Dodaj do ulubionych

mam 19 lat........

25.05.06, 01:39
.......i tak mało czasu. To nie depresja, nie choroba psychiczna. To trwa już
tak długo. Teraz szykuję się na końcówkę tej "komedi". Nikt nie dostrzega
tego, że cierpię. Jestem IDEALNY. Przystojny barman- dusza towarzystwa.Nikt
nie widział moich pociętych dłoni, łez...I choć nie chcę się zabić to muszę,
bo cierpię tak bardzo a nic nie pomaga. Mam lat 19.........Krzyczę, wołam o
pomoc...pustka...NIE JESTEM TYM OBRAZKIEM NA KTÓRY CODZIENNIE PATRZYCIE!!!!
MAMO!!JA UMIERAM KAŻDEGO DNIA!!! i nic, znów nic się nie przyśni....wanna we
krwi, tak jak ostatnio i znów zakrzep, znów ocalałem....mam twarz anioła i
szatańskie oczy.....a na pociętych dłoniach zastyga krew........"Umiera się
nie po to by przestać żyć, lecz po to by żyć innaczej"
Obserwuj wątek
    • solaris_38 mnie ode mnie 25.05.06, 02:53
      nie ma pojęcia na ile wirtualna postacia jestes ale przyznam że pzrezyłam cos
      podbnegho

      nie do zniesienia dla mnie było że nikt nie wie co sie we mnie dzieje
      że keidy sie usmiecham (usmiech to pzrecież tylko popwerzchnia) NIC
      kompletnie nie wiadac jak sie raozpadam i jak rozpaczliwue pragne to zatrzymac


      to wiersz t tego czasu

      wróciłam
      przezroczysty spolot blizn

      nikt nie odróznił mnie ode mnie



      ...

      moze dodam że TERAZ czyli ponad 25 lat poźniej
      jestem szczęśliwa
      i mam kontakt z nieskończonoscią
    • niebieska_dziewczyna przeczytaj!!! 25.05.06, 12:55
      hej:)
      Hm myślę ze to depresja ,cos w tym jest że jesteś tak załamany.Czasem też tak
      mam,jestem w podobnym wieku do Ciebie.To dziwne bo jesteśmy tacy młodzi i całe
      życie przed nami.Wydaje mi sie czasem ze jestem samotna w tłumie,że krzyczę, a
      nikt tego nie widzi,ze płaczę,a nikt tego nie słyszy...na codzień zaś gram w
      masce jaką przybieram-czyli miłej,radosnej i ogólnie bardzo lubianej osoby!!!!
      Właściwie to nie wiem czemu tak sie dzieje...czasem idzie coś nie tak,ale
      ogólnie moje życie nie jest takie złe,fajni rodzice,dobrzy przyjaciele..
      Staram sie w to nie zagłębiać,w takie czarne,dołujące myśli,bo potem jest coraz
      gorzej!
      I Tobie też tego życze Nieznany Przyjacielu podobny nawet z wybranego zawodu.
      Teraz sie nie daje i jakoś żyje spokojnie.Myśle ze wszystko przeminie i zacznie
      sie układać.Znajdz oprarcie w innych ludziach,to naprawde bardzo ważne,każdy
      czasem czuje sie samotny w tłumie..
      Ale jesteśmy młodzi nie możemy pozwolić by życie nam uciekało między palcami!!!
      Trzeba walczyć o siebie...
      Nie rób głupot prosze.Walcz bo tchórzostwem jest uciekać od świata!!
      Tchórzostwem jest rzucać wszystko...
    • czarnycharakter opisujecie stany (duchowe), ale nic nie mowicie 25.05.06, 13:32
      o ich przyczynach. jak leczyc chorobe bez przyjrzenia sie temu, co ja moglo
      wywolac ?

      czch
    • mskaiq Re: mam 19 lat........ 25.05.06, 15:03
      Pociete rece oznaczaja ze chcesz sie karac, ze nie potrafisz wybaczyc Siebie.
      Piszesz ze cierpisz i nic Ci nie pomaga. Mysle ze robisz wszystko aby cierpiec,
      jest w Tobie wiele zalu a zal to lzy i cierpienie.
      Caly problem polega na tym ze to my sami potrafimy krzywdzic siebie, a takze
      nienawidziec. To jest nasz wybor, jest wiele powodow aby sie cieszyc, widziec
      sens zycia, jest rowniez wiele powodow aby widziec wszedzie bezsens.
      Ty wybierasz to co przynosi Ci cierpienie.
      Mysle ze potrzebujesz pomocy, to co opisujesz jest depresja, depresja nie jest
      choroba psychiczna tylko problemem psychologicznym ktorego mozesz sie pozbyc.
    • nati Re: mam 19 lat........ 25.05.06, 15:14
      a twoj nick? ars-moriendi??? sztuka smierci/umierania????? ale po co? nie za
      duzo gloryfikacji smierci z twej strony? dlaczego nie doceniasz zycia? mnie tez
      boli rzeczywistosc i to bardzo!!! ale staram sie znajdowac jakies pozytywy.
      nauczylam sie cieszyc powiewem wiatru na twarzy (jakkolwiek to brzmi). nie
      poddawaj sie. wypnij sie na wszystkich, ale przetrwaj.
    • karolinnu Re: mam 19 lat........ 25.05.06, 15:20
      Przygarnij pieska ze schroniska. Zaopiekuj sie nim. Zobacz, jak wazny dla niego
      sie staniesz. A jak Ci beda przychodzily do glowy mysli o smierci, to pamietaj
      wtedy o piesku i zyj dla niego chocby! Przeciez ten psiak bedzie od Ciebie
      zalezny! A - jak pisze tutaj wiele osob - zobaczysz, minie troche czasu i
      jeszcze bedziesz sie cieszyc zyciem w 100%. Tylko sie teraz nie poddawaj.
    • kasix_b Re: mam 19 lat........ 25.05.06, 15:34
      Jeśli życie odwróciło się do Ciebie plecami, zrób to samo, odwróć się do niego
      plecami... Zaglądam czasem na forum dziewczyn samookaleczających sie, sa
      glownie w Twoim wieku... Mam tez 2 takich przyjaciol i wiem ze nie potrafie im
      pomoc. Pamietaj, jezeli sam sobie nie pomozesz to nikt Ci nie pomoze... P.S. Co
      robisz na co dzien? Studiujesz?Masz jakies pasje??
    • coco-flanel Re: Nic nie musisz 25.05.06, 20:49
      choć nie chcę się zabić to muszę,
      ...........................
      człowiek destruktywny dla siebie jest też destruktywny dla innych. Przecież
      masz jakąś matkę, która zapewne jest na tyle normalna,że ma uczucia do ciebie.
      Zrobisz ogromną krzywdę tej kobiecie, ktora ciebie potrzebuje.Przestań się
      rozczuclać i rozdrabniać swoje problemy, nieżyjesz tylko dla siebie. Rób dla
      siebie i dla innych choć jeden dobry uczynek, ale codziennie. Ucz się, szukaj
      nowych rozwiązan dla siebie poprzez naukę, staraj się kierować swoim życiem, a
      nie rozwalać je z powodu braku balansu psychicznego. Nic w życiu nie stoi w
      miejscu i postępując konsekwentnie mozesz odmienić swoje życie. Szukaj
      przewodnika duchowego, kogoś kto cię wesprze rozmową, wtedy kiedy ci żle. A
      najlepiej szukaj pomocy psychiatry. Dlatego,ze chęć popełnienia samobójstwa
      oznacza, że masz problemy psychiczne i to ogromne. Zaden zdrowy psychicznie
      czlowiek nie mysli o samobójstwie. Moze ci potrzebne lekarstwo, ktore szybko
      usunie stany chorobowe np. depresja. Szukaj pomocy, wiele osoób cierpi nie
      potrzebnie z powodu depresji i popełnia samobójstwa, wystrczy poszukać dobrego
      lekarza i otzrymać skuteczne lekarstwo i wiele osób powraca do zdrowia i
      normalnie funkcjonują. Brak balansu niedoboru pewnych substancji
      przekaźnikowych w mózgu jest typowym przypadkiem u osób w twoim wieku moze to
      być spowodowane wieloma innymi czynnikami np. nadczynnosć albo niedoczynność
      tarczycy, zaburzenia hormonalne, nadużywanie i w ogóle alkohol, stres, ogólna
      sytuacja fizyczna i psychiczna w rodzinie i wiele innych. Dlatego nie zaniedbuj
      swojego zdrowia, ale szuraj do lekarza, a potem wszystko będzie dobrze.
      Powodzenia.
    • ars-moriendi Re: mam 19 lat........ 25.05.06, 21:49
      Czytam odpowiedzi obcych mi osób. Nikt nie rozumie, nie, nie rozczulam się nad
      sobą. Zresztą czym jestem ja? Tym kogo widzą inni, czy tym co jest w środku??
      Próbowałem sobie pomóc, psycholog, terapia a nawet szpital i co?? Nic, bez
      diagnozy...Lekarze mówią: "pan jest całkiem normalny". Nie możemy pana tu
      trzymać. Mam pieska którym się zajmuję, mam studia o które walczyłem. Chciałbym
      życ dla kogoś, ale nie potrafię, bo co ja z sibie mogę dać, gdy czuję, że nie ma
      mnie. Czuję że nie istnieję, że jestem nie widzialny, taki obcy......To tak
      jakbym żył w złym śnie..........
      • karolinnu Re: mam 19 lat........ 26.05.06, 10:26
        Wiesz co... W takim razie moze po prostu musisz przeczekac.
        Ja przeczekuje. I zdaje mi sie, ze od kilku miesiecy jest niejako lepiej.
        Ale lata mialam trudne- lata szamotaniny.
        Zylam dla psa wlasnie- nie moglam go zostawic, kto by sie nim zajal, gdyby mnie
        zabraklo? Moj pies to moja najwieksza milosc :) Teraz mam faceta, ale to psu
        spiewam "I didn't know I was lookin for love until I found u" :)
        Musialam zmienic muze :) Np. Placebo uwielbiam. Ale ta muza i te teksty o pustym
        zyciu i umieraniu potegowaly moje doly. Zmienilam lektury na niezobowiazujace
        szmatlawce - z "Weronika postanawia umrzec" na "Jak zyc z neurotycznym psem?" :)
        Teraz, gdy jest lepiej, moge sluchac Placebo i delektowac sie muzyka bez
        popadania w obled.
        Piszesz tyle, ze czujesz sie obcy. A moze po prostu daj sie poznac komus? Moze
        grasz role, ktora jest trandy&jazzy ;) a gdybys byl soba, to poczulbys sie w
        koncu dobrze? Boisz sie, ze ludzie nie zaakceptuja tego, jaki jestes naprawde?
        Nie wiem... przeczekaj to, dla siebie. Z samym soba tez Ci tak zle?
      • coco-flanel Re: Widać lekarze się mylą. 26.05.06, 11:19
        Oj ci polscy lekarze! To co opisujesz znajduyje się w testach na psychozę i
        schizofrenię! Zrozum człowieku, gdybys był zdrowy nie miałbyś takich mysli, i
        nie ciąłbyś się! Dla kogoś z boku wyglada to na histerię. Szukaj pomocy, bo
        zdrowy to nie jesteś i w tym wypadku nie pomoże ci twoja filozofia. Wiele osób
        chorych psychicznie mysli całkiem rozsądnie i logicznie, jednak emocjonalnie
        nie dają sobie rady z życiem na codzień.I to te emocje trzeba leczyć.Człowiek
        jest zawsze chory w jakimś procencie i to ten procent potrzeba leczyć.
        • ars-moriendi Re: Widać lekarze się mylą. 26.05.06, 22:26
          Dla kogoś z boku wygląda to na normalne życie, właśnie tak to wygląda z boku.
          Spędziłem 14 dni w psychiatryku, miałem wszystkie badania i testy. Jedyne co
          usłyszałem to to, że jestem niesamowicie inteligentny.
          • littleblackdress3 Re: Widać lekarze się mylą. 04.06.06, 14:00
            mówi się, że gdy Bóg chce kogoś ukarać odbiera mu rozum, a moim zdaniem jest
            wręcz przeciwnie - inteligencja utrudnia życie, zbyt dużo widzisz, zbyt mocno
            czujesz...
    • kryzolia Re: mam 19 lat........ 26.05.06, 13:41
      szukaj lekarza, takiego który Cie zrozumie. to bardzo ważne, chodzi o to aby Ci
      pomógł..
    • nom73 Re: mam 19 lat........ 26.05.06, 16:17
      ... i chorą duszę, ale nikt Ci nie pomoże jak sam sobie nie pomożesz. Co do
      śmierci to sama przychodzi kiedy chce i nie pyta o zdanie, czy to młodego czy
      starego. Datego korzystaj z życia dopuki jesteś piękny i młody. :-)
    • baturka19 Re: mam 19 lat........ 26.05.06, 19:56
      to ze skłonny jesteś do takich wniosków sprawia że to Ty właśnie jesteś istniejesz i szukasz swojego ja. To stawia Cię ponad nas jesteś szczególnie wrażliwy, a świat potrzebuje takich wybitnych jednostek.Nie wystarcza Ci życie podporządkowane formie, dużą przesadą byłoby stwerdzenie ,że się z Tobą utożsamiam, ale rozumiem Twoje odczucia (chyba??)
    • ars-moriendi Re: mam 19 lat........ 26.05.06, 22:33
      Kolejny dzień, który mnie nie cieszy. Moja chwila przed komputerem. Zastanawiam
      się jak straszne będzie to, gdy moja matka zrozumie, że jej dziecko "dusiło się"
      na tym świecie.....Patrzę na swojego bloga.....kiedyś, kiedyś mój blog był
      jednym z najchętniej czytanych w necie.....ten nowy już nie.... napisałem list i
      wyznaczyłem datę dnia w którym "Wśród jasnych buków zasnę jak skała". Po co ja
      tu piszę?? co da mi odpowiedź obcego człowieka, który napisze "Idź do
      lekarza".... Przecież już nie pójdę.... już nie ISTNIEJĘ, NIE ODDYCHAM od tak
      dawna...to już tylko ciało....tylko coś we mnie jeszcze krzyczy, woła o
      pomoc....ale nie wiem po co......"Przez palce sączyła się brunatna krew....z
      sinej dłoni wypadł zardzewiały nóż...."
      • ala-a Re: mam 19 lat........ 26.05.06, 22:36
        a moze tak, potraktowac to zycie jak niepowtarzalna przygode?
        przeciez drugiej szansy nie bedziesz mial.
        Dopiero co wchodzisz w zycie,dlaczego nie dasz mu szansy?
      • sarka_farka Re: mam 19 lat........ 04.06.06, 14:40
        Masz silnie narcysytczna osobowosc w dodatku potrzebujesz o niebo wiecej doznan
        extremalnych na codzien, zeby poczuc ze zyjesz niz przecietna osoba - stad
        uczucie ze nie istniejesz, bo dookola wszystko takie szare, przewidywalne,
        nudne. Nie wiem jakie studia konczyles ale z tym co widze, nadalbys sie jak
        znalazl do showbiznesu - tam tylko tacy jak ty maja szanse zaistniec.
        • sarka_farka Re: mam 19 lat........ 04.06.06, 15:55
          P.S. Nie byl to komplement!
    • farago Re: mam 19 lat........ 04.06.06, 14:20
      jest taki moment chyba prawie u kazdego
      że torszke sie wkręca w takie shizowanie
      mam wrazenie ze llubisz ten stan jest to pozywka- powód maga byc tysiace
      ale jak piszesz otym to czuje ze sie piescisz tak ładne słówka wiersz, kłania
      sie modernizm
      moze jestes inteligentny ale osobowościowo niedojzały
      to tyle pozdrowienia
    • l_e_a1966 Re: mam 19 lat........ 06.06.06, 09:45
      A szukałeś sensu? Wiesz, ile to czasu zabiera? I w dodatku jest pasjonujące.
      Wtedy jakoś zleci do końca. Bo przecież o koniec ci chodzi, prawda? A odebrać
      sobie sam tego daru nie powinieneś.
    • ingra Re: mam 19 lat........ 09.06.06, 22:47
      Nie będę pisać,że Cię rozumiem, bo nigdy nie byłam w Twojej sytłacji. Mogę sie
      wypowiedzieć z tej drugiej strony, strony na której są znajomi osoby która nie
      chce dłużej żyć. Twoje życie to nie tylko Twoja sprawa,wszystko co zrobisz
      przeciwko sobie, robisz też przeciwko innym. Twój ból boli także innych.
      • tingavinga Re: mam 19 lat........ 09.06.06, 23:07
        czy on jest jeszcze z nami? bowiem milczy....
        • beti222 Re: mam 19 lat........ 10.06.06, 23:34
          Twoja inteligencja wiele wyjaśnia. Człowiek bardzo inteligenty widzi więcej i
          czuje mocniej. Ja mam podobnie (nie chwalę się moim IQ). Wiem coś czego nie
          umiem przekazać, inni, najważniejsi dla mnie w życiu nie wiedzą o co mi chodzi.
          Czuję coś w środku, że coś bym chciała. Mam wspaniałą rodzinę, kochanego
          chłopaka, przyjaciół, pieska. Pogodziłam się z tym, czasami potrzebuję wylać
          swoje emocje tak nienazwane i niewidoczne dla innych, czasami płaczę sama nie
          wiem czemu i szukam przyczyny tam gdzie jej nie ma. Piszę wiersze, a później
          się nimi chwalę, są dosyć poważne i takie magiczne, ale lubię kiedy słyszę, że
          są piękne i odrazu mi lepiej. Może znajdź jakieś ujście dla swoich emocji, może
          wiersze, może pamiętnik. To jest forma rozmowy samemu ze sobą, a kto lepiej Cię
          zna niż Ty sam ?? Sam siebie zroumiesz najlepiej, więc pisz, mów sam do
          siebie :):) Jestem studentką psychologii, która wykracza trochę poza granice
          czystej teorii. Ludzie inteligentni to ludzie z którymi uwielbiam rozmawiać,
          takich ludzi jest tak mało, a tak dużo mają do powiedzenia, tyle pasji, tyle
          swoich interpretacji bardzo ciekawych, umiejętność analizowania tego czego
          przeciętna osoba nawet nie zauważa. Jesteś cenny, dla mnie i dla ludzkości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka