polubu 18.04.07, 06:56 Jeśli dziecko, któremu się pomaga zapłaci w przyszłości większe podatki od darczyńcy to dowiedzie tym, że w dzieciństwie było przez darczyńcę okradane! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewag52 Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 09:38 masz rację, cokolwiek napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 10:02 Nie narzeka na bandytów ten, kto wie skąd się oni biorą! To przyczyny trzeba likwidować nie bandytów! Jeśli dziecko, któremu się pomaga zapłaci w przyszłości większe podatki od darczyńcy to dowiedzie tym, że w dzieciństwie było okradane! To okradane dziecko musi okradanie "oddać" w skrajnym przypadku musi samo umrzeć z głodu. Tam gdzie dzieciom nikt nie pomaga nie wyrastają one na morderców! My w rodzinie nic dzieciom nie dawaliśmy i nie mieliśmy problemów wychowawczych. Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja dziecku a ono wnukowi i na to wyszło, że nikt z nas dzieciństwa nie dostał. Każdy sam zapracował na swoje dzieciństwo. Wy dzieciom dzieciństwa fundujecie nawet na siebie nie zapracowując! Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 11:16 skad Ty to bierzesz? :/ jest jakas "biblia" z takimi haselkami?? Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 12:14 Tylko te same rachunki, których uczą Was w szkołach logika i nie kradnij! Jeśli Tobie podcierał ktoś tyłek w dzieciństwie oddaj to podcieranie innemu dziecku bez łaski i nie za uśmiech a zalicz, że sobie w dzieciństwie go podtarłeś. Jeśli tak oddasz wszystko ze swego dzieciństwa dzieci będą uśmiechnięte i nikt im pomocy nie będzie musiał udzielać. Tak trudno Tobie zrozumieć, że żadne dziecko nie powinno potrzebować pomocy, dopóki jest na tyle dorosłych, którzy muszą swoje dzieciństwa im pooddawać? Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma15 Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 12:18 Ty masz jakiś problem, że tak te wątki produkujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 12:34 To Wy macie problem, bo rozdrabniacie się na miliony spraw a normalności nie widzicie. Potraficie narzekać na miliony spraw mających jedną przyczynę w Was tkwiącą. Zaprzestaniecie narzekać nie będę musiał Wam nic wyjaśniać. Chcecie kary śmierci dla morderców a każde społeczeństwo ma ich tylko tylu na ilu zasługuje. Prostych zasad pojąć nie potraficie i dlatego człowiek dla Was to istota skomplikowana. Człowiek podlega zaś prostym zasadom, z których główne przytaczam. Nie dasz dziecku jeść i pić nie dziw się, że zmarło niezależnie od posiadanych genów potencjału czy inteligencji wrodzonej. Dasz mu tylko jeść i pić nie dziw się, że zostało bandytą (nie ma ludzi odpornych na okradanie). Nic mu nie dasz oddasz zaledwie, co w dzieciństwie tobie przekazano nie dziw się, że dziecko dorównało tobie. Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma15 Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 12:41 To Wy macie problem, bo rozdrabniacie się na miliony spraw a normalności nie widzicie. Potraficie narzekać na miliony spraw mających jedną przyczynę w Was tkwiącą To JA pytam i jeśli to tylko nie wynika z twojego światopoglądu i strupieszałości politycznej, zwracaj się do mnie w liczbie pojedynczej I na co to ja niby tak narzekam? Uogólniasz. A w ogóle, takie banały piszesz, że aż szkoda czasu żeby je czytać, ubierasz je tylko w pewnie nawet nie swoje słowa, i powtarzasz jak zdartą płytę, bo sam nic wymyślić nie umiesz. Uaktywnij się na forum o dzieciach, bo tu już po prostu duszno się robi. Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 13:04 Złodziejom zawsze jest duszno. Różne fora mnie wycinają, bo im duszno. Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 13:49 przyznajcie mu racje, to może przestanie. Musi być jakiś sposób Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 14:15 Do tych, co wiedzą coś o komunizmie. Do tych, co wiedzą coś o kapitalizmie. Do tych, co o ekonomii coś wiedzą. Do tych, którym się wydaje, że w ogóle coś wiedzą! Jest społeczeństwo ludzi równych w pracy-wszyscy w całym życiu wypracowują 1000 x cokolwiek by to x oznaczało. Pewne, więc jest to, że wszyscy równo pracują. Struktura tego społeczeństwa jest taka jak u nas, są dziecioroby, bezdzietni, bezpłodni, homoseksualiści, księża, zakonnice, ci, co dzieci nie lubią i ci, co dzieci nie chcą mieć. Społeczeństwo liczy 5 tysięcy ludzi i przez pokolenia przyrost naturalny równy zero. Mija 2000 pokoleń i dalej ich liczba wynosi, więc 5 tysięcy. Wasze zadanie tak dobrać podział dóbr (zarobków) by na każdego przypadło wypracowane 1000 x skoro każdy tyle wypracował. Czy możliwe jest, że ktoś, kto nie potrafi prawidłowo tego wykonać wie cokolwiek? Dlaczego dzieciorób w tym „waszym” społeczeństwie żyje na niższym poziomie od bezdzietnego pracując tyle samo jak jego dzieci i jak ten bezdzietny? Dlaczego nie potraficie dzielić dóbr przy założeniu ludzi równymi a potraficie dzielić przy założeniu ludzi różnych? Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 14:24 polubuuuuuuu czemu nie pójdziesz do lekarza? czemu nie próbujesz się leczyć? może nie wszystko stracone? Teraz są dobre leki nowej generacji, które moga ci pomóc, normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Tylko nas nie katuj, na Boga... Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 14:35 Inteligencji nie leczą! Nie wiem czy znasz powiedzenie Einsteina-wynalazki powstają z niewiedzy-wszyscy wiedzą, że tego nie da się zrobić a jeden nie wie i to robi. Antypedagodzy twierdzą, że dzieciom praw przyznawać nie można-, bowiem wizja świata, która się za tym kryje jest wizją gdzie ktoś(np. dorośli) komuś(np. dzieciom)może jakieś prawa przyznawać czy odbierać, co jest ewidentnym świadectwem nierówności. W kwestii ochrony praw dzieci antypedagodzy twierdzą, iż po uzyskaniu równouprawnienia przez Murzynów i kobiety, dzieci są ostatnią dyskryminowaną grupą istot ludzkich. Antypedagodzy wiedzą, że gdzieś dzwonią i to wyczuwają, mimo że nie wiedzą gdzie dzwonią! Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 20.04.07, 16:17 polubu napisał: > > Inteligencji nie leczą! ale pokazuja jak sobie z nie radzic... Odpowiedz Link Zgłoś
atari800xl boze, a ten zno swoje 18.04.07, 13:54 czlowieku. to rzeczywiscie dobre forum dla ciebie. takiego kretyna dawno nie widzialem. na wszystkich innych formach twoje teoria wysmiali.to zes tu przylazl.... mysle, ze moze co ktos cos doradzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: boze, a ten zno swoje 18.04.07, 14:04 I kretyna popierają, możesz takie poparcie przedstawić? Zacytuję Ci kilka popiram!!!!!!!!!! 100% trzeba kochać dzieciacki i uczyć je miłosci a nie wypominac im ze sa na swiecie i rujnujanam życie......... i kariere Brawo ! Miło nawet tu coś mądrego przeczytać :-) ~malcolm-x, 04.03.2006 09:58 fajnie to ująłeś, tylko dziwi mnie, że z odpowiedzi wynika, że chyba nikt cię nie zrozumiał... ~hmm?, 04.03.2006 10:24 Brawo!Brawo!Brawo! I o to wtym wszystkim chodzi! Właśnie o to! ~zachwycona_bo_doceniona, 04.03.2006 13:05 Bardzo mądre powiedzenie przekazywane z pokolenia na pokolenie. A morał przekazuje cały sens pracy nad dzieckiem i rodziną. Myślę, że żadne pieniądze nie dadzą tkiej satysfakcji. ~matka, 04.03.2006 21:56 ych argumentacji. Myślałem, że nic mnie nie jest w stanie zaskoczyć, a jednak Twoja księżycowa logika jako żywo zaskakuje mnie. Pozwól, że najpierw zrekapituluję Twoją myśl (mam nadzieję, że prawidłowo ją interpretuję - choć nie zdziwię się jeśli tak nie jest): każdy człowiek, aby dożyć wieku dorosłego musi być przez pewien czas na utrzymaniu społeczeństwa (nie istotne w tym momencie czy bezpośrednio - jako pensjonariusz domu dziecka, czy pośrednio - jako członek rodziny, będącej częścią tego społeczeństwa). W związku z tym, jeśli chce pretendować do miana człowieka uczciwego, musi zwrócić to co zainwestowano "w niego". To najlepsza myśl jako ostatnio przeczytałam.Oprawiam to w ramki i zcytuję w swojej doktoranckiej pracy o światowym wolontariacie i jego przekrętach.pozdrawiam Wrocławianka co innego zaprzestać dobrowolnie rozmanażac się ( po co się wybijać wzajemnie- to do ponurego żniwiarza)...a co innego przeczytać dokładnie -całego w nerwach_ ja się z takim poglądem ,jak on głosi ,nigdy nie spotkałam...on wywraca myślenie....jest potrzebny...ja Go bardzo pozdrawiam...to ,że go nie rozumiemy łatwo ,nie daje prawa mu ubliżać ..on nikomu nie ubliża ,ma poziom Na ekonomi nie znamsię bo jak można znać coś co nie ma sensu - Smith, Keyns, klasycy itd...ich teorie są pełne bredni. Znam sie na prostocie. Wiem że im coś jest prostsze tym piękniejsze. Ekonomia tego odmieńca jest prosta i dlatego podoba mi się. Jednak będzie ona wciąż i na długie lata utopią w jego umyśle jeśli nie zechce walczyć o swoje racje. ~marcen, 04.11.2006 21:25 I was kobitki idioci sowicie opłacą! wasz odmieniec 2007.03.12 12:03Aborcja albo normalna ekonomia! treść opinii: Gdyby dziecko było traktowane jak człowiek a człowiek jako istota samo finansująca się to o aborcji byśmy wszyscy dawno zapomnieli. Nikt nie będzie usuwał konkurenta jak do niego grosza nie będzie dopłacał a ściślej jak pozna prawdę ekonomiczną, że do dziecka nikt złotówki nie dopłaca. To źle ustawione zasady ekonomiczne sieją w ludziach taki zamęt o pomocy dzieciom, dzieciom, które nic gorzej od darczyńców nie pracują w przyszłości! Zewrzyjcie wargi na cztery lata a jeśli przez cztery lata nie urodzi się Polak to becikowe podskoczy do 200000 zł i nikt łaski wam nie będzie robił czy pomagał waszym dzieciom. Idioci ekonomii nie znają to fikcją dalej będą się posługiwać! Za każdy miesiąc z tych czterech lat dostaniecie, więc po 4166 zł! Która z was dzisiaj tyle zarabia? Dziecko głoduje nie, dlatego, że idioci mu nie pomogli, lecz dlatego że go okradli! Za karanie się biorą tylko ignoranci ekonomiczni, bo oni związku ekonomii z przestępczością nie widzą! Odpowiedz Zonk 2007.03.12 12:27A po polsku? sth2remember 2007.03.12 14:28Facet, jak nie rozumiesz, to siedz cicho. Albo do podstawowki i od poczatku polskiego sie uczyc. Twoj przedmowca ma calkowita i bezwzgledna racje. Ale na to, aby ja dostrzec, to trzeba uzywac rozumu, o co w Polsce wyjatkowo trudno dzisiaj. pap 2007.03.12 14:47szkoły jakieś tam ukończyłem (w tym podtsawówkę) a tekst i dla mnie jest bełkotem......... p. 2007.03.12 14:49I wlasnie dlatego tutaj jest tak jak jest... :( Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: boze, a ten zno swoje 20.04.07, 15:51 a przytocz moze te ilosci negatywnych:)) Odpowiedz Link Zgłoś
atari800xl polubu 18.04.07, 13:58 jak chcesz wyjsc w piatek na spacer to powies plaszcz na dolnym haku, ale tylko jezeli chcecsz wyjsc bez napisania listu do rodzicow, natomiast jezeli chcesz napisac list to powies plaszcz na gorny z lewej, pod warunkiem, ze przed napisaniem listu wyjdziesz na spacer. w przeciwnym razie powies na dolnym po prwaej, jezeli nie zamierzasz pisac listu lub napiszesz go przed spacerem, lub na srodkowym, jezeli napisze ci brat, ale tylko jezeli napisze przd spacerem lub po napisanie swojego listu i przed wyjsciem z kumplem na mecz. inaczej musuesz zabrac plaszcz do szafki. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
shachar Re: polubu 18.04.07, 15:33 ja pierdykam :DDD polubu, zostaw te PIT-y, bo sie wykonczysz Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: polubu 18.04.07, 17:26 W państwie w którym ekonomia stoi na głowie nie wystarczy przeciętnie pracować by żyć na przeciętnym poziomie trzeba jeszcze być "inteligentnym" Jest Polska, w której żyją między innymi dwie charakterystyczne rodziny, jedna ma taką cechę, że "ubzdurała" mieć z pokolenia na pokolenie troje dzieci i dobiera się w pary z dziećmi gdzie w rodzinie również jest troje dzieci. Druga to rodzina, która ma jedno dziecko i dobiera się w pary z jedynaków. Dane: wszyscy przedstawiciele tych rodzin są nauczycielami,(lub prowadzą biznesy) rozpoczynają pracę w wieku 25 lat, zarobki wszystkich to średnia krajowa, na emeryturę przechodzą w wieku 50 lat a żyją 75 lat. Ślub w wieku 25 lat, dziecko przed ślubem jedynak i trojaczki, emerytura to 2/3 średniej płacy. Rozpatruję życie jedynaka wybranego z dowolnego pokolenia tej rodziny. W wieku 0-25 lat przypada na niego 2/3*25*12=200 średnich płac. W wieku 25-50 lat 2/3*25*12=200 średnich. Emerytura to 2/3*25*12=200 średnich. Razem w ciągu życia 600 średnich płac!! Przedstawiciel drugiej rodziny. W wieku 0-25 lat 2/5*25*12=120 średnich płac 25-50 Lat 2/5*25*12=120 średnich emerytura 200 średnich. Razem w ciągu życia 440 średnich płac. Różnica, więc 160 średnich*2500 zł(średnia płaca) =400 000 zł.(Za taką samą pracę w całym życiu). Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma15 Re: polubu 18.04.07, 20:20 a możesz w swoim sztandarowym haśle poprawić interpunkcję? bo może dlatego nikt cię tu nie rozumie? Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: polubu 18.04.07, 21:08 Ponieważ każde społeczeństwo ma tylu bandytów na ilu zasłuduje to bandyta spełnia rolę interpunkcji i naucza rozumu. Tak jak ból jest dobrodziejstwem w chorobie człowieka tak bandyta jest dobrodziejstwem w chorobie społeczeństwa! Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: polubu 18.04.07, 21:45 wieku 25-50 lat 2/3*25*12=200 średnich. Emerytura to 2/3*25*12=200 średnich. > Razem w ciągu życia 600 średnich płac!! Przedstawiciel drugiej rodziny. W > wieku 0-25 lat 2/5*25*12=120 średnich płac 25-50 Lat 2/5*25*12=120 średnich > emerytura 200 średnich. Razem w ciągu życia 440 średnich płac. Różnica, więc > 160 średnich*2500 zł(średnia płaca) =400 000 zł.(Za taką samą pracę w całym > życiu). w imieniu forum, pozwole sobie podziekowac. Wreszcie wszystko jasne. Jakbys zechcial cos jeszcze policzyc, byłabym zobowiazana Ten kraj nie wie, jakich synów wyprodukował. NIECH ŻYJE Mistrz-polubu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
narko_manka Re: polubu 18.04.07, 21:50 Umysly matematyczne sa popieprzone, ale dobrze, ze takie sa Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: polubu 18.04.07, 22:46 Wyjaśnię Wam sekret planu gospodarczego dla Polski! Rok 1985-685305 urodzonych Polaków, rok 2001- 370247 urodzonych Polaków. Różnica to 315058 przemnożone przez 18 lat (całkowita liczba dzieci)to 5671044. Koszt wychowania jednego Polaka to 500000 zł, co daje oszczędności dla Polski 2835522000000 zł bez kiwnięcia palcem. Proponuję wprowadzić opłaty od posiadanych dzieci, (Balcerowicz 2) w myśl zasady kapitalizmu, dlaczego bezdzietni mają łożyć na czyjeś dzieci płacąc coraz to wyższe podatki, z których zasiłki rodzinne trzeba wypłacić, a każdy Polak będzie bogaty, bo liczba dzieci znowu zmniejszy się o setki tysięcy rocznie! Tylko żal, że dzieci się skończą, ale może znowu powstanie komunizm i ich narobi by kapitaliści mogli z czegoś żyć! Każda fundacja (a jest ich z 8 tysięcy) mająca na celu pomaganie dzieciom, to struktura mafijna, bo zakłada pomaganie tym, którzy tej pomocy nie powinni potrzebować. Jeśli pomagasz dziecku, które gdy dorośnie większe od ciebie zapłaci podatki, to nie tylko mu nie pomagałeś, ale je okradłeś. Pomaganie dziecku, o którym nie wiemy, kim będzie ma właśnie taki wymiar. Wszyscy ludzie mogą pomagać jednemu dziecku a ono i tak umrzeć z głodu a wystarczy jak tylko jeden człowiek odda mu swoje dzieciństwo a dożyje ono pełnoletności bez jakiejkolwiek pomocy. To na tym polega zdecydowana przewaga oddawania nad pomaganiem. Oddać muszą wszyscy, bo wszyscy pobrali będąc dzieckiem a pomagać nikt nie musi. Ludzie wybierają pomaganie, bo pozwala im ono fikcyjnymi dobrodziejami zostawać. Pomaganie natomiast rodzi bezkarną grupę złodziei, która nie ma zamiaru na swoje dzieciństwa zapracować! Odpowiedz Link Zgłoś
atari800xl Re: polubu 19.04.07, 21:49 a zastanawiales sie skad sie biopra pieniazki na twoja rente inwalidzka i wogole na renty? > Wyjaśnię Wam sekret planu gospodarczego dla Polski! Rok 1985-685305 urodzonych > Polaków, rok 2001- 370247 urodzonych Polaków. Różnica to 315058 przemnożone > przez 18 lat (całkowita liczba dzieci)to 5671044. Koszt wychowania jednego > Polaka to 500000 zł, co daje oszczędności dla Polski 2835522000000 zł bez > kiwnięcia palcem. Proponuję wprowadzić opłaty od posiadanych dzieci, > (Balcerowicz 2) w myśl zasady kapitalizmu, dlaczego bezdzietni mają łożyć na > czyjeś dzieci płacąc coraz to wyższe podatki, z których zasiłki rodzinne Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: polubu 20.04.07, 10:34 Przebieg i rokowania Zaburzenia schizoafektywne mają korzystniejszy przebieg niż zaburzenia czysto schizofreniczne, lepiej reagują na leczenie. Zejście procesu sytuuje się między zaburzeniami schizofrenicznymi a afektywnymi. W obrębie tej psychozy pacjenci z towarzyszącą przeważającą symptomatyką maniakalną wykazują, w porównaniu z pacjentami depresyjnymi, przebieg bardziej fazowy z pełną remisją i rzadszy rozwój przebiegu rezydualnego. Terapia W ostrej fazie podstawę stanowi leczenie neuroleptykami. W przypadku postaci maniakalnej leczenie to jest wystarczające, a w razie niedostatecznej skuteczności łączy się je niekiedy z litem albo karbamazepiną. W leczeniu postaci depresyjnej można dodatkowo stosować leki przeciwdepresyjne. Przy nawracającym przebiegu, w leczeniu długotrwałym, często wystarczy długotrwała profilaktyczna terapia z użyciem neuroleptyków. Jeśli istnieje przewaga symptomatyki afektywnej, wskazane jest jej wyłączne leczenie lub skojarzenie z litem, karbamazepiną lub kwasem walproinowym. Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re: polubu 18.04.07, 22:49 Tylko idioci są za socjalem-odwieczna walka komunizmu z kapitalizmem o ten socjal się rozbija! ··Polacy Wy nic nie wiecie dziecku wystarczy jak go tylko nie okradniecie! Społeczeństwo( Wam dla ułatwienia waszego zrozumienia) liczy 300 osób. Dzieci 0- 25 lat -100 osób (rocznie czworo dzieci się rodzi) Dorośli 25-50 lat -100 osób (liczba pracujących-50 rodzin z dwójką dzieci) Emeryci 50-75 lat-100 osób (rocznie czworo umiera) Każdy człowiek wypracuje i dostanie wypłaty w przeliczeniu na punkty 75 p,.czyli 1 p. w przeliczeniu na rok, bo każdy żyje 75 lat. Przy tak założonej, więc wydajności i długości życia zarobki dorosłych to 25*3 p.= 75 p. Każdy człowiek w tym społeczeństwie w ciągu życia wypracuje, więc 75 p. i 75 p. na niego przypadnie pod warunkiem, że będzie miał `dobrych' rodziców. 25 p. w dzieciństwie (`dostaje' od rodziców), 25 p., gdy pracuje przypadnie na niego tyle, bo resztę odda dzieciom i na emeryturę) 25 p. na emeryturze. Załóżmy, że minęło sto pokoleń (2500 lat)i dalej społeczeństwo to liczy 300 osób (przyrost naturalny równy zero) Podstawowe wnioski wynikające z tego przykładu dla prawidłowej ekonomii są, więc takie: 1. żadne dziecko z tego społeczeństwa nie potrzebuje pomocy, bo i tak każde jak dorośnie na siebie zapracuje. (Dlaczego więc istnieją w naszym społeczeństwie wszelkiego rodzaju instytucje, fundacje orkiestry pomagające dzieciom? -Kto dzieciom pomaga ten dzieci poniża i nie nagrody doczeka, lecz kary?)··2. kto z dorosłych nie zwraca kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten te dzieci okrada. ( Nie wystarczy mówić, `ja tobie dzieci nie narobiłem'- trzeba jeszcze te dzieci nie okradać! ) 3.-jeśli którykolwiek z rodziców z tego społeczeństwa powie, że życie stracił pracując po to by wychować dzieci -to kłamie, bo każdy z tego społeczeństwa ledwo na siebie zapracował. (nic z jego pracy nie przypadło innemu człowiekowi tylko wszystko jemu. (tak właśnie wy Polacy w dużej większości się zachowujecie jeszcze na siebie nie zapracowujecie a już wydaje się wam, że dzieciom pomagacie) 4.- po przeżyciu 75 lat jeden z przedstawicieli tego społeczeństwa staje przed Bogiem i mówi: wiesz, że dałem się przebadać i okazało się, że byłem bezpłodny. Wychowywałem, więc dwoje nie swoich dzieci, kochałem je jednak i życie im poświęciłem. Zalewać mogłeś tam na ziemi, skręcaj na lewo, nikomu życia nie poświęciłeś, bo tym dzieciom zaledwie zwróciłeś to, co przekazałem ci przez twoich rodziców. Jedynie, więc na siebie zapracowałeś, nie ma też dla mnie znaczenia, którym dzieciom oddajesz swoje dzieciństwo bylebyś oddał. Ten `puchar przechodni' nie jest, bowiem niczyją własnością - rodzice `dają' go dziecku rodzicom `dają' dziadkowie, dziadkom pradziadkowie, pradziadkom......Adam i Ewa im zaś ja! Kto ten puchar zawłaszcza jest jak złodziej traktowany. 5.-załóżmy, że jedno małżeństwo się wyłamuje i ogłasza, że jest `biedne’, bo bezpłodne lub homoseksualne. Nie zwiększa przy tym wydajności w pracy, która dalej wynosi 75 p. w całym życiu. Liczba punktów przypadająca na to małżeństwo (osobę) przedstawia się, więc tak: -dzieciństwo-25 p. -okres pracy 75 p-25 p. (na emeryturę)=50 p. -emerytura 25 p. Razem, więc 100 p., pomimo, że zarobili jak inni tylko, 75 p (komu te 25p. zostało skradzione?) Pozostaje zawsze jeszcze wątpliwość, czy bezpłodność i homoseksualizm nie wiąże się jednak z chęcią zagarnięcia dla siebie tych 25p.?, Jeśli bezpłodni i homoseksualiści będą zwracać te, 25p. dzieciom (domom dziecka, matkom porzucającym dzieci, rodzinom wielodzietnym ja uwierzę, że są homoseksualistami lub bezpłodnymi - do tego czasu dla mnie są normalnymi złodziejami! Powtórzę, więc podstawową zasadę normalnej ekonomii - kto nie zwraca kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten te dzieci okrada i jak normalny złodziej powinien być traktowany!. (wszystkie inne znane wam afery do przedstawionej przeze mnie stanowią ułamek wartości i mają źródło w tej jednej nie warto, więc nimi sobie głowy zawracać) Najważniejsza jednak z podstawowych zasad ekonomii na koniec: Liczba bandytów, rodzin patologicznych, terrorystów, narkomanów, aferzystów itp. Ściśle zależy od naszej ekonomii! (od naszego okradania dzieci, od naszego stosunku do nich) a zwolennicy kary śmierci dowodzą całkowitej ignorancji w ekonomii. Przestając okradać dzieci w kilka pokoleń możemy zlikwidować wszystkie więzienia. Każda fundacja i organizacja mająca na celu pomoc dziecku to mafia! Dziecko, bowiem żadnej pomocy nie potrzebuje, bo i tak każde musi na siebie zapracować. Jeśli znajdziemy dziecko (noworodka) na śmietniku i wspólnie (przy pomocy domu dziecka) go wychowamy udzielając mu "pomocy" do osiemnastego roku życia, która to "pomoc" zamyka się kwotą na przykład 500000 zł a następnie dziecko to będzie przeciętnym pracownikiem to mu pomogliśmy? Czego można się przez tyle lat na uczelniach ekonomicznych uczyć skoro podstawowych zasad ekonomicznych się nie wie? Polacy, kto Was matematyki i uczciwości uczył? Precz z pomocą socjalną niech żyje normalność! Precz z pomocą rodzinom wielodzietnym i dzieciom. Żadne zapomogi, zasiłki rodzinne, pajacyki, podziel się obiadkiem nic z tego w zamian tylko normalność. Rodziny wielodzietne nie potrzebują waszej pomocy, dziecko waszej pomocy nie potrzebuje to wasze urojenia, że bez waszej pomocy dzieci poumierają, im wystarczy jak nie będziecie tych rodzin i tych dzieci okradać! Tylko normalność może nas uratować. Na początek proste rozwiązanie-pracujący płacą przez 40 lat po 200 zł ze swojej pensji (średnia płaca 2500 zł) za swoje dzieciństwo podobnie jak płaci się na swoją emeryturę a dzieci otrzymują z tych pieniędzy przez 20 lat po 400 zł swojej przedwstępnej płacy, którą następnie zwracają płacąc przez 40 lat po 200 zł. Nikt nikomu nic nie daje, likwidujemy wszystkie fundacje Caritasy Orkiestry pomagające dzieciom a w kilka pokoleń i wszystkie więzienia. Łaski dzieciom nikt nie robi a z czasem prawa wyborcze przyznamy dzieciom i wreszcie dojdzie do demokracji i de komunizmu! Po co żyć w ułudzie, że dzieci są gorsze od nas i pomocy potrzebują jak i tak nie możemy im udowodnić, że gorzej od nas będą pracowały a tylko idiota lepszym pomaga. Być może, więc kiedyś, w dalekiej przyszłości, dzieci nie będą mogły uwierzyć, że były ongiś takie czasy, gdy prawa do samostanowienia - w majestacie krajowych i międzynarodowych rozwiązań legislacyjnych - nie przyznawano 1/3 ludzkości, do tego ludzkości najważniejszej! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: polubu 18.04.07, 23:28 kasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenfloodkasowaćtenflood Odpowiedz Link Zgłoś
atari800xl Re: polubu 19.04.07, 21:50 ja mysle, ze fajnie by bylo, gdybys wszystko co masz oddal na jakis dziecko... przynajmniej ty byc dal przyklad.:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: polubu 19.04.07, 22:20 nie znamy się wprawdzie, ale proponuję na moje. To jak panie polubu? Moge liczyc na Pana? Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 06:10 Cały czas Wam wyjaśniam, że każdy dorosły ma swoje dzieciństwo zwrócić a Wy dalej swoje o jakimś dawaniu wspominacie. Żeby komuś coś dać wpierw należałoby mieć pewność, że to moje! Myśmy w rodzinie dzieciom nic nie dawali, bo dzieci nie traktowaliśmy jak kochane pieski tylko jak odrębnych ludzi o tych samych prawach. Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja synowi a on wnukowi i dlatego nikt z nas dzieciństwa nie dostał a każdy sam na swoje dzieciństwo zapracował. Wy jednak wiecie, kto z nas dawał i komu bo w normalność nie potraficie uwierzyć, że każdy sam ma i potrafi zapracować na siebie a dawanie czegokolwiek dzieciom jest ich poniżaniem. Chcecie dzieci poniżać to im dawajcie! Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
atari800xl Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 09:59 chcialbym zobaczyc jak ty zapracowales na swoje dziecinstwo:) chyba ze cos przeoczylem i podroze do przeszlosci sa juz mozliwe:) ja tam pracuja na swoja starosc:) hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 18:29 no czyli srednio kazdy powinien miec 2 dzieci, ktorym bedzie podcieral tylki, bo mysle, ze twoja babcia tez twojemu ojcu podciarala:)) czy,li oddal dziecinstwo tylko w polowie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 20:17 oki tylko do czego nas w zwiazku z tym zachecasz?. Juz dawno straciłam cierpliwość,żeby cię czytać do końca, ale tak mniej wiecej, chciałam wiedziec: co powinnam zrobic, żeby nie okradac? Podcierac komu popadnie? Czy cos równie ambitnego. W koncu na podcieraniu tyłków świat sie nie kończy pozdrawiam cie polubu i życzę wyciszenia Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re:Tyle zmarnowanego czasu? 20.04.07, 23:33 a co z tymi dziecmi, kore wyrosna na nierobow, mordercow, zlodzieji, wyjada za granice czy tez nie beda mialy pracy? no o druga rzecz. skoro do 20 roku dostanie 1500 potem splaci przez 40 lat po 750.... ok.. a co z renta?? Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? "mniej wiecej" 21.04.07, 08:58 Komunista to ten, kto chce komunizmu, ale tylko dla innych. Kapitalista to ten, kto chce kapitalizmu, ale tylko dla siebie nie dla innych. To ciągle ten sam nieuczciwy człowiek, o którym mój ojciec mawiał, że Bóg popełnił błąd stwarzając człowieka z rękami do siebie. Normalność jeszcze daleko i wam do sprawiedliwości jeszcze daleko! Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_powazny Re:Tyle zmarnowanego czasu? "mniej wiecej" 21.04.07, 09:00 Chyba wiesz kto od zarania dziejow ludzkosci mial najwyzsze standardy etyczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
polubu Re:Tyle zmarnowanego czasu? "mniej wiecej" 21.04.07, 09:56 To nie ma znaczenia. Jeśli rolnik nie da obornika to mimo swojego przekonania, że dał plony będą takie jakby nie dał. -- Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że zostało okradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
narko_manka Re: Niedościgniona normalność i zwykłe rachunki. 18.04.07, 21:13 Ale nudy, a tu trzeba siedziec do polnocy Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d dziecinstwo polubu 20.04.07, 15:56 oj czas sie leczyc...najwyzszy... NAJWYZSZY!!!! chcialem napisac wlasnie zebyc oddal swoje dzeicinstwo dziecku w Afryce, ale zapomnailem, ze ty swoje dziecinstwo juz nieco zuzyles, a tak starych rzeczy nie wypada nikomu dawac...pozatym twoje dziecinstwo jest nieco nieaktualne.. chyba ze moze sciagnales jakiegos patcha do aktualizacji lub cracka. Odpowiedz Link Zgłoś
lsilanow Re: dziecinstwo polubu 21.04.07, 13:47 polub napisał coś, co pierwszy raz od dłuzszego czasu wprawiło mnie w tak olbrzymi szok, czyli od około 2 tygodni, takie zszokowania są w tym świecie normalne, niestety :( (2 tygodnie temu zobaczyłem "wróżby" erotyczne na kanale bodajże 4-Fun TV, wysyłasz sms'a z imieniem swoim i partnera/partnerki, a na telewizorze po chwili wyświetlają się komunikaty w stylu "Jacek liże krocze Agatki, a Agatka lubi mu obciągac, kiedy jest spocona" :(( i jeszcze jest licznik seksualnego napalenia się :( ) Moim zdaniem polub jest chory. Wszystko, co pisze, byc może ma źródło w jego dzieciństwie, którego nota bene nie miał, o czym sam piszę. Jest to rodzaj teorii spisku, w brzmieniu przypomina to, co mówi Janusz Korwin-Mikke, albo, co pisał Adolf Hitler w "Mein Kampf". Teoretycznie zdaję się to byc logiczne, gdy tą logikę wyłuskac z nagromadzenia słów. Ale praktycznie przyczyna wydaje się byc niezbyt, jak to ując "zdrowa"... Gdzieś się pogubiły jakieś takie zwykłe ludzkie wartości. Wydaje mi się, że polub naprawdę marnuję swój trochę nieokiełznany intelekt, gdy tworzy takie, w sumie bardzo związane z jego życiem teorie. No ale wtedy byc może nie miałby takiej pasji i motywacji. No i apel - nie dyskutujcie z nim. To będzie powodowało, że jego wypowiedzi będą coraz dłuższe. W końcu facet szuka tu poparcia dla siebie. Próbuje znaleźc logiczne uzasadnienie dla normalności - czyli 1. wzajemności w rodzinie 2. tego, że rodzice opiekują się dziecmi, ponieważ sam tego nie doświadczył. (to tylko moja opinia...) Odpowiedz Link Zgłoś
juzia214 Re: dziecinstwo polubu 23.04.07, 09:34 ok.z tego co wiem to ludzie pomagają sarnom w przeżyciu,np.zimą.plony nie zależą tylko od nawozu ale i od wielu innych czynników:np: zboże może być pięknie nawiezione i zadbane zaatakuje je zaraza i ...zbiór żaden!!!a co z dziećmi chorymi,niepełnosprawnymi,po porażeniach ,które całe swoje życie tkwią w dzieciństwie a kórymi opiekują się rodzice właśnie?a jak sie ma twoja teoria do rodziców kórzy mają 5, 7 ,i wiekszą ilość dzieci i zarabiają na kilku etatach po to właśnie żeby ich dzieci stały się produktywne dla społeczeństwa?czy ci rodzice kikukrotnie oddają swoje dzieciństwo?(za swoje wychowanie mamie i tacie oddali dzieciństwo swoich dojga dzieci więc mają ponad!!!!!!!!) Odpowiedz Link Zgłoś