manipulacja

08.10.01, 10:40
chcialam zapytac Was czy dajecie soba manipulowac. tylko szczerze!!!
jesli nie, to jak Wam sie to udaje?
jesli tak, to komu udaje sie Wami manipulowac i w jaki sposob?

a co z tzw. mediami? czy jestesmy w stanie obiektywnie ocenic sytuacje na
podstawie wyselekcjonowanych informacji?

np. choroba wscieklych krow - czy stanowi realne zagrozenie dla "przecietnego"
milosnika stekow? czy niejedzenie wolowiny ma sens? (pytanie retoryczne)

czy latanie samolotem jest bardziej niebezpieczne niz siedzenie w kawiarni w
madrycie?
    • Gość: ona Re: manipulacja IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 08.10.01, 10:45
      w Madrycie bezpieczniej niz w NY....

      przyznam sie - daje soba manipulowac. roznie, przewaznie moim najblizszym. z
      roznych powodow. czasem swiadomie, czasem nie. jak sie czuje wykorzystywana, to
      zaczynam sie buntowac. wtedy zostaje sama. przynajmniej przez jakis czas. ale
      mam przyjaciol. oni jakos mna nie manipuluja.
      jesli chodzi o media, to chyba raczej nie. staram sie nie byc manipulowana.
      czasem sie odgradzam. a moze to tez jest manipulacja?...

      a ty?... dajesz sie, czy nie?

      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Malwina Re: manipulacja IP: *.abo.wanadoo.fr 08.10.01, 10:53
        No dobilas mnie ostatnim pytaniem ! nie moglas dla przykladu wiednia wybrac !!!
        cos ty ! w kawiarni w M. masz statystycznie wieksze szanse umrzec niz w NY z powodu terorystow
        baskijskich (?) ktorzy od laaaat podkladaja bomby w publicznych miejscach i maja niepodwazalne
        kompetencje w tej dziedzinie (i tysiace trupow cywilnych na sumieniu)
        Jedz do NY (ale kajakiem) !
        • Gość: mariposa Re: manipulacja IP: 195.94.213.* 08.10.01, 11:19

          czesc dziewczyny!

          ja osobiscie to jestem anty. jak sie zrobil szum wokol tuczonych gesi,
          zapryszczonych swin i wscieklych krow, to ja przestalam byc wegetarianka.

          a teraz najchetniej polecialabym samolotem do madrytu i zjdla steka z byka z
          jakims torreadorem. nie mam za to ciagotek do absailingu, bungee i innych tego
          typu atrakcji. wiec moze to naturalna potrzeba ryzyka pcha mnie do sklepu
          miesnego? ;-)

          a podchodzac bardziej ogolnie, to zwyklo sie uwazac, ze manipulacja jest zla.
          dlaczego? czyzby ograniczala nasza wolnosc? a ja sie pytam jaka wolnosc???

          czy wybor miedzy dzemem wisniowym a truskawkowym na sniadanie (nic innego nie
          ma w lodowce) to wonosc? przeciez, zeby kupic ten dzem, MUSZE isc rano do
          pracy. zeby isc do pracy MUSZE wstac najpozniej o siodmej itd. wiec gdzie sie
          wlasciwie podziala moja wolnosc?
          • Gość: Malwina Re: dlaczego ten tytul ? IP: *.abo.wanadoo.fr 08.10.01, 11:33
            chcialam o tym napisac w temacie filozoficznym no ale niech bedzie....
            znow zadaje sobie pytania, taki Nietsche np. , kto moze kontestowac jego "filozoficzne" kwalifikacje ?
            Myslal i myslal i myslal cale zycie. Az wymyslil (i nie on jeden !) : zwariowal !
            dla niego wolnosc sytuuje sie poza odpowiedzialnoscia a jakze stac sie nie odpowiedzialnym ? tylko
            stajac sie nieodpowiedzialnym, wiec wariatem.
            Odpowiedzialnosc(materialna, finansowa, za dzieci, za siebie, za pol swiata) i obowiazkowe
            podejmowanie decyzji ktore z niej wynika ogranicza (moze ?) nasza wolnosc...
            Nie wiem, ale niekiedy go rozumiem : jakze chcialabym byc czasem nie-odpowiedzialna (bo
            nieodpowiedzialna juz po czesci jestem ;-) !!!!

            I co wy na to ?
            • Gość: Z Re: dlaczego ten tytul ? IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 08.10.01, 11:52
              Wiem skąd ten tytuł... Ale jesli chodzi o manipulowanie (a co to jest
              pulowanie?)(biedna Mania!), zbyt lubię to robić, abym mógł poprzestać, choć
              kiedy mną ktoś manipuluje, trafia mnie! Podobno nie rób drugiemu... Ale jak ja
              lubię sterować innymi?! Nie ograniczam przy tym ich wolności. Manipulacja
              (głupie słowo) ma to do siebie, że przy dobrze zaplanowanych posunięciach,
              ludzie wykonują nasze założenia, pozostawiając nas w nie-odpowiedzialności.
              Wracając do sedna. Wolność wyboru - można wybrać samolot do NY, prom, pociąg
              (jak zbudują tunel), można balonem - nie słyszałem o zamachach na balony
              (cokolwiek to nie znaczy!), albo szybowiec.
              Teraz coś dla zabawy. Dziś na śniadanko dostałem pasztet z kaczki, która zabiła
              się o dom koleżanki z pracy. Także kaczką do USA nie polecam.
              • Gość: Malwina Re: dlaczego ten tytul ? IP: *.abo.wanadoo.fr 08.10.01, 12:01
                to o czym mowisz nazywa sie wplywaniem na innych i kazdy z nas robi to codziennie.
                Wszystko wplywa na wszystkich. Ijest OK
                Manipulacja to co innego...

                (jesli kaczka to tylko do madrytu zjesc tapas na tarasie café...)
                • Gość: Z Re: dlaczego ten tytul ? IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 08.10.01, 12:55
                  Rozumiem że prościej jest mówić o manipulacji, kiedy np. rozwiesza się plakaty
                  o treści kontrowersyjnej i czeka aż media zaczną robić darmową reklamę.
                  Jednak wciąż uważam, że jeśli przy pomocy osób drugich wpływam na osoby
                  trzecie, aby uzyskać własne cele, to jest to manipulacja. Wykorzystywanie jest
                  wtedy jeśli sam bezpośrednio o coś bym prosił, pozostawiając formę rewanżu w
                  bliżej nieokreślonej nierzeczywistości.
                  • Gość: Malwina Re: dlaczego ten tytul ? IP: *.abo.wanadoo.fr 08.10.01, 13:18
                    a ja sie z tym nie zgadzam bo pojecie manipulacja kojarzy sie negatywnie, z machiawelizmem.
                    A wplywasz na sprzedawczynie w sklepie czy na urzedniczke w biurze (usmiechem i uprzejmoscia)
                    aby szybko i z rezultatem zalatwila twoja sprawe.
                    To normalne ludzkie cywilizowane reakcje.
                    • Gość: renka Re: manipulacja IP: *.sympatico.ca 08.10.01, 13:32
                      Ja mysle, ze wszyscy jestesmy manipulowani przez tych, ktorzy decyduja.Nawet
                      np wiadomosci z internetu, na kazdej stacji leca inne. Szef stacji wybiera
                      te , ktore nada u siebie.Przynajmniej ustawi ich kolejnosc, co jest odbierane
                      w gazetach np jako wazne ( 1 strona), mniej wazne i td.W ten sposob np w moim
                      miescie wiadomosc o tym samolocie z Izraela podana zostala jako w 100%
                      zestrzelenie przez Ukraine.Polski internet (PAP) podawal informacje z roznych
                      zrodel, jak leci.PAP podal dane o porwaniu samolotu w Indiach, tu w Kanadzie
                      nic, cisza.
                    • Gość: Z Re: dlaczego ten tytul ? IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 08.10.01, 14:14
                      OK. Wpływanie wpływaniem, ale posługiwanie się np. panem Stasiem, aby
                      powiedział panu Józiowi (coś tam...), aby pan Józio zrobił coś dla nas, choć
                      gdybyśmy poprosili bezpośrednio to nie wykonałby tego. W momencie kiedy
                      wspomniany p. Józio nie wie od kogo wyszła inicjatywa i pomysł, to chyba jest
                      manipulowany?
    • Gość: kwieto Re: manipulacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 14:42
      Pytanie: co to jest manipulacja?

      Bo jesli uwazasz, ze swiat Toba manipuluje, bo
      za kazdy wybor musisz jakos zaplacic (zeby kupic
      dzem, musisz pojsc do pracy), to nie jest tak.
      Twoim wyborem nie jest jaki dzem kupic, tylko
      czy go wogole kupic. W sumie nikt Ci nie broni
      np. ukrasc ten dzem, czy zrezygnowac z
      dzemu, pracy i przeniesc sie na Dw.
      Centralny (w W-wie). Jesli chcesz mieszkac
      w jakims domu, jesc na sniadanie dzem, chodzic
      do kina - automatycznie konsekwencja tego
      wyboru jest pojscie do pracy. Wlasciwie nikt Ci
      przeciez nie broni wyekspediowac sie np. do
      Tybetu, albo do Islandi... Natomiast jesli
      chcesz sie tam udac i miec zapewnione
      "cywilizowane warunki" to musisz zdobyc
      odpowiednie fundusze - konsekwencja wyboru
      "jade do Islandii, i chce tam przyzwoicie
      mieszkac".

      Z kolei na pytanie czy istnieje wolnosc
      nieograniczona ktos juz odpowiedzial, i ja sie z
      tym zgadzam - nie istnieje! Wolnosc
      nieograniczona, to brak jakichkolwiek regul -
      w tym praw fizyki i tym podobne (tylko przy
      takich zalozeniach moge np. wybrac
      mieszkanie na dnie jeziora, albo latanie - bo
      nie ogranicza mnie wtedy konstrukcja moich
      pluc, albo brak skrzydel). Takze w sensie
      spolecznym nie istnieje wolnosc nieograniczona
      - Nie moge miec 10 zon, pozabijac wszystkich
      sasiadow, albo znecac sie fizycznie lub
      psychicznie nad niektorymi znajomymi - a to
      sa powazne ograniczenia mojej wolnosci!
      Owszem moge olac te ograniczenia, ale
      wtedy musze sie liczyc z tym, ze po
      wymordowaniu wszystkich mieszkancow mojego
      bloku, bedzie mnie scigac polowa Polskiej
      Policji. I to jest konsekwencja mojego
      (wolnego) wyboru.

      Natomiast manipulacje - Ludzie proboja
      manipulowac soba na kazdym kroku, dosc
      spojrzec na reklamy namawiajace do kupienia
      czegos, sluchania takiej stacji radiowej,
      wybrania danej organizacji politycznej. Z
      drugiej strony, po rozmowie ze znajomymi na
      temat wspolczesnego marketingu, wyszlo
      nam ze aby nie byc w zaden sposob
      manipulowanym, nalezaloby wszystkie rzeczy
      robic samemu. No bo do kupna danego produktu
      zacheca nas wszystko - nazwa marki,
      opakowanie, umiejscowienie na konkretnej
      polce i w okreslonym miejscu tej polki, w
      okreslonej pozycji. Wszystko to ma nas
      zachecic do "wolnego" wyboru. Wiec jak
      pojdziesz tak daleko - wyjdzie, ze czlowiek nie
      manipulowany nie istnieje!

      Ja osobiscie nie mam poczucia zebym byl
      manipulowany albo sam manipulowal.

      Ciekawostka: Gazea Wyborcza wydrukowala
      kiedys psycho-test na temat "czy dajesz sie
      manipulowac". Rozwiazalem go i wyszlo mi,
      ze daje sie manipulowac na kazdym kroku, po
      prostu cokolwiek mi ktos wmowi, przyjme to
      za dobra monete. Oczywiscie sam mam na ten
      temat odmienne zdanie, zadzwonilem wiec do
      kolezanki, zeby sie "pochwalic" wynikami. W
      sluchawce uslyszalem: "Tyyyyyy? Przeciez
      jesli ktokolwiek z naszej paczki jest
      manipulatorem, to jestes nim wlasnie Ty!"
      • Gość: Z Re: manipulacja IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 08.10.01, 14:55
        Czy ktoś kto umieszcza takie pytania na forum, nie manipuluje Nami? Ale
        przecież mamy wolny wybór i nie musimy pisać.. Więc jesteśmy wmanipulowani, czy
        nie!!?
        • Gość: soso Re: manipulacja IP: 195.41.66.* 08.10.01, 15:41
          Chyba jednak trudno nie byc manipulowanym, szczegolnie przez media. W koncu
          wybieramy politykow a nie wiemy tak naprawde jacy sa. Widzimy wlasnie ich
          zmanipulowany obraz. Z drugiej strony nie jest mozliwe znac ich wszystkich
          osobiscie i doglebnie.
          Wszyscy bronimy sie przed manipulacja i szukamy szczegolow, ktore w natloku
          sztampy podaja okroszek prawdy o czlowieku. No i tak sie miotamy.

          Spotkalem w swoim zyciu kilka razy znane osoby, o ktorych opine wyrobilem sobie
          z mediow. No i za kazdym razem bylem zaskoczony, ze sa one tak inne od mojego
          wyobrazenia.

          Ciekawe, ze odwrotne droga jest latwiejsza. Znam osoby a pozniej czytam ich
          dziela czy ogladam inne wytwory ich pracy. No i wszystko mi pasuje bo baza, z
          ktorej wychodzi twor jest mi znana. Dla innych, ktorzy znaja tylko wytwory
          opinia o ich tworcach to tylko domniemanie. A wszyscy wiemy dobrze, jak trudno
          jest odgadnac czlowieka.



          æ

          PS
          Jeszcze o tej Kanadzie i katastrofie samolotu nad Morzem Czarnym. To jest
          interesujace i od poczatku widac bylo zmaganie prawdy politycznej z faktami. W
          koncu nie jest tak trudno ustalic, jak to sie moglo stac. Ale jest jeszcze
          wydzwiek polityczny. Politycy zastanawiaja sie czy jak powiemy, ze byl to
          zamach bombowy to ludzie nadal beda latac samolotami? Czy spadna kursy akcji?
          Czy zbankrutuja linie lotnicze? Czy nasili sie wojna na BW? Czy to swiadczy, ze
          lotniska sa zle strzezone? Czy to dobre dla stosunkow Rosja-Ukraina? Czy to
          wplynie na sprzedarz samolotow rosyjskich i opinie o nich? itd, itp. Stad w
          Kanadzie nie mowi sie duzo o wypadku bo nie chce sie straszyc. W Rosji
          domniemywa sie, ze to ukrainska rakieta na Ukrainie wie sie na 100%, ze nie. I
          tak jest jedna prawda 'obiektywna' i kilka 'prawd' politycznych. Bierzcie, co
          kto lubi.



          • Gość: mariposa Re: manipulacja IP: 195.94.213.* 08.10.01, 16:10
            manipulacja to wg mnie karmienie mnie takimi informacjami i w dodatku w taki
            sposob, zebym wyrobila sobie z gory zalozone opinie, a idac dalej pewne
            zachowania, nie dajac mi przy okazji szansy na skonfrontowanie ich z
            jakakolwiek prawda (tylko prosze, w co to jest prawda pownikamy kiedy indziej ;-
            ) ).
            troche sie zagalopowalam z wmieszaniem w to wolnosci, ale nie czytalam
            wczesniej watku filozoficznego.

            a nurtuje mnie jeszcze jedno. czy mozna odgrodzic sie od naplywu informacji?
            czy mieszkajac w Polsce moznaby nie uslyszec o ataku na WTC, biorac pod uwage
            fakt, ze wystarczy "lancuszek" zlozony z kilku osob, aby przekazac informacje z
            jednego konca USA na drugi.
            • Gość: Z Re: manipulacja IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 08.10.01, 16:17
              MOżna się odgrodzić od informacji. Nie kupuj gazet, w pracy nie słuchaj radia,
              w domu w TV oglądaj tylko kanały filmowe, a w samochodzie słuchaj CD.
              Ewentualnie jw, ale nie docierasz do domu tylko zajęcia dodatkowe w kinie,
              kawiarni itp. Sprawdziłem osobiście. To działa, ale potem powrót do
              rzeczywistości jest szokujący i niezrozumialy dla większości osób. Ale to jest
              wtedy manipulacja sobą samym. Odgradzając się od świata zewnętrznego, nie
              dajemy sobie szansy wolnego wyboru.
              • Gość: soso Re: manipulacja IP: 195.41.66.* 08.10.01, 16:29


                To nie jest glupie z tym odcieciem sie od wiadomosci. Praktykuje zawsze na
                wakacjach! :-D

                .
            • Gość: kwieto Re: manipulacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 16:30
              Mozna i nie mozna. Z jednej strony, mozna po
              prostu zostac pustelnikiem, zeywic sie
              korzonkami itd. Z drugiej strony, nawet
              wtedy naplywaja do Ciebie informacje -
              dowiadujesz sie codzien, jaka jest pogoda, jakie
              gatunki roslin sa zjadliwe a jakie nie, itd.
              Czyli zeby pozbyc sie naplywu informacji trzeba
              albo wylaczyc jakakolwiek swiadomosc (nie
              wiadomo czy skuteczne), albo pozbawic sie
              kanalow ktorymi te informacje sa
              przekazywane - sluchu, wzroku, dotyku,
              wechu, smaku...

              Tylko czy wtedy zycie bedzie przyjemne?
              • Gość: Malwina Re: manipulacja IP: *.abo.wanadoo.fr 09.10.01, 10:14
                mam niezawodny sposob aby ograniczyc wplyw manipulacji politiquement correct na swoja osobe :
                siegam do WSZYSTKICH zrodel informacji.

                Nie wiem jak w pl ale tutaj informacje wielostronne istnieja, tylko ze malo kto do nich siega, jestem
                przekonana ze nawet ;-) w pl gdy wetkniesz uwaznie nos w prase z intencja wyjscia z udeptanych drog,
                znajdziesz wiadomosci kontrowersyjne i "mienszewickie", na necie tez, kto nas pcha do zrodel typu
                CNN ? Nawet w tele sa kanaly ktore mowia "inaczej".
                To wszystko zbieram do kupy , dziele przez dziesiec i ....ide na ryby !

                Nie potrzebne jest odcinanie sie calkowicie od wiadomosci, wystarczy je ograniczyc, nie ogladac w
                kolko tego samego, nie dac sie przygniesc przez image (bo to mycie mozgu bazuje na obrazach) a
                znalezc zrodla informacji werbalne, "nieatrakcyjne", "nie sensacyjne", analizujace i dajace do myslenia.

                Co do reklamy, nie dziala na mnie, bo nie jest naturalna czescia mojej edukacji, nie roslam z nia, nie ma
                na czym sie we mnie zaczepic, poza tym analizuje ja jak cholera z punktu widzenia" psy" i "soc".
            • Gość: ja Re: manipulacja IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 16:17
              manipulacja według mnie to z góry przekonywanie drugiej strony by postępowała
              tak a nie inaczej dowodząc...ba obiecując takie a nie inne profity jednocześnie
              nie biorąc odpowiedzialności... Jeśli chodzi o mnie - z natury jestem
              przekorna, wychodzę na tym różnie, przywykłam nie żałować wybranych dróg przez
              siebie...no może czasami! Ale....nie lubię być manipulowana...O NIE!!! Nie
              lubię też manipulować ludźmi.
              Pozdrawiam
              • Gość: Kiepski Re: manipulacja IP: *.boston.navipath.net 09.10.01, 17:19
                Odgrodzic sie od manipulacji nie mozna, nawet gdy jest sie jedynym czlowiekiem na bezludnej
                wyspie! Wtedy wciaz manipulowalibysmy sami soba!!!! Nikt nie jest absolutnie szczery wobec
                samego siebie, aby automanipulacja byla zbedna. - co to mowic o manipulacji przez innych!!!!!
    • Gość: dike Dlaczego daję sobą manipukować? IP: *.icpnet.pl 09.10.01, 18:47
      Jeśli chodzi o media - to jestem (tak mi się przynajmniej wydaje) wyjątkowo
      odporna. Tak samo na wszelkie manipulowanie "religijne" - mam już swoje zdanie,
      którym się mogę podzielić lub nie - zależy.
      Natomiast nie potrafię uwolnić się od manipulowania przez bliskich.
      Typu: Okradli mnie - Bo nie powiedziałaś, żebym nie brał tyle pieniędzy
      Spóźniłem się do pracy - Bo mnie nie obudziłaś
      Zdradziłem cię - Bo powinnaś wtedy być przy mnie, a nie zajmować się czymś
      innym...
      Wiem, że to głupie. Ale z tym też nie mogę sobie poradzić..
      Pozdr.
      dike
      • Gość: unknown Re: nanipulacja - IP: *.travelers.com 09.10.01, 19:18
        pofatygowalam sie na siegniecie do zrodla i oto definicja manipulacji
        zaczerpnieta z Encyklopedii PWN -
        "manipulacja (lac) 2. wyzyskanie zaufania, lojalnosci lub niewiedzy jednostki
        (grupy) do zdobycia w niezauwazalny dla niej sposob pelnej nad nia kontroli i
        osiagniecia wlasnych celow" (pierwsze znaczenie bylo traktowaniem manipulowania
        jako techniki sprawowania wladzy wiec ja pomijam poniewaz nie bardzo sie laczy
        z poprzednimi wypowiedziami).
        Zgodnie z ta definicja nie jest sie manipulowanym sensu stricto przez media
        poniewaz media nie robia niczego w niezauwazalny sposob oraz nie maja nad nami
        kontroli, bo przecoez zawsze mozemy wylaczyc tv, nie czytac gazet, korzystac z
        wybieranych przez NAS zrodel informacji itp.Media nas nie kontroluja -
        natomiast moim zdaniem sa na uslugach takiej czy innej propagandy - ale to juz
        inna sprawa
        pozdrawiam
        u
Pełna wersja