Sen

05.01.06, 20:36
Sen innych to dla mnie świętość. Staram się zachowywać cicho, kiedy ktoś śpi.
Nie ważne, czy w ciągu dnia go zmogło, czy w tym bardziej w nocy. W wolne dni
rano też pozwalam się wyspać domownikom. Jeżeli śpią długo, to uznaję, że
widocznie tego potrzebują. Nie do mnie należy ocena, czy ktoś się wyspał i
powinien już wstać.
    • noie Re: Sen 05.01.06, 21:43
      zgadzam sie ale polowicznie....Nie dam wyspacsie moim dzieciom do poludnia,
      jesli sami dobrowolnie do polnocy buszowali.... ;-)
      pozdrawiam
      noie

      ps. sama jestem zwolenniczka poznego chodzenia spac....ale to co innego hhii
      • nikosik Re: Sen 05.01.06, 21:51
        piekna stopka:)
        • jasmina_tdi Re: Sen 06.01.06, 14:55
          Bez przesady, na wszystko jest czas i miejsce. Osobiście wkurza mnie, gdy ktoś
          spi do południa, potem drugie pol dnia wygrzebuje sie z łóżka i pełen euforii
          jest gotów do działania pod koniec dnia. Oczywiście, każdego może zmorzyć raz
          na jakiś czas...
    • drak62 Re: Sen 06.01.06, 15:05
      sumakra napisała:

      > Sen innych to dla mnie świętość. Staram się zachowywać cicho, kiedy ktoś śpi.
      > Nie ważne, czy w ciągu dnia go zmogło, czy w tym bardziej w nocy. W wolne dni
      > rano też pozwalam się wyspać domownikom. Jeżeli śpią długo, to uznaję, że
      > widocznie tego potrzebują. Nie do mnie należy ocena, czy ktoś się wyspał i
      > powinien już wstać.

      Bo my misie w zimie tak mamy:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja