solona radość

29.04.03, 10:29
jak się cieszyć wśród smutasów? jak żyć prosto wśród zakręconych?


zna ktoś jakąś wolną pustelnię?


może to kwestia terenu... błąkam się po jakiś hałdach, ot co, na pewno gdzieś
jest bujny las - tylko skąd we mnie ta pewność? ciekawe...
    • alfika Re: solona radość 29.04.03, 10:47
      Uważaj z hałdami, biegają po nich dziki. Widziałam na własne oczy :)
    • myslewiecjestem Re: solona radość 29.04.03, 21:18
      nabokoff napisał:

      > jak się cieszyć wśród smutasów? jak żyć prosto wśród zakręconych?

      nie masz wyjscia nabokoff. twoje cieszenie sie moze istniec tylko wsrod
      smutasow (wiesz, dobro istnieje tylko dzieki zlu)
      z drugim pytaniem jest prosciej. zwyczajnie nie brac przykladu z zakreconych.

      > zna ktoś jakąś wolną pustelnię?

      znam. na wyciagniecie reki jest to krolestwo.
      >
      >
      > może to kwestia terenu... błąkam się po jakiś hałdach, ot co, na pewno gdzieś
      > jest bujny las - tylko skąd we mnie ta pewność? ciekawe...

      to wcale nie ciekawe. kazdy las bierze swoj poczatek na haldach (przeanalizuj to
      dokladnie a ujrzysz w tym prawde).

      Twoj duszek Myslewiecjestem.
    • Gość: inayat Re: solona radość IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 21:53
      nie koncentruj sie tak na sobie.

      nabokoff napisał:

      > jak się cieszyć wśród smutasów? jak żyć prosto wśród zakręconych?
      >
      >
      > zna ktoś jakąś wolną pustelnię?
      >
      >
      > może to kwestia terenu... błąkam się po jakiś hałdach, ot co, na pewno gdzieś
      > jest bujny las - tylko skąd we mnie ta pewność? ciekawe...
    • cossa Re: solona radość 29.04.03, 22:00
      najpewniejsza i najbezpieczniejsza pustelnia jest w samym
      srodku Ciebie:) i tam jest tez ksiega z odpowiedziami na
      reszte pytan:)

      c.

Pełna wersja