iwa11 14.03.06, 17:38 zyciem - banal zycie zawiodlo -banal, zly wybor meza - banal, nie wierze w lepsza przyszlosc - banal, a jak sobie z tym wszystkim poradzic? ciekawe, kto wie.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarnycharakter tez jestem, 14.03.06, 17:43 ale ja juz nie najmlodszy; moze to dlatego... :-)) czch Odpowiedz Link Zgłoś
ala-a Re: jestem zmeczona 14.03.06, 17:46 > zycie zawiodlo -banal, zly wybor meza - banal, nie wierze w lepsza przyszlosc > - banal, a jak sobie z tym wszystkim poradzic? ciekawe, kto wie.... nie da sie zmienic,chociazby meza? Odpowiedz Link Zgłoś
babara7 Re: jestem zmeczona 14.03.06, 17:51 Gdyby cos mozna bylo to...nie byloby problemu. A moze jednak cos mozna? Tez bardzo, bardzo chcialabym wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 można 14.03.06, 18:25 można zauważyć że wybór męża nie musi (choć u ciebie na razie ejst) być podstawa twojego szczescia czy nieszcześcia zamiast marzyc o lepszej przyszłości przyglądaj się i pokochaj teraxniejszość :) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnycharakter O sole mio, 14.03.06, 18:35 jesli naprawde nie masz 38 lat, dlaczego jestes taka MONDRA...???:-))) czch Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: jestem zmeczona 14.03.06, 19:14 możliwośc własnego wyboru na przyszłośc, na rozwód albo bliskośc - banał możliwośc poukładania sobie życia wedle tego, co TY lubisz - banał świadomośc w ogóle tego, co lubisz i jak byś chciała życ - banał, bo kto myśli nad takimi dziwnymi sprawami banał i za 30 lat taki sam banał i potem banalne zdziwienie, że życie przeciekło przez palce na zastanawianiu się, co za banał ze wszystkiego Odpowiedz Link Zgłoś
wila300 Re: jestem zmeczona 14.03.06, 19:58 Kiedy zorientujemy sie że zabłądziliśmy w lesie, szukamy nowej ścieżki, też banał. Z kompasem w ręku nie czujemy zmęczenia ale nadzieje że tym razem się uda. Banał. Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: jestem zmeczona 14.03.06, 20:05 w czym tutaj widzisz ten kompas? i czy jesteś pewna, że każdy widzi wtedy nadzieję? i z kompasem na pewno nikt nie mówi: banał??? Odpowiedz Link Zgłoś
wila300 Re: jestem zmeczona 14.03.06, 20:13 Kompas to czasem rada bliskiej osoby, chwila zastanowienia impuls, podjęta decyzja. Najgorzej gdy siadamy i płaczemy a deszcz pada nam na głowę. Sprawny kompas to połowa sukcesu aby wyjść z ciemego lasu pełnego wilków. Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: jestem zmeczona 15.03.06, 08:48 wila300 napisała: > Kompas to czasem rada bliskiej osoby, chwila zastanowienia impuls, podjęta > decyzja. Najgorzej gdy siadamy i płaczemy a deszcz pada nam na głowę. > Sprawny kompas to połowa sukcesu aby wyjść z ciemego lasu pełnego wilków. sądzisz, że jak dziewczyna pisze o wszystkim "banał", to nie nalezy jej oczu otwierać, ze sama banał tworzy i nim się otacza? kompas to POŁOWA sukcesu, jak słusznie prawisz - trzeba go jeszcze zauważyć i umieć z niego skorzystać - i jeszcze do tego przede wszystkim chcieć z niego skorzystać :) Odpowiedz Link Zgłoś
iwa11 Re: jestem zmeczona 14.03.06, 21:39 tak, dobry kompas to polowa sukcesu, dla mnie tym kompasem bylo zawsze dobro rodziny ogolnie mowiac, a szczegolnie - dobro dzieci, moje dobro mialo wyplywac z tych poprzednich, teraz juz nie wiem, co jest lepsze dla rodziny, dzieci i dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
babara7 Re: jestem zmeczona 15.03.06, 11:01 Tutaj nie znajdziesz rady a nawet wsparcia. Czasem spojrzenie innej osoby na nasze problemy moze podsunac ciekawe rozwiazania, ale przeciez to co napisalas jest ... no, mowi niewiele. Wiem, bywaja sytuacje, w ktorych tak jestesmy uwiklani, ze tylko czekac mozemy az samo cos trzasnie i dotyczy to wlasnie rodziny. Z obcymi sprawa jest duzo latwiejsza. Chetnie porozmawiam z Toba: babara7@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś