Dodaj do ulubionych

Tak mnie naszło...

27.05.03, 17:32
Dawno już bardzo nie piekłam ciacha i nie częstowałam nim - choćby
wirtualnie, więc...
Chyba zrobię szarlotkę
Ciepłą
Z kruszonką
Dużą ilością cukru waniliowego i cynamonu
śliwką (żeby była słodsza)
i na kruchym spodzie...

Kto się pisze?

Pzdr ciepło
Vicca
Obserwuj wątek
    • Gość: aiszka4 Re: Tak mnie naszło... IP: srv1:* / 192.168.1.* 27.05.03, 18:15
      Ja poproszę kawałek. Taki z narożnika blachy, bardziej przypieczony:)
      A na kawkę też się załapię?
    • roseanne Re: Tak mnie naszło... 27.05.03, 18:19
      ciasto to dzis moze nie , ale sie przysiade z kubkiem herbatki
      :)
      • Gość: Imagine Re: Tak mnie naszło... IP: *.unl.edu 27.05.03, 18:26
        roseanne napisała:

        > ciasto to dzis moze nie , ale sie przysiade z kubkiem herbatki
        > :)
        Puk, puk, znajdzie sie jedno miejsce dla starego Indianina ?
        • Gość: Sonia Re: Tak mnie naszło... IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 27.05.03, 18:29
          mmm... jak pieknie pachnie, poprosze kawalek.
          • Gość: inka_sama kameralnie dzis IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.05.03, 21:27
            Oj jak dobrze.
            Poprosze Vicco kochana o szarlotke.
            Siadam w kąciku z kubeczkiem herbaty - i popatrze sobie na forum.
            Jednak wszystko się zmienia. To już nie takie imprezy jak rok temu - ale takie
            jest życie, prawda? A ciasto - pychotka.

            Może ktos zagra?
            • Gość: Imagine Re: kameralnie dzis IP: *.unl.edu 27.05.03, 21:29
              W szachy ?
    • suprajs Re: Tak mnie naszło... 28.05.03, 09:00
      To ja skoczę do kuchni i przyniosę dzbanek kawy, a mleko w kartoniku, jak ktoś
      sobie zachce dolać.
      Swoją drogą dobry wypiek nie traci właściwości z czasem. Szarlotka mimo że
      wczoraj upieczona, smakuje wybornie :)
      • alfika Re: Tak mnie naszło... 28.05.03, 10:00
        A może trochę bigosu? Cieplutki. I potem eklerki na poprawkę :) Mniam :)
        I jeszcze do wyboru: kawa ze śmietanką w proszku, herbatka bratkowa albo Pu-
        erth.
        Częstujcie się, kto ma czas i może!
    • ta_ Re: Tak mnie naszło... 28.05.03, 12:03
      A jaka muzyka do kotleta , Viccuś?
      ( dla nowych gości forum info : Vicca chowa w kącie lodówki wspaniałe kotlety
      mielone, zajrzyjcie. Po spożyciu skutek wiadomy :) )

      Miło cię vicca zobaczyć , serdeczności
      Ta_
      P.S. Mam teraz w uszach starego dobrego Niemena , a w oczach smakowity kawałek
      historii forum. Jest wielkie OK, czego i innym życzę :)
    • arek_cz Re: Tak mnie naszło... 28.05.03, 13:40
      To i ja sie skusze na kawalek :)
      A mozna prosic ciepla i z odrobina lodow waniliowych??

      Niam :))
    • vicca uff, ufff... 28.05.03, 15:39
      tyle żem miała pracy z przypiekaniem szarlotki, że dopiero teraz mogę
      przysiąść ;)

      Jak miło się zrobiło,
      słodko,
      cynamonowo - szarlotkowo
      i nieco kabanetowo
      (kotleciki są również - proszę się częstować - jak zwykle schowane za
      sałatką) ;)

      Pzdr ciepło
      Vicca
      • Gość: aiszka4 Re: uff, ufff... IP: srv1:* / 192.168.1.* 28.05.03, 17:00
        vicca napisała:

        > tyle żem miała pracy z przypiekaniem szarlotki, że dopiero teraz mogę
        > przysiąść ;)
        >
        > Jak miło się zrobiło,
        > słodko,
        > cynamonowo - szarlotkowo
        > i nieco kabanetowo
        > (kotleciki są również - proszę się częstować - jak zwykle schowane za
        > sałatką) ;)


        dzięki za to przypieczone:)

        A kotlecik z sałatką też niczego sobie, troszkę spróbuję, żeby się nie
        narzucać z moim apetytem (jeszcze nie jadłam obiadu, w lodówce pustki)
        >
        > Pzdr ciepło
        > Vicca
        • komandos57 Re: uff, ufff... 28.05.03, 17:02
          Mnkie tez.A ty zjadliwa jestes?Mozna cie zjesc bez cebuli?
          • vicca Re: uff, ufff... 28.05.03, 17:07
            Bez cebuli. I bez czosnku.
            Czasem tylko nieco łykowata.
            ;)
    • cossa Re: Tak mnie naszło... 28.05.03, 16:05
      dawniej na forum zajadaliscie sie ciasteczkami?:) co bylo
      "lepszego" w dawnym forum?

      cossa
      • vicca Re: Tak mnie naszło... 28.05.03, 16:52
        Życzliwośc była. Sympatia. Szacunek. Dyskusje całkiem przyjemne. Całkiem niezłe
        żarciki, które nikogo nie obrażały.

        Chamstwa nie było. Afer szpiegowskich. "Napadania" na kogoś kto ma inne zdanie
        (no, zdarzało się).

        Miło było.

        Pzdr ciepło V*
        • cossa Re: Tak mnie naszło... 28.05.03, 22:57
          zyczliwosci moze faktycznie mniej, moze wiecej afer, ale
          jak sie patrzy w tv to nie problem stwarzac, widziec
          afery, ktore ostatnio wyrastaja jak grzyby po deszczu w
          naszym kochanym kraju. ale po co ogladac sie wokol?

          a zyczliwosc przeciez i cieplelko moze byc niczym cfietki
          na podmoklej lace - kto chce je zauwazy i powacha tym
          bardziej. warto zakwitnac na nowo, czyz nie?

          cossa

          vicca napisała:

          > Życzliwośc była. Sympatia. Szacunek. Dyskusje całkiem
          przyjemne. Całkiem niezłe
          >
          > żarciki, które nikogo nie obrażały.
          >
          > Chamstwa nie było. Afer szpiegowskich. "Napadania" na
          kogoś kto ma inne zdanie
          > (no, zdarzało się).
          >
          > Miło było.
          >
          > Pzdr ciepło V*
        • roseanne Re: Tak mnie naszło... 30.05.03, 02:08
          Vicca, masz racje


          ale najbardziej brakuje mi tutaj, na tym forym humoru
    • Gość: mahoney Re: Tak mnie naszło... IP: *.man.polbox.pl 30.05.03, 02:15
      jeszcze ja , jeszcze ja ..
      kurcze fajnie tutaj na psychologii ktos czuwa
      na sporcie wszystkie smutasy juz poszly spac
      pozdr
    • Gość: carduus Re: Tak mnie naszło... IP: 217.153.90.* 30.05.03, 12:36
      To ja dzisiaj w takim razie częstuję piernikiem. I o usmiechy sie napraaszam,
      bo mnie dzisiaj smutek zje z kolcami i ze wszystkim...

      carduus
      melancholijnie pozdrawia
      • alfika Re: Tak mnie naszło... 30.05.03, 13:17
        Witaj :) tu masz herbatkę, tu eklerek. Kremik - jak w napoleonce, ale o niebo
        lżejszy.
        Tu uśmiechy: bo piątek, bo maj, bo wiosna, bo kocha (a wymyśliłam, że nie
        kocha), bo słońce i cieplutko, bo nareszcie zakwitły pelargonie na balkonie
        (różowe, liliowe i czerwoniutkie), bo mam kolejną cudną książkę do
        przeczytania, bo miłe słowo w pracy, bo miły telefon, bo nic mnie nie boli (a
        wczoraj i owszem), bo udało się zniweczyć przedwczorajsze starania fryzjera o
        ugrzecznioną fryzurę (he he), bo pies zamerda, bo wypłata za tydzień, bo nie
        zrezygnujemy póki co z pakietu internetowego w domku, bo mama pojechała na
        wycieczkę i wróciła uśmiechnięta, bo Otryt zaproponowałby pomoc na stacji
        benzynowej (i może jeszcze parę osób), bo usunęliśmy w pracy dosć poważną
        usterkę, bo wpadłaś na ciacho :)))
        Naprawdę jeszcze więcej mogę!
    • suprajs Re: Tak mnie naszło... 02.06.03, 22:30
      A co powiecie na zupę, ale zupę nie taką zwyczajną tylko OWOCOWĄ,
      Na przykład truskawkową z kluseczkami,
      Moja mama jak już nic jej się nie chciało, to robiła nam taką właśnie zupę
      i taka właśnie zupa jest najwznioślejszą pochwałą lenistwa !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka