Dodaj do ulubionych

Prośba:))... do grupy krakowskiej

IP: 217.8.186.* 06.06.03, 09:32
Jeśli ktoś z Was wybiera się na Paradę Smoków, to poproszę o obszerną
relację:))
W Krakowie nie byłam 100 lat i nie wiem, kiedy znowu będę miała okazję
odwiedzić gród Kraka.
A ponieważ w weekend będę bardzo zajęta i tv nie uświadczę, to tą drogą
składam zapotrzebowanie na felieton z pierwszj ręki :o)

Pozdrawiam,
A.
Obserwuj wątek
    • Gość: aiszka4 No, co jest? IP: 217.8.186.* 09.06.03, 17:33
      wszyscy siedzieli przy kompach i nikt mi niczego nie napisze?

      Nie wiem, czy zauważyliście, ale to mój pierwszy post od piątkowego południa.
      Weekend miałam fantastyczny:)))))))))))
      Chciałabym przeczytać, że Wy również.

      Pozdrawiam serdecznie.
      • trzcina Re: No, co jest? 09.06.03, 17:50
        Aiszko, Aiszko, wickend był całkiem niezły, z trawką i słońcem i zwierzyną:)
        Ale bez smokow, żeby nie skłamać, widziałam dwie smocze sztuki, już po
        paradzie, pod Wawelem. To i nie pisałam, bo 2, to się nie liczy, nie?
        Piękne były, wielki były, kolorowe, nie ziały, niestety:(


        zdrowionka
        t.))
        • Gość: aiszka4 Trzcinko :)) IP: 217.8.186.* 10.06.03, 11:13
          trzcina napisała:

          > Aiszko, Aiszko, wickend był całkiem niezły, z trawką i słońcem i zwierzyną:)

          A ta zwierzyna to jakaś inna niż smoki?

          > Ale bez smokow, żeby nie skłamać, widziałam dwie smocze sztuki, już po
          > paradzie, pod Wawelem. To i nie pisałam, bo 2, to się nie liczy, nie?
          > Piękne były, wielki były, kolorowe, nie ziały, niestety:(


          To dobrze, że nie ziały... bo przy tej temperaturze, to aż strach:))
          A jakie miały kolorki te 2 sztuki? Jestem ciekawa, bo ja nie widziałam ani
          jednej, więc jeśli ktoś widział smoka chociaż jednego, chocby malutkiego - to i
          tak jest lepszy ode mnie.
          Pozdrawiam serdecznie z klimatyzowanego biura :))(za oknem upał)
          A.
          • trzcina Re: Trzcinko :)) 11.06.03, 18:05
            Zwierzyna była kocio-psia, liczna.
            Smoki były zielono-żółto różowe - jeden, w kolorach ziemi - drugi.
            Pocieszę Cię, że w stadium raczkującej dekonstrukcji znajdowały się one;)
            Mianowicie wyłazili spod nich całkiem sporzy mężczyźni, którzy robili wcześniej
            pod smokiem za jego odnóża. Nie dane mi było nacieszyć się smoczą iluzją, mam
            pecha.

            t.))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka