Dodaj do ulubionych

Polskość, niepolskość...

06.03.03, 21:22
W jakiś sposób napewno do tych rozważań skłoniła mnie sytuacja jaka
wytworzyła się ostatnimi czasy na forum. Ale bezpośredni wpływ miała notatka
prasowa, która wprawiła mnie w zakłopotanie.

Otóż dziś na Nowym Świecie w Warszawie projektantka polska (podobno dość
znana) niejaka Bożena Miszczak otworzyła butik z luksusową odzieżą (luksus
przejawia się w cenie marynarki - 420 zł)

Butik nazwała Laura Gildi - to postać fikcyjna, wymyślona przez projektantkę.
Na pytanie dlaczego nie nazwała go swoim imieniem i nazwiskiem
odparła: "Polki zawsze ceniły modę francuską i włoską, a Lura Guidi brzmi
lepiej niż Bożena Miszczak" - śmieje się projektantka. (cyt. dosłowny
Stołeczna strona 7 z dnia 7.03.2002)

Co ma piernik do wiatraka? Przecież ciuchy są i tak polskie...Skąd te
kompleksy? Czy Bożena Miszczak umarła a przybrany pseudonim wpisze do dowodu
osobistego?

Nie kryję irytacji - więcej - zniesamaczyło mnie to mocno. Czy jesteśmy
Włochami, Francuzami, Brazylijczykami czy Polakami? Czy Versace, Armani,
Chanel nazwali by się Nowakami, Iksińkismi? Nie, bo są z siebie dumni i chcą
firmować nazwiskiem swoją pracę. Jest to naturalny, zdrowy odruch człowieka
akceptującego siebie i swoją narodowość. I tak buduje się markę narodu za
granicą. U nas ciągle pawie i papugi - jeszcze Polkaa nie zginęła...
ale może już niedługo...

Skąd te kompleksy?
Obserwuj wątek
    • melinek Witam la_passionata. :)) 06.03.03, 21:35
      Dlaczego z kolei Twoj nick brzmi cudzoziemsko?
      Czy nie lepiej brzmialoby po polsku "namietna", "zarliwa",
      "ochocza" lub "porywcza"?
      Jesli znasz odpowiedzi na te pytania, to mamy problem z glowy.
      Wedlug mnie ten nick - la_passionata lepiej brzmi. ;))
      • la_passionata Re: Witam la_passionata. :)) 06.03.03, 21:52
        Witaj Melinku ;-)))

        No tak złapałaś mnie za słowo, ale wiesz, że mój nick wziął się z dozgonnej
        (ale nie bezrytycznej) miłości do Włoch, jako kraju który jest dla mnie między
        innymi wzorem jeśli chodzi o pojęcie patriotyzmu. Tak, masz rację że nick
        doskonale oddaje zarówno moją osobowosć jak i zainteresowania.

        Ale myślę, że problem jest szerszy - tu chodzi o było nie było osobę publiczną,
        która nie chce podpisać się, nie chce powiedzieć - patrzcie to ja - dziewczyna
        stąd szyję takie super ciuchy! Wtłacza sie w jakieś ramy, które nigdy nie
        pozwolą jej zaistnieć jako Polce - Bożenie U.

        Wiesz, gdybym ja zakładała taki butik - a wiesz, że mam to w planach - nigdy
        bym nie nazwała go imieniem jakiejś nic nie mówiącej nikomu a przede wszystkim
        moim kleintkom Laury. Uznała bym to za przejaw małego poczucia swojej
        tożsamości, a mam ją ilną. Nie muszę byś drugim Armanim, wystarczy, że jestem
        J.J ;-))))

        pozdrawiam Cię mocniutko!

        • melinek Re: Witam la_passionata. :)) 06.03.03, 22:17
          la_passionata napisała:

          > No tak złapałaś mnie za słowo, ale wiesz, że mój nick wziął się z dozgonnej
          > (ale nie bezrytycznej) miłości do Włoch, jako kraju który jest dla mnie
          > między
          > innymi wzorem jeśli chodzi o pojęcie patriotyzmu. Tak, masz rację że nick
          > doskonale oddaje zarówno moją osobowosć jak i zainteresowania.

          Czy nie pomyslalas, ze z pania Miszczak moze byc podobnie? ;))
          Moze w jakims stopniu wzoruje sie na wloskiej modzie i stylu,
          bo kocha ten kraj, skoro okazala to w nazwie swego sklepu.


          > Wiesz, gdybym ja zakładała taki butik - a wiesz, że mam to w planach - nigdy
          > bym nie nazwała go imieniem jakiejś nic nie mówiącej nikomu a przede
          > wszystkim moim kleintkom Laury.

          Laura sama w sobie mowi bardzo duzo, choc w literaturze to raczej do niej
          mowiono a ona sluchala, a potem przestala, bo umarla. Biedny Petrarca.

          > Uznała bym to za przejaw małego poczucia swojej
          > tożsamości, a mam ją ilną. Nie muszę byś drugim Armanim, wystarczy, że
          > jestem J.J ;-))))

          Twoje J.J tez robi wrazenie. :)) Tez trudno mi pojac awersji lub wstydu
          pani Miszczak tego, by wlasnym nazwiskiem promowac swoj butik.
          Na upartego mozna by jakos powiazac Miszczak z mistrzem. ;))


          > pozdrawiam Cię mocniutko!

          Tez pozdrawiam :))
          • la_passionata Re: Witam la_passionata. :)) 06.03.03, 22:27
            melinek napisał:

            > la_passionata napisała:
            >
            > > No tak złapałaś mnie za słowo, ale wiesz, że mój nick wziął się z dozgonne
            > j
            > > (ale nie bezrytycznej) miłości do Włoch, jako kraju który jest dla mnie
            > > między
            > > innymi wzorem jeśli chodzi o pojęcie patriotyzmu. Tak, masz rację że nick
            > > doskonale oddaje zarówno moją osobowosć jak i zainteresowania.
            >
            > Czy nie pomyslalas, ze z pania Miszczak moze byc podobnie? ;))
            > Moze w jakims stopniu wzoruje sie na wloskiej modzie i stylu,
            > bo kocha ten kraj, skoro okazala to w nazwie swego sklepu.


            Nie sądzę...Większość nazw polskich frim odzieżowych to zachodnie słowa -
            Simple, Solar, Reserved, Desperado, ale zdarza się też autorski Maciej Zień,
            Dorota Suszczyńska, Pokropek (nie pomnę imienia). Są też polskie marki - Ryba,
            Szuflada, autorski sklep Dziesiątka (a nie "Ten" czy "Dieci"), Autograf, I
            chwła im za to! Ludzie ci wiedzą, że można inaczej...
            >
            >
            > > Wiesz, gdybym ja zakładała taki butik - a wiesz, że mam to w planach - nig
            > dy
            > > bym nie nazwała go imieniem jakiejś nic nie mówiącej nikomu a przede
            > > wszystkim moim kleintkom Laury.
            >
            > Laura sama w sobie mowi bardzo duzo, choc w literaturze to raczej do niej
            > mowiono a ona sluchala, a potem przestala, bo umarla. Biedny Petrarca.


            Melinek romantyczny...;-)))) Bożena U. chyba nie kierowała się romantycznością
            a czystym koniunkturalizmem...

            >
            > > Uznała bym to za przejaw małego poczucia swojej
            > > tożsamości, a mam ją ilną. Nie muszę byś drugim Armanim, wystarczy, że
            > > jestem J.J ;-))))
            >
            > Twoje J.J tez robi wrazenie. :)) Tez trudno mi pojac awersji lub wstydu
            > pani Miszczak tego, by wlasnym nazwiskiem promowac swoj butik.
            > Na upartego mozna by jakos powiazac Miszczak z mistrzem. ;))

            ;-)))))))

            >
            > > pozdrawiam Cię mocniutko!
            >
            > Tez pozdrawiam :))

            ringrazio!


      • kohanek BRAWOOOOO MELINEK!!!!!!! :-))))) 07.03.03, 05:51
        melinek napisał:

        > Dlaczego z kolei Twoj nick brzmi cudzoziemsko?
        > Czy nie lepiej brzmialoby po polsku "namietna", "zarliwa",
        > "ochocza" lub "porywcza"?
        > Jesli znasz odpowiedzi na te pytania, to mamy problem z glowy.
        > Wedlug mnie ten nick - la_passionata lepiej brzmi. ;))

        hahahahaha, ale sie usmialem z tej Pani o pretensjonalnym nicku
        la pasjonata. Ales sie osmieszyla!>

        A Tobie melinek, nalezy sie nagroda Forum. Pozdrawiam Cie
        • la_passionata Re: BRAWOOOOO MELINEK!!!!!!! :-))))) 07.03.03, 18:19
          kohanek napisał:

          > melinek napisał:
          >
          > > Dlaczego z kolei Twoj nick brzmi cudzoziemsko?
          > > Czy nie lepiej brzmialoby po polsku "namietna", "zarliwa",
          > > "ochocza" lub "porywcza"?
          > > Jesli znasz odpowiedzi na te pytania, to mamy problem z glowy.
          > > Wedlug mnie ten nick - la_passionata lepiej brzmi. ;))
          >
          > hahahahaha, ale sie usmialem z tej Pani o pretensjonalnym nicku
          > la pasjonata. Ales sie osmieszyla!>
          >
          > A Tobie melinek, nalezy sie nagroda Forum. Pozdrawiam Cie



          Finezji starcza tylko na jedno "h", nie staje (!) już fantazji?

          • melinek Re: BRAWOOOOO MELINEK!!!!!!! :-))))) 09.03.03, 23:42
            la_passionata napisała:

            > kohanek napisał:

            > > A Tobie melinek, nalezy sie nagroda Forum. Pozdrawiam Cie

            Dziekuje, nagrody chyba nie bedzie.
            Troche mnie zasmucil twoj komentarz Kohanku,
            bo znam autorke i powod dla ktorego
            przybrala taki a nie inny nick.
            Jest italofilka, podobnie jak ja.
            Natomiast nie sadze, zeby nia byla
            pani Miszczak.

            > Finezji starcza tylko na jedno "h", nie staje (!) już fantazji?
            >
            Fonetycznie na jedno wychodzi. ;))

            Pozdrawiam Was oboje. :))
            • miauczynska Re: BRAWOOOOO MELINEK!!!!!!! :-))))) 09.03.03, 23:55
              melinek napisał:
              > Troche mnie zasmucil twoj komentarz Kohanku,
              > bo znam autorke i powod dla ktorego
              > przybrala taki a nie inny nick.
              > Jest italofilka, podobnie jak ja.



              Przyznam szczerze że nie rozumiem jednak dlaczego la_passionata jest
              rozgrzeszona ze swego (nazwijmy go) pseudonimu a pani Miszczak nie!
              La_passionata jest italofilka i to ją tłumaczy a pani Miszczak (być może
              również italofilka) jest odsądzana od czci i wiary! Moim zdaniem różni
              je tylko skala kontaktów z ich pseudonimem a może i to jest porównywalne.
              Lekko niesmaczne to naigrywanie się la_passionaty z Laury Gildi.

              • la_passionata Re: BRAWOOOOO MELINEK!!!!!!! :-))))) 10.03.03, 00:13
                miauczynska napisała:


                > Przyznam szczerze że nie rozumiem jednak dlaczego la_passionata jest
                > rozgrzeszona ze swego (nazwijmy go) pseudonimu a pani Miszczak nie!
                > La_passionata jest italofilka i to ją tłumaczy a pani Miszczak (być może
                > również italofilka) jest odsądzana od czci i wiary! Moim zdaniem różni
                > je tylko skala kontaktów z ich pseudonimem a może i to jest porównywalne.
                > Lekko niesmaczne to naigrywanie się la_passionaty z Laury Gildi.



                Czy naprawdę nie widzisz różnicy w kreowaniu się na forum a świadomością
                MASOWĄ? Bo ja jednak widzę i to ogromną. I z łaski swojej proszę nie podawaj mi
                tu argumentów, że forum też publiczne, też masowe...Czy miałam zmienić nicka,
                żeby być dla Ciebie bardziej wiarygodna? Pasjonatką jestem i bez włoskiego
                nadania. Tak jak zauważyła Melinek mój nick byl pomyślany był WYŁACZNIE dla
                forum "włoskiego" na które przy okazji serdecznie zapraszam.

                Pani Miszczak jak sama stwierdziłaś italianofiką nie jest, a według ciebie
                cytuję "Ech tam , Hoffland i Miszczakland ;-)))))))) , przecież od razu widzisz
                że Hoffland to coś zagranicznego a te szszszczczcz .. , daj spokój! Toż to
                żywa polszczyzna a czyż cokolwiek co polskie może być warte choćby
                "rzucenia okiem" a co tu mówić o chodzeniu w tym! Eeeech!


                BRAWO!

                Gratuluję! Kto tu jest niesmaczny i ciężkostrawny?
                • miauczynska Re: BRAWOOOOO MELINEK!!!!!!! :-))))) 10.03.03, 00:27
                  la_passionata napisała:
                  > Pani Miszczak jak sama stwierdziłaś italianofiką nie jest, a według ciebie
                  > cytuję "Ech tam , Hoffland i Miszczakland ;-)))))))) , przecież od razu
                  widzisz
                  > że Hoffland to coś zagranicznego a te szszszczczcz .. , daj spokój! Toż to
                  > żywa polszczyzna a czyż cokolwiek co polskie może być warte choćby
                  > "rzucenia okiem" a co tu mówić o chodzeniu w tym! Eeeech!
                  >
                  >
                  > BRAWO!
                  >
                  > Gratuluję! Kto tu jest niesmaczny i ciężkostrawny?

                  No , kto??? ;-)))))))))
                  Oj , la_passionata! Znajomość gorzkiej ironii u Ciebie nikła. I różnimy się
                  poczuciem humoru , nie sądzisz?

                  miauczynska
                  • la_passionata Re: BRAWOOOOO MELINEK!!!!!!! :-))))) 10.03.03, 00:33
                    miauczynska napisała:

                    > la_passionata napisała:
                    > > Pani Miszczak jak sama stwierdziłaś italianofiką nie jest, a według ciebie
                    >
                    > > cytuję "Ech tam , Hoffland i Miszczakland ;-)))))))) , przecież od razu
                    > widzisz
                    > > że Hoffland to coś zagranicznego a te szszszczczcz .. , daj spokój! Toż to
                    > > żywa polszczyzna a czyż cokolwiek co polskie może być warte choćby
                    > > "rzucenia okiem" a co tu mówić o chodzeniu w tym! Eeeech!
                    > >
                    > >
                    > > BRAWO!
                    > >
                    > > Gratuluję! Kto tu jest niesmaczny i ciężkostrawny?
                    >
                    > No , kto??? ;-)))))))))
                    > Oj , la_passionata! Znajomość gorzkiej ironii u Ciebie nikła. I różnimy się
                    > poczuciem humoru , nie sądzisz?
                    >
                    > miauczynska



                    Sądzę. I to mocno.
                    • kwieto Italofilia 10.03.03, 06:49
                      Tak na marginesie, owa italofilia nic nie wyjasnia, a nawet Cie pograza.
                      Bo twierdzisz ze jestes italofilka. A polonofilka widac nie jestes. Czyzbys wstydzila sie wlasnego kraju? Dlaczego wolisz udzielac sie na forum wloskiego a nie polskiego? Gdzie Twoj patriotyzm, ktorego brak zarzucasz innym?
                      Twoj nick rowniez nie mowi o Tobie nic. Dlaczego nie udzielasz sie pod wlasnym nazwiskiem czyzybys sie go wstydzila? Czyzbys miala kompleksy zwiazane z sama soba, ze nie podpisujesz sie na forum z imienia i nazwiska? hmmm....


                      Takich pytan moge zadac kilka. Z kazdego wyjdzie, ze wstydzisz sie siebie, swoich rodakow, swojego kraju - wystarczy umiejetnie wybrac "smaczki" z Twoich wypowiedzi, i odpowiednio je "zinterpretowac".

                      Zatem moze zostaw owa pania Miszczak w spokoju. niech kazdy robi co chce. Kazdego mozna zrownac z ziemia za to co robi i kazdego mozna za to wyswiecic.
    • Gość: Sławek Re: Polskość, niepolskość... IP: 195.245.224.* 06.03.03, 21:44
      Polacy zawsze tacy byli a mimo to gdy trzeba było zginąć za ojczyznę to "no
      problem" :-)
      Ale czy tylko Polacy są tacy ?
      • miauczynska Re: Polskość, niepolskość... 06.03.03, 21:54
        Absolutnie nie dziwię się Bożenie Miszczak. Jedni chcą promować Polskę
        i polskość a inni robić interesy. Ona należy do tych drugich wobec tego
        byłaby głupia gdyby firmę nazwała Bożena Miszczak (taki napis widniałby
        na metkach). Kto w Polsce chciałby chodzić w spodniach , bluzkach od
        Bożeny Miszczak?
        Ale Laura Guidi , to tak włosssssko brzmi .. ;-)
        • melinek Re: Polskość, niepolskość... 06.03.03, 22:02
          A do Hofflandu to wszystkie chodzily. Niewtajemniczone nie mialy
          pojecia, ze go zalozyla Polka. W czym Miszczakland mialbybyc niby
          gorszy od Hofflandu? Dla Francuza czy Wlocha, ktory do nas przyjedzie
          nazwa bedzie tak samo ladnie brzmiaca, co dla nas Dior lub Gucci.
          • miauczynska Re: Polskość, niepolskość... 06.03.03, 22:09
            Ech tam , Hoffland i Miszczakland ;-)))))))) , przecież od razu widzisz że
            Hoffland to coś zagranicznego a te szszszczczcz .. , daj spokój! Toż to
            żywa polszczyzna a czyż cokolwiek co polskie może być warte choćby
            "rzucenia okiem" a co tu mówić o chodzeniu w tym! Eeeech!
          • la_passionata nie rozumiemy się... 06.03.03, 22:12
            :((

            Czy naprawdę nie dotrzegacie różnicy? Bo ja widzę ogromną między niejką
            Miszaczak vel Laurą a Coco Chanel czy Lagerfeldem, którzy nie muszą zmieniać
            imion i nazwisk, bo wystarczy im swoje, a nie jakieś przyszyte, znają swoją
            wartość i nie muszą nic innym udowadniać. A Polakom trzeba udowadniać na każdym
            kroku, że polskie to gówniane i złe, ale za to francuskie ACH! OOOOOOCH!

            Hehehe a to przecież POLSKIE CIUCHY I TAK! Od biedy nie można tego uznawać
            także za pseudonim atystyczny, bo o artyzmie nie może tu być mowy. Jak
            zauważyła Miauczyńska chodzi o kasę. A dla kasy to ludzie sprzedadzą siebie. Bo
            polskei jest złe. A tak z założenia. Przykre to.

            Miauczyńska - metka to tylko metka. Czasem gryzie, to się ją obcina...
            • miauczynska Re: nie rozumiemy się... 06.03.03, 22:21
              chyba rzeczywiście nie rozumiemy się ,la_passionato ;-)))
              A tak poważnie , jeśli mielibyśmy trzymać się użytych przez Ciebie
              przykładów to Coco także nie była Coco lecz banalną Gabrielą która zapewne
              uznała że Coco lepiej brzmi! :-)
            • kwieto Re: nie rozumiemy się... 06.03.03, 22:22
              Tu nie chodzi o wstydzenie sie wlasnej Polskosci, ale o zwykly marketing :")
              Bogiem a prawda, "Bozena Miszczak" nie jest nazwa ktora wpadalaby w ucho. Oczywiscie, mozna by nazwac butik dowolnym polskim nazwiskiem, ktore jest chwytliwe - co powiecie np. na "Xymena Branicka"?
              Mysle, ze jest latwiejsze do zapamietania niz "Bozena Miszczak" :")
              Swoja droga, marka to jedna z podstawowych "wartosci" firmy (o ile nie produkujemy chlamu).
              I warto ja dobrze przemyslec.
            • melinek Re: nie rozumiemy się... 06.03.03, 22:27
              la_passionata napisała:

              > A dla kasy to ludzie sprzedadzą siebie.
              > Bo polskei jest złe. A tak z założenia. Przykre to.

              Masz racje. Ale jednak koszule Wolczanki zrobily kariere,
              tak samo torebki i furtra Batyckiego.

              > Miauczyńska - metka to tylko metka. Czasem gryzie, to się ją obcina...

              :)):)):)):)):)):))
            • Gość: _kreska_ Re: nie rozumiemy się... IP: *.man.polbox.pl 07.03.03, 14:58
              la_passionata napisała:

              > :((
              >
              > Czy naprawdę nie dotrzegacie różnicy? Bo ja widzę ogromną między niejką
              > Miszaczak vel Laurą a Coco Chanel czy Lagerfeldem, którzy nie muszą zmieniać
              > imion i nazwisk, bo wystarczy im swoje, a nie jakieś przyszyte, znają swoją
              > wartość i nie muszą nic innym udowadniać. A Polakom trzeba udowadniać na
              każdym
              >
              > kroku, że polskie to gówniane i złe, ale za to francuskie ACH! OOOOOOCH!

              Dostrzegam i całkowicie się z Tobą zgadzam. Oczywiście można wszystko tłumaczyć
              strategią marketingową, ale moim zdaniem, intencja pani Miszczak jest właśnie
              taka, jak ją opisujesz. Polskie produkty są złe, zagraniczne są super. Polskich
              należy się wstydzic, "zagraniczne" są lepszym wabikiem. I w ten sposób pani
              Miszczak próbuje wyprzeć się własnych korzeni. No może troche przesadziłam ;)

              Ktoś napisał tutaj, że po Nowym Świecie chodzi wielu zagranicznych turystów,
              których stać na ciuchy od pani Miszczak. A czy właśnie przez wzgląd na tych
              zagranicznych turystów, nie byłoby fajnie promować polskie marki i pokazywać
              im, że my Polacy potrafimy szyć ubrania konkurencyjne dla marek zachodnich?
              Poza tym, nie wiem jak wy, ale kiedy ja jade do innego kraju, to nie idę do
              McDonalda, czy polskiej knajpy, a staram się znaleźć miejsce dla tego kraju
              charakterystyczne. Podobnie jest z tymi, nieszczesnymi ciuchami.








              • la_passionata Re: nie rozumiemy się... 07.03.03, 18:18
                Gość portalu: _kreska_ napisał(a):

                > la_passionata napisała:
                >
                > > :((
                > >
                > > Czy naprawdę nie dotrzegacie różnicy? Bo ja widzę ogromną między niejką
                > > Miszaczak vel Laurą a Coco Chanel czy Lagerfeldem, którzy nie muszą zmieni
                > ać
                > > imion i nazwisk, bo wystarczy im swoje, a nie jakieś przyszyte, znają swoj
                > ą
                > > wartość i nie muszą nic innym udowadniać. A Polakom trzeba udowadniać na
                > każdym
                > >
                > > kroku, że polskie to gówniane i złe, ale za to francuskie ACH! OOOOOOCH!
                >
                > Dostrzegam i całkowicie się z Tobą zgadzam. Oczywiście można wszystko
                tłumaczyć
                >
                > strategią marketingową, ale moim zdaniem, intencja pani Miszczak jest właśnie
                > taka, jak ją opisujesz. Polskie produkty są złe, zagraniczne są super.
                Polskich
                >
                > należy się wstydzic, "zagraniczne" są lepszym wabikiem. I w ten sposób pani
                > Miszczak próbuje wyprzeć się własnych korzeni. No może troche przesadziłam ;)
                >
                > Ktoś napisał tutaj, że po Nowym Świecie chodzi wielu zagranicznych turystów,
                > których stać na ciuchy od pani Miszczak. A czy właśnie przez wzgląd na tych
                > zagranicznych turystów, nie byłoby fajnie promować polskie marki i pokazywać
                > im, że my Polacy potrafimy szyć ubrania konkurencyjne dla marek zachodnich?
                > Poza tym, nie wiem jak wy, ale kiedy ja jade do innego kraju, to nie idę do
                > McDonalda, czy polskiej knajpy, a staram się znaleźć miejsce dla tego kraju
                > charakterystyczne. Podobnie jest z tymi, nieszczesnymi ciuchami.
                >


                Dokładnie o to mi chodziło

                pozdrawiam
    • Gość: ryba Re: Polskość, niepolskość... IP: *.blueyonder.co.uk 07.03.03, 00:13
      Pani Miszczak dobrze mysli. Widzisz, po Nowym Swiecie chodzi duzo turystow,
      dla ktorych 420 zl, nie jest duza suma pieniedzy, nie, nie dlatego ze maja
      tyle kasy, ale dlatego ze na urlopie, czy wyjezdzie zagraniczym latwiej sie
      wydaje. Jak myslisz, ile cudzoziemcow prawidlowo wymowiloby Miszczak? albo
      Bozena? Zmiana nazwiska to nic innego jak marketingowy trick. Szczescia jej
      zycze i Tobie tez.
    • Gość: ToeToe Re: Polskość, niepolskość... IP: *.ihug.net 09.03.03, 06:20
      Strasznie zasciankowy ten Twoj post (wrecz glupi jak but), a biorac opod uwage
      wejscie PL do UE to wrecz smieszny...
      • la_passionata Re: Polskość, niepolskość... 09.03.03, 22:47
        Gość portalu: ToeToe napisał(a):

        > Strasznie zasciankowy ten Twoj post (wrecz glupi jak but), a biorac opod
        uwage
        > wejscie PL do UE to wrecz smieszny...

        To Twoje zdanie.

        A co tu Unia ma do rzeczy? Chce byc dumna z Polaków a ni z krypto-Polaków.

        I bedę broniła swojego zdania, że to duży błąd.
        • Gość: ToeToe Re: Polskość, niepolskość... IP: *.jetstream.xtra.co.nz 10.03.03, 00:40
          Wiesz, ponoc tylko krowa nie zmienia zdania:))


          > Gość portalu: ToeToe napisał(a):
          >
          > > Strasznie zasciankowy ten Twoj post (wrecz glupi jak but), a biorac opod
          > uwage
          > > wejscie PL do UE to wrecz smieszny...
          >
          > To Twoje zdanie.
          >
          > A co tu Unia ma do rzeczy? Chce byc dumna z Polaków a ni z krypto-Polaków.

          No to o czym ja tu z Toba bede rozmawiac, jak Ty podstawowych pojec typu:
          globalizacja, migracje pewnie nie kumasz.


          >
          > I bedę broniła swojego zdania, że to duży błąd.
          • la_passionata Re: Polskość, niepolskość... 10.03.03, 00:45
            Gość portalu: ToeToe napisał(a):

            > Wiesz, ponoc tylko krowa nie zmienia zdania:))
            >
            >
            > > Gość portalu: ToeToe napisał(a):
            > >
            > > > Strasznie zasciankowy ten Twoj post (wrecz glupi jak but), a biorac o
            > pod
            > > uwage
            > > > wejscie PL do UE to wrecz smieszny...
            > >
            > > To Twoje zdanie.
            > >
            > > A co tu Unia ma do rzeczy? Chce byc dumna z Polaków a ni z krypto-Polaków.
            >
            > No to o czym ja tu z Toba bede rozmawiac, jak Ty podstawowych pojec typu:
            > globalizacja, migracje pewnie nie kumasz.



            Kum kum kum....a gdzie ta krowa?


            • Gość: ToeToe Re: Polskość, niepolskość... IP: *.jetstream.xtra.co.nz 10.03.03, 00:50
              Poczucie humoru Cie tu moja droga nie uratuje:))

              1. Zmien nicka, jak chcesz byc wiarygodna.
              2. Polskie ciuchy, kosmetyki jak chcesz byc jeszcze bardziej wiarygodna
              3. Polska kinematografia, muzyka na cidzuen
              4. Zadnej pizzy, pasty, chinszczyzny itd tylko polska kuchnia:pierogi,
              schabowy, bigos:))
              5. Sie zastanawiam jak samochod Ci wybrac:))

              • la_passionata Re: Polskość, niepolskość... 10.03.03, 00:57
                Gość portalu: ToeToe napisał(a):

                > Poczucie humoru Cie tu moja droga nie uratuje:))
                >
                > 1. Zmien nicka, jak chcesz byc wiarygodna.
                > 2. Polskie ciuchy, kosmetyki jak chcesz byc jeszcze bardziej wiarygodna
                > 3. Polska kinematografia, muzyka na cidzuen
                > 4. Zadnej pizzy, pasty, chinszczyzny itd tylko polska kuchnia:pierogi,
                > schabowy, bigos:))
                > 5. Sie zastanawiam jak samochod Ci wybrac:))


                Przecież to nie o to chodzi, nie popadajmy w chore akcje.

                Czy mam jeszcze raz pisać o co mi chodzi?
                Przeczytaj powyższe posty, w których dokładnie opisuję, że chodzi mi o wstyd do
                przyznania się, że jest się polską projektantką. To wszystko.

                Dobranoc
                • Gość: Toetoe Re: Polskość, niepolskość... IP: *.jetstream.xtra.co.nz 10.03.03, 01:07
                  Po pierwsze negacja tego co obce na jednej plasczyznie mi sie nie podoba bo nie
                  lubie niekosekwencji...
                  Najprawdopodobniej ta projektantka probuje zaistniec na polskim rynku, a jej
                  metody dzialania nie krzywdza, nie szkodza czy sa skuteczne to sie pewnie
                  dopiero okaze. Gino Rosssi czy Leo Lazzi zaistnialay i jak bylam rok temu w
                  Polsce(to polskie firmy jakbys nie wiedziala) to mialy sie calkiem dobrze. Wiec
                  moze i jej sie uda..
            • miauczynska Re: Polskość, niepolskość... 10.03.03, 00:56
              la_passionata napisała:

              > Kum kum kum....a gdzie ta krowa?

              uuuaaauuuuuuuu...!!!! To Ty romanofilką jesteś! Znasz język żabojadow!
              No , no ... jak to się człowiek może pomylić w ocenie zbyt jednostronnie
              odczytując posty la_passionaty! A jaka dowcipna , w dodatku! ;-)

              • la_passionata Re: Polskość, niepolskość... 10.03.03, 01:03
                miauczynska napisała:

                > la_passionata napisała:
                >
                > > Kum kum kum....a gdzie ta krowa?
                >
                > uuuaaauuuuuuuu...!!!! To Ty romanofilką jesteś! Znasz język żabojadow!
                > No , no ... jak to się człowiek może pomylić w ocenie zbyt jednostronnie
                > odczytując posty la_passionaty! A jaka dowcipna , w dodatku! ;-)



                Miaucz do rozpuku, dygresje Twoje nie robią na mnie najmniejszego wrażenia,
                Dzięi tobie wiem, że język włoski włoski jest pochodzenia kambodżańskiego! Dla
                twojej wiadomości podam, że wszystkie języki południa Europy (poza greką i
                językiem tureckim) są romańskie. I to nawet rumuński, nie tylko francuski.

                Również dobranoc i nie do poczytania, miauczysz jak dla mnie zbyt
                jednostajnie.
                • miauczynska Re: Polskość, niepolskość... 10.03.03, 01:09
                  la_passionata napisała:
                  > Miaucz do rozpuku, dygresje Twoje nie robią na mnie najmniejszego wrażenia,
                  > Dzięi tobie wiem, że język włoski włoski jest pochodzenia kambodżańskiego!
                  Dla
                  > twojej wiadomości podam, że wszystkie języki południa Europy (poza greką i
                  > językiem tureckim) są romańskie. I to nawet rumuński, nie tylko francuski.
                  >
                  > Również dobranoc i nie do poczytania, miauczysz jak dla mnie zbyt
                  > jednostajnie.


                  Ależ to Ty mówisz o sobie italianofilka! ;-)))))
                  Twój wykład o językach romańskich jest dla mnie niezwykle pouczający!
                  Nawet nie wiesz jak baaaaaardzo! Myślę że jesteś już bardzo śpiąca.
                  Dobranoc , miau!
      • Gość: _kreska_ Re: Polskość, niepolskość... IP: *.man.polbox.pl 10.03.03, 10:03
        Gość portalu: ToeToe napisał(a):

        > Strasznie zasciankowy ten Twoj post (wrecz glupi jak but), a biorac opod
        uwage
        > wejscie PL do UE to wrecz smieszny...


        Kompletne pomylenie pojęć. Zaściankowym jest własnie myślenie, że tylko to co
        obco brzmi ma wartość. Czas porzucić te kompleksy.
    • Gość: Polak Zydzi gora IP: 209.112.25.* 10.03.03, 00:47
      Proletariat do kupy.
      • kwieto Re: Zydzi gora 10.03.03, 06:52
        Gość portalu: Polak napisał(a):

        > Proletariat do kupy.

        Tylko czyjej?????
    • saana Re: Polskość, niepolskość... 10.03.03, 18:11
      gdyby Pani Bozena otwierala butik zagranica pewnie nazwalaby go miszzczak..ale
      Pani Bozena na szczescie dla swojej przyszlosci mysli i wlasciwie ocenia pania
      x ,jej potencjalna klientke, ktora zna pare zachodnich nazw firm ale nie za
      duzo, i nieswiadoma wejdzie do tego butiku zakosztowac kolejnej zachodniej
      marki. Ta pani nie weszlaby do butiku Bozeny Miszczak. Jezeli Pani Bozena
      bedzie miala klienta Pana y , pojdzie jej znacznie latwiej poniewaz znajomosc
      firm wsrod panow jest kiepsciutka a potrzeby ogromne.
      Ja zycze Pani Bozenie powodzenia bo moim zdaniem wlasciwie ocenila
      spoleczenstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka