17.12.02, 17:55
Jak żyć z Teściową? Moja tesciowa jest okropną osobą, która w żaden sposób
nie może zakceptowac wyboru swoich dwóch synów. Zarówno mój mąż jak i jego
brat wybrali najgorsze "baby pod słońcem". Tylko córeczka jest dobra i
kochana( na marginesie próżna i rozpieszczona). Jak żyć z taką kobietą?
Przeraża mnie perspektywa Świąt i tych wszystkich uśmiechów za którymi czai
się szyderstwo i obłuda. E
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Teściowa IP: *.unl.edu 17.12.02, 18:02
      eszk napisała:

      > Jak żyć z Teściową? Moja tesciowa jest okropną osobą, która w żaden sposób
      > nie może zakceptowac wyboru swoich dwóch synów. Zarówno mój mąż jak i jego
      > brat wybrali najgorsze "baby pod słońcem". Tylko córeczka jest dobra i
      > kochana( na marginesie próżna i rozpieszczona). Jak żyć z taką kobietą?
      > Przeraża mnie perspektywa Świąt i tych wszystkich uśmiechów za którymi czai
      > się szyderstwo i obłuda. E
      Tesciowej nie zmienisz. Zaakceptuj ja taka jaka jest. Pracuj nad swoim
      stosunkiem do rzeczywistosci. To jedyna rzecz na ktora masz wplyw. Nie plyn pod
      prad. Daj sie uniesc wodzie.
      Pozdr, Imagine.
    • proo Re: Teściowa 17.12.02, 18:55
      A dlaczego chcesz z nią żyć? Z postu wynika że mieszkacie osobno jeśli więc
      jest taka jak piszesz (szydercza i obłudna) po prostu powiedz o tym wprost
      mężowi że nie chcesz znosić jej zachowania więc albo je zmieni i Ty będziesz ją
      odwiedzać albo będzie odwiedzał ją sam syn. W czasie Bożego Narodzenia również!
      Proste?
      Czasy kiedy ona miała największy wpływ na syna już minęły , teraz Ty jesteś
      lub stajesz się najważniejszą kobietą w jego życiu - wykorzystaj to!
      To on jest kartą przetargową w Waszym (Twoim i teściowej) układzie ale to Ty
      tę kartę trzymasz w ręku , prawda? ;-))
      proo
      • Gość: Imagine Re: Teściowa IP: *.unl.edu 17.12.02, 18:58
        proo napisała:

        > A dlaczego chcesz z nią żyć? Z postu wynika że mieszkacie osobno jeśli więc
        > jest taka jak piszesz (szydercza i obłudna) po prostu powiedz o tym wprost
        > mężowi że nie chcesz znosić jej zachowania więc albo je zmieni i Ty będziesz

        >
        > odwiedzać albo będzie odwiedzał ją sam syn. W czasie Bożego Narodzenia
        również!
        > Proste?
        > Czasy kiedy ona miała największy wpływ na syna już minęły , teraz Ty jesteś
        > lub stajesz się najważniejszą kobietą w jego życiu - wykorzystaj to!
        > To on jest kartą przetargową w Waszym (Twoim i teściowej) układzie ale to Ty
        > tę kartę trzymasz w ręku , prawda? ;-))
        > proo
        A iii ty. A po co grac w te karty ? Bohater spolegliwy, oto wyjscie.
        Poddac sie wiatrowi a nie pertraktowac, kto i jak ma sie zgiac.
        Pozdr, Imagine.
        • proo Re: Teściowa 17.12.02, 20:01
          Gość portalu: Imagine napisał(a):
          > A iii ty. A po co grac w te karty ? Bohater spolegliwy, oto wyjscie.
          > Poddac sie wiatrowi a nie pertraktowac, kto i jak ma sie zgiac.
          > Pozdr, Imagine.

          Taaaaaak??! Przecież tym wiatrem jest teściowa! To ona wieje i szumi mogąc
          leciutko owiewać , chłodzić lub ogrzewać. Nie sądzisz że przyszedł czas żeby
          jej to uświadomić? Poddać się wiatrowi znaczy znosić jej szyderstwa , ironiczne
          miny i obłudne teksty! Nie Imagine , eszk powinna stawiać warunki a nie
          pertraktować! Spolegliwa to niech teściowa się staje - nadeszła ERA ESZK .
          O !

          proo :-))) ( wszystkie nawiaski .. eeee ..przecież Ty wiesz , Imagine!)
          • Gość: Imagine Re: Teściowa IP: *.unl.edu 17.12.02, 20:08
            proo napisała:

            > Gość portalu: Imagine napisał(a):
            > > A iii ty. A po co grac w te karty ? Bohater spolegliwy, oto wyjscie.
            > > Poddac sie wiatrowi a nie pertraktowac, kto i jak ma sie zgiac.
            > > Pozdr, Imagine.
            >
            > Taaaaaak??! Przecież tym wiatrem jest teściowa! To ona wieje i szumi mogąc
            > leciutko owiewać , chłodzić lub ogrzewać. Nie sądzisz że przyszedł czas żeby
            > jej to uświadomić? Poddać się wiatrowi znaczy znosić jej szyderstwa ,
            ironiczne
            >
            > miny i obłudne teksty! Nie Imagine , eszk powinna stawiać warunki a nie
            > pertraktować! Spolegliwa to niech teściowa się staje - nadeszła ERA ESZK .
            > O !
            >
            > proo :-))) ( wszystkie nawiaski .. eeee ..przecież Ty wiesz , Imagine!)

            Kocham Cie proo ale opowiadasz bzdurki. Male, ale zawsze. Tu nie chodzi by je
            znosic, tu chodzi by pozwoilc im wejsc i wyjsc. To jest sztuka.
            Caluski, Imagine.
            • proo Re: Teściowa 17.12.02, 20:24
              Gość portalu: Imagine napisał(a):
              > Kocham Cie proo ale opowiadasz bzdurki. Male, ale zawsze. Tu nie chodzi by
              je znosic, tu chodzi by pozwoilc im wejsc i wyjsc. To jest sztuka.
              > Caluski, Imagine.


              Oj , Imagine , znowu mnie masz! :-)))))))))))))
              Tak. Teraz Cię zrozumiałam ... ale to jest trudna sztuka.
              Zazdroszczę Ci jeśli ją opanowałeś!
              Wielki z Ciebie GOŚĆ! :-))))
              proo , ściskam Cię mocno.


              • Gość: Imagine Re: Teściowa IP: *.unl.edu 17.12.02, 20:27
                proo napisała:

                > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                > > Kocham Cie proo ale opowiadasz bzdurki. Male, ale zawsze. Tu nie chodzi b
                > y
                > je znosic, tu chodzi by pozwoilc im wejsc i wyjsc. To jest sztuka.
                > > Caluski, Imagine.
                >
                >
                > Oj , Imagine , znowu mnie masz! :-)))))))))))))
                > Tak. Teraz Cię zrozumiałam ... ale to jest trudna sztuka.
                > Zazdroszczę Ci jeśli ją opanowałeś!
                > Wielki z Ciebie GOŚĆ! :-))))
                > proo , ściskam Cię mocno.
                >
                >
                Ciesze sie, ze sie dogadalismy.
                Pa, Imagine.
                • procesor Re: Teściowa 17.12.02, 22:11
                  Imagine!
                  Ja chyba jestem chora!
                  To kolejny watek w którym sie z toba zgadzam!!
                  A moze to TY jestes chory?? :)))
                  • Gość: Imagine Re: Teściowa IP: *.unl.edu 17.12.02, 23:54
                    procesor napisała:

                    > Imagine!
                    > Ja chyba jestem chora!
                    > To kolejny watek w którym sie z toba zgadzam!!
                    > A moze to TY jestes chory?? :)))
                    Jak chorowac to tylko z dziewczynami, juhu. Teraz sie dowiedzialem ze procesor
                    to dziewczyna. I Kardynalka i procesor i proo i Malwina .... ale mam sluchaczy,
                    ja FACET.
                    Pozdrawiam i znikam do jutra. Buzka dla was moje krolowe.
                    Imagine.
    • Gość: Kinga Re: Teściowa IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 18.12.02, 07:40
      A jaka osoba jestes ty dla tesciowej, siostry meza i tak ogolnie? Co myslisz o
      sobie?
    • millka26 Re: Teściowa 18.12.02, 09:13
      eszk napisała:

      > Jak żyć z Teściową? Moja tesciowa jest okropną osobą, która w żaden sposób
      > nie może zakceptowac wyboru swoich dwóch synów. Zarówno mój mąż jak i jego
      > brat wybrali najgorsze "baby pod słońcem". Tylko córeczka jest dobra i
      > kochana( na marginesie próżna i rozpieszczona). Jak żyć z taką kobietą?
      > Przeraża mnie perspektywa Świąt i tych wszystkich uśmiechów za którymi czai
      > się szyderstwo i obłuda. E

      Hej,
      z tesciowa zyc poprostu sie nie da :)). Ja tak jak Ty jestem "najgorsza baba
      pod sloncem", a siostra mojego chlopaka kochana coreczka. Boje sie swiat i
      wizyty u niej, najgorsze beda chyba zyczenia, co mam powiedziec osobie, ktora
      mnie nieznosi, obraza i uwaza mnie za potwora, ktory odebral jej synka.
      Zastanawiam sie tez co ona mi powie .... mysle, ze zrobi dobra mine i bedzie
      udawala zachwycona moja wizyta, zeby inni zle o niej nie pomysleli. A ja no
      coz - bede sie usmiechac i tak jak ona udawac. To jest bardzo trudne, ale nie
      wyobrazam sobie, ze moglaby postawic mojego chlopaka przed faktem "idz sam ja
      zostaje, bo nie znosze Twojej matki, nie znosze obludy i wiecznych klotni w
      Twoim domu, sa swieta i chce spokoju". Nie moge mu tak powiedziec, bo to jego
      matka i kocha ja mimo jej wad. Mamy oboje do niej zal, czasami jej nienawidze
      za to jak traktuje syna, mnie, czasami mi jej zal. Walczylam, prosilam,
      rozmawialam z nia nic nie przynosi rezultatu, nadal jestem ta najgorsza. Teraz
      jestem bierna, nie przejmuje sie jej krzykami, nie interesuje mnie jej zycie
      prywatne ... poprostu przychodze na chwile i wracam do mojego swiata. Nie
      mozesz sie odciac od tesciowej, bo zranisz tym swojego meza. Tym bardziej w
      takich chwilach jak swieta, musisz byc silna i obojetna na jej uwagi, dla Was,
      pomysl jaka by miala satysfakce w momencie gdyby Twoj maz sam przyszedl w
      czasie swiat, moglaby nadawac "a nie mowilam Ona jest taka i taka", zadowolona
      bylaby rowniez w momencie gdybys przyszla nadasana i sklocona ze swoja 2
      polowa. Nie pozwol na to, nie daj jej satysfakcji. Moj chlopak wie o moich
      obawach i strachu, zawsze jest blisko mnie, przytuli, pocaluje, potrzyma za
      reke, okazuje milosc, czasami spojrzy z przerazeniem w oczach "nie wdawaj sie w
      dyskusje prosze" :)). Kocham Go i chce byc blisko niego nawet w jaskini lwa.
      Życze duzo optymizmu w czasie wizyty u tesciowej. Powodzenia.
    • Gość: violla Re: Teściowa IP: 149.156.30.* 18.12.02, 11:53
      Ku rozwadze: i Ty kiedyś zostaniesz teściową ):
      Wiecej luzu, skoro spędzasz u niej tylko Świeta i nie musisz obcowac z nią na
      codzień!
      • Gość: Kim Re: Teściowa IP: *.inetia.pl 18.12.02, 12:35
        To, że kiedyś zostanę teściową, to nie argument. Czy w imię tego mam znosić
        impertynencję kogoś, kto nie chce się pogodzić z faktem, że jej syn mnie
        wybrał??
        Też mam "ciekawą" teściową, co więcej, zanim zamieszkałam z moim ukochanym,
        byłyśmy prawie przyjaciółkami, ale kiedy zaczęliśmy mieć nasze sprawy i tylko
        nasze - ona pokazała różki - bo nie chcieliśmy się zgodzić, żeby decydowała za
        nas (jesteśmy niezależni finansowo). Dla niej jest to jedyne dziecko i ona chce
        jego dobra - ale nie liczy się z tym, jakiego "dobra" on sobie życzy... Takie
        uszczęśliwianie na siłę i - obrażanie się, jeśli nie pozwalamy się wtrącać.
        Oboje cenimy sobie intymność w związku, nasze wspólne tajemnice i nie mamy
        potrzeby konsultowania naszych spraw z rodzicami. U mnie jest to układ między
        dorosłymi ludźmi - wprawdzie zawsze dla rodziców będę dzieckiem, ale szanują
        moją dorosłość i wcale nie chcą przeżywać za mnie życia. Zresztą mają swoje
        satysfakcjonujące życie we dwoje. Sami mnie nauczyli, że najważniejszą dla mnie
        osobą ma być nie mamusia czy tatuś, ale mój wybrany. I za to ich kocham.
        Natomiast niestety, moja teściowa to typ osoby, która nie akceptuje innej wizji
        naszego związku niż jej wizja. Ma być tak, jak ona chce.
        Ale tak się nie da żyć, nie da się zawsze ustępować, mówić tego, co ona chce
        usłyszeć, bo najważniejsza jest lojalność wobec wybranej osoby.
        A poza tym - przecież my, wybranki synów swoich teściowych jesteśmy dorosłymi i
        obcymi dla niej ludźmi, więc chyba możemy oczekiwać grzecznego, kulturalnego
        traktowania. Tak, jak traktuje koleżanki w pracy czy panią w kiosku. Jakie ona
        ma prawo, żeby wyładowywać na mnie swoje żale i niezadowolenie. Nie spełniam
        jej oczekiwań? A muszę? To jej synowi mam się podobać, a nie jej.
    • alka_xx Re: Teściowa 18.12.02, 12:27
      Mila eszk..

      z Tesciowa sie nie zyje, tesciowa sie ma i juz,
      ona jest nam dana, z Niebios* albo z Piekiel**


      a_xx - tez tesciowa */**


      */** - niepotrzebne skreslic


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka