jest egoistka i to ja najbardziej boli - ze ja ignoruje

                    co robic ? pogadac z nia OSTATECZNIE jej wyluszczyc to wszystko.bo ona znajac ją-jest taka egoistka ze do niej to nie dociera ze robila swinstwa........
                    • isabelle7 Re: odzywa sie........co robic ? 27.12.05, 23:06
                      manipulje Cie statusami, totypowedla kobiet. Moje obserwacje to potweirdzaja.
                      Tak kobiety pokazuja facetom, co jets u nich. Samowolka:P
              • ishtarr Re:Daj se spokój z nią. 22.12.05, 23:10
                Nie uwierzy a ciebie faktycznie znienawidzi. A nawet jesli przejrzy na oczy, to
                ciebie juz dawno nie powinno byc- daj sobie spokoj- to toksyna, no chyba ze
                lubisz sie truc
                • gwiazdka1888 Re:Daj se spokój z nią. 27.12.05, 21:52
                  olej ją,jesli cie kocha to zostanie przy tobie.daj jej wolna rękę, jak bedzie
                  tamtym i on ją zdradzi a ona bedzie cierpiec to przyjdzie do ciebie-bedziesz
                  mial przewage ty. nie rob z siebie idioty
    • weronika_k2 Re: czy to przyznanie sie do zdrady ???? 27.12.05, 23:24
      A po co cos takiego w ogole sprawdzac?:)
    • kryzolia Re: czy to przyznanie sie do zdrady ???? 28.12.05, 08:21
      Przeczytałam to wszystko, nie mialam zamiaru odpisywać, ale nie wytrzymałam.
      Widac wyraxnie, że im bardziej TObie zalezy, tym bardziej Ona ma Cię "gdzieś".
      Jedyna rada, daj sobie spokój, nie pisz. ONa TObą manipuluje, bo zalezy Jej na
      tamtym facecie. Miłość nie ma rozumu, więc niepotrezbnie wysyłałeś te
      wiadomosci od koleżanki, to i tak nic nie zmieni.MUsi sama wybrać albo CIebie
      albo tamtego. ALe do tego musi byc spełniony warunek: zacznij Ją olewać.......
      • smbsone gadalem z nią........jej ADORATOR zrobic coś.... 28.12.05, 14:27
        i gadalem z nią

        okazalo sie ze wyslaly ze 2 siostrą PRZEZ TEGO KOLESIA kase na świeta dla - rodziny w Polsce - i tamten GOŚĆ - zakosił ją z kopert z listami.......otworzyl...i WZIĄŁ SOBIE........i nie dał nic rodzinie.
        Ex. dzwonila do rodziny i sie pyta czy prezenty doszly,listy itp...i mówi ze było 70 funtów i 500 zl....a kasy nie ma.listów też nie ma. A koleś cały czas udawał ŻE NIC NIE MA .....

        rozumiecie.....WSZYSCY SIE NA NIEGO wkurw****....przestają mu wierzyć.....i wyszło na to że powoli ta moja ex. chyba zaczyna wierzyć w to co wysłałem jej w ARCHIWUM GG- JEGO ZDRADY......

        dzwonila do siostry - i mowiła jej ze to przez tamtego sie miedzy nami zepsuło wszystko....i była wściekła ZE TAMTEN TAK ZROBIL>NIE MOGLA W TO UWIERZYC- bo koleś nie narzeka na brak pieniedzy...

        wczoraj wreszcie przyniósł ponoć te listy - były 2 raz zaklejone - czyli czytał prywatną korespondencje i bylo tam tylko 20 funtów.i dalej glupa zgrywał....

        ta ex.sie sama zaczela odzywac na GG......nie dała po sobie poznac ze JEST JAK JEST....a ja nie dałem poznac po sobie ZE WIEM O TYM ZE TAMTEN TĄ KASE PODPROWADZIL.mowial ze mnie nienawidzi za tamto -ze wyslalem jej to archiwum -ze zdradami tamtego.....ale sama sie do mnie odzywala.wiec co jest na rzeczy...moze zrozumiala WSZYSTKO W KONCU...

        wczoraj on do niej polecial....- pewnie bedzie sie wybielal.......

        i pytanie czy mimo wszystko ON SIE ZNOWU Z TEGO WYSLIZGNIE. CZY TYM RAZEM JUZ TAK SIE PODLOZYL ZE NIE MA SZANS I ONA MU TEGO NIE DARUJE ???

        co o Tym sądzicie ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka