Gość: Mag IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.03, 23:51 No wlasnie czy to jest mozliwe ?? Zyc nie dla innych tylko dla siebie , czy mozna sie jakos zrealizowac ? Czy komus z was sie to juz udalo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myslewiecjestem Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 07.05.03, 02:29 Gość portalu: Mag napisał(a): > No wlasnie czy to jest mozliwe ?? Zyc nie dla innych tylko dla siebie , czy > mozna sie jakos zrealizowac ? Czy komus z was sie to juz udalo? Tak czy inaczej zyjesz dla siebie. To tylko zluda naszego umyslu, ze zyjemy dla innych. Wiekszosc Amerykanow swiecie wierzy, ze US Army weszlo do Afganistanu by wyzwolic afganskie kobiety. Prawda jest taka, ze weszli tam by skolonizowac ten kraj (cokolwiek bysmy nie rozumieli pod tym haslem)a jakas tam wolnosc kobiet jest li tylko dalekim by- produktem tej kolonizacji. W ten sam sposob prawda jest, ze zyjemy dla siebie a wiekszosc z nas wierzy ze zyjemy dla innych, podczas gdy jest to tylko konsekwencja zycia dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witold zawsze zyjesz dla siebie, ale IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 07.05.03, 04:01 Ale to z kim zyjesz jakie sie ukladaja sprawy wokol xiebie zalezy tylko od Twoich mysli. W komunie czy w Afanistanie czy Iraku ludzkie indywidualne mysli ludzi byly podporzatkowane, niby dobru oglolnemu. Sluchalem wywiadu z kobietami ktore opisywaly koszmaz zycia w takich warunkach. Tak ze pisanie ze Amerykanie nie wyzwolili kobiet jest IDITYZMEM. Oczywiscie teraz tylko od kobiet i srodowska w ktorym sie beda one obracaly pokaze czy beda one potrafily w nowej sytuacji zmienic naprawde zwoje mysenie. Sprawa jest skomplikowana bo nie potrzeba siegac tak daleko poza polske. Co dzieje sie teraz w polsce. Jak ludzie wykorzystuja ze maja nowe mozliwosci. Inne slowa trzeba uzyc jak sie opisuje dla kogo sie zyje dla czlowika z miasta a onne z malej wsi. Czesto jego podejsciee jest zdrowsze do zycia niz czlowieka niby inteligentnego po roznych szkolach. Co innego mowi czlowiek ( sa wyjatki ) w wieku 20 lat a co innego czlowiek po 20 latach czy 30 jak ma juz rodzine wraz z dorastajacymi dziecmi. Ile razy ludzie wlasnie dlatego zrobili bardzo duzo dla siebie bo widzieli siebie i ukochana osobe razem. W bardzo ciekawy sposob pisze N Hill w ksizce Mysl i Bogac sie o energi seksualnej. Zostalismy stworzeni jako mezczyzni i kobiety cos w tym musi byc. Natomast duzo jest osob ktore zaczynaja rozwuj osobisty samodzielnie i potem szukaja partnera jak wiedza czego chca od siebie i czego szukaja. To jest temat ogromny to co napisalem jest tylko kilkoma zdaniami z ksizki ktora mogbym napisac na ten temat Witold Gość portalu: Mag napisał(a): > No wlasnie czy to jest mozliwe ?? Zyc nie dla innych tylko dla siebie , czy > mozna sie jakos zrealizowac ? Czy komus z was sie to juz udalo? Odpowiedz Link Zgłoś
myslewiecjestem Re: zawsze zyjesz dla siebie, ale 07.05.03, 16:02 Gość portalu: Witold napisał(a): > Ale to z kim zyjesz jakie sie ukladaja sprawy wokol xiebie > zalezy tylko od Twoich mysli. > W komunie czy w Afanistanie czy Iraku ludzkie > indywidualne mysli ludzi byly podporzatkowane, niby dobru > oglolnemu. > Sluchalem wywiadu z kobietami ktore opisywaly koszmaz > zycia w takich warunkach. Tak ze pisanie ze Amerykanie > nie wyzwolili kobiet jest IDITYZMEM. Nie wierze w to wyzwolenie. To tylko na pokaz. I to nie o to chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: zawsze zyjesz dla siebie, ale IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 16:06 myslewiecjestem napisał: > Gość portalu: Witold napisał(a): > > > Ale to z kim zyjesz jakie sie ukladaja sprawy wokol xiebie > > zalezy tylko od Twoich mysli. > > W komunie czy w Afanistanie czy Iraku ludzkie > > indywidualne mysli ludzi byly podporzatkowane, niby dobru > > oglolnemu. > > Sluchalem wywiadu z kobietami ktore opisywaly koszmaz > > zycia w takich warunkach. Tak ze pisanie ze Amerykanie > > nie wyzwolili kobiet jest IDITYZMEM. > > Nie wierze w to wyzwolenie. To tylko na pokaz. I to nie o to chodzilo. I chyba nie ten watek:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ree Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 09:17 Moc sie spelnic to chyba najwazniejsze.. mnie sie nie udalo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.05.03, 09:41 ani mnie jeśli to kogoś pocieszy, chyba mam za mało siły i brak mi wiary w siebie...no i przyjaciół a to ważne. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 09:46 jesli tak dalej pojdzie to ladna statystyke bedziemy miec:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.05.03, 10:44 moja babcia ma zwyczaj powtarzać " w kupie raziej" i chyba cos w tym jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 10:48 Nie chodzi o to zeby sie odizolowac od innych ,tylko o to zeby sobie kiedys powiedziec: cos dla siebie zrobilam -em Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.05.03, 10:59 Wiem Mag o co chodzi tylko jeśli człowiek dużo robi dla innych to niektórym sie wydaje, że tak bedzie zawsze i to im sie po prostu należy...nie wiem jak to działa, ale u mnie jakoś tak. W każdym razie warto postawić granice. Ja wychodzę z założenia, że im wiecej dajesz z siebie tym wiecej powinno do Ciebie wrócic. A dla siebie cały czas próbuje coś zrobić wciąż próbuje..może kiedyś..:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 11:08 Gość portalu: trawka napisał(a): > Wiem Mag o co chodzi tylko jeśli człowiek dużo robi dla innych to niektórym > sie wydaje, że tak bedzie zawsze i to im sie po prostu należy...nie wiem jak > to działa, ale u mnie jakoś tak. > W każdym razie warto postawić granice. > Ja wychodzę z założenia, że im wiecej dajesz z siebie tym wiecej powinno do > Ciebie wrócic. A dla siebie cały czas próbuje coś zrobić wciąż próbuje..może > kiedyś..:) > Pozdrawiam Wlasnie... u mnie tez tak jest .Najgorsze przychodzi wtedy , gdy potrzebujesz naprawde porozmawiac i nagle robi sie pusto i nie ma nikogo.ja tez probuje , tylko ostatnio ciagle gdzies pojawia sie pytanie jak dlugo mozna ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.05.03, 11:17 moze jesteśmy po prostu za dobre? Ja z tym "próbuje" to serio mówie. Niedawno powiedziałam mojemu męzowi ze odchodzę. I własciwie nie czuje się z tego powodu specjalnie źle czuje sie po prostu bardzo samotna...i wiem ze musze to zrobić bo zniknę dla siebie, a w sumie calkiem fajna jestem :)))i skromna jak widać:) Śmiać mi się juz chce z tego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 11:35 Gość portalu: trawka napisał(a): > moze jesteśmy po prostu za dobre? > Ja z tym "próbuje" to serio mówie. Niedawno powiedziałam mojemu męzowi ze > odchodzę. I własciwie nie czuje się z tego powodu specjalnie źle czuje sie po > prostu bardzo samotna...i wiem ze musze to zrobić bo zniknę dla siebie, a w > sumie calkiem fajna jestem :)))i skromna jak widać:) > Śmiać mi się juz chce z tego... :)) Ja tez tylko jeszcze miec sile to zrobic ,i nie dac sie wdeptac w ziemie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.05.03, 11:41 Staram sie, boję sie też wszystko zaczynać od nowa to mnie przeraża, ale życie jest takie krótkie więc nie wiem czy warto czekać kolejny rok nic sie nie zmieni raczej. Czasami chciałabym zniknąć z tego środowiska z tych pozrnych układów i zacząc życ dla siebie, może biedniej, może trudniej ale mieć chęci do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 11:46 Gość portalu: trawka napisał(a): > Staram sie, boję sie też wszystko zaczynać od nowa to mnie przeraża, ale życie > jest takie krótkie więc nie wiem czy warto czekać kolejny rok nic sie nie > zmieni raczej. Czasami chciałabym zniknąć z tego środowiska z tych pozrnych > układów i zacząc życ dla siebie, może biedniej, może trudniej ale mieć chęci > do życia. musze teraz leciec wpadne pozniej buziaki trzymaj sie cieplo , damy sobie rade Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.05.03, 11:52 damy, bo kto inny jak nie my:) też sie trzymaj cieplutko pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 21:52 Gość portalu: trawka napisał(a): > damy, bo kto inny jak nie my:) > też sie trzymaj cieplutko > pozdrawiam zeby tylko miec taki optymizm na codzien:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.05.03, 21:47 Na co dzień mi brak ale czasem mam porywy i wtedy sie spręzam mowie co mi lezy bo to jest jedyna szansa:) POtem dlugo czekam i mnie skęca:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 21:49 Gość portalu: trawka napisał(a): > Na co dzień mi brak ale czasem mam porywy i wtedy sie spręzam mowie co mi lezy > bo to jest jedyna szansa:) POtem dlugo czekam i mnie skęca:) Jeny ale fajnie ze znowu jestes . Ty to masz cierpliwosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.05.03, 22:08 Jestem Mag a gdzie mam się podziać:))) szlajam się i zbieram siły:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 22:39 Gość portalu: trawka napisał(a): > Jestem Mag a gdzie mam się podziać:))) szlajam się i zbieram siły:) spoko ja tez bym sie poszlajala ale nie wirtualnie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.05.03, 23:01 zawsze mozemy sie spotkac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.03, 20:17 Gość portalu: trawka napisał(a): > zawsze mozemy sie spotkac:) kurde gdzies mi smignal ten post ,az ja slepa jestem .Masz gg?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.05.03, 15:58 mam gg uwaga oto numer 4976736, załozylam nowy profil, boje sie internetowych znajomych, bo mogą mi zaszkodzic szczególnie teraz. Prosze Mag odezwij sie. Wyśle Ci adres mailowy jak sie odezwiesz to bedzie łatwiej się kontaktować a póki co...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.03, 17:48 Gość portalu: trawka napisał(a): > mam gg uwaga oto numer 4976736, załozylam nowy profil, boje sie internetowych > znajomych, bo mogą mi zaszkodzic szczególnie teraz. Prosze Mag odezwij sie. > Wyśle Ci adres mailowy jak sie odezwiesz to bedzie łatwiej się kontaktować a > póki co...pozdrawiam i nigdy cie nie ma:((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.05.03, 11:08 Mag słonko wyslij mi coś na moj numer gg wszystko mi się wywaliło i nie mogę Cie znaleźć bu pozdr. trawka (zupełnie zielona) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.03, 15:14 Gość portalu: trawka napisał(a): > Mag słonko wyslij mi coś na moj numer gg wszystko mi się wywaliło i nie mogę > Cie znaleźć > bu > pozdr. > trawka (zupełnie zielona) Mowisz i masz:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 06.06.03, 00:50 Gość portalu: Mag napisał(a): > Nie chodzi o to zeby sie odizolowac od innych ,tylko o to zeby sobie kiedys > powiedziec: cos dla siebie zrobilam -em Poznaj swoje potrzeby, jesli naprawde chcesz zaczac zyc dla siebie, to ich poznanie to polowa drogi. Potem juz z gorki - robisz co chcesz - zyjesz dla siebie i realizujesz potrzeby. Zazwyczaj nawet nie ma w tym egoizmu, bo zycie czesciowo dla innych miesci sie w potrzebach wiekszosci ludzi - taki altruistyczny paragraf 22 ;-) I dzieki Najwyzszym Istotom, kimkolwiek sa, czulko, ziemiomorze Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 07.05.03, 09:57 Gość portalu: Mag napisał(a): > No wlasnie czy to jest mozliwe ?? Zyc nie dla innych tylko dla siebie , czy > mozna sie jakos zrealizowac ? Czy komus z was sie to juz udalo? Dlaczego najszczęśliwsi są ci, którzy realizują się żyjąc dla innych? Nie poświęcają się - choć tak to może wyglądać, ale robią to dla siebie, dla własnego spełnienia? Zwykle myślimy: nie mogę żyć dla innych, jeszcze nie, bo najpierw chcę: męża, dzieci, domu, auta, rozwodu, wzwodu itd. A jak już sie nasycimy - to co zostaje? Chwila radości, sukcesu - i ta sama pustka i niespełnienie. A życie jest króciutkie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 10:06 A kto powiedzial , ze wlasnie oni sa najszczesliwsi? Mysle ze realizujac zakladanie rodziny maz , dziecko itd. Zyjesz tylko po czesci dla siebie . Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 07.05.03, 11:53 Gość portalu: Mag napisał(a): > A kto powiedzial , ze wlasnie oni sa najszczesliwsi? Ja (zresztą chyba nie ja jedyna). Kierując się obserwacją ich spokoju, szczęścia, wypowiedzi, uczuć, jakie wzbudzają - to daje do myślenia. Mysle ze realizujac > zakladanie rodziny maz , dziecko itd. Zyjesz tylko po czesci dla siebie . Tłumaczenie złaknionych rodzinnego szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 07.05.03, 12:00 Ale jak najbardziej, jeśli się pragnie założyć rodzinę, to należy to zrobić! Człowiek z poczuciem niespełnienia to nie jest dobry materiał na Matkę Teresę :) Tylko jak już się zakosztuje życia rodzinnego i pojawi się świadomość, że to nie wszystko, o co chodziło, to można pomyśleć, co jeszcze mogę zrobić dla świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 15:17 alfika napisała: > Gość portalu: Mag napisał(a): > > > A kto powiedzial , ze wlasnie oni sa najszczesliwsi? > > Ja (zresztą chyba nie ja jedyna). Kierując się obserwacją ich spokoju, > szczęścia, wypowiedzi, uczuć, jakie wzbudzają - to daje do myślenia. > > > Mysle ze realizujac > > zakladanie rodziny maz , dziecko itd. Zyjesz tylko po czesci dla siebie . > > > Tłumaczenie złaknionych rodzinnego szczęścia. > > Kazdy ma prawo do wlasnej interpretacji, nawet ty-:)) Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 08.05.03, 08:18 Gość portalu: Mag napisał(a): > > > > Kazdy ma prawo do wlasnej interpretacji, nawet ty-:)) Wiem o tym i tylko dlatego ci odpisałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 14:58 alfika napisała: > Gość portalu: Mag napisał(a): > > > > > > > Kazdy ma prawo do wlasnej interpretacji, nawet ty-:)) > > Wiem o tym i tylko dlatego ci odpisałam :) > > Spoko thx kazda opinia jest wazna , pomaga zrozumiec to czego czasem sami nie widzimy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmiana DO MEG IP: *.acn.waw.pl 07.05.03, 10:34 jeśli jesteś tą, o której myślę to przesyłam Ci gorące buziaczki. Odezwij się może na maila? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meg Re: DO MEG IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 10:40 Gość portalu: zmiana napisał(a): > jeśli jesteś tą, o której myślę to przesyłam Ci gorące buziaczki. Odezwij się > może na maila? nie wiem o jakiej myslisz i nie podales maila:)) Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 07.05.03, 17:39 zalezy co przez to sie rozumie:) wiele bym dala, by moi rodzice byli bardziej uswiadomieni co do roznicy miedzy zlym a dobrym egoizmem. dla wielu to jedna broszka i ucza nas, ze najpierw myslimy o innych, a pozniej o sobie. pozniej z tego wychodzi masa roznych klopotow. mozna sie realizowac mimo iz wszystko wskzywaloby na to, ze nie zyjesz dla siebie (przyklad - Krystyna Janda). zalezy jedynie czy umiesz sie odnalezc i cieszyc sie codziennym zyciem:) a czas na zrobienie paznokci, przeczytanie ksiazki i pojscie do kina zawsze sie znajdzie:) pozdrawiam cossa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 19:45 cossa napisała: > zalezy co przez to sie rozumie:) wiele bym dala, by moi > rodzice byli bardziej uswiadomieni co do roznicy miedzy > zlym a dobrym egoizmem. dla wielu to jedna broszka i ucza > nas, ze najpierw myslimy o innych, a pozniej o sobie. > pozniej z tego wychodzi masa roznych klopotow. > > mozna sie realizowac mimo iz wszystko wskzywaloby na to, > ze nie zyjesz dla siebie (przyklad - Krystyna Janda). > > zalezy jedynie czy umiesz sie odnalezc i cieszyc sie > codziennym zyciem:) a czas na zrobienie paznokci, > przeczytanie ksiazki i pojscie do kina zawsze sie znajdzie:) > > pozdrawiam > cossa fakt tylko czy to wszystko?? Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 08.05.03, 00:41 to tak proste, ze az trudne do zrozumienia i wykonania:) pozdrawiam cossa Gość portalu: Mag napisał(a): > fakt tylko czy to wszystko?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 14:56 cossa napisała: > to tak proste, ze az trudne do zrozumienia i wykonania:) > > pozdrawiam > cossa > > Gość portalu: Mag napisał(a): > > > fakt tylko czy to wszystko?? Zrozumiec jeszcze mozna , tylko gorzej z tym wykonaniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 08.05.03, 21:59 najtrudniejsze jest chyba zrozumienie i uswiadomienie sobie, ze "to moje zycie i ja jestem za nie odpowiedzialna i ode mnie zalezy jak to bedzie wygladalo":) zawsze mamy pretekst, mowiac - bo rodzice, bo maz, zona, bo dzieci. a tak naprawde - my sami budujemy siebie i otoczenie obok nas:) oczywiscie na na 100% mamy wplyw, ale warto zyc tak jakbysmy jednak mieli calkowity wplyw na nasze zycie:) troche zagmatwane. pisze to co czuje, to co probuje sama i wiem, ze zaczyna skutkowac:) pozdrawiam:) cossa Gość portalu: Mag napisał(a): > Zrozumiec jeszcze mozna , tylko gorzej z tym wykonaniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 22:09 cossa napisała: > najtrudniejsze jest chyba zrozumienie i uswiadomienie > sobie, ze "to moje zycie i ja jestem za nie > odpowiedzialna i ode mnie zalezy jak to bedzie > wygladalo":) zawsze mamy pretekst, mowiac - bo rodzice, > bo maz, zona, bo dzieci. a tak naprawde - my sami > budujemy siebie i otoczenie obok nas:) oczywiscie na na > 100% mamy wplyw, ale warto zyc tak jakbysmy jednak mieli > calkowity wplyw na nasze zycie:) > > troche zagmatwane. pisze to co czuje, to co probuje sama > i wiem, ze zaczyna skutkowac:) > > pozdrawiam:) > cossa > > Gość portalu: Mag napisał(a): > > > Zrozumiec jeszcze mozna , tylko gorzej z tym wykonaniem:) Cossa tak sie nie da nie mozna miec calkowitego wplywu na zycie ,tzeba brac pod uwage uwarunkowania , no i chyba spolecze´nstwo na to nie pozwoli tak czy inaczej jestesmy zalezni od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 19.05.03, 21:30 oczwiscie, ze nie mozna miec calkowitego wplywu. ale czasem mozna probowac podchodzic do zycia tak jakby sie mialo jednak ten wplyw. przykladowo - nie masz kasy. a kochasz chodzic po sklepach. kupowanie odpada, ale mozesz albo przestac chodzic albo chodzic i zachowywac sie tak jakby Cie bylo stac na kupienie tego czy tamtego co Ci sie podoba. mozesz stwarzac sobie swoj swiat i patrzec tak jak Ty chcesz. i oczywiscie nie caly czas. pochaniaja nas mniej lub bardziej przyjemne obowiazki, zobowiazania wobec innych ludzi. mozna probowac polubic to co trzeba robic. probowac znalesc przyjemnosc dla siebie. szklanka jest do polowy pelna lub pusta - zalezy jak na nia spojrzec. zawsze mozna tez kuipc sobie rozowe okulary:) Gość portalu: Mag napisał(a): > Cossa tak sie nie da nie mozna miec calkowitego wplywu na zycie ,tzeba brac pod > > uwage uwarunkowania , no i chyba spolecze´nstwo na to nie pozwoli tak czy > inaczej jestesmy zalezni od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.03, 17:19 cossa napisała: > oczwiscie, ze nie mozna miec calkowitego wplywu. ale > czasem mozna probowac podchodzic do zycia tak jakby sie > mialo jednak ten wplyw. przykladowo - nie masz kasy. a > kochasz chodzic po sklepach. kupowanie odpada, ale mozesz > albo przestac chodzic albo chodzic i zachowywac sie tak > jakby Cie bylo stac na kupienie tego czy tamtego co Ci > sie podoba. mozesz stwarzac sobie swoj swiat i patrzec > tak jak Ty chcesz. i oczywiscie nie caly czas. pochaniaja > nas mniej lub bardziej przyjemne obowiazki, zobowiazania > wobec innych ludzi. mozna probowac polubic to co trzeba > robic. probowac znalesc przyjemnosc dla siebie. > szklanka jest do polowy pelna lub pusta - zalezy jak na > nia spojrzec. > > zawsze mozna tez kuipc sobie rozowe okulary:) > > Gość portalu: Mag napisał(a): > > > Cossa tak sie nie da nie mozna miec calkowitego wplywu > na zycie ,tzeba brac pod > > > > uwage uwarunkowania , no i chyba spolecze´nstwo na to > nie pozwoli tak czy > > inaczej jestesmy zalezni od innych. Cossa moja szklanka jest taka jak chce chyba sie udaje , zaczynam lubiec to co robie dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.05.03, 22:03 cossa ale ja mam czas dla siebie czytam ksiażki i mam zadbane paznokcie tylko co z tego? czy to cos zmienia? w zyciu z ukochaną osobą? wcale nie jestem głupia ani btzydka czy garbata ...jestes samotna wśróc bliskich i brak mi siły i motywacji ...czy to nie jest straszne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.05.03, 22:11 przepraszam wszystkich za błędy ale emocje rozumiecie:) Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Kochane babeczki:) 08.05.03, 22:24 Mag i trawka:) powiedzcie mi w taki razie - na co macie wplyw w swoim zyciu? trawka - co wg Ciebie mialoby sie stac, by zycie nabralo koloru? czy nie czekasz przypadkiem na gwiwazke z nieba? jakiegos czarodzieja, ktory zaczaruje Twoj swiat, ktory zorganizuje za CIebie Twoj czas?:) czekam cieprliwie na odp:) cossa:) pees. hmm.. czuje sie jak "specjalistka", a sama stawiam pierwsze kroki:) chce Wam dac troche swojej wiary i optymizmu, ze mozna i ze warto:) jelsi oczywiscie chcecie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Kochane babeczki:) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.05.03, 22:37 cossa wiesz czego oczekuje? to w sumie banalne ale tego, że ktoś doceni to co robie, że będę mogła spojrzeć w lustro i czuć sie panią swojego losu, w pełni odpowiedzialną za siebie a nie wiecznie zastanawić sie czy to jest fair wobec innych, rodziny, męża, teściów...to wychowanie....to starzy nam to robią a potem sie czlowieku wijesz miedzy idiotycznymi pogladami żeby wszyscy byli zadowoleni...troche chaotycznie wiem ale wybaczcie:) Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Kochane babeczki:) 08.05.03, 22:57 trawko:) powiem tak.poki co zgrywam twardzielke, bo z dala jestem od domu i mamusia nie uklada mi planu dnia. w sumie jestem juz dlugo poza domem, ale zupelnie niedawno faktycznie to do mnie dotarlo. jestem dorosla. odpowiadam za siebie. na dzien dzisiejszy uwazam, ze nalezy oddac bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie. z przyslowia - bogiem sa ludzie, rodzina, a cesarzem Ty sama. piszesz o tzw. konwenansach. podstawowa rzecz - nigdy nie bedzie tak, ze zadowolisz wszystkich. a z rodzina bywa najgorzej. nie lubilam jezdzic na wies do rodziny, bo jesli zapowiedzialam sie, ze bede - zazwyczaj mi cos wyskoczylo i nie dojezdzalam na czas badz wogole. obrywalo mi sie, ze oni sie naszykowali (a mialam wpasc tylko na kawe) i gary beda pelne przez najblizsze dwa tygodnie. nie chcialam wiec zobowiazywac - jechalam bez uprzedzenia (zazwyczaj to byly dni wolne) i obrywalo mi sie, ze nie dzwonilam i sa nieprzygotowani (nie napelnili garow). i tak zle i tak niedobrze. bylam niewolnikiem umowionej godziny i luzny wyjazd na wies stawal sie koszamrem. stwierdzilam w pewnym momencie, ze mam to gdzies. jezdzilam tam dla siebie, wiec wybralam najbardziej dla mnie wygodna opcje - nie zapowiadam sie (za duze wyrzuty sumienia, ze napelnili gary:) i chodzi mi chyba o to, by jesli cos Cie uwiera - zastanowic sie gdzie i czy mozna i jak podreperowac:) to jak z meblowaniem pokoju w akademiku:) masz do dyspozycji ok. 10 m2 mieszkasz conajmniej w dwie osoby i jakos trzeba zyc. potykasz sie o jedna rzecz - szukasz dla niej miejsca. cos lezy w malo dostepnym miejscu - znajdujesz miejsce gdzies na wierzchu. z czasem umiesz sobie to zorganizowac. ale trzeba nad tym pracowac. nie wiem czy trafi do CIebie to porowanie z pokojem, ale faktycznie - na piatym roku studiow juz bezblednie z kumpela upychalysmy gary, dwa komputery, kodowke, koszyki, pierdolki, telewizor. mialysmy tee sokowirowke, rower, dodatkowy materac, lozko pietrowe .. wymieniac dalej?:) pozdrawiam serdecznie:) cossa pees. tez chyba chaotycznie pisze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trawka Re: Kochane babeczki:) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.05.03, 23:28 cossa słonko, nie ujmuje wartosci tego że z rodzicami jest trudno...tylko jeśli studiujesz w miescie i Tam mieszkasz nie masz szansy za bardzo zacząć życ po swojemu. To Ty miełas szczeście :) Ja mieszkałam ze starymi długi czas ..wciąż mi czegos zabraniali i "wiedzieli lepiej", ale musiałam sie dostosować bo nie było mnie stać ma zmiany wtedy. Potem, kiedy się wyniosłam, wyszłam za mąż i nie zdążyłam powmieszkać sama i zastanowić się. Nie martw się nikt oprócz mnie za to nie płaci, ale ja tak i na szczescie nikt inny... Rodzice to nie wszystko uczę sieradzić sobie sama. To mi jest potrzebne. Nie czuć sie wykorzystywana. Moje życie codzienne to nie tak jak studiowanie, wokoło młodzi ludzie, w podobnej sytuacji. Ja mówie ozyciu gdzie stugia człowiek zostawił dawno za sobą a teraz dla siebie zostaje za mało żeby się cieszyć. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Kochane babeczki:) 08.05.03, 23:59 to ja powiem tak: cale zycie zmieszkam z kims w pokoju:) a moim marzeniem bylo zawsze mieszkac sama. w domu z bratem, a po skonczonych studiach mieszkam pokatnie nie u siebie z obca mi w sumie rodzina. ciagle musze baczyc na innych. w akademiku, owszem studia dzienne itp - wszystko fajnie, ale na kupie cuzamen. nie wiem juz jaka muzyke lubie (wiem za to jakiej nie znosze, ale o tym to sie stosunkowo pozno przekonalam:), nie wiem co sie robi, gdy jest sie samemu (jak mi sie zdarza rzadziutko:). pare rozmow z kilkoma osobami na forum uswiadomily mi, ze nie ma na co czekac. jestem tu gdzie jestem. ludzie sa jacy sa. mozna tak do samej smierci czekac na cos co niewiadomo kiedy sie zdarzy. dlatego tez postanowilam spojrzec na siebie z boku. co robie, kim jestem, kim chce byc.. i powolutku probuje zyc swiadomie. zyc dla siebie, nie zapominajac, ze jestem czescia jakiejs grupy, mam swoje role - corki, dziewczyny, kolezanki, przyjaciolki, wroga.. ale staram sie w tym wszystkim byc soba i co najwazniejsze - bym sama siebie nie oszukiwala. by umiec sie przed soba przyznac, ze nie jestem ta sama osoba, ktora bylam, ze ludzie obok sie zmieniaja, ze nie jestem idealna, ze inni tym bardziej:) po prostu warto spojrzec na swiat realnie. taki jaki on jest. spojrzec na ludzi, ktorzy sa obok. zobaczyc jacy oni sa, a nie jacy bysmy chcieli by byli. chyba juz sie mieszam i filozuje:) mam nadzieje, ze zrozumiesz cos trawko z tej plataniny:) pozdrawiam:) cossa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 23:30 Gość portalu: trawka napisał(a): > cossa ale ja mam czas dla siebie czytam ksiażki i mam zadbane paznokcie tylko > co z tego? czy to cos zmienia? w zyciu z ukochaną osobą? wcale nie jestem > głupia ani btzydka czy garbata ...jestes samotna wśróc bliskich i brak mi siły > i motywacji ...czy to nie jest straszne? Aj trawka to jest chyba najgorsze . Zyc z poczuciem osamotnienia wsrod najblizszych niby razem a jednak osobno w dwuch roznych swiatach.Pogibane to zycie Odpowiedz Link Zgłoś
chateaux Nie można 08.05.03, 22:18 Życie dla siebie samego, nie daje żadnej satysfakcji. Zrealizować się możemy jedynie w kimś. Generalnie - w ludziach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToeToe. Re: Nie można IP: *.ihug.net 08.05.03, 23:02 No to masz problem. Nieprzecieta pepowina?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Nie można IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 23:23 chateaux napisał: > Życie dla siebie samego, nie daje żadnej satysfakcji. Zrealizować się możemy > jedynie w kimś. Generalnie - w ludziach. Generalnie to chodzi o to by zachowac jakies proporcje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Nie można IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 17:08 chateaux napisał: > Życie dla siebie samego, nie daje żadnej satysfakcji. Zrealizować się możemy > jedynie w kimś. Generalnie - w ludziach. Ta wypowiedz jest chyba troche ogolnikowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.03, 08:36 Gość portalu: Mag napisał(a): > No wlasnie czy to jest mozliwe ?? Zyc nie dla innych tylko dla siebie , czy > mozna sie jakos zrealizowac ? Czy komus z was sie to juz udalo? Chyba malo jest ludzi , ktorzy potrafia sie spelnic . Na to potrzeba komfortu psychicznego ,a jak z tym komfortem jest w dzisiejszych czasach to kazdy z naaas wie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nadia Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? - chyba mozna IP: *.zetosa.com.pl 06.06.03, 01:15 Dla mnie najwazniejsze jest poczucie wolności, nie zawsze tej rozumianej od czegos (= wolny strzelec nie przejmujacy sie ludzmi), ale i tej ciekawszej do czegoś (= np. do bycia w związku w rodzinie). Wiem, że czując się wolna tzn. odpowiedzialna za swoje zycie (choc brzmi jak z książki o samorealizacji;) czuje, ze zyje dla siebie. Daje mi to siłe, bo wiem jakie watrości są dla mnie ważne, co powoduje, ze moje zycie jest wartościowe i koncentruje się na tym....więc i można górnolotnie powiedzieć, że zyję dla siebie. A to, że te wartości to moja rodzina (chłopak, dziecko) i moja praca (mam to szczęście zarabiąc na mojej pasji) to chyba tylko dowód na to, że człowiek jest szczęśliwy 'w gromadzie', czując się potrzebny i zyjąc z pasją. pozdr, Nadia ps. kiedyś będąc dużo młodsza rozpaczliwie szukałam sensu i szczęścia w swoim zyciu. Bałam się, że będe żyć nijako, że zapomnę o marzeniach.....zrobiłam listę swoich marzeń od najprostszych do najbardziej zwariowanych ....miałam plan by je kolejno zaliczać... lista powstała, z wykreslaniem było gorzej, ale sama zabawa uświadomiła mi co jest dla mnei ważne. Zapisane myśli/chęci (uporządkowane i wypowiedziane głośno) pozwoliły mi lepiej kierować swoim zyciem.... i zauważyć szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 02:54 nie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.03, 15:15 Gość portalu: x napisał(a): > x :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nadia Re: Jak zaczac zyc dla siebie???- chyba mozna IP: *.zetosa.com.pl 06.06.03, 01:16 Dla mnie najwazniejsze jest poczucie wolności, nie zawsze tej rozumianej od czegos (= wolny strzelec nie przejmujacy sie ludzmi), ale i tej ciekawszej do czegoś (= np. do bycia w związku w rodzinie). Wiem, że czując się wolna tzn. odpowiedzialna za swoje zycie (choc brzmi jak z książki o samorealizacji;) czuje, ze zyje dla siebie. Daje mi to siłe, bo wiem jakie watrości są dla mnie ważne, co powoduje, ze moje zycie jest wartościowe i koncentruje się na tym....więc i można górnolotnie powiedzieć, że zyję dla siebie. A to, że te wartości to moja rodzina (chłopak, dziecko) i moja praca (mam to szczęście zarabiąc na mojej pasji) to chyba tylko dowód na to, że człowiek jest szczęśliwy 'w gromadzie', czując się potrzebny i zyjąc z pasją. pozdr, Nadia ps. kiedyś będąc dużo młodsza rozpaczliwie szukałam sensu i szczęścia w swoim zyciu. Bałam się, że będe żyć nijako, że zapomnę o marzeniach.....zrobiłam listę swoich marzeń od najprostszych do najbardziej zwariowanych ....miałam plan by je kolejno zaliczać... lista powstała, z wykreslaniem było gorzej, ale sama zabawa uświadomiła mi co jest dla mnei ważne. Zapisane myśli/chęci (uporządkowane i wypowiedziane głośno) pozwoliły mi lepiej kierować swoim zyciem.... i zauważyć szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.szpitalna.ngo.pl 11.06.03, 16:08 Tak, oczywiscie. Zacznij sie sobie przygladac - najpierw w lustrze czy sie akceptujesz. to pierwszy krok. cdn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.03, 09:58 Gość portalu: Ewa napisał(a): > Tak, oczywiscie. Zacznij sie sobie przygladac - najpierw > w lustrze czy sie akceptujesz. to pierwszy krok. cdn Akceptuje siebie tylko ze nie ma ciagu dalszego>((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.03, 18:25 Probowalam , przez te 6 miesiecy probowalam i nie udaje sie nic coraz bardziej bola zawody , coraz bardziej kopniecia innch ludzi i jeszcze ta cholerna pogoda za oknem Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 05.10.03, 18:29 Mag, Za okno nie patrz ;) Wlacz jakas muzyke, zaloz ulubiony sweter, zrob sobie dobrej cieplej herbaty i opowiadaj ;) Moze nie wszystko co dzialo sie przez te pol roku bylo takie zle?:) Czego probowalas? Jaki konkretny skutek? :) Jak bedzie trzeba zapodamy kolejny zastrzyk optymizmu:) pozdrawiam cossa Gość portalu: mag napisał(a): > Probowalam , przez te 6 miesiecy probowalam i nie udaje sie nic coraz bardziej > bola zawody , coraz bardziej kopniecia innch ludzi i jeszcze ta cholerna pogoda > > za oknem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.03, 18:34 cossa jestes kochana ide po herbatke i wracam dla ciebie tez zrobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.03, 20:44 sorki troche mi zeszlo , mam nadzieje za juz teraz bedzie troche spokojniej , cossa chodzi mo o to ,ze wszystko co robie nie przynosi mi satysfakcji ,poza praca, nie wiem moze to jest blad ale taka juz jestem ze staram sie zawsze byc kiedy ktos mnie potrzebuje , mam wrazenie ze zyje zyciem innych a nie swoim zatapiam sie w ich problemy pomagam rozwiazywac i czasami juz nie mam sily chce tez cos dla siebie , chce zaistniec dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? IP: *.home.cgocable.net 06.10.03, 06:43 Wszystko, co robie powinno dawac mi radosc, przyjemnosc. Kiedy sie tak wlasnie czuje, zadowolona, kiedy czuje przyjemnosc, jest mi milo, wtedy czuje ze zyje,ze zyje dla siebie.Moje cialo daje mi te informacje. To JA jestem zadowolona.Oczy mi blyszcza, usmiecham sie. Zyc dla innych to piekne. Oni sa naszymi lustrami. Ciesza sie, jak im pomagamy, jak sie do nich usmiechamy. Przegladamy sie w nich. Zyjemy.Dla siebie, bo NAM to potrzebne, to pomaganie im, to usmiechanie sie, to budowanie dobrych relacji. Zyjemy dla nich, bo im to tez potrzebne, tak samo jak nam. Mysle, ze moze w tym poscie chodzi o egoizm, zycie dla siebie bez zwracania uwagi na innych. To jest niemozliwe. Jezeli nawet ktos chcialby tak, to zostanie osamotniony.Znowu bedzie szukal drog do budowania dobrych relacji z ludzmi. To uspolecznianie naszej samotnosci to oswajanie zycia dla siebie. To jest nierozlaczne z zyciem dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 06.10.03, 07:44 Gość portalu: mag napisał(a): Na jakiej podstawie twierdzisz ze ktos potrzebuje akurat Ciebie? Dlaczego "starasz sie zawsze byc kiedy ktos Cie potrzebuje"? Rozumiem chec pomocy blizniemu, lecz jesli dobrze Cie zrozumialem, u Ciebie wyglada to na zasadzie "rzucam wszystko (nawet jesli sa to sprawy wazniejsze) i pedze pomagac"? Co z tego czerpiesz, co daje Ci takie pomaganie? Jakie potrzeby zaspokaja? Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Jak zaczac zyc dla siebie??? 06.10.03, 13:59 przepraszam, ze nie odpisalam wczoraj, zagapilam sie:) powiedz mag, czy probowalas cos zmienic? co probowalas? rozmawialismy o tym juz dosc dawno, zrodzily sie nowe pomysly. czy udalo Ci sie cos z nimi zrobic? "potestowac" troche? zdaje sobie sprawe, ze zapalu czy checi moglo zabraknac. chcialabym wiedziec jedynie czy jestesmy w tym samym punkcie co ostatnio czy cos sie zmienilo :) a na marginesie - tym razem ja zaczelam za duzo zyc zyciem innych osob. i moze nie z powodu mojego podejscia, ale z racji masy "pepkow swiata" wokol ;) odpycham i odpieram te proby wciagniecia mnie w "nie-moje" sprawy, ale z wyuczona grzecznoscia - trudno zawalczyc. cos moze wspolnie wymyslimy ;) pozdrawiam cossa Odpowiedz Link Zgłoś