Dodaj do ulubionych

Pytania retoryczne

15.01.03, 09:25
Ostatnio tak sie zastanawiałam nad kilkoma sprawami.

Dlaczego starsza osoba przy barze szybkiej obsługi kojarzy mi sie z głodem?
Dlaczego jestem zawstydzona gdy nie mogę od babci - staruszki kupić tego co
sprzedaje?
Dlaczego młody mężczyzna ogolony na łyso budzi we mnie strach i powoduje że
sprawdzam czy mam portfel?
Dlaczego na widok dziewczyny przy drodze machającej ręką myślę - ****?

? V*
Obserwuj wątek
    • Gość: gb Re: Pytania retoryczne IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.01.03, 09:36
      Patrzysz na świat posługując sie schematami.
      • arek_cz Re: Pytania retoryczne 15.01.03, 11:54
        Jesli to schematy to musialy jakos powstac. Na podstawie
        otoczenia, spoleczenstwa.
        • Gość: gb Re: Pytania retoryczne IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.01.03, 21:06
          Oczywiście, zawsze masz wybór; skorzystac z gotowej podpowiedzi lub sam szukac
          rozwiązania. Myślenie schematyczne upraszcza a jednoczesnie rozgrzesza, daje
          jednak jakieś wyjście tym, którym się nie chce samodzielnie postrzegać i uczyć
          sie świata.
    • Gość: Malwina Re: Pytania retoryczne IP: *.abo.wanadoo.fr 15.01.03, 09:39
      bo sie boisz
      • Gość: rayoff Re: Pytania retoryczne IP: *.warszawa.tpnet.pl 15.01.03, 10:04
        ta, bo sie boisz od razu...
    • vicca Re: Pytania retoryczne - c.d 15.01.03, 09:48
      Te zjawiska stały się tak powszechne, że niemal zwykłe. Niezauważalne. Wpisane
      w lokalny koloryt.

      Czasem mam wrażenie że bardzo niewiele osób w i d z i żebrzące starsze osoby,
      które przecież zasługują na szacunek. I nikogo to nie dziwi.
      Albo dziewczyny stojące przy drodze - ich nędzę bądź co bądź nie wszystkie
      stoją na poboczach w celach "handlowych" a nawet wśród tych jest wiele takich
      które są do tego zmuszane.

      Ale rzeczywiście - boję sie "łysych" mimo że ich obecność i zachowanie
      są "akceptowane" przez np. współpasażerów tramwaju czy autobusu.
      A może inni też się ich boją?

      Pzdr V*
      • procesor Re: Pytania retoryczne - c.d 15.01.03, 13:47
        Może troche obok - ale jednak...
        Nawet kara śmierci dla bandyty to wynik naszego strachu. Dla niektórych również
        zemsty.
        Strach jest poteżna siłą.
        Wstyd chyba mniejszą.

        Wstydzimy się że mamy na chleb gdy patrzymy na żebraka?
        Nigdy nie miałam dużo pieniędzy ale patrząć na takich ludzi odczuwam "gryzienie
        w środku".
        Różnie bywa - dla kogoś wydanie 500 zotych na buty to norma. Inny za te
        pieniądze musi utrzymac 3 dzieci. Pierwszy powie- to moje zarobiłem mam prawo
        wydać na co chcę. Ten drugi spojrzy przeliczjąc na bochenki chleba. Czasem
        pzazdrości a czasem nawet i to nie.

        Ciekawe że czasem większą łątwość dzielenia się z innymi mają ci którzy sami
        mają niewiele niz ci którzy mają w nadmiarze.
      • Gość: Slawek Re: Pytania retoryczne - c.d IP: *.mnc.pl 15.01.03, 22:07
        Vicca, wyjasnij mi, z jakiej przyczyny zebrzaca osoba zasluguje na szacunek,
        skanuje pamiec i nie mogo skajarzyc zadnego pozytwnego skojarzenia z zebractwem.
        Zapytaj zebrzacej osoby, czy zalezy jej na Twoim szcunku, czy na Twoim
        pieniazku.
        Powiedz, co widzisz zlego w zawodzie kurewskim, albo ponizajacego. O ile jest
        to wybor swiadomy takiej dziewczyny na droge zyciowa cze sposob zarobienia
        pieniedzy na studia, nie widze w tym nic zlego (pomijam oczywiste patologie
        spoleczne towarzyszace kurestwu)
        pzdr
        • vicca Re: Pytania retoryczne - c.d 16.01.03, 07:14
          Proszę uprzejmie - wyjaśniam.
          Każda starsza osoba zasługuje na szacunek - również żebrząca - tak mnie
          wychowano i nie zamierzam się zmieniać.
          Nikt nie prowadzi statystyk ilu głodujących emerytów chodzi po śmietnikach
          szukając odpadków. Ilu z nich żebrze bo za 300 zł renty fizycznie nie stać ich
          na dokonanie wszystkich opłat, wykupienie lekarstw i choćby suchy chleb.
          A nie tak to powinno wyglądać - Ci ludzie w końcu całe życie pracowali po to by
          na starość nie musieć umierać z głodu.

          A co do prostytucji - nasz kraj to nie Holandia gdzie jest to jeszcze jeden
          normalny zawód. Z opieką lekarską, świadczeniami socjalnymi i dobrze płatny. To
          także nie Stany gdzie luksusowe call girl zostają później modelkami, aktorkami
          i innymi sławnymi osobistościami. Kim są tirówki stojące na drogach? Z reguły
          Rosjanki, Ukrainki, Rumunki itp. Czy nie wolałyby siedzieć w biurze i
          przewracać papiery? W dużej mierze z pewnością tak. Ale w swoim kraju nie mają
          takich możliwości - bo nie mają wykształcenia, bo pracy tam fizycznie nie ma.
          A z jakiego względu wiele Polek z małych miasteczek pracuje jako prostytuki np.
          w Niemczech czy Hiszpanii? Może to kogoś zaskoczy, ale Hiszpanom "Polka"
          automatycznie kojarzy się prostytutką.

          Sensem całej tej długiej epistoły jest to, że osoby te - emeryci, większość
          prostytutek - są zmuszeni do wykonywania tych zajęć. Może nawet nie fizycznie
          przez jedną czy więcej konkretnych osób, ale na pewno przez sytuację.

          Ciekawi mnie co Ty byś zrobił Sławku, co zrobilibyście Wy wszyscy, gdybyście
          np. zobaczyli żebrzącego rodzica swoich znajomych - bo nie chce przyznać się
          dzieciom że nie ma na mleko. Czy podobałoby się Wam gdyby Wasza żona "chodziła
          na ulicę" - o co pytalibyście po jej powrocie - "ciężki dziś miałaś dzień w
          pracy kochanie?"

          V*
        • Gość: Tredowaty Re: Pytania retoryczne - c.d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.03, 10:14
          Dlaczego osoba zebrzaca zasluguje na szacunek?
          Chocby z tego samego powodu z jakiego Ty na ten szacunek zaslugujesz: tak samo
          jak ty tak i zebrak jest czlowiekiem.
          Uwazasz sie zak ogos lepszego bo nie zebrzesz? No to sie uwazaj to tylko zwykle
          uwazanie niczym obiektywnym nie uzasadnione...
          Ale jesli juz chcesz mierzyc wartosc czlowieka nap odstawie tego jak ma pozycje
          (funkcje) spoleczna to zauwaz ze:
          -zebrak nie kradnie tylko prosi o pieniadze; nie czyni wiec nic zlego
          -daje Ci szanse dania mu pieniedzy i tym samym sprawia, ze mozesz siep oczuc
          swietnie pomagajac komus
          -zebrak nie jest konkurentem do Twojego stanowiska wiec przynajmniej jedna
          osoba odpada z kolejki w trakcie Twojego ubiegania sie o prace
    • Gość: Imagine Re: Pytania retoryczne IP: *.unl.edu 15.01.03, 20:53
      vicca napisała:

      > Ostatnio tak sie zastanawiałam nad kilkoma sprawami.
      >
      > Dlaczego starsza osoba przy barze szybkiej obsługi kojarzy mi sie z głodem?
      > Dlaczego jestem zawstydzona gdy nie mogę od babci - staruszki kupić tego co
      > sprzedaje?
      > Dlaczego młody mężczyzna ogolony na łyso budzi we mnie strach i powoduje że
      > sprawdzam czy mam portfel?
      > Dlaczego na widok dziewczyny przy drodze machającej ręką myślę - ****?
      >
      > ? V*
      Vicca, Twe pytania nie sa retorycznymi. Pytania retoryczne to takie, na ktore
      sa ogolnie znane odpowiedzi, albo odpowiedzi nie ma. Na pytania Twoje sa
      odpowiedzi wynikajace z naszej wspolnej puli spolecznych doswiadczen.
      Pozdr, Imagine.
      • Gość: Imagine P.S. IP: *.unl.edu 15.01.03, 21:09
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > vicca napisała:
        >
        > > Ostatnio tak sie zastanawiałam nad kilkoma sprawami.
        > >
        > > Dlaczego starsza osoba przy barze szybkiej obsługi kojarzy mi sie z głodem
        > ?
        > > Dlaczego jestem zawstydzona gdy nie mogę od babci - staruszki kupić tego c
        > o
        > > sprzedaje?
        > > Dlaczego młody mężczyzna ogolony na łyso budzi we mnie strach i powoduje ż
        > e
        > > sprawdzam czy mam portfel?
        > > Dlaczego na widok dziewczyny przy drodze machającej ręką myślę - ****?
        > >
        > > ? V*
        > Vicca, Twe pytania nie sa retorycznymi. Pytania retoryczne to takie, na
        ktore
        > sa ogolnie znane odpowiedzi, albo odpowiedzi nie ma. Na pytania Twoje sa
        > odpowiedzi wynikajace z naszej wspolnej puli spolecznych doswiadczen.
        > Pozdr, Imagine.

        Mechanizm tego jest nastepujacy. Cokolwiek uslyszysz, przeczytasz, itp
        zostaje schowane w Twojej pamieci. Gdy nastepnym razem widzisz, slyszysz
        podobna sytuacje, osobe, Twoj umysl dokonuje porownania z ze zbiorem pamieci
        i wynajduje odpowiednia informacje, ktora jest najbardziej zblizona do nowego
        obrazu. I opinia jest gotowa. Dziewczyna na rogatkach to *******. Lysy, mlody
        to dresiarz. Pamietaj, ze pamiec to skladnik Umyslu, to kontener wszystkiego co
        widzialas, slyszalas, dotknelas, powachalas. I kazdy obiekt dostaje swa nalepke,
        jest skategoryzowany, skatalogowany, raz na zawsze. Dlatego tak istotnym jest,
        nie przywiazywanie uwagi do tego co przynosi mysl, gdyz to nas szufladkuje,
        podsuwa gotowe rozwiazania tam, gdzie wlasnie przydaloby sie na nowo spojrzec
        na dane zjawisko. I o tym trabie do znudzenia, jak stary patefon.
        Zauwaz, ze ktos z innego kregu kulturowego nie zwrocilby wcale uwagi na mlodego
        i lysego, co ... nie znaczy, ze zebralby kilku bejzboli. Za niewiedze, hahahaha.
        Pozdr, Imagine.
        • vicca Re: P.S. 16.01.03, 07:21
          Z punktu widzenia skojarzeń - masz rację Jędruś.
          Ale dla mnie to są pytania retoryczne - ze względu na ich odpowiedź "bo taka
          jest sytuacja". Mnie to niczego nie wyjaśnia i absolutnie nie satysfakcjonuje.
          Nie satysfakcjonują mnie również mądre wyjaśnienia psychologów, psychiatrów,
          psychoanalityków i socjologów różnej maści.
          Bo to tylko wyjaśnienia bez żadnego, choćby najmniejszego sposobu na
          zaradzenie.

          Vicca
          • Gość: Imagine Re: P.S. IP: *.unl.edu 16.01.03, 15:30
            vicca napisała:

            > Z punktu widzenia skojarzeń - masz rację Jędruś.
            > Ale dla mnie to są pytania retoryczne - ze względu na ich odpowiedź "bo taka
            > jest sytuacja". Mnie to niczego nie wyjaśnia i absolutnie nie
            satysfakcjonuje.
            > Nie satysfakcjonują mnie również mądre wyjaśnienia psychologów, psychiatrów,
            > psychoanalityków i socjologów różnej maści.
            > Bo to tylko wyjaśnienia bez żadnego, choćby najmniejszego sposobu na
            > zaradzenie.
            >
            > Vicca
            Tu sie z Toba zgodze, zreszta gdzie moge to bije ich po rogach.
            dzieki za Jedrusia.
            Pozdr, Imagine.
            • vicca Imagine 16.01.03, 15:54
              Ups!
              Przepraszam Imagine - zepsułam Twoje incognito :(
              Ale całkiem bezwiednie - słowo!!!

              Pzdr ciepło V*
              • Gość: Imagine Re: Imagine IP: *.unl.edu 16.01.03, 16:03
                vicca napisała:

                > Ups!
                > Przepraszam Imagine - zepsułam Twoje incognito :(
                > Ale całkiem bezwiednie - słowo!!!
                >
                > Pzdr ciepło V*
                Nie szkodzi. Imagine to moje EGO. Wal je ile wlezie.
                Pozdr, ...... Jendrus.
    • re_ne Re: Pytania retoryczne 15.01.03, 21:30
      Jest cos takiego! Niedawno prosilem zone: przefarbuj sobie wlosy na bardzo
      jasny blad - Ale nie zrobi tego, bo to kurewski kolor!
      A kto to powiedzial???? Czy te panie maja na to wylacznosc? Ale ma takie
      brzydkie skojarzenie, i coz? Moge sobie pomarzyc! :(
    • Gość: Misia Re: Pytania retoryczne IP: *.stnet.pl 16.01.03, 16:15
      Ktoś tu poruszył sprawę schematów. Owszem wynikają z wygodnego myślenia, jednak
      nie wszystkie schematy są złe. Gdybysmy musieli tak nad wszystkim się
      zastanawiać...pomyślcie, po cos te uproszczenia rzeczywistości istnieją.
    • suprajs Re: Pytania retoryczne 28.01.03, 22:05
      Schematy w jakich postrzegamy ludzi są elementami naszego życia społecznego,
      ulegamy ich wpływom, widzimy "łysego","kur**","żebraka", nie widzimy już
      młodego mężczyzny nie mogącego odnaleźć się wśród rówieśników,w rodzinie itp.,
      który przez agresje stara sie zmniejszyc swoją frustrację, a który może mieć
      tysiąc zdolności...Łatwiej nam, a to my uprzedzając się, dehumanizując ich, nie
      pomagamy w podniesieniu ich samooceny i możliwości zmiany tej sytuacji.
      Jak sie rodzą uprzedzenia Vicco, to jest właściwe pytanie retoryczne, nazwane
      tak gdyż nie chcemy znać odpowiedzi, my biali, czarni, łysi, grubi,
      blondynki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka