Gość: alfia
IP: *.acn.pl / 10.72.7.*
18.03.03, 22:26
posłuchajcie moi mili mojej opowieści...zdardziłam męża z prożności
niewieściej... kochałam obu daję wam słowo...dogadzałam jak umiałam na różne
sposoby...kochali mnie obaj a może kochają i to jest nawet piękne...mąż jest
cudowny, kochanek był mniej, przepędziłam go więc precz a moje małżenstwo
jako ta opoka przyjaźń, seks wszystko jak chcesz... i co Wy na to? hihih:-)))