Dodaj do ulubionych

Lęk przed ... i tęcza

IP: 195.216.121.* 09.10.01, 10:34
Stałam na przystanku pogrążona w czarnych myślach, o tym moim popapranym
życiu... Boję się.
I zobaczyłam tęczę! Najprawdziwszą, dzisiaj! Na zachodnim niebie.,( no, po
prawdzie to tylko kawałeczek tęczy był, bo niewiele słońca przedarło się przez
chmury, ale zawsze...)Spojrzałam na ludzi wkoło - nikt nie patrzył na niebo.
Więc to była... MOJA TĘCZA...
Czy moglibyście trzymać kciuki między 11.30 a 12.30?


Obserwuj wątek
    • Gość: hala Re: Lęk przed ... i tęcza IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 09.10.01, 10:48
      bede trzymala! i powodzenia :0)
    • mariposa Re: Lęk przed ... i tęcza 09.10.01, 10:48
      jasne, ze potrzeymamy! w koncu nie kazdy ma swoja prywatna tecze :-)))
      • Gość: sebo Re: Lęk przed ... i tęcza IP: 220.20.200.* 09.10.01, 11:22
        Skoro można mieć prywatną tęczę,
        z całego serca życzę Ci posiadania prywatnego nieba.
        Będę trzymał.
        • Gość: Z Re: Lęk przed ... i tęcza IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 09.10.01, 11:29
          Potrzymam, ale tylko swoje (MOJE KCIUKI).
          Niech Ci się uda, a potem napisz co. Bo jezdem(ssssttt!) ciekawy.
          • mariposa Re: Lęk przed ... i tęcza 09.10.01, 12:06
            to jeszcze z pol godziny potrzymamy... moze tak dla odmiany potrzymamy
            nieswoje? ;-)
            • Gość: sebo Re: Lęk przed ... i tęcza IP: 220.20.200.* 09.10.01, 12:15
              Pewnie.
              Wtedy każdy z nas, kto się JAKOŚ trzyma,
              chwyci się CZEGOŚ i poczuje wreszcie bezpiecznie.
              • Gość: Z Re: Lęk przed ... i tęcza IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 09.10.01, 12:40
                Czasami tak jest że tylko swoje można, bo nikogo innego nie...
                • Gość: sebo Re: Lęk przed ... i tęcza IP: 220.20.200.* 09.10.01, 12:51
                  I w takie dni właśnie widok tęczy jest najpiękniejszy.
                  Po wielu ciemnych dniach z takim obrazem w oczach pojawiłyby mi się w nich
                  świeczki.
                  Może zdarzy się coś jeszcze, dike, nie wiem, jakiś telefon oczekiwany.
                  Tęcza do dobry znak.
                  Trzymaj się.
            • Gość: kwieto Re: Lęk przed ... i tęcza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 14:58
              Chcialem potrzymac kciuki sasiada, ale mi sie chultaj wyrwal i uciekl z krzykiem. Ciekawe
              dlaczego?
              • Gość: Kiepski Re: prywatna tecza IP: *.boston.navipath.net 09.10.01, 17:31
                Ciesze sie, ze ktos jeszcze poza mna widzial "prywatna" tecze! - dotychczas uwazalem, ze fakt,
                iz tylko ja widzialem tecze bede musial ukrywac do konca mojego zycia, gdyz nigdy nikt mi nie uwierzy.
                Widzialem ja - kilka miesiecy temu - na podworku z mego okna - na tle drzew 30 metrow przed
                domem! Nikt inny fizycznie nie byl jej w stanie widziec (poza mna nikt tu nie mieszka).
                Nikogo nie prosilem o trzymanie za mnie kciukow - wiedzialem, ze TEN co "robi" tecze wie, ze tego
                potrzebuje.
    • Gość: dike Re: Lęk przed ... i tęcza IP: *.icpnet.pl 09.10.01, 18:29
      Dzięki za to, że jesteście!
      Trzymaliście kciuki, (swoje lub cudze),albo kpiliście - najważniejsze, że
      czułam, że ktoś myśli.
      Jak to się mówi - źle czy dobrze - byle po nicku!(taka jest chyba wersja
      forumowa?)
      No cóż, to był okropny dla mnie dzień...Chociaż zaczął się tęczą...
      Ale może dzięki niej jeszcze żyję...

      "(...)
      Jutro wszystko będzie po staremu.

      Ale dzisiaj próbuję udawać,
      Że poezja nie jest rozpaczą.
      (...)"
      Pozdrawiam
      • Gość: kwieto Re: Lęk przed ... i tęcza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 18:57
        Wiecej optymizmu! Moze Ty tez powinnas potrzymac komus (sasiadowi?) kciuki?
        • Gość: b-luz Re: Lęk przed ... i tęcza IP: *.002.popsite.net 10.10.01, 06:42
          moze to przez to ze widzialas tylko kawalek
          ale to fakt w niebo od dawna nie patrze
          moze minely mnie jakies piekne widoki
          nature szanuje ale jej nie kocham
          zbyt jest zroz-paczona
          ale owszem mozna z niej zrobic
          jakis poetycki pozytek

          Dzisiaj mialem tez jakas wene
          potem przeszlo w bol rozlaki
          potem w idee powrotu
          a teraz w nocy juz po-goda
          swiat wysycha wokol
          pelen zieleni i popiolow
          jestem prawie gotow
          odejsc stad na zawsze
          z tecza czy bez teczy
          stac sie pylem czasow
          • Gość: renka Re: Lęk przed ... i tęcza IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 07:27
            Czy pogoda w Polsce jest nizowa? Skad tyle pesymizmu? Ludzie, ja dam wam
            przepis na wlasna , osobista tecze. Mialam ich w tym sezonie mnostwo i ile,
            zalezalo tylko ode mnie! Potrzebne: slonce i woda w aerozolu. Ja uzywalam weza
            ogrodowego z rozpylaczem(podlewanie mojego trawniczka).Te tecze byly CUDOWNE.
            Trzeba tylko chciec sie pobawic jak dziecko!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka