inscpector.gadget 26.04.07, 15:46 proszę, powiedzcie, jak delikatnie powiedzieć komuś (chodzi o osobę z pracy), by użyła dezodorantu i nie przychodziła wciąż z "chmurką" brzydkiego zapachu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
greengrey Re: śmierdzący problem 26.04.07, 15:55 Spytaj jakie dezodoranty preferuje: zwykłe czy może antyperspiranty? jak powie,że żadnych- to spytaj, w czym później pierze ciuchy... jak powie że old spice- to spytaj,czy jego zdaniem jest wystarczająco skuteczny... jak powie,że na wszystkie jest uczulony- będziesz mieć odpowiedź wystarczająco delikatnie- możesz tak rozmawiać jak długo wytrzymasz.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
iwucha Re: śmierdzący problem 26.04.07, 19:03 podaruj ładne, kolorowe mydełka i dezodorant. Nie wiem, jaka to osoba i co to za praca ale zdarzają się osoby bardzo biedne, które jeszcze żyją w trudnych warunkach - na niektórych wsiach w niektórych domach nie ma jeszcze łazienek albo jest rodzina wielodzietna, oszczędza się wodę itp. I jeśli rzeczywiście warunki zycia tej osoby sa trudne to chyba trzeba współczuc i zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopatka.z.borderline Re: śmierdzący problem 26.04.07, 20:26 To twój szef? Jeśli nie to dlaczego chcesz powiedzieć delikatnie,skoro odór tej osoby delikatny nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
inscpector.gadget Re: śmierdzący problem 26.04.07, 21:29 nie, to nie jest szef. jeden ze współpracowników Odpowiedz Link Zgłoś
incogn Re: śmierdzący problem 26.04.07, 21:35 Z mojego doswiadczenia wynika, ze sa osoby z uposledzonym wechem i po prostu one nic nie czuja. Znam ten problem, byly i dezodoranty w podarunku i uwagi wprost. To ja sie przyzwyczailam / prawie/- Odpowiedz Link Zgłoś
inscpector.gadget Re: śmierdzący problem 26.04.07, 21:47 dzięki, ale wątpię że się przywyczaję - momentami smród nie do wytrzymania, a nikt nie zareaguje, ech... Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: śmierdzący problem 26.04.07, 22:49 czyli tylko tobie to śmierdzi? Rozmawialiście za tymi śmierdzącymi pleckami delikwenta, o nim z innymi? Odpowiedz Link Zgłoś
inscpector.gadget Re: śmierdzący problem 27.04.07, 17:05 nie, nieprzyjemny zapach zauważyłem nie tylko ja - niestety jakoś nikt inny się nie kwapi do tego by coś z tym zrobić, mimo tego że ten temat był już poruszony Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: śmierdzący problem 27.04.07, 17:52 szczerze mowiąc, współczuję. Cholera, idzie lato... Niestety, byłabym może niegrzeczna, ale poniewaz mój zmysł powonienia, jest wyjatkowo rozwinięty, nie wytrzymałabym. Na strone w 4 oczy, gorąco i stanowczo, poprosiłabym o wpłynięcie, na swój zapach. W końcu można sie przeciez porzygac Odpowiedz Link Zgłoś
arsenaa Re: śmierdzący problem 26.04.07, 22:53 Podrzucić anonimek z odpowiednią prośbą.Może eleganckie to to nie jest, ale może okazać sie najbardziej skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma15 Re: śmierdzący problem 27.04.07, 00:21 arsenaa napisała: > Podrzucić anonimek z odpowiednią prośbą.Może eleganckie to to nie jest, ale > może okazać sie najbardziej skuteczne. kiedyś miałyśmy taki problem w pracy i większość osób zdecydowała, że tak właśnie zrobimy. Okazało się, że zrobiłyśmy tej osobie wielką przykrość, bo była chora na jakąś chorobę związaną z przemianą materii i takie to właśnie nieprzyjemne zapachowo dawało efekty, chociaż myła się i używała dezodorantów. Było nam strasznie głupio. Odpowiedz Link Zgłoś