Bzdurne metody

IP: *.unl.edu 10.04.03, 15:44
na wyjscie z tego dolka, jakim jest zycie ludzkie. To nie znaczy, ze nie ma
wyjscia. Powiedzmy sobie tak: brak metody jest metoda. Wymyslono juz setki
czy tysiace sposobow na "uzdrowienie" duszy, a ostatnie wynalazki inzynierii
spolecznej, ktorych obronca jest Witold, pokazuja, ze droga wcale nie jest
latwa, ani w ostatecznosci, mozliwa. Nowa metoda zastepuje stara lub, co
czesciej sie zdarza, nowa metoda wchodzi na terytorium kompletnego chaosu
w umysle czlowieka powodujac jeszcze wieksze zamieszanie. Jedynym wygranym
jest autor nowego pomyslu i chmara instruktorow organizujacych kursy
uleczania. Czy mozliwe jest stosowanie metody bez metody ? Jest, ale trzeba
najpierw, paradoksalnie, przejsc przez bol niepowodzen w stosowaniu jakiejs
tam metody. Trzeba sobie gleboko uswiadomic absurd oferowanych drog
wyciagania z dolka. Wtedy mozliwe jest zaczecie zycia na nowo. Takze metody
jakie chce zaoferowac np. Witold maja swa dobra strone, bo po odrzuceniu ich
dojdziemy wreszczie do zrozumienia ich bezcelowosci. Chwala wiec szermierzom
oferujacym Silve, TM czy inne nic nie dajace metody, oprocz tego oczywiscie,
ze staniemy sie wreszcie gotowymi do podjecia nieskrepowanej juz niczym walki
o siebie.
Nie ma zadnej metody, efektownej metody wyciszenia swego umyslu i odnalezienia
swego wnetrza poza OBSERWACJA swego umyslu . Zadna analiza, psychologiczna
czy inna, zadna dogma, religijna czy inna, zadna szkola myslenia i
profilowania naszego umyslu do niczego nie doprowadzi. Nowa idea bedzie w
konflikcie ze stara powodujac serie walk o prymat nad umyslem. Jakakolwiek
zmiana w nas samych moze przyjsc tylko SPOZA umyslu a nigdy z samego umyslu.
Dlatego wszelkie metody, w tym pozytywne myslenie, skazane sa na fiasko.
Ci, ktorzy propaguja tego typu metody nie wiedza nic o odrebnosci naszego
umyslu od nas samych. Tu lezy klucz do zrozumienia zagadnienia. Odrebnosc
obserwatora od umyslu.
Pozdr, Imagine.
    • Gość: Vik Re: Bzdurne metody IP: *.proxy.aol.com 10.04.03, 22:15
      To prawda. Mysle tez ze mozna takiego "uzdrowiciela" posluchac a potem machnac
      reka. Gorzej jest jak on chce pieniadze i jesli ktos da sie nabrac i zaplaci to
      wpadnie wtedy w jeszcze wiekszy dolek.
    • fnoll wara mi od mojej chorej duszy! 12.04.03, 23:49
      moje grzechy to gatunki endemiczne - są pod całkowitą ochroną!
    • Gość: Witold Re: Bzdurne metody - andrzejku vel emage IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 13.04.03, 08:37
      OLEWAM CIE JESTES PUSTY JAK KOSMOS

      NIE MASZ POJECIA O ZYCIU nawet swoim, a co mowic o innych

      jestes zadufany w sobie bufon


      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > na wyjscie z tego dolka, jakim jest zycie ludzkie. To
      nie znaczy, ze nie ma
      > wyjscia. Powiedzmy sobie tak: brak metody jest metoda.
      Wymyslono juz setki
      > czy tysiace sposobow na "uzdrowienie" duszy, a ostatnie
      wynalazki inzynierii
      > spolecznej, ktorych obronca jest Witold, pokazuja, ze
      droga wcale nie jest
      > latwa, ani w ostatecznosci, mozliwa. Nowa metoda
      zastepuje stara lub, co
      > czesciej sie zdarza, nowa metoda wchodzi na terytorium
      kompletnego chaosu
      > w umysle czlowieka powodujac jeszcze wieksze
      zamieszanie. Jedynym wygranym
      > jest autor nowego pomyslu i chmara instruktorow
      organizujacych kursy
      > uleczania. Czy mozliwe jest stosowanie metody bez
      metody ? Jest, ale trzeba
      > najpierw, paradoksalnie, przejsc przez bol niepowodzen
      w stosowaniu jakiejs
      > tam metody. Trzeba sobie gleboko uswiadomic absurd
      oferowanych drog
      > wyciagania z dolka. Wtedy mozliwe jest zaczecie zycia
      na nowo. Takze metody
      > jakie chce zaoferowac np. Witold maja swa dobra strone,
      bo po odrzuceniu ich
      > dojdziemy wreszczie do zrozumienia ich bezcelowosci.
      Chwala wiec szermierzom
      > oferujacym Silve, TM czy inne nic nie dajace metody,
      oprocz tego oczywiscie,
      > ze staniemy sie wreszcie gotowymi do podjecia
      nieskrepowanej juz niczym walki
      > o siebie.
      > Nie ma zadnej metody, efektownej metody wyciszenia
      swego umyslu i odnalezienia
      > swego wnetrza poza OBSERWACJA swego umyslu . Zadna
      analiza, psychologiczna
      > czy inna, zadna dogma, religijna czy inna, zadna szkola
      myslenia i
      > profilowania naszego umyslu do niczego nie doprowadzi.
      Nowa idea bedzie w
      > konflikcie ze stara powodujac serie walk o prymat nad
      umyslem. Jakakolwiek
      > zmiana w nas samych moze przyjsc tylko SPOZA umyslu a
      nigdy z samego umyslu.
      > Dlatego wszelkie metody, w tym pozytywne myslenie,
      skazane sa na fiasko.
      > Ci, ktorzy propaguja tego typu metody nie wiedza nic o
      odrebnosci naszego
      > umyslu od nas samych. Tu lezy klucz do zrozumienia
      zagadnienia. Odrebnosc
      > obserwatora od umyslu.
      > Pozdr, Imagine.
      • Gość: *** Re: niedziela palmowa IP: *.w-n.pl 13.04.03, 09:00
        Witoldzie , taki piękny dzień ... Niedziela Palmowa . Przed nami Wielki Tydzień
        i cud Wielkiej Nocy ...
        Może czas opamiętać się ? Złagodnieć ? Żyć i dać żyć innym .

        może czas na wybaczenie ? jak sądzisz ?

        Złe emocje niszczą , lepiej odsunąć je od siebie . Jeśli nie na zawsze , to na
        czas Wielkiego Tygodnia . Czy mogę Ciebie o to prosić ? Zrób to dla nas i dla
        Siebie . Bardzo proszę .

        pozdrawiam Cię i życzę spokoju

        N
        • Gość: brat A. Homo homini lupus est :-((((((((((( IP: *.smlw.pl / 10.1.16.* 13.04.03, 20:00
          brak wrażliwości na słabość drugiego człowieka i przewaga wartości materialnych
          nad wnętrzem ludzkim tworzy takie tematy i takie osobowości. Zwykły człowiek w
          obronie SWOJEGO widzenia świata jest gotów zabić słowem adwersarza. Żadne
          tłumaczenia z pianą na ustach nie prowadzą do naprawy tego stanu rzeczy.
          Nie można mówić o naprawie ducha w duchu złości i nienawiści.
          Nie można pomagać innym pod żadnym szyldem, jeśli samemu ma się intencje
          niszczenia.
          I Imagine, i Witold powinni jeszcze bardzo dużo nad sobą pracować, zanim swoją
          wiedzą będą chcieli służyć innym.
          Inaczej powstanie jeszcze więcej rozczarowań i bezradności i ludzkiego zawodu.
          Nie wystarczy szkolna i książkowa wiedza, potrzebna jest intencja i duch.
          • ta_ Re: Homo homini lupus est :-((((((((((( 13.04.03, 20:43
            Dla mnie Imagine i Witold sa podobni ( w kostycznym dogmatyźmie).
            Pewnie dlatego takie między nimi animozje.
            Nooo, teraz to dopiero się posypie na moją biedną głowę ;)).
            Może wspólny "wróg" was pogodzi? No to się wystawiam.

            Panowie, spokojnie proszę i bez inwektyw.

            Ta_
            • Gość: Renka Re: Homo homini lupus est :-((((((((((( IP: *.ADSL.mnsi.net 13.04.03, 21:09
              Ja wyszlam juz poza swoje ego i jestem nikim. Przy takim zalozeniu, ze to
              prawda, TO nie mam takze umyslu ! Bo jak NIKT moze miec umysl ?
              Zatem, Imagine, idac dalej w moich rozwazaniach dochodze do punktu, w ktorym
              nie mam co kontrolowac! Nie mysle, zatem nie ma przeplywu informacji do bazy
              danych.Siedze i obserwuje. I tyle.
              Czy zaprawde jestem bliska PRAWDY ?
            • Gość: Imagine Re: Homo homini lupus est :-((((((((((( IP: *.unl.edu 14.04.03, 15:24
              ta_ napisała:

              > Dla mnie Imagine i Witold sa podobni ( w kostycznym dogmatyźmie).
              > Pewnie dlatego takie między nimi animozje.
              > Nooo, teraz to dopiero się posypie na moją biedną głowę ;)).
              > Może wspólny "wróg" was pogodzi? No to się wystawiam.
              >
              > Panowie, spokojnie proszę i bez inwektyw.
              >
              > Ta_

              Prosze sie przyjrzec dokladnie mej formie postow. Rzucam temat, rozwijam go
              dajac material do rozmyslan. Nie wskakuje tu, na forum, po to by komus nadac
              od polaczkow, zydkow i generalnie rzecz biorac, od glupcow, ktorzy nie chca
              sluchac. Umialem tez przeprosic za swoje raptusostwo. Nic sie na twoja biedna
              glowe nie posypie, przynajmniej nie z mojej strony. Zaden wrog nas nie pogodzi,
              bo ja nie mam wrogow, poza tym, nie gniewam z Witoldem.
              Pozdr, Imagine.
          • Gość: *** Re: Homo sacra res homini ... IP: *.w-n.pl 13.04.03, 21:13
            Adam Zagajewski

            Traktat o pustce

            W księgarni znalazłem się przypadkowo tuż obok sekcji Tao ,
            A dokładnie rzecz biorąc , obok Traktatu o pustce .
            Poczułem się uszczęśliwiony , ponieważ tego dnia byłem doskonale
            pusty .
            Cóż za spotkanie – jakże rzadkie – pacjent znajduje lekarza ,
            lekarz milczy .
            -----------------

            :-)
          • Gość: Witold oj bracie co ty wiesz o mnie ??????????? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 14.04.03, 08:41
            Braciszku rozsmieszasz mnie bardzo
            ja nie pisze teori
            to o czym pisze to praktyka
            i twoje pisanie ze ja musze nad soba pracowac

            nie zabardzo ma sens ????????
            po co to piszesz wiesz kim jestem co przezylem
            ilu juz osobom juz pomoglem i to z wielkim powodzeniem
            czytals to co pisalem NIE NIE CZYTALS
            BO PISZESZ BZDURY.
            Ja nie posluguje sie toria !!!!!!!!!!
            Podaje informacje gdzie ktos sam moze sobie znalesc
            informacje jak zaczac swoja droge zmian.

            A jezeli nie widzisz roznicy w tym co pisze andrzej
            i pisze ja takze na stronach.

            To odpysywanie tobie wygada na bezcelowe.
            Czemu pisze bo sa inni ktorzy tez czytja
            i towoja calkowicie bezpodstawna wypowiedz
            robi tylko zamieszanie.

            zaczyna mnie to miejsce bardzo nudzic.
            Nie ma tu zadnego swiatelka nadzieji na poprawe.
            Co rusz to ktos wie lepiej nie majac pojscia o czym pisze
            i do kogo.

            Niestetry ty jestes tego dowodem. Widze cie pierwszy raz
            w zyciu na tym forum. Jestes dla mnie po prostu nastepnym
            anonimem. Kiedys powiedzialem sobie ze nie bede pisal do
            ludzi anonimowych.
            I musze sobie samemu slowa dotrzymac.
            Nie ma innego wyscia.
            mam rodzine i im poswiece wiecej czasu jak przestane tu
            pisac. Moja cudowana zona kilka razy mi juz mowila po co
            tracisz czas na pisanie do ludzi
            ktorzy i tak wszystko maja gdzies i po prostu nic nie
            chca zrozmumiec. Mowila mi ze pisze o rzeczach ktore sa
            odbierane jako atak bo dotycza rozwoju osobistego.
            A najwazniejsza rzecza na poczatek jest przejecie
            wlasnej odpowiedzalnosci za to co sie robi.
            I nie bedzie juz na kogo zrzucic winy za to co sie robi w
            zyciu.
            Wiem ze ona mnie zna najlepiej bo jestemy razem juz ponad
            10000 dni.

            bracie zegnaj kim kolwiek jestes.

            Jezeli zrozumies to co napisalem to znajdzies droge zeby
            mnie prywatnie i publicznie przeproscic.
            Jezeli natomast tego nie zrobisz dasz dowod na to ze
            kierowaly toba niskie pobudki zachwianego i zazdrosnego ego.
            A tak na koniec to moja rada badz bardzo ostrozny w zyciu
            przy wyciaganiu tak bardzo pochopnych wnioskow.

            Mnie tym nie uraziles
            tylko uzmyslowiles mi ze tylko pisanie do osob ktore same
            prosza o pomoc ma sens. Forum niestety jest trakowane
            przez wiele osob jako pole walki.

            jedynie moze zostawienie linku bez zadego opisu
            dla osob krorym sie chce pomoc bedzie mialo sens.
            ale bez wciagania sie w dyskujse z osobami postronnymi.
            np taka osoba postrona jestes ty bracie.

            oraz tylko rozmowa poprzez email z osoba zainteresowana
            osobiscie.
            Wiec masz bracie problem z ego to pisz na moj eamil.
            Tylko w ten spoosb udziele ci porady
            i bedzie ona za darmo.

            Co tu napiszesz bracie to juz nie wazne.

            jak widziasz dziki tobie wyprobuje nowy sposob
            uczstnicznienia w forum.

            Jak mi tylko czas na to pozwoli. Bo wiecej rzeczy bede
            musial wpisac na moje strony web.
            Wielka zaleta bedzie to ze raz napisane beda mogly nyc te
            informacje wykorzystywane wiele razy.

            Widzisz nauczylem sie patrzec zawsze na zycie w sposob
            wiekszy. Jezeli mi cos nie wychodzi lub niby ponioslem
            porazke. To zastanawaim sie dlaczego tak jest i co mi to
            ma podpowiedziec. Co mam zmnienic lub wrecz zrobic
            inaczej.

            _______________________________________________________
            Do zobacznia inaczej

            Witold

            Gość portalu: brat A. napisał(a):

            > brak wrażliwości na słabość drugiego człowieka i
            przewaga wartości materialnych
            >
            > nad wnętrzem ludzkim tworzy takie tematy i takie
            osobowości. Zwykły człowiek w
            > obronie SWOJEGO widzenia świata jest gotów zabić słowem
            adwersarza. Żadne
            > tłumaczenia z pianą na ustach nie prowadzą do naprawy
            tego stanu rzeczy.
            > Nie można mówić o naprawie ducha w duchu złości i
            nienawiści.
            > Nie można pomagać innym pod żadnym szyldem, jeśli
            samemu ma się intencje
            > niszczenia.
            > I Imagine, i Witold powinni jeszcze bardzo dużo nad
            sobą pracować, zanim swoją
            > wiedzą będą chcieli służyć innym.
            > Inaczej powstanie jeszcze więcej rozczarowań i
            bezradności i ludzkiego zawodu.
            > Nie wystarczy szkolna i książkowa wiedza, potrzebna
            jest intencja i duch.
            • Gość: brat A. Sam siebie swoimi słowami opisujesz... IP: *.smlw.pl / 10.1.16.* 14.04.03, 16:44
              To jakich słów używasz i inwektyw określa twój poziom. Ja tylko komentuję twoje
              słowa. Nie mam zamiaru nikogo nigdzie na nic nawracać. A czy muszę poznać
              proboszcza z Pcima Dolnego (bez złych intencji), żeby uwierzyć w Boga? Czy
              muszę poznać Abrahama Lincolna, żeby uwierzyć w demokrację? Czy muszę poznać
              Dalajlamę, żeby zostać buddystą?
              Twoje ego tak cię zajęło, że tylko twoje argumenty wypełniają świat.
              A brat A. świadczy swoimi uczynkami, a nie osobą. Tego też nie pojmujesz?
            • Gość: wilea Re: oj bracie co ty wiesz o mnie ??????????? IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 14.04.03, 16:47
              Gość portalu: Witold napisał(a):

              > Braciszku rozsmieszasz mnie bardzo
              > ja nie pisze teori
              > to o czym pisze to praktyka
              > i twoje pisanie ze ja musze nad soba pracowac
              >
              > nie zabardzo ma sens ????????
              > po co to piszesz wiesz kim jestem co przezylem
              > ilu juz osobom juz pomoglem i to z wielkim powodzeniem
              > czytals to co pisalem NIE NIE CZYTALS
              > BO PISZESZ BZDURY.
              > Ja nie posluguje sie toria !!!!!!!!!!
              > Podaje informacje gdzie ktos sam moze sobie znalesc
              > informacje jak zaczac swoja droge zmian.
              >
              > A jezeli nie widzisz roznicy w tym co pisze andrzej
              > i pisze ja takze na stronach.
              >
              > To odpysywanie tobie wygada na bezcelowe.
              > Czemu pisze bo sa inni ktorzy tez czytja
              > i towoja calkowicie bezpodstawna wypowiedz
              > robi tylko zamieszanie.
              >
              > zaczyna mnie to miejsce bardzo nudzic.
              > Nie ma tu zadnego swiatelka nadzieji na poprawe.
              > Co rusz to ktos wie lepiej nie majac pojscia o czym pisze
              > i do kogo.
              >
              > Niestetry ty jestes tego dowodem. Widze cie pierwszy raz
              > w zyciu na tym forum. Jestes dla mnie po prostu nastepnym
              > anonimem. Kiedys powiedzialem sobie ze nie bede pisal do
              > ludzi anonimowych.
              > I musze sobie samemu slowa dotrzymac.
              > Nie ma innego wyscia.
              > mam rodzine i im poswiece wiecej czasu jak przestane tu
              > pisac. Moja cudowana zona kilka razy mi juz mowila po co
              > tracisz czas na pisanie do ludzi
              > ktorzy i tak wszystko maja gdzies i po prostu nic nie
              > chca zrozmumiec. Mowila mi ze pisze o rzeczach ktore sa
              > odbierane jako atak bo dotycza rozwoju osobistego.
              > A najwazniejsza rzecza na poczatek jest przejecie
              > wlasnej odpowiedzalnosci za to co sie robi.
              > I nie bedzie juz na kogo zrzucic winy za to co sie robi w
              > zyciu.
              > Wiem ze ona mnie zna najlepiej bo jestemy razem juz ponad
              > 10000 dni.
              >
              > bracie zegnaj kim kolwiek jestes.
              >
              > Jezeli zrozumies to co napisalem to znajdzies droge zeby
              > mnie prywatnie i publicznie przeproscic.
              > Jezeli natomast tego nie zrobisz dasz dowod na to ze
              > kierowaly toba niskie pobudki zachwianego i zazdrosnego ego.
              > A tak na koniec to moja rada badz bardzo ostrozny w zyciu
              > przy wyciaganiu tak bardzo pochopnych wnioskow.
              >
              > Mnie tym nie uraziles
              > tylko uzmyslowiles mi ze tylko pisanie do osob ktore same
              > prosza o pomoc ma sens. Forum niestety jest trakowane
              > przez wiele osob jako pole walki.
              >
              > jedynie moze zostawienie linku bez zadego opisu
              > dla osob krorym sie chce pomoc bedzie mialo sens.
              > ale bez wciagania sie w dyskujse z osobami postronnymi.
              > np taka osoba postrona jestes ty bracie.
              >
              > oraz tylko rozmowa poprzez email z osoba zainteresowana
              > osobiscie.
              > Wiec masz bracie problem z ego to pisz na moj eamil.
              > Tylko w ten spoosb udziele ci porady
              > i bedzie ona za darmo.
              >
              > Co tu napiszesz bracie to juz nie wazne.
              >
              > jak widziasz dziki tobie wyprobuje nowy sposob
              > uczstnicznienia w forum.
              >
              > Jak mi tylko czas na to pozwoli. Bo wiecej rzeczy bede
              > musial wpisac na moje strony web.
              > Wielka zaleta bedzie to ze raz napisane beda mogly nyc te
              > informacje wykorzystywane wiele razy.
              >
              > Widzisz nauczylem sie patrzec zawsze na zycie w sposob
              > wiekszy. Jezeli mi cos nie wychodzi lub niby ponioslem
              > porazke. To zastanawaim sie dlaczego tak jest i co mi to
              > ma podpowiedziec. Co mam zmnienic lub wrecz zrobic
              > inaczej.
              >
              > _______________________________________________________
              > Do zobacznia inaczej
              >
              > Witold
              >
              > Gość portalu: brat A. napisał(a):
              >
              > > brak wrażliwości na słabość drugiego człowieka i
              > przewaga wartości materialnych
              > >
              > > nad wnętrzem ludzkim tworzy takie tematy i takie
              > osobowości. Zwykły człowiek w
              > > obronie SWOJEGO widzenia świata jest gotów zabić słowem
              > adwersarza. Żadne
              > > tłumaczenia z pianą na ustach nie prowadzą do naprawy
              > tego stanu rzeczy.
              > > Nie można mówić o naprawie ducha w duchu złości i
              > nienawiści.
              > > Nie można pomagać innym pod żadnym szyldem, jeśli
              > samemu ma się intencje
              > > niszczenia.
              > > I Imagine, i Witold powinni jeszcze bardzo dużo nad
              > sobą pracować, zanim swoją
              > > wiedzą będą chcieli służyć innym.
              > > Inaczej powstanie jeszcze więcej rozczarowań i
              > bezradności i ludzkiego zawodu.
              > > Nie wystarczy szkolna i książkowa wiedza, potrzebna
              > jest intencja i duch.

              Mam nadzieje że mnie zrozumiesz Witoldzie : życzę C i dobrze i chciałabym
              żebyś mógł przekazać swoje prawdy innym. Nie obrażaj przy "tej robocie" jednak
              innych bo zdecydowana większość się zniechęca widząc tylko w jaki sposób Ty
              piszesz "olewasz" itp. innych. Gdybyś spróbował zmienic forme , to kto wie
              może ktos nawet by posłuchał, a tak nie sądzę...
              Zobacz ja kilku wątkach próbowałam Cię zrozumieć "daleko tak nie
              pociągniecie" "przytulniactwo..." i innych ale widząc jak traktujesz innych
              coraz bardziej się zniechęcam.
              Witold spróbuj zrozumieć ,że ludzie mają różne zdania - a "gdzie dwóch Polaków
              tam trzy opinie" . Nawet w tym wątku zaatakowałeś "Brata", który tak naprawde
              wcale Cię nie obrażał. Zrozum ,że działając w ten sposób prawie wszystkich do
              Siebie zniechęcasz, ja na poczatku byłam Ci bardzo przychylna (PARĘ DNI TEMU)a
              teraz proszę CI tylko spróbuj trosze zrozumieć innych... nie obrażaj ich!
              pozdrawiam, JEŚLI MOŻESZ ZASTANÓW SIE NAD TYM
          • Gość: Imagine Re: Homo homini lupus est :-((((((((((( IP: *.unl.edu 14.04.03, 15:19
            Gość portalu: brat A. napisał(a):

            > I Imagine, i Witold powinni jeszcze bardzo dużo nad sobą pracować, zanim
            swoją
            > wiedzą będą chcieli służyć innym.

            Braciszku, ja nie mam zadnej wiedzy. Ja zadaje pytania, sobie i innym.
            Czasem jest to w formie ataku, czasem blazenady, czasem proby zdefiniowania
            czegos. I tak to prosze odbierac.
            Pozdr, Imagine.
            • Gość: brat A. Re: Homo homini lupus est :-((((((((((( IP: *.smlw.pl / 10.1.16.* 14.04.03, 16:59
              Nie komentuję sporów z niczego. Kto sieje wiatr... Twoja wiedza widocznie poza
              świadomością wymyka się w postach, sugerując jakąś postawę życiową. I są tacy,
              którzy się nad nią pastwią...
              Zauważyłem, że lubujesz się w osiąganiu cudzego zacietrzewienia.
              Człowiek zawsze reaguje na bodźce. Taka jego natura.
              • Gość: Imagine Re: Homo homini lupus est :-((((((((((( IP: *.unl.edu 14.04.03, 17:10
                Gość portalu: brat A. napisał(a):

                > Nie komentuję sporów z niczego. Kto sieje wiatr... Twoja wiedza widocznie
                poza
                > świadomością wymyka się w postach, sugerując jakąś postawę życiową. I są
                tacy,
                > którzy się nad nią pastwią...
                > Zauważyłem, że lubujesz się w osiąganiu cudzego zacietrzewienia.
                > Człowiek zawsze reaguje na bodźce. Taka jego natura.

                Zle mnie odczytujesz bracie A. Nie lubuje sie w osiaganniu przez kogos
                zacietrzewienia. Jedyna rzecz jaka robie (tu chodzi o Witolda) to walka
                z jego bezczelnoscia i monstrualnym ego.
                Pozdr, Imagine.
      • Gość: Imagine Re: Bzdurne metody - andrzejku vel emage IP: *.unl.edu 14.04.03, 15:10
        Gość portalu: Witold napisał(a):

        OLEWAM CIE JESTES PUSTY JAK KOSMOS

        NIE MASZ POJECIA O ZYCIU nawet swoim, a co mowic o innych.

        Cala przyjemnosc po mojej stronie. Wszyscy jestesmy pusci jak kosmos, tylko
        ze nie kazdy sobie zdaje z tego sprawe. Masz racje o Panie, nie znam zycia.
        Ale na dobra sprawe, nikt go nie zna, oprocz Ciebie, o Najjasniejszy.
        Pozdrawiam, zyczac pozytywnych mysli.
        Imagine.

        • Gość: Renka Re: a mnie sie wydaje ze w kosmosie jest gesto IP: *.home.cgocable.net 15.04.03, 05:54
          Wydaje mi sie, ze kosmos nie jest pusty. Jest w nim gesto od dzwiekow.Kosmos
          jest pelen muzyki.Szczegolnej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja