parasolka
04.12.06, 17:43
od 9 miesiecy spotykam sie z chlopakiem, ktory mial wczesniej zone ktora ta
go zdradzila ( zastal ja niemalze na goracym uczynku) nigdy jej tego nie
przebaczyl i ostatecznie rozszedl sie z nia. Niestety jego malzenstwo mozna
powiedziec odbija sie na naszym zwiazku. Stale osadza mnie o to ze pewnie
podczas jego obecnoci w pracy ja sie z kim umowilam albo ze go zdradzam itp
czasem mnie mnie to juz nawet smieszy ale z 2 strony ile mozna tego
wysluchiwac?bo to tak jakby ze mnie robil taka dziwke jaka byla jego ex
zona ..
mowi ze wczesniej nie byl taki mial b duze zaufanie do swojej zony.
Wielokrotnie rozmawialismy na ten temat ale tlumaczenia zeby przestal nic nie
pomagaja lub moze juz nie wiem co powiedziec zeby przestal? co robic?