Dodaj do ulubionych

teoria względności i ciemności

10.05.06, 12:55
Wszystkie te dyrdymały o kłopotach w związku, o tym, że teściowa to, a mąż
pamiętniki pisze to efekt jednej wielkiej ludzkiej fobii polegającej na tym,
ze większość ocenia swe życie przez pryzmat jakości związków damsko męskich.
Jeszcze dodam że jakość ta, to wrażenie subiektywne, podsycane szczególnie w
przypadku panien poziomem hormonów, zmianami w postrzeganiu świata na skutek
długości życia (to juz kompletna niewola), wdupieniu w ramy społeczne, gdzie
ten sam człowiek może byc zarówno nic nie wart i wiele wart w zależności od
humoru i nastawienia oceniacza. W głowie mi sie to nie mieści zupełnie, kiedy
jeszcze pomyślę, ze niezaleznie od tego czy sie słucha rydzyka czy slayera to
wszystkich ciągnie do wymiany płynów, ale zarzekaja się że nad tym panują i
że to wcale nie po to by życie trwało, ale po to żeby było fajne i przyjemne.
Szkoda, że psy nie umieją mówić, bo jestem bardzo ciekawy co one na to. A kto
mi zagwarantuje, że nasza boska świadomość to nic innego jak rozwijająca sie
czapa nad naszymi ciepłymi od myślenia głowami. Były i takie mózgi które n
wymiarów wymyślały i prawa i twierdzenia w tych przestrzeniach udowadniać
potrafiły.
Obserwuj wątek
    • hatroha Re: teoria względności i ciemności 10.05.06, 13:22
      Jakie było pytanie?
    • lady_pretentious Re: teoria względności i ciemności 10.05.06, 17:55
      Masz rację paco. Nie ma nic bardziej absurdalnego niż upatrywanie swojej
      wartości w jakości związku czy też związków. Oczywiście w powierzchownej jakości
      - stąd orgia pozoranctwa, te wszystkie podwójne, potrójne życia, bo ileż
      prestiżu mieści się w rzekomym szczęściu rodzinnym...

      Prawdą jest, że potrzebujemy się nawzajem. Potrzebujemy ufać, dawać coś z
      siebie, współpracować, cieszyć się wspólnym życiem. Ale żeby móc coś naprawdę
      dać z siebie drugiemu człowiekowi trzeba mieć odwagę bycia samotnym...
      • trollllllllllllllllllllllllll Re: teoria względności i ciemności 10.05.06, 18:26
        Takich słów brakowało. Dzięki
    • znowuzagubiona Re: teoria względności i ciemności 10.05.06, 18:01
      Psy umieją mówić!
      Używają mowy ciała i zapachów.
      A ludzkie męsko-damskie problemy
      po prostu by " olały ".

      Ostatnio odosze wrazenie, że forum psychologia
      zmieniło się w " kącik złamanych serc ".
      Widac wiosenną " burzę hormonów ".
      Troche nudno sie zrobiło.
      • trollllllllllllllllllllllllll Re: teoria względności i ciemności 10.05.06, 18:03
        Gdzie masz kącik złamanych serc i kto ma złamane serce?
        • znowuzagubiona Re: teoria względności i ciemności 10.05.06, 18:28
          Tu na tym forum.
          Złamane, zazdrosne,nierozumiane,
          niechciane , "zaobrączkowane"...itd
          :-)
          • trollllllllllllllllllllllllll Re: teoria względności i ciemności 10.05.06, 18:36
            Piernicze, ide po czekolade:)
          • alfika Re: teoria względności i ciemności 10.05.06, 18:37
            tak jest co roku
            co roku ktoś naprawdę boleje nad jakością swojego związku
            co roku zakładane były wątki dla oderwania, z reguły świetnie się rowijały
            a teraz miała być psychologia na serio - no to chyba jest :))))))))
            hihihi
            • znowuzagubiona Re: teoria względności i ciemności 10.05.06, 18:54
              Masz racje, czekolada to paliwo:-)
              Szare komórki zuzywaja 1/5 zapotrzebowania
              energetycznego naszego organizmu.
              W czekoladzie jest tez magnez
              wspomagający prace tkanki mięsniowej,
              ale działający wyciszajaco w stanach stresu.
              • alfika Re: ale to chyba do Trolll :) (nt) 10.05.06, 19:00

                • znowuzagubiona Nie do Trolll :) 10.05.06, 19:06
                  Do Ciebie:-)
                  Psychologia słuzy tez do wzmacniania
                  "mięśni umysłu" - prawie jak czekolada:-)
                  • lola165 Re: Nie do Trolll :) 10.05.06, 19:26

                    • srolllll czarny charakter przelogowany haha 10.05.06, 19:29
                    • znowuzagubiona Re: Nie do Trolll :) 10.05.06, 19:29
                      :-)))))
                  • alfika Re: eeetam do mnie 10.05.06, 19:45
                    ja nic o czekoladzie nie pisałam

                    ale czekolada, zwłaszcza ciemna, sprzyja migrenom - przez podnoszenie ciśnienia
                    migrenowcom i nadciśnieniowcom wcale nie musi służyć
                    nawet na serce
                    podobnie ci, którzy mają kłopoty z cerą - i guzik mnie obchodzą dowody naukowe,
                    że to nieprawda
                    doświadczyłam nastolatką będąc, że kilka tabliczek zrobi z ciebie nastolatkę w
                    pełnym rozkwicie

                    do tego na serce najlepsze jest poczucie szczęścia i spełnienia

                    no i na mięśnie umysłu wszelkie łamigłówki i krzyżówki :)
                    krzyżówkowicze doświadczają umysłowych skutków miażdżycy średnio 2 lata później
                    niż opieszalcy umysłowi
                    • trollllllllllllllllllllllllll Re: eeetam do mnie 10.05.06, 19:46
                      Nie czekolada, tylko stres w połączeniu z czekoladą. Jak nie ma stresu to nie
                      szkodzi a jak smakuje:)
                      • znowuzagubiona Re: eeetam do mnie 10.05.06, 19:49
                        Niesłychane!!!
                        Mala awantura + czekolada = geniusz umysłu???
                        • trollllllllllllllllllllllllll Re: eeetam do mnie 10.05.06, 19:52
                          Ale dlaczego akurat awantura?:)
                          • znowuzagubiona Re: eeetam do mnie 10.05.06, 19:54
                            To pierwsze słowo,skrót myslowy,
                            który przyszedł mi na mysl w zamian
                            za setki innych przyczyn.
                            • trollllllllllllllllllllllllll Re: eeetam do mnie 10.05.06, 19:55
                              Pokłócić sie czasem zdrowo:)
                              • znowuzagubiona Re: eeetam do mnie 10.05.06, 19:57
                                Nie lubię.
                                Jestem pacyfistką.
                                Wole zdrowa polemikę.
                                • trollllllllllllllllllllllllll Re: eeetam do mnie 10.05.06, 20:00
                                  Ja generalnie też, moją zmorą jest bluzganie pod wpływem emocji
                                  • znowuzagubiona Re: eeetam do mnie 10.05.06, 20:03
                                    A ja nie mogę zapanowac nad łzami.
                                    Po prostu ciekną i robi sie głupio.
                                    • trollllllllllllllllllllllllll Re: eeetam do mnie 10.05.06, 20:04
                                      A ja potrafie bluzgać tak, że później zastanawiam sie skad ja w ogóle takie
                                      słowa znam
                                      • znowuzagubiona Re: eeetam do mnie 10.05.06, 20:06
                                        Pewnie ogladasz polskie filmy :-)
                                        • trollllllllllllllllllllllllll Re: eeetam do mnie 10.05.06, 20:06
                                          O to chodzi, ze nie:)
                                          • znowuzagubiona Re: eeetam do mnie 10.05.06, 20:08
                                            Cudów ni ma:-)
                                            Musiałeś je kiedyś zapisać na twardym dysku
                                            swojej podswiadomości.
                                            może w poprzednim życiu:-)
                      • alfika Re: eeetam do mnie 10.05.06, 19:52
                        już ja tam swoje wiem
                        można się nie stresować, a mieć kłopoty z hormonami albo skłonności dziedziczne
                        do migren
                        nażresz się czekolady i masz jazdę na 2 dni

                        co do smaku nie polemizuję :)
                        • mmax20 Re: eeetam do mnie 10.05.06, 20:49
                          dlatego trzeba mleczna, bo mniej szkodzi

                          mleko wiadomo
                          • nattaszaa Re: eeetam do mnie 10.05.06, 20:51
                            Mleczna jest najlepsza:)
                            • mmax20 Re: eeetam do mnie 10.05.06, 20:55

                              tylko co to ma wspolnego z wdupieniem w ramy spoleczne w zaleznosci do
                              oceniacza, czy jakos tam to juz nie wiem, a chcialbym sie dowiedziec
                              przepraszam
                              • nattaszaa Re: eeetam do mnie 10.05.06, 20:57
                                Dla mnie najlepsza:)
                              • lola165 Re: eeetam do mnie 10.05.06, 21:02

                              • znowuzagubiona Re: eeetam do mnie 10.05.06, 21:04
                                To dopiero rozgrzewka.
                                Wiesz, takie ebergetyczne
                                wzmicnienie szarych komórek,
                                żeby przyznać Ci racje:-)

                                Kazdy musi sam przeżyc swoje życie
                                i to od niego zalezy co wybierze sobie,
                                z tego co przeczyta i usłyszy.

                                To taka grupowa terapia, która radzącym
                                tez pomaga spojrzeć na siebie z boku,
                                na tle wypowiedzi innych.
                          • alfika Re: eeetam do mnie 10.05.06, 21:23
                            jak jest kakao, to szkodzi
                            ale - mówi się trudno, kocha się dalej :)
                            • lola165 Re: eeetam do mnie 10.05.06, 21:26

                            • trollllllllllllllllllllllllll Alfiko:) 10.05.06, 21:30
                              A może Aleksandro, apropos Twojej migreny po czekoladzie. Moze owa migrena jest
                              skutkiem wyrzutów sumienia, ze sie ja zjadło i moga byc problemy z cera:)
                              • alfika Re: łooomatko i córko! 10.05.06, 21:58
                                a dlaczego sądzisz, że mam aż takie problemy?!
                                • trollllllllllllllllllllllllll Re: łooomatko i córko! 10.05.06, 22:03
                                  A kto tak powiedział?
                                  Narcyzm, chcesz byc idealna
                                  • alfika Re: łooomatko i córko! 10.05.06, 22:16
                                    wszak Ty pisałaś apropos mojej migreny po czekoladzie?
                                    czyż nie?

                                    a idealna byc nie muszę, na własne szczęście - i wiem to na sto procent :)
                                    • trollllllllllllllllllllllllll Re: łooomatko i córko! 10.05.06, 22:21
                                      to Ty pisałaś o dwudniowych migrenach:)
                                      • alfika Re: łooomatko i córko! 11.05.06, 13:24
                                        i łowszem, pani Trolll :) alem się tego w tak okrutnym stopniu pozbyła wraz z
                                        minięciem wieku dojrzewania :)
                                        • trollllllllllllllllllllllllll Re: łooomatko i córko! 15.05.06, 22:57
                                          Szczęściara:)
    • paco_lopez Re: teoria względności i ciemności 15.05.06, 22:54
      wystarczy o dyrdymałach napisać i sie zlatujom
      • alfika Re: czarownice na miotłach 16.05.06, 11:36
        co z każdym uczynią co zechcą...
        uważaj, nieszczęsny :)
      • lola165 Re: teoria względności i ciemności 16.05.06, 15:35

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka