Dodaj do ulubionych

pieprzone szczęście...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.03, 21:02
Ja mam jakiegoś pecha
Dziś spotkałam swojego byłego faceta
Minął dokładnie rok (ni mniej ni więcej) jak mnie zostawił
Tylko się pochlastać...
Co mi do głowy strzeliło żeby akurat dziś jechać na drugi koniec miasta po
jakąś pierdułkę
Ten świat jest nienormalny!
Obserwuj wątek
    • Gość: odp Re: pieprzone szczęście...nie nie nie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.04.03, 21:32
      mylisz sie to ty go myslami przyciagnelas
      a szczesie nie ma nic do tego
      i nie wyzywaj go bo bedziesz miala tylko gorzej
      przestroga

      Gość portalu: K.ja napisał(a):

      > Ja mam jakiegoś pecha
      > Dziś spotkałam swojego byłego faceta
      > Minął dokładnie rok (ni mniej ni więcej) jak mnie zostawił
      > Tylko się pochlastać...
      > Co mi do głowy strzeliło żeby akurat dziś jechać na
      drugi koniec miasta po
      > jakąś pierdułkę
      > Ten świat jest nienormalny!
      • Gość: joanna_1 Re: pieprzone szczęście...nie nie nie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.03, 21:36
        a www?
        i koniecznie trajektoria ruchu potrzebna
        • komandos57 [...] 28.04.03, 21:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • komandos57 [...] 28.04.03, 21:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Biedronka14 Re: pieprzone ?co? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.04.03, 03:03
        57, opanuj sie, co za duzo to niezdrowo, palce Ci nie drentwieja od stukania takich farmazonow. Przystopuj troche.

        Biedrona.
        • Gość: moi Re: pieprzone ?co? IP: *.umwo.opole.pl 29.04.03, 11:17
          Biedroneczko, nie wiem czy jesteś nowa na forum, ale pewne osoby (???????????)i
          ich posty się ignoruje.
    • Gość: Monie_pl Re: pieprzone szczęście... IP: 62.6.160.* 30.04.03, 10:02
      Czy na pewno musialas jechac po te pierdulke tego dnia? Czy musialas ja kupowac
      w tym sklepie obok? Z atmosfery twojego posta wynika, ze moze nieswiadomie
      chcialas pomoc temu szczesciu.
      Z doswiadczenia wlasnego - zostawil mnie i bolalo przez prawie 2 lata, a
      pozniej bylo coraz lepiej. W tej chwili to nawet ciesze sie, że tak sie stalo,
      bo troche musialam sie sobie przyjrzec i pomyslec, a tez nie bylabym teraz z
      moim mezczyzna, ktory jest znacznie lepszy dla mnie.
      Jak widzisz, to normalne ze boli i ze nie widac swiatelka w tunelu, ale wkrotce
      je zobaczysz. Musisz tez rpzezyc swoj bol, zeby nie zosal gdzies w zakamarkach,
      bo to jak niepotrzebny bagaz.
      Otocz sie ludzmi, a dokladnie przyjaciolkami, ktore podtrzymaja na duchu,
      zrozumieja, ponarzekaja z toba i przede wszystkim beda jak w Bridget Jones
      (pomimo,ze wielu ktrytykuje ta ksiazke) przyjaciele to lekarstwo na smutne dni.
      Slonce i ciepelko, wiec po prostu zamien sie w kota, ktory zajmuje sie rpzede
      wszystkim soba i wygrzej sie, a humor sie polepszy i energii nabedziesz, a to
      potrzebne na poczatek.
      Pozdrowionka
      Monie
      • Gość: K.ja Re: pieprzone szczęście... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.03, 15:15
        to było zupełnie nieświadomie
        nawet o nim już nie myśle
        dopiero jak go spotkałam to sobie przypomniałam

        i tak mi się dziwnie zrobiło...
    • myslewiecjestem Re: pieprzone szczęście... 30.04.03, 15:40
      Gość portalu: K.ja napisał(a):

      > Ja mam jakiegoś pecha
      > Dziś spotkałam swojego byłego faceta
      > Minął dokładnie rok (ni mniej ni więcej) jak mnie zostawił
      > Tylko się pochlastać...
      > Co mi do głowy strzeliło żeby akurat dziś jechać na drugi koniec miasta po
      > jakąś pierdułkę
      > Ten świat jest nienormalny!

      Kochanie, ten swiat jest nienormalny, ale nie z tego powodu o ktorym piszesz.
      Masz pecha rzeczywiscie, ale rowniez nie z tego powodu, o ktorym piszesz.
      Twoim nieszczesciem jest robienie sensacji z niczego.
      Popraw sie.

      Myslewiecjestem.
      • Gość: Martyna Re: nie na temat IP: *.proxy.aol.com 30.04.03, 20:09
        myslewiecjestem napisał:

        > Gość portalu: K.ja napisał(a):
        >
        > > Ja mam jakiegoś pecha
        > > Dziś spotkałam swojego byłego faceta
        > > Minął dokładnie rok (ni mniej ni więcej) jak mnie zostawił
        > > Tylko się pochlastać...
        > > Co mi do głowy strzeliło żeby akurat dziś jechać na drugi koniec miasta po
        >
        > > jakąś pierdułkę
        > > Ten świat jest nienormalny!
        >
        > Kochanie, ten swiat jest nienormalny, ale nie z tego powodu o ktorym piszesz.
        > Masz pecha rzeczywiscie, ale rowniez nie z tego powodu, o ktorym piszesz.
        > Twoim nieszczesciem jest robienie sensacji z niczego.
        > Popraw sie.
        >
        > Myslewiecjestem.


        A z jakiegos to powodu ten swiat jest nienormalny i dlaczego ona ma pecha?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka