dancingwithyou
24.12.05, 23:42
Witam wszystkich!mam pewnien problem, chcialabym zebyscie mi pomogli.Otóż
chodzi o mojego byłego,kompletnie go nie rozumiem.To byla prawdziwa
milosc,lecz niestety rozstalismy sie.Chodzi mi o to ze nie wiem jak mam
interpretowac jego zachowanie.Otóż za kazdym razem jak jest jakas okazja to on
pisze mi ladne zyczenia-urodziny,imieniny,swieta(dzisiaj),pytal tez kiedys
przez smsa co u mnie słychac,ale to juz jakis czas temu.A jak ma szasne ze mna
pogadac, np. u wspolnego kumpla to ucieka ,idzie do domu albo siedzi w innym
pokoju i oprocz czesc na nic nie moge liczyc.To mile ze pamieta o mnie, ale
szczerze mowiac wolalabym juz obejsc sie bez tych zyczen, skoro i tak on
pozniej mnie oleje,bezsens!