Dodaj do ulubionych

Prześladuje mnie kobieta ....

IP: *.acn.pl 11.06.03, 10:37
Wydzwania do mnie, nachodzi mnie, obraża, zaangażowała w to mnóstwo osób.
Co z nią zrobić ?
Obserwuj wątek
    • fnoll Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 10:47
      może to miłość? a na miłość nie ma lekarstwa... no chyba że inna miłość :)

      może zapoznasz ją ze swoim najprzystojniejszym wolnym kolegą? ;)

      albo wyślij jej bombonierkę z kwiatami :)
    • Gość: phi Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.zrel.com.pl / 192.168.0.* 11.06.03, 10:49
      wykorzystaj ją i rzuć
      będzie zabawa
    • Gość: Dem Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.spray.net.pl 11.06.03, 11:00
      Koniecznie zgłoś to na policję, bo to dręczenie nie jest normalne.
    • truce a jestes płci jakiej? 11.06.03, 11:01
    • Gość: rybkaa Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.acn.waw.pl 11.06.03, 11:14
      A co jej zrobiłes?
    • smilla.jaspersen Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 11:15
      A czy tą kobietą nie jest przypadkiem Agnieszka z Poznania?? :)))
      Pozdrowionka słoneczne bardzo!
      • Gość: ups... Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.acn.pl 11.06.03, 11:36
        smilla.jaspersen napisała:

        > A czy tą kobietą nie jest przypadkiem Agnieszka z Poznania?? :)))
        > Pozdrowionka słoneczne bardzo!

        Nie to nie ta pani. Ale pytanie wskazuje na to, że panie i w taki sposób sobie
        radzą. Kobieta mści się za mojego partnera.
        • truce Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 11:42
          Gość portalu: ups... napisał(a):

          > smilla.jaspersen napisała:
          >
          > > A czy tą kobietą nie jest przypadkiem Agnieszka z Poznania?? :)))
          > > Pozdrowionka słoneczne bardzo!
          >
          > Nie to nie ta pani. Ale pytanie wskazuje na to, że panie i w taki sposób
          sobie
          > radzą. Kobieta mści się za mojego partnera.

          znaczy sie jak to jest:
          czy to partner nią Cię szczuje?
          czy tez 'kobieta-mściciel' jest wredna, bo odbilas jej chlopa?
          • Gość: ups... Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.acn.pl 11.06.03, 14:18
            Truce...odbiłam i zostawiłam na zasadzie "niech się dzieje, co chce". I
            przeliczyłam się. Ona sie mści na mnie za tamtem czas. Ja nie mogę tego
            zrozumieć, przecież ma go jak miała.
            • Gość: Malwina Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 11.06.03, 14:22
              tancz jak ja widzisz, spiewaj, pogwizdz, usmiechaj sie do niej, wycaluj, wyslij
              kartke z zyczeniami, kup ciastka, podaruj ksiazke (jak przezyc po zdradzie albo
              cos takiego), dzwon do niej rano i pytaj jak spala, zapros do kina, slowem kpij.
              Ze tez babom do lbow nie przyjdzie ze taki chlop to wole ma (no teoretycznie)



              > Truce...odbiłam i zostawiłam na zasadzie "niech się dzieje, co chce". I
              > przeliczyłam się. Ona sie mści na mnie za tamtem czas. Ja nie mogę tego
              > zrozumieć, przecież ma go jak miała.
              • zet1 Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 14:25
                Malwina !!?
                Ty chcesz doprowadzić, by diwe kobiety razem zamieszkały, a facet sam został?
                To kto wtedy się na kim mścił bedzie??
                • Gość: Malwina Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 11.06.03, 14:27
                  zawsze sie glupich do zemstowych rozrywek znajdzie
                  a my za to bedziemy sledzic z zapartym tchem serial pt " kocham kochanke mojego
                  kochanka". I bedzie super interesujaco !


                  > Malwina !!?
                  > Ty chcesz doprowadzić, by diwe kobiety razem zamieszkały, a facet sam został?
                  > To kto wtedy się na kim mścił bedzie??
            • calzona Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 15:16
              w moim przypadku, choć trochę różnym, pomogła ignorancja
              nie pokazuj po sobie, ze jej zagrywki robią na Tobie wrazenie, nie odpowiadaj
              na zaczepki, nie wchodź w dyskusje, nie tłumacz się - może się jej w końcu
              znudzi, dostrzeże, że robi z siebie wariatkę bez godności
            • Gość: aiszka4 odpłacanie pięknym za nadobne IP: 217.8.186.* 11.06.03, 15:36
              Gość portalu: ups... napisał(a):

              > Truce...odbiłam i zostawiłam na zasadzie "niech się dzieje, co chce". I
              > przeliczyłam się. Ona sie mści na mnie za tamtem czas. Ja nie mogę tego
              > zrozumieć, przecież ma go jak miała.

              Jak się zaczyna z zajętym facetem, to trzeba brać pod uwagę, że jego żona
              (narzeczona/dziewczyna) będzie chciała się odegrać również, a może przede
              wszystkim - na kochance. Na kimś musi wyładować swoją frustrację, a przecież
              na facecie jej zależy, to nie będzie się wyżywać na nim. Widziały gały, co
              brały...
              • Gość: Malwina Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moralne IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 11.06.03, 15:40
                hi hi hi
                saczcie trucizne saczcie
                la bella vita !
                uuuuu
                zycze powodzenia
                udanego zwiazku
                pieknego malzenstwa
                (tylko nie plakac potem ! nada !)
                macie dupy nie facetow i w dodatku tego nie widzicie
                jedna madra (autorka watku) dostrzegla w czas


                > Gość portalu: ups... napisał(a):
                >
                > > Truce...odbiłam i zostawiłam na zasadzie "niech się dzieje, co chce". I
                > > przeliczyłam się. Ona sie mści na mnie za tamtem czas. Ja nie mogę tego
                > > zrozumieć, przecież ma go jak miała.
                >
                > Jak się zaczyna z zajętym facetem, to trzeba brać pod uwagę, że jego żona
                > (narzeczona/dziewczyna) będzie chciała się odegrać również, a może przede
                > wszystkim - na kochance. Na kimś musi wyładować swoją frustrację, a przecież
                > na facecie jej zależy, to nie będzie się wyżywać na nim. Widziały gały, co
                > brały...
                • Gość: aiszka4 Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln IP: 217.8.186.* 11.06.03, 15:49
                  Jak jakaś napalona szmata rozkłada nogi przed zajętym facetem, to jest moralne?
                  • Gość: Malwina Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 11.06.03, 15:52
                    jestes obrazliwa
                    bidactwo, ten chlop, tak na pokuszenie go wodza szmaty
                    a on przeciez w domu ma taka sama

                    > Jak jakaś napalona szmata rozkłada nogi przed zajętym facetem, to jest
                    moralne?
                    • Gość: aiszka4 Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln IP: 217.8.186.* 11.06.03, 15:54
                      Gość portalu: Malwina napisał(a):

                      > jestes obrazliwa

                      Dla kogo, kto się czuje obrażony, może pani Malwina?

                      > bidactwo, ten chlop, tak na pokuszenie go wodza szmaty
                      > a on przeciez w domu ma taka sama

                      Nie żal mi ani faceta, ani jego kochanki.

                      • Gość: Malwina Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 11.06.03, 15:59
                        spodziewam sie ze nawet nie zrozumialas ze nazywajac inna kobiete szmata
                        stajesz sie nia ty

                        a jak pozyjesz to zrozumiesz rowniez ze pani malwina nie moze sie czuc obrazona
                        uwagami dzieci (zreszta niczym)


                        Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                        > Gość portalu: Malwina napisał(a):
                        >
                        > > jestes obrazliwa
                        >
                        > Dla kogo, kto się czuje obrażony, może pani Malwina?
                        >
                        > > bidactwo, ten chlop, tak na pokuszenie go wodza szmaty
                        > > a on przeciez w domu ma taka sama
                        >
                        > Nie żal mi ani faceta, ani jego kochanki.
                        >
                        • Gość: aiszka4 Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln IP: 217.8.186.* 11.06.03, 16:06
                          Gość portalu: Malwina napisał(a):

                          > spodziewam sie ze nawet nie zrozumialas ze nazywajac inna kobiete szmata
                          > stajesz sie nia ty


                          Nie rozumiem tego toku rozumowania? Jak nazwę inną kobietę kochanką, to sama
                          się nią stanę, a jak złodziejką, to zacznę kraść?


                          >
                          > a jak pozyjesz to zrozumiesz rowniez ze pani malwina nie moze sie czuc
                          obrazona
                          >
                          > uwagami dzieci (zreszta niczym)

                          Gdyby pani Malwina nie czuła się obrażona, to by olała to "dziecko", które jest
                          takie obraźliwe.
                          A jedyną osobą, która mogłaby się czuć obrażona, to ta, którą ja nazwałam, tak
                          jak nazwałam. Ale ona nie śmie się oburzyć, bo to nie ja wymysliłam to
                          określenie dla niej - sama sobie na nie zapracowała na długo przed tym, zanim
                          ją w ogóle poznałam.
                          A dzieckiem nie jestem - już pół życia za mną:(

                          • Gość: Malwina Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 11.06.03, 16:16
                            Pani malwinie goraco, nudzi sie setnie i pisze do wiekowej obronniczki
                            moralnosci z jarmarku bo ja to bawi.
                            A czy CZUJE sie obrazona to niestety tylko pani malwina to wie.

                            Mam rozumiec ze nie rozdziawiasz nog (z napaleniem czy bez ) ?
                            raczej juz bez zwazywszy stateczny o jakze ! wiek

                            bo widzisz nie kazdy kradnie
                            nie kazdy jest kochanka zonatego faceta (wiesz ze mozna byc kochanka wlasnego
                            meza ? - bede kursow udzielac )
                            ale kazda kobieta nogi rozchyla - i tu ta roznica
                            (o ranyyy, ale tlumaczyc trzebaaaaa)


                            > Gość portalu: Malwina napisał(a):
                            >
                            > > spodziewam sie ze nawet nie zrozumialas ze nazywajac inna kobiete szmata
                            > > stajesz sie nia ty
                            >
                            >
                            > Nie rozumiem tego toku rozumowania? Jak nazwę inną kobietę kochanką, to sama
                            > się nią stanę, a jak złodziejką, to zacznę kraść?
                            >
                            >
                            > >
                            > > a jak pozyjesz to zrozumiesz rowniez ze pani malwina nie moze sie czuc
                            > obrazona
                            > >
                            > > uwagami dzieci (zreszta niczym)
                            >
                            > Gdyby pani Malwina nie czuła się obrażona, to by olała to "dziecko", które
                            jest
                            >
                            > takie obraźliwe.
                            > A jedyną osobą, która mogłaby się czuć obrażona, to ta, którą ja nazwałam,
                            tak
                            > jak nazwałam. Ale ona nie śmie się oburzyć, bo to nie ja wymysliłam to
                            > określenie dla niej - sama sobie na nie zapracowała na długo przed tym, zanim
                            > ją w ogóle poznałam.
                            > A dzieckiem nie jestem - już pół życia za mną:(
                            >
                            • Gość: aiszka4 obrończyni moralności IP: 217.8.186.* 11.06.03, 16:36
                              Gość portalu: Malwina napisał(a):


                              > Mam rozumiec ze nie rozdziawiasz nog (z napaleniem czy bez ) ?
                              > raczej juz bez zwazywszy stateczny o jakze ! wiek
                              >

                              Jestem kochanką JEDYNIE mojego męża. Przed CUDZYMI
                              mężami/narzeczonymi/chłopakami nie rozkładam nóg. Nawet nie zakładam
                              ostentacyjnie nogi na nogę, nie nachylam się, żeby można mi było zajrzeć w
                              dekolt. A mam co pokazać, mimo "statecznego wieku". I to jest ta różnica.
                              Facet jest przeważnie samcem, ale kobieta nie musi się zachowywać jak suka.
                              • Gość: ups... Re: obrończyni moralności IP: *.acn.pl 11.06.03, 17:27
                                Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                                > Gość portalu: Malwina napisał(a):
                                >
                                >
                                > > Mam rozumiec ze nie rozdziawiasz nog (z napaleniem czy bez ) ?
                                > > raczej juz bez zwazywszy stateczny o jakze ! wiek
                                > >
                                >
                                > Jestem kochanką JEDYNIE mojego męża. Przed CUDZYMI
                                > mężami/narzeczonymi/chłopakami nie rozkładam nóg. Nawet nie zakładam
                                > ostentacyjnie nogi na nogę, nie nachylam się, żeby można mi było zajrzeć w
                                > dekolt. A mam co pokazać, mimo "statecznego wieku". I to jest ta różnica.
                                > Facet jest przeważnie samcem, ale kobieta nie musi się zachowywać jak suka.


                                Pewnie nikt cię nie zauważa. Taki masz problem. Więc te twoje atrybyty stawiam
                                pod znakiem zapytania ? A propos, facet jest ZAWSZE ! samcem. Mało czytasz albo
                                złe ksiązki. Mezczyxnie potrzebne sa kobiety, bo w genach ma wiele z łowcy i
                                zwierzęcia, czytaj to rozmanażanie gatunku. My suki mamy rodzić ich potomstwo.
                                Ale suka mnie więcej nie nazywaj. Kompromitujesz się.
                                • Gość: aiszka4 Re: obrończyni moralności IP: 217.8.186.* 11.06.03, 17:59
                                  Gość portalu: ups... napisał(a):


                                  > Ale suka mnie więcej nie nazywaj. Kompromitujesz się.

                                  Nie nazwałam pani Ups... suką, tylko napisałam, że "kobieta nie musi zachowywać
                                  się jak suka". Może to pani czyta złe książeczki?
                                  Nie znam pani... na szczęście. Pani też pewnie jest szczęśliwa, że mnie pani
                                  nie zna.
                                  Proszę tu wrócić za kilkanaście lat, jak jakaś inna, młodsza, atrakcyjniejsza(a
                                  może wcale nie atrakcyjniejsza) - "odbije i zostawi" pani męża. Albo proszę
                                  pilnować ewentualnego męża, jak cerber, bo jeśli "cel nie uświęci środków do
                                  końca życia", to będzie pani miała problem.

                                  Teksty ujęte w cudzysłowiu pochodzą z postów pani Ups...
                                  • Gość: ups... Re: obrończyni moralności IP: *.acn.pl 11.06.03, 18:25

                                    Droga Pani A-4 nazewnictwo wynika często z samego kontekstu wypowiedzi.Pani
                                    wypowiedzi. Niestety, w ten a nie inny sposób określa pani kobiety mnie
                                    podobne. Myślę tu o związku z "zajętym ? " mężczyzną. Szanowna Pani, jestem
                                    szczęśliwa, że Pani nie znam. Ma Pani rację i równie nieszczęśliwa, że poznałam
                                    kogoś w pani stylu. Jadowitego i kąśliwego bez powodu. Nie mogę brac
                                    odpowiedzialności za to, że Pani mężczyzna przestał Panią kochać i chciec po
                                    prostu. Za kilkanaście lat, droga starsza koleżanko, nie będzie tego forum i
                                    pewnie ja nie będę musiała pilnować faceta jak cerber piekła. Dlaczego ?
                                    Dlatego, że dzięki takim frustratkom już !!!! wiem jak postepować z mężczyznami
                                    i jak nie być równie głupią. Pozdrawiam.
                              • absurd Re: obrończyni moralności 11.06.03, 17:58
                                Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                                > Facet jest przeważnie samcem, ale kobieta nie musi się zachowywać jak suka.


                                Kiedy czytam złote myśli tego rodzaju, zadaję sobie pytanie, co ja robię w tym
                                kurniku? Umysłowym, rzecz jasna ;)
                            • absurd setnie 11.06.03, 17:50
                              Gość portalu: Malwina napisał(a):

                              > Pani malwinie goraco, nudzi sie setnie i pisze do wiekowej obronniczki
                              > moralnosci z jarmarku bo ja to bawi.

                              Ja tylko w kwestii językowej. Setnie się można bawić, nigdy zaś nudzić.
                              Korzystanie ze słowników i powstrzymanie słowotoku wielce wskazane ;)

                              setnie przestarz. «znakomicie, wybornie; bardzo»
                              Bawić się setnie.

                              • malwinamalwina Re: setnie 11.06.03, 18:15
                                a czy mozna byc setnie upierdliwym ?

                                absurd napisał:

                                > Gość portalu: Malwina napisał(a):
                                >
                                > > Pani malwinie goraco, nudzi sie setnie i pisze do wiekowej obronniczki
                                > > moralnosci z jarmarku bo ja to bawi.
                                >
                                > Ja tylko w kwestii językowej. Setnie się można bawić, nigdy zaś nudzić.
                                > Korzystanie ze słowników i powstrzymanie słowotoku wielce wskazane ;)
                                >
                                > setnie przestarz. «znakomicie, wybornie; bardzo»
                                > Bawić się setnie.
                                >
                              • alfika Re: setnie 12.06.03, 08:37
                                absurd napisał:

                                >
                                > setnie przestarz. «znakomicie, wybornie; bardzo»
                                > Bawić się setnie.
                                >

                                Absurdzie, przeczytaj jeszcze raz choćby swój cytat: setnie oznacza albo
                                znakomicie, wybornie, ALBO bardzo. Dlatego mimo wszystko można się setnie
                                nudzić.

                                Dyskusja jest żadna. Aiszka rozdaje ciosy na prawo i lewo, taki etap wracania
                                do równowagi, a pouczanie w tym momencie i tak zderzy się z przeniesieniem żalu
                                na każdego, kto stanie na drodze. Za jakiś czas może nawet sama będzie umiała
                                przyznać rację, że to nie ta trzecia ją zdradziła.
                          • Gość: ups... Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln IP: *.acn.pl 11.06.03, 16:22
                            Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                            > Gość portalu: Malwina napisał(a):
                            >
                            > > spodziewam sie ze nawet nie zrozumialas ze nazywajac inna kobiete szmata
                            > > stajesz sie nia ty
                            >
                            >
                            > Nie rozumiem tego toku rozumowania? Jak nazwę inną kobietę kochanką, to sama
                            > się nią stanę, a jak złodziejką, to zacznę kraść?
                            >
                            >
                            > >
                            > > a jak pozyjesz to zrozumiesz rowniez ze pani malwina nie moze sie czuc
                            > obrazona
                            > >
                            > > uwagami dzieci (zreszta niczym)
                            >
                            > Gdyby pani Malwina nie czuła się obrażona, to by olała to "dziecko", które
                            jest
                            >
                            > takie obraźliwe.
                            > A jedyną osobą, która mogłaby się czuć obrażona, to ta, którą ja nazwałam,
                            tak
                            > jak nazwałam. Ale ona nie śmie się oburzyć, bo to nie ja wymysliłam to
                            > określenie dla niej - sama sobie na nie zapracowała na długo przed tym, zanim
                            > ją w ogóle poznałam.
                            > A dzieckiem nie jestem - już pół życia za mną:(
                            >

                            O! To my się znamy ? Pani Aiszko4 ?
                            Wątpliwe to dla mnie. I zabawne. wychodze z zalożenie, że lepiej być kochaną
                            szmatą niż nie chcianą starszą panią.
                            Malwina! nie wchodź z A-4 w dyskusję. Widać taki ma format.
                            • Gość: Malwina Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 11.06.03, 16:26
                              > Malwina! nie wchodź z A-4 w dyskusję. Widać taki ma format.

                              racja , na A-3 nie przeflancujesz
                            • Gość: karnotaur1 Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 16:32
                              Gość portalu: ups... napisał(a):

                              > Gość portalu: aiszka4 napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Malwina napisał(a):
                              > >
                              > > > spodziewam sie ze nawet nie zrozumialas ze nazywajac inna kobiete szm
                              > ata
                              > > > stajesz sie nia ty
                              > >
                              > >
                              > > Nie rozumiem tego toku rozumowania? Jak nazwę inną kobietę kochanką, to sa
                              > ma
                              > > się nią stanę, a jak złodziejką, to zacznę kraść?
                              > >
                              > >
                              > > >
                              > > > a jak pozyjesz to zrozumiesz rowniez ze pani malwina nie moze sie czu
                              > c
                              > > obrazona
                              > > >
                              > > > uwagami dzieci (zreszta niczym)
                              > >
                              > > Gdyby pani Malwina nie czuła się obrażona, to by olała to "dziecko", które
                              >
                              > jest
                              > >
                              > > takie obraźliwe.
                              > > A jedyną osobą, która mogłaby się czuć obrażona, to ta, którą ja nazwałam,
                              >
                              > tak
                              > > jak nazwałam. Ale ona nie śmie się oburzyć, bo to nie ja wymysliłam to
                              > > określenie dla niej - sama sobie na nie zapracowała na długo przed tym, za
                              > nim
                              > > ją w ogóle poznałam.
                              > > A dzieckiem nie jestem - już pół życia za mną:(
                              > >
                              >
                              > O! To my się znamy ? Pani Aiszko4 ?
                              > Wątpliwe to dla mnie. I zabawne. wychodze z zalożenie, że lepiej być kochaną
                              > szmatą niż nie chcianą starszą panią.
                              > Malwina! nie wchodź z A-4 w dyskusję. Widać taki ma format.
                              Format to Aiszka4 mam bardzo dobry,ty za to musisz się dopiero zformatować i
                              załadować jakiś konkretny program operacyjne, polecam Linuksa jest darmowy i
                              nie będziesz się tak często wieszać!!
                            • absurd Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln 11.06.03, 18:01
                              Gość portalu: ups... napisał(a):

                              > wychodze z zalożenie, że lepiej być kochaną
                              > szmatą niż nie chcianą starszą panią.
                              > Malwina! nie wchodź z A-4 w dyskusję. Widać taki ma format.

                              Kurnik, istny kurnik.
                              • malwinamalwina masz calkowita totalna racje ! genialne ! 11.06.03, 18:03
                                absurd napisał:

                                > Gość portalu: ups... napisał(a):
                                >
                                > > wychodze z zalożenie, że lepiej być kochaną
                                > > szmatą niż nie chcianą starszą panią.
                                > > Malwina! nie wchodź z A-4 w dyskusję. Widać taki ma format.
                                >
                                > Kurnik, istny kurnik.
                              • Gość: ups.. Do Absurdu IP: *.acn.pl 11.06.03, 18:29
                                absurd napisał:

                                > Gość portalu: ups... napisał(a):
                                >
                                > > wychodze z zalożenie, że lepiej być kochaną
                                > > szmatą niż nie chcianą starszą panią.
                                > > Malwina! nie wchodź z A-4 w dyskusję. Widać taki ma format.
                                >
                                > Kurnik, istny kurnik.

                                Absurd, posunałeś się do absurdu. Nie psuj wątku !
                  • Gość: ups... Re: odpłacanie pięknym za nadobne jakie to moraln IP: *.acn.pl 11.06.03, 16:18
                    Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                    > Jak jakaś napalona szmata rozkłada nogi przed zajętym facetem, to jest
                    moralne?

                    Ta napalona szmata..., nie rozkładała nóg na siłę. Nie przesadzaj.
              • calzona Re: odpłacanie pięknym za nadobne 11.06.03, 16:01
                Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                >
                > Jak się zaczyna z zajętym facetem, to trzeba brać pod uwagę, że jego żona
                > (narzeczona/dziewczyna) będzie chciała się odegrać również, a może przede
                > wszystkim - na kochance. Na kimś musi wyładować swoją frustrację, a przecież
                > na facecie jej zależy, to nie będzie się wyżywać na nim. Widziały gały, co
                > brały...

                no, nie zawsze widzą te gały, co biorą, bo faceci potrafią przemyślnie ukrywać
                swój stan cywilny...
                a potem dramat, bo cierpi rodzina, cierpi ta oszukana, a jeszcze
                żona/narzeczona/dziewczyna robi jej sceny, chociaż obie są takimi samymi
                ofiarami
                • Gość: aiszka4 Re: odpłacanie pięknym za nadobne IP: 217.8.186.* 11.06.03, 16:08
                  calzona napisała:

                  >
                  > no, nie zawsze widzą te gały, co biorą, bo faceci potrafią przemyślnie
                  ukrywać
                  > swój stan cywilny...
                  > a potem dramat, bo cierpi rodzina, cierpi ta oszukana, a jeszcze
                  > żona/narzeczona/dziewczyna robi jej sceny, chociaż obie są takimi samymi
                  > ofiarami

                  Ja nie piszę o "zawsze", ja piszę o konkretnych "gałach":(

                  • calzona Re: odpłacanie pięknym za nadobne 11.06.03, 16:13
                    Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                    > Ja nie piszę o "zawsze", ja piszę o konkretnych "gałach":(

                    a, to pardonsik - ja tak bardziej ogólnie
    • Gość: Imagine Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.unl.edu 11.06.03, 14:50
      Gość portalu: ups... napisał(a):

      > Wydzwania do mnie, nachodzi mnie, obraża, zaangażowała w to mnóstwo osób.
      > Co z nią zrobić ?
      a jak jej na imie ? nie przypadkiem Reneatka ?
      • Gość: ups... Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.acn.pl 11.06.03, 15:17
        Nie Renatka tez nie. Malwina rozładowała mnie swoim poczuciem hunoru. Nie, nie
        zamieszkam z nią. Mieszkac z takim potworem to byłby dramat. Podobno juz czyta
        książki, jak przeżyć zdradę. Poleciłam kochankowi inną tym razem niz dotąd
        pozycję. Iluzoryzczną. Nie zamieni ją we mnie. Nie da się.Dzięki wam za
        posty.Odesłałam ja do tego forum. Przez drzwi. Dziś też była.
        • calzona Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 15:30
          Nachodzi Cię w domu? to już można zgłosić na policji - ja w ostateczności chyba
          bym tak zrobiła. Zresztą można zgłosić także o wiele bardziej błahe rzeczy -
          pogróżki słowne, telefony, sms-y, nawet gesty wyrazające groźbe.
          nie daj się
      • absurd Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 18:04
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > a jak jej na imie ? nie przypadkiem Reneatka ?


        Kurnik co jakiś czas zamienia się w magiel. Jedna baba drugiej babie...
        • Gość: ups.... Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.acn.pl 11.06.03, 18:38
          Absurd daj juz spokój. Nie widzisz, kto tutaj wyżywa sie naprawdę ? Ja jedynie
          zapytałam, co zrobic z upierdliwcem ..........
    • tumoi Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 15:13
      Zaprzyjaźnij się z nią. Będziecie mogły na babskich wiecorach obgadywać
      wspólnego mężczyznę:-)
      A tak na poważnie: postrasz ją, ze jeżeli nadal będzie Cię nachodzić to
      zgłosisz to policji, albo załatw sprawę po męsku...(policji może się nie bać).
      • Gość: ups... Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.acn.pl 11.06.03, 15:17
        Co to znaczy po męsku ?
        • Gość: Malwina Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 11.06.03, 15:21
          Gość portalu: ups... napisał(a):

          > Co to znaczy po męsku ?

          wysciskaj ja i wycaluj !!! (umieram ze smiechu)

          PS
          mialam tez taka na grzbiecie nawet mnie filmowala na ulicy !!!!
          usmiechalam sie do niej radosnie - trwalo trzy tygodnie - potem sie
          przeprowadzila. Zal mi jej. Z takim burakiem zyc ....
          • Gość: ups... Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.acn.pl 11.06.03, 15:43
            Malwina, nie umieraj ze śmiechu. Z kim będę postować ? Ale...juz zupełnie bez
            smiechu, powiem ci, robiąc z tego publiczna tajemnice, że ona chciała mnie
            całować. Detektywa z kamerą czy aparatem też wysłała. Jeździł za mna dziwny
            gość. Pozowałam mu na chama, aż zrezygnował. Ten mój o tym nie wie,nawet nie
            mówiłam, nie uwierzył by, że z taką idiotka mieszka pod jednym dachem. Były tez
            lepsze sceny. Połknięty pyralgin i płukanie żołądka, omdlenia na zawołanie,
            palpitacje serca i "szczere ? " łzy. Ta paranoja u mnie trwa już kilka
            miesięcy. Od prób zaprzyjaźnienia się ze mną, przez fazę głębokiej troski o
            mnie ! teraz sama i biedną do inwektyw włącznie. Ostatnio gra sms-ami,
            telefonami, że cos się z nia dzieje i koszmarnymi numerami z nachodzeniem w
            domu.
            • Gość: Malwina Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 11.06.03, 15:44
              adoptuj ja !!!!


              Gość portalu: ups... napisał(a):

              > Malwina, nie umieraj ze śmiechu. Z kim będę postować ? Ale...juz zupełnie bez
              > smiechu, powiem ci, robiąc z tego publiczna tajemnice, że ona chciała mnie
              > całować. Detektywa z kamerą czy aparatem też wysłała. Jeździł za mna dziwny
              > gość. Pozowałam mu na chama, aż zrezygnował. Ten mój o tym nie wie,nawet nie
              > mówiłam, nie uwierzył by, że z taką idiotka mieszka pod jednym dachem. Były
              tez
              >
              > lepsze sceny. Połknięty pyralgin i płukanie żołądka, omdlenia na zawołanie,
              > palpitacje serca i "szczere ? " łzy. Ta paranoja u mnie trwa już kilka
              > miesięcy. Od prób zaprzyjaźnienia się ze mną, przez fazę głębokiej troski o
              > mnie ! teraz sama i biedną do inwektyw włącznie. Ostatnio gra sms-ami,
              > telefonami, że cos się z nia dzieje i koszmarnymi numerami z nachodzeniem w
              > domu.
            • calzona Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 16:06
              he, po tym opisie to mnie juz całkiem zatkało

              jak ty to wszystko wytrzymujesz???
              i co zrobiłaś do tej pory, zeby to przerwać?
              • Gość: ups... Także do Malwiny IP: *.acn.pl 11.06.03, 16:30
                Nic nie zrobiłam...nic. Inaczej musiałabym uruchowmic podobne metodyczne
                myślenie. Jakoś się tym brzydzę. To w odpowiedzi na twoje pytanie.
                A teraz do Malwiny. Malwina ! Odnoszę wrażenie, że starsza pani ma juz tyle
                jadu w sobie, z tego pół życia, że myli osoby. Czy zauważyłaś, że pisze o mnie,
                że mnie zna ? Ha, ha. Kolejna sfrustrowana paniusia po przejściach ? Ależ one
                nie lubia młodych dziewczyn. Dzieki Malwina, że przypomniałaś paniusi jak ona
                kiedys w KONKRETNYM celu rozkładała nogi. Widać ten cel nie uświecił środków do
                końca życia.Malwina masz PRIV-a ?
                • Gość: karnotaur1 Re: ups.. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 16:35
                  ...i co,już się zformatowałaś?
                  • Gość: ups.. Re: ups.. IP: *.acn.pl 11.06.03, 17:33
                    Gość portalu: karnotaur1 napisał(a):

                    > ...i co,już się zformatowałaś?

                    zaczepiłeś/ zaczepiłaś mnie - to odpowiadam. Nie wieszam się ani nie zawieszam.
                    • karnotaur1 Re: Cheba ... 11.06.03, 18:28
                      ... jednak się zawieszasz i to na facetach którzy nie sa twoi!!
                • Gość: meee:) Re: Także do Malwiny oraz ups IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.06.03, 16:36
                  Gość portalu: ups... napisał(a):

                  Dzieki Malwina, że przypomniałaś paniusi jak ona kiedys w KONKRETNYM celu
                  rozkładała nogi. Widać ten cel nie uświecił środków do końca życia.


                  ****
                  no to jest pora- i przerażające! ta przemyslność i przebieglosc Forumowiczek! ;)

                  w zyciu nie manipulowalam facetami w ten sposob /w inny, i owszem ;)/
                  rozkladam nogi dla przyjemnosci swej i partnerowskiej ;))) moze nie jest to
                  polityka dalekowzroczna, ale poki co jest okiej ;)


                  • malwinamalwina beee 11.06.03, 17:29
                    nieprawdaz ??? ja tez tak mysle :-) Po ra za ja ce ! no bo przeciez o to
                    chodzi w tym zwiazku , nieeee ?
                    nikt nie pisal o durnym kretynie bez uczucia, przywiazania, lojalnosci,
                    zdolnym rznac w kat swoja kobieta aby rznac inna (tylko dlatego ze rozklada
                    napalona)
                    ktorym to kretynem dodatkowo mozna rznac jak pilka pingpongowa -puf paf puf paf
                    niesamowite ! zaczyna sie i konczy na d...
                    a potem sie skarza te bidne baby ...
                    ehhh
                    >
                    > w zyciu nie manipulowalam facetami w ten sposob /w inny, i owszem ;)/
                    > rozkladam nogi dla przyjemnosci swej i partnerowskiej ;))) moze nie jest to
                    > polityka dalekowzroczna, ale poki co jest okiej ;)
                    >
                    >
                    • Gość: meee:) Reeeee IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 19:26
                      malwinamalwina napisała:

                      > nieprawdaz ??? ja tez tak mysle :-) Po ra za ja ce ! no bo przeciez o to
                      > chodzi w tym zwiazku , nieeee ?

                      nikt nie pisal o durnym kretynie bez uczucia, przywiazania, lojalnosci,
                      > zdolnym rznac w kat swoja kobieta aby rznac inna (tylko dlatego ze rozklada
                      > napalona)
                      > ktorym to kretynem dodatkowo mozna rznac jak pilka pingpongowa -puf paf puf
                      paf
                      > niesamowite ! zaczyna sie i konczy n a d... a potem sie skarza te bidne
                      baby ...
                      > ehhh

                      kolezanki mile,
                      mysli zlote kurnikowe tudziez sucze /hmmmmm?/ powyzej wklepane daja taki
                      wlasnie obraz zwiazkow Waszych.
                      'Jak oglupic i w efekcie zlowic na zycie cale samca'. po ra za ja ce!- noch
                      einmal mowie!

                • Gość: aiszka4 do Ups IP: 217.8.186.* 11.06.03, 16:43
                  Gość portalu: ups... napisał(a):

                  Czy zauważyłaś, że pisze o mnie,
                  >
                  > że mnie zna ? Ha, ha. Kolejna sfrustrowana paniusia po przejściach ? Ależ one
                  > nie lubia młodych dziewczyn. Dzieki Malwina, że przypomniałaś paniusi jak ona
                  > kiedys w KONKRETNYM celu rozkładała nogi. Widać ten cel nie uświecił środków
                  do
                  >

                  Starsza paniusia nigdzie nie napisała, że zna autorkę tego wątku. Ups...
                  kojarzy mi się z czymś zupełnie innym, też niezbyt przyjemnym, ale to nie temat
                  tego wątku.
                  A jeśli chodzi o to, że nie jestem dzieckiem, to nie wiek ma tutaj znaczenie.
                  Jak skończy pani Ups rozkładanie nóg w celu "odbijania czyjegoś faceta" (pani
                  słowa), to może zacznie pani myśleć głową, z pożytkiem dla siebie...
                  • Gość: karnotaur1 Re: do Ups IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 16:47
                    Ups... nie myśli skarbie, jeje system się zawiesił gdy miała 4 latka!!!
                  • Gość: ups... Re: do Ups IP: *.acn.pl 11.06.03, 17:36
                    Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                    > Gość portalu: ups... napisał(a):
                    >
                    > Czy zauważyłaś, że pisze o mnie,
                    > >
                    > > że mnie zna ? Ha, ha. Kolejna sfrustrowana paniusia po przejściach ? Ależ
                    > one
                    > > nie lubia młodych dziewczyn. Dzieki Malwina, że przypomniałaś paniusi jak
                    > ona
                    > > kiedys w KONKRETNYM celu rozkładała nogi. Widać ten cel nie uświecił środk
                    > ów
                    > do
                    > >
                    >
                    > Starsza paniusia nigdzie nie napisała, że zna autorkę tego wątku. Ups...
                    > kojarzy mi się z czymś zupełnie innym, też niezbyt przyjemnym, ale to nie
                    temat
                    >
                    > tego wątku.
                    > A jeśli chodzi o to, że nie jestem dzieckiem, to nie wiek ma tutaj znaczenie.
                    > Jak skończy pani Ups rozkładanie nóg w celu "odbijania czyjegoś faceta" (pani
                    > słowa), to może zacznie pani myśleć głową, z pożytkiem dla siebie...

                    To otwórz nowy wąte. Poczytamy. Kiedy maż wraca z pracy ? Zdązysz ?
                    • malwinamalwina no jak to sie nie znacie ? 11.06.03, 17:42
                      a to co jest ? :

                      " Ale ona nie śmie się oburzyć, bo to nie ja wymysliłam to
                      określenie dla niej - sama sobie na nie zapracowała na długo przed tym zanim
                      ją w ogóle poznałam."
                      • Gość: aiszka4 Tak to się nie znamy IP: 217.8.186.* 11.06.03, 17:47
                        malwinamalwina napisała:

                        > a to co jest ? :
                        >
                        > " Ale ona nie śmie się oburzyć, bo to nie ja wymysliłam to
                        > określenie dla niej - sama sobie na nie zapracowała na długo przed tym
                        zanim
                        > ją w ogóle poznałam."

                        Napisałam, że ta, którą nazwałam szmatą, nie śmie się oburzyć, a nie, że Ups
                        nie oburza się.
                        Kiedy piszę Ups, mam na myśli Ups i nie określam jej "ona", bo nie używa się
                        zaimków w stosunku do kogoś, z kim się dyskutuje. To tak w kwestii "formatu"
                        • Gość: aiszka4 chyba, że... IP: 217.8.186.* 11.06.03, 17:50
                          ... Ups to ta sama osoba, która nazwała mnie (cytuję) ciężką krową w innym
                          wątku. I to było najdelikatniejsze określenie, jakiego użyła tamta osoba, mimo,
                          że ja zachowywałam się bardzo uprzejmie i kulturalnie. Ale już nie mam skrupułów
                          • malwinamalwina Re: chyba, że... 11.06.03, 17:53
                            no prosze ! wiedzialam ze tu o zemste nietoperza chodzi !!!

                            M.
                            PS
                            nigdy nie nazwalam i nie nazwe szmata jakiejkolwiek kobiety. Nie przyjdzie mi
                            to do glowy. Ot , taki format



                            Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                            > ... Ups to ta sama osoba, która nazwała mnie (cytuję) ciężką krową w innym
                            > wątku. I to było najdelikatniejsze określenie, jakiego użyła tamta osoba,
                            mimo,
                            >
                            > że ja zachowywałam się bardzo uprzejmie i kulturalnie. Ale już nie mam
                            skrupułó
                            > w
                            • Gość: aiszka4 Re: chyba, że... IP: 217.8.186.* 11.06.03, 17:57
                              malwinamalwina napisała:

                              > no prosze ! wiedzialam ze tu o zemste nietoperza chodzi !!!
                              >
                              > M.
                              > PS
                              > nigdy nie nazwalam i nie nazwe szmata jakiejkolwiek kobiety. Nie przyjdzie mi
                              > to do glowy. Ot , taki format

                              Chwała i cześć pani Malwino, za pani wzniosłą postawę i solidarność jajników.
                              Rozumiem, że pani z tych co rozkładają nogi tylko przed cudzymi facetami, więc
                              trudno używać negatywnych określeń pod adresem osób, które tak samo się
                              zachowują?
                              • procesor MOŻE TROCHĘ ZIMNEJ WODY DLA WSZYSTKICH?? 11.06.03, 18:01
                                Kobiety!
                                Patrze na to z boku i widze ze chcecie zrobić konkurencje Re_ne?

                                Przeciez widać że każdy o swoim gada - emocje zagrały. Temat trafił w czuły
                                punkt paru osób - i kłótni agotowa.
                                Jestescie zróżnych stron barykady. :)
                                • malwinamalwina Re: MOŻE TROCHĘ ZIMNEJ WODY DLA WSZYSTKICH?? 11.06.03, 18:05
                                  jak mozesz procesorko ?!
                                  nawet ty nie zrozumialas ?
                                  a przeciez tak dlugo ...

                                  (co do konkurencji rene to tu sie nie mylisz :-)))


                                  > Kobiety!
                                  > Patrze na to z boku i widze ze chcecie zrobić konkurencje Re_ne?
                                  >
                                  > Przeciez widać że każdy o swoim gada - emocje zagrały. Temat trafił w czuły
                                  > punkt paru osób - i kłótni agotowa.
                                  > Jestescie zróżnych stron barykady. :)
                                  >
                                  >
                                • Gość: aiszka4 Re: MOŻE TROCHĘ ZIMNEJ WODY DLA WSZYSTKICH?? IP: 217.8.186.* 11.06.03, 18:15
                                  Wzięłam kilka głębokich oddechów, popiłam zimnej wody i piszę:

                                  Z psychologicznego punktu widzenia, dla zdradzonej żony to właśnie kochanka
                                  jest obiektem wyładowywania negatywnych emocji. No bo:
                                  1/ nie będzie za zdradę męża obwiniać siebie (instynkt samozachowawczy, egotyzm
                                  itp.)
                                  2/ nie będzie się wyżywać na mężu, bo ucieknie do kochanki, a tego przecież
                                  żona nie chce
                                  3/ kochance nie przysięgała uczciwości, lojalności, nie ma wobec niej żadnych
                                  zobowiązań, nawet jeśli kochanka będzie miała o niej złe zdanie, to i tak żona
                                  potraktuje to jak komplement, albo powód do dalszych działań.

                                  Tak więc myślę, że żona absolutnie nie musi (nie ma obowiązku) liczyć się z
                                  uczuciami kochanki, natomiast kochanka powinna liczyć się z tym, że żona - jak
                                  się dowie - może zachowywać się nieobliczalnie. Coż, ryzyko zawodowe. I nie ma
                                  to nic wspólnego z moralnością, jak chciała to przedstawić Malwina.
                                  I nie ma chyba sensu dyskutować, kto się zachował moralnie, a kto nie - mąż,
                                  który zdradził, jego kochanka, która ma teraz pretensje, czy żona, która
                                  próbuje jakoś odreagować.
                                  • Gość: ups..... Re: MOŻE TROCHĘ ZIMNEJ WODY DLA WSZYSTKICH?? IP: *.acn.pl 11.06.03, 18:47
                                    A nie mówiłam, że pedagog. Książkowy pedagog z głową w babskich gazetach i
                                    podobnych poradnikach. Ha, ha, ha, cóż za wywód.
                                    • cossa Re: MOŻE TROCHĘ ZIMNEJ WODY DLA WSZYSTKICH?? 11.06.03, 22:49
                                      przepraszam, ze sie wtrace, adwokatem nie jestem, ale to
                                      nie bylo mile

                                      Gość portalu: ups..... napisał(a):

                                      > A nie mówiłam, że pedagog. Książkowy pedagog z głową w
                                      babskich gazetach i
                                      > podobnych poradnikach. Ha, ha, ha, cóż za wywód.
                              • Gość: ups.... do A-4 IP: *.acn.pl 11.06.03, 18:44
                                Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                                > malwinamalwina napisała:
                                >
                                > > no prosze ! wiedzialam ze tu o zemste nietoperza chodzi !!!
                                > >
                                > > M.
                                > > PS
                                > > nigdy nie nazwalam i nie nazwe szmata jakiejkolwiek kobiety. Nie przyjdzie
                                > mi
                                > > to do glowy. Ot , taki format
                                >
                                > Chwała i cześć pani Malwino, za pani wzniosłą postawę i solidarność jajników.
                                > Rozumiem, że pani z tych co rozkładają nogi tylko przed cudzymi facetami,
                                więc
                                > trudno używać negatywnych określeń pod adresem osób, które tak samo się
                                > zachowują?


                                Zamieniasz sie w żmiję A-4 i rosnie ci nos jak Pinokiu, co nie ma nic wspólnego
                                z dobrą produkcją pewnego rezysera na B, rodem z Włoch. Ale ty w życiu
                                ukręciłaś sobie argentyńską telenowelę. Zrozpaczona baba, która zabije pazurami
                                każdą normalna kobietę. Nie obrażaj Malwiny, to wzbudza śmiech.
                                • karnotaur1 Re: ups.. 11.06.03, 18:49
                                  ... zmień sobie płyte główną bo ta ci już siada no i zresetuj sie w końcu!!!!!!
                                  • malwinamalwina zrezetujemy sie wszyscy 11.06.03, 18:50
                                    tylko ci czasu potrzeba zeby to zrozumiec

                                    karnotaur1 napisał:

                                    > ... zmień sobie płyte główną bo ta ci już siada no i zresetuj sie w
                                    końcu!!!!!!
                                    • karnotaur1 Re: zrezetujemy sie wszyscy 11.06.03, 18:55
                                      i tak będzie naj debeściej,naj fajowiej,ale bedzie fest!!
                          • Gość: ups... BARDZO CIEKAWE!!!!!! IP: *.acn.pl 11.06.03, 18:33
                            Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                            > ... Ups to ta sama osoba, która nazwała mnie (cytuję) ciężką krową w innym
                            > wątku. I to było najdelikatniejsze określenie, jakiego użyła tamta osoba,
                            mimo,
                            >
                            > że ja zachowywałam się bardzo uprzejmie i kulturalnie. Ale już nie mam
                            skrupułó
                            > w

                            A to bardzo ciekawe o tyle, że pierwszy raz tutaj
                            jestem.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A-4 podważa moją wiarygodność.
                            • malwinamalwina ten pierwszy raz 11.06.03, 18:40
                              ojej
                              podrzuce troche regul
                              nigdy ale to przenigdy nie nalezy tu mowic ze sie pisze poraz pierwszy ! nawet
                              jesli to jest prawda ! zwlaszcza jesli to prawda !
                              gwarantowane ze nikt w to nie uwierzy
                              I w dodatku psy goncze rozesla zeby znalezc jakie masz inne nick'i !

                              PS
                              powinno stac napisane : dziewicom i prawiczkom wstep wzbroniony :-))))


                              Gość portalu: ups... napisał(a):

                              > Gość portalu: aiszka4 napisał(a):
                              >
                              > > ... Ups to ta sama osoba, która nazwała mnie (cytuję) ciężką krową w innym
                              >
                              > > wątku. I to było najdelikatniejsze określenie, jakiego użyła tamta osoba,
                              > mimo,
                              > >
                              > > że ja zachowywałam się bardzo uprzejmie i kulturalnie. Ale już nie mam
                              > skrupułó
                              > > w
                              >
                              > A to bardzo ciekawe o tyle, że pierwszy raz tutaj
                              > jestem.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A-4 podważa moją wiarygodność.
                              • Gość: ups... Re: ten pierwszy raz IP: *.acn.pl 11.06.03, 18:49
                                Nie przesadzaj! Malw.
                                • malwinamalwina Re: ten pierwszy raz 11.06.03, 18:52
                                  musze :-)))

                                  > Nie przesadzaj! Malw.
                        • malwinamalwina Re: Tak to się nie znamy 11.06.03, 17:50

                          aaaa, rozumiem ! wiec ups to nie szmata ? ty o sprzataniu wiosennym pisalas i
                          ci sie watek pokicial ???
                          no teraz to jasne

                          M.
                          PS dobrze ze mam zaprawe po aferze rene, wszystko rozumiem !


                          > malwinamalwina napisała:
                          >
                          > > a to co jest ? :
                          > >
                          > > " Ale ona nie śmie się oburzyć, bo to nie ja wymysliłam to
                          > > określenie dla niej - sama sobie na nie zapracowała na długo przed tym
                          > zanim
                          > > ją w ogóle poznałam."
                          >
                          > Napisałam, że ta, którą nazwałam szmatą, nie śmie się oburzyć, a nie, że Ups
                          > nie oburza się.
                          > Kiedy piszę Ups, mam na myśli Ups i nie określam jej "ona", bo nie używa się
                          > zaimków w stosunku do kogoś, z kim się dyskutuje. To tak w kwestii "formatu"
                          • Gość: aiszka4 Re: Tak to się nie znamy IP: 217.8.186.* 11.06.03, 17:54
                            malwinamalwina napisała:

                            >
                            > aaaa, rozumiem ! wiec ups to nie szmata ? ty o sprzataniu wiosennym pisalas i
                            > ci sie watek pokicial ???

                            Nie, ja odpowiadałam na "moralność" z postu pani Malwiny. I nie ja o moralności
                            zaczęłam pisać.
                            Ale ponieważ w kwestii moralności bardzo się róznimy, to oczekuję z
                            niecierpliwościa "prześladowania" na priva - adres pani zna.
                            • malwinamalwina Re: Tak to się nie znamy 11.06.03, 17:58
                              no to trzeba bedzie dlugo czekac bo pani malwina tego nigdy nie zrobila i nie
                              zrobi. Znow inna moralnosc i inny format...
                              coz kazdy przez swoj pryzmat...
                              jesli moge w inny sposob ukontentowac prosze mnie poinformowac
                              sluze z przyjemnoscia

                              M.

                              Mezowie cudzy i to w wieku popoborowym mnie nie interesuja (dodaje na wszelki
                              wypadek bo czort wie o co zostane poproszona)
                              umieram ze smiechu


                              > malwinamalwina napisała:
                              >
                              > >
                              > > aaaa, rozumiem ! wiec ups to nie szmata ? ty o sprzataniu wiosennym pisala
                              > s i
                              > > ci sie watek pokicial ???
                              >
                              > Nie, ja odpowiadałam na "moralność" z postu pani Malwiny. I nie ja o
                              moralności
                              >
                              > zaczęłam pisać.
                              > Ale ponieważ w kwestii moralności bardzo się róznimy, to oczekuję z
                              > niecierpliwościa "prześladowania" na priva - adres pani zna.
                              • Gość: aiszka4 Re: Tak to się nie znamy IP: 217.8.186.* 11.06.03, 18:03
                                malwinamalwina napisała:

                                > no to trzeba bedzie dlugo czekac bo pani malwina tego nigdy nie zrobila i nie
                                > zrobi. Znow inna moralnosc i inny format...
                                > coz kazdy przez swoj pryzmat...
                                > jesli moge w inny sposob ukontentowac prosze mnie poinformowac
                                > sluze z przyjemnoscia
                                >
                                > M.


                                Służę uprzejmie:

                                daj namiar
                                Autor: malwinamalwina@NOSPAM.gazeta.pl
                                Data: 11-06-2003 17:34 + odpowiedz na list

                                + odpowiedz cytując


                                --------------------------------------------------------------------------------
                                tez chce poprzesladowac




                                A poprzedni post napisałam, nie znając jeszcze pani preferencji z innego wątku:)
                                • malwinamalwina Re: Tak to się nie znamy 11.06.03, 18:07
                                  droga pani A-4
                                  ja juz nic nie chce bo sie wyzywam jak dzika a pani nic
                                  (pani tu nowa ?)

                                  > malwinamalwina napisała:
                                  >
                                  > > no to trzeba bedzie dlugo czekac bo pani malwina tego nigdy nie zrobila i
                                  > nie
                                  > > zrobi. Znow inna moralnosc i inny format...
                                  > > coz kazdy przez swoj pryzmat...
                                  > > jesli moge w inny sposob ukontentowac prosze mnie poinformowac
                                  > > sluze z przyjemnoscia
                                  > >
                                  > > M.
                                  >
                                  >
                                  > Służę uprzejmie:
                                  >
                                  > daj namiar
                                  > Autor: malwinamalwina@NOSPAM.gazeta.pl
                                  > Data: 11-06-2003 17:34 + odpowiedz na list
                                  >
                                  > + odpowiedz cytując
                                  >
                                  >
                                  > -----------------------------------------------------------------------------
                                  --
                                  > -
                                  > tez chce poprzesladowac
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > A poprzedni post napisałam, nie znając jeszcze pani preferencji z innego
                                  wątku:
                                  > )
                                  • Gość: aiszka4 Re: Tak to się nie znamy IP: 217.8.186.* 11.06.03, 18:25
                                    malwinamalwina napisała:

                                    > droga pani A-4
                                    > ja juz nic nie chce bo sie wyzywam jak dzika a pani nic
                                    > (pani tu nowa ?)
                                    >

                                    od początku lutego:)) (może to niezbyt długo)
                                    ja też się wyżywam, nie widać?
                                    Ups nie znam, nie mam pojęcia, kim jest.
                                    Ale tą "moralnością" udało się pani obudzić demona i wątek cały czas na topie,
                                    a doskonale wiem, że zagląda się raczej do tych z górnej części pierwszej
                                    strony.
                                    A inni mieli ubaw po pachy:))
                            • Gość: ups... Do Malwiny IP: *.acn.pl 11.06.03, 18:52
                              Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                              > malwinamalwina napisała:
                              >
                              > >
                              > > aaaa, rozumiem ! wiec ups to nie szmata ? ty o sprzataniu wiosennym pisala
                              > s i
                              > > ci sie watek pokicial ???
                              >
                              > Nie, ja odpowiadałam na "moralność" z postu pani Malwiny. I nie ja o
                              moralności
                              >


                              Malwina ona ma manię i wielkości i prześladowania. Musimu uważać.
                              > zaczęłam pisać.
                              > Ale ponieważ w kwestii moralności bardzo się róznimy, to oczekuję z
                              > niecierpliwościa "prześladowania" na priva - adres pani zna.
                              • malwinamalwina jestem szczesliwa 11.06.03, 18:54
                                ale powiem wam dlaczego przy setnym poscie ;-)



                                Gość portalu: ups... napisał(a):

                                > Gość portalu: aiszka4 napisał(a):
                                >
                                > > malwinamalwina napisała:
                                > >
                                > > >
                                > > > aaaa, rozumiem ! wiec ups to nie szmata ? ty o sprzataniu wiosennym p
                                > isala
                                > > s i
                                > > > ci sie watek pokicial ???
                                > >
                                > > Nie, ja odpowiadałam na "moralność" z postu pani Malwiny. I nie ja o
                                > moralności
                                > >
                                >
                                >
                                > Malwina ona ma manię i wielkości i prześladowania. Musimu uważać.
                                > > zaczęłam pisać.
                                > > Ale ponieważ w kwestii moralności bardzo się róznimy, to oczekuję z
                                > > niecierpliwościa "prześladowania" na priva - adres pani zna.
                                • aiszka4 Re: jestem szczesliwa 11.06.03, 21:08
                                  malwinamalwina napisała:

                                  > ale powiem wam dlaczego przy setnym poscie ;-)
                                  >


                                  Malwino:))) setny post dla Ciebie
                    • Gość: aiszka4 Re: do Ups IP: 217.8.186.* 11.06.03, 17:43
                      Gość portalu: ups... napisał(a):

                      > To otwórz nowy wąte. Poczytamy. Kiedy maż wraca z pracy ? Zdązysz ?

                      Mąż siedzi obok mnie i śmieje się z takich napalonych pannic, co żerują na
                      niskich instynktach, bo miłością nie mogą zdobyć wolnego faceta.
                      A wątku nie założę, bo nie muszę. Zabroni mi Malwina albo Ups pisać gdzie i co
                      mi się żywnie podoba?
                      Proszę spróbować, może admin pomoże?
                      • malwinamalwina no pewnie 11.06.03, 17:46
                        ja zawsze wszystkim zabraniam. Kto tego nie wie ???? no ktooo ???

                        (co w kinie daja ostatnio ?)



                        Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

                        > Gość portalu: ups... napisał(a):
                        >
                        > > To otwórz nowy wąte. Poczytamy. Kiedy maż wraca z pracy ? Zdązysz ?
                        >
                        > Mąż siedzi obok mnie i śmieje się z takich napalonych pannic, co żerują na
                        > niskich instynktach, bo miłością nie mogą zdobyć wolnego faceta.
                        > A wątku nie założę, bo nie muszę. Zabroni mi Malwina albo Ups pisać gdzie i
                        co
                        > mi się żywnie podoba?
                        > Proszę spróbować, może admin pomoże?
                        • Gość: ups.... NIE WYTRZYMAM, haha, ha IP: *.acn.pl 11.06.03, 19:01
                          malwinamalwina napisała:

                          > ja zawsze wszystkim zabraniam. Kto tego nie wie ???? no ktooo ???
                          >
                          > (co w kinie daja ostatnio ?)
                          >
                          >
                          >
                          > Gość portalu: aiszka4 napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: ups... napisał(a):
                          > >
                          > > > To otwórz nowy wąte. Poczytamy. Kiedy maż wraca z pracy ? Zdązysz ?
                          > >
                          > > Mąż siedzi obok mnie i śmieje się z takich napalonych pannic, co żerują na
                          >
                          > > niskich instynktach, bo miłością nie mogą zdobyć wolnego faceta.
                          > > A wątku nie założę, bo nie muszę. Zabroni mi Malwina albo Ups pisać gdzie
                          > i
                          > co
                          > > mi się żywnie podoba?
                          > > Proszę spróbować, może admin pomoże?


                          NIE WYTRZYMAM. CO ZA BABON! Mąż w "pracy", ona z zarzutem żerowania na niskich
                          instynktach. Może to dziewica ? albo zakonnica. To dla nich seks jest niskim
                          instynktem. Niski instynkt ? Co jadła by teraz, gdyby nie SAMIEC! Walka o kasę
                          jest straszliwie niska !
                          • karnotaur1 Re:Ups.. to znowu ty?!!!! 11.06.03, 19:55
                            Widze, ze i z biosem tez masz problemy!!! Moja rada - oczyszczenie pamieci i
                            aktualizacj biosu.Jesli i to ci nie pomoze to zmien sobie procek w tym swoim
                            lebku bo ten ci nawala!!!!
                            • Gość: ups... Re:Ups.. to znowu ty?!!!! IP: *.acn.pl 11.06.03, 20:49
                              karnotaur1 napisał:

                              > Widze, ze i z biosem tez masz problemy!!! Moja rada - oczyszczenie pamieci i
                              > aktualizacj biosu.Jesli i to ci nie pomoze to zmien sobie procek w tym swoim
                              > lebku bo ten ci nawala!!!!

                              Spadaj leszczu! Mylisz nawet pojecia compa
                • malwinamalwina jak kazdy tu wie... 11.06.03, 17:21

                  no moze oprocz Imagine bo on nie zawsze lapie (cmok Imagine) Malwina i
                  malwinamalwina to jedna osoba i ma adres jak powyzej.


                  Malwina masz PRIV-a ?
            • absurd Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 18:11
              Gość portalu: ups... napisał(a):

              > Były tez lepsze sceny. Połknięty pyralgin i płukanie żołądka, omdlenia na
              zawołanie, palpitacje serca i "szczere ? " łzy.

              Palpitacja serca? Toż to pleonazm. Jak schodzić w dół, cofać się do tyłu,
              wracać z powrotem, wodny akwen i tym podobne kwiatki ;)

              palpitacja ż I, DCMs. ~cji, blm
              «zbyt silne i przyśpieszone bicie serca; kołatanie serca»
              łc.
        • zet1 Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 15:25
          Pewnie o to, że jej kudły poobrywasz.
          Tylko widział ktoś jak dwu facetów (łysych) się bije i jak wyrywają sobie kudły?

          A może że ją załatwisz po mięsku. Znaczy po obiedzie. To zaraz, petentka to czy
          podwładna?

          A w ogóle to po co zwracasz na nią uwagę. Ona jest jak ignorowany Komandos. Nie
          zwracasz uwagi, to i znika...
    • anahella Re: Prześladuje mnie kobieta .... 11.06.03, 18:14
      Zniszczylas jej jakis swiat, a ona z nienawisci chce zniszczyc ciebie. Zglos to
      na policje, zanim faktycznie cie zniszczy.
    • Gość: p Aiszko IP: *.acn.waw.pl 11.06.03, 19:51
      Aiszko, ci co Cię znają wiedzą jaką fajną babką jesteś.nie taplaj się zatem w
      lepkim błotku z tymi co tylko są nadgryzionym i wyrzuconym jabłuszkiem. Lekko
      nadgniłym zresztą. Te panie żyją ciągłą złudną nadzieją, że behawioryzm zdziała
      cuda i będą wreszcie mogły przytrzymać faceta na stałe. Ciągną za sobą swąd
      histerycznej desperacji:))A od tego cuchną już tak, że najbardziej sfrustrowany
      małżonek ich już nie użyje.
      A Ty malwino przeformatuj się jak najszybciej. Twoje motywacje są widoczne jak
      na dłoni.
      I milczeć do mnie!
      • Gość: Malwina :-) IP: *.d1.club-internet.fr 11.06.03, 19:56
        > A Ty malwino przeformatuj się jak najszybciej. Twoje motywacje są widoczne
        jak
        > na dłoni.
        > I milczeć do mnie!

        :-)))
        (milczac, howgh !)
      • procesor spuśćmy juz kurtyne litościwie.. 11.06.03, 20:35
        Malwino ja naprawde rozumiem , zrozumiałam.
        Ale wiem jak to jest gdy człowiekiem emocje trzesa i trudno się opanowac a ktos
        jeszcze judzi( to nie o Tobie).

        W jednym jestem z Toba całkowicie zgodna - nie mówie o innych kobietach
        per "kurwa", "szmata", "dziwka", itd. To nie mój styl.
        Przyznaj sama że szkoda czasu na te utarczki? :))
      • Gość: ups... Re: Aiszko IP: *.acn.pl 11.06.03, 21:04
        Gość portalu: p napisał(a):

        > Aiszko, ci co Cię znają wiedzą jaką fajną babką jesteś.nie taplaj się zatem w
        > lepkim błotku z tymi co tylko są nadgryzionym i wyrzuconym jabłuszkiem. Lekko
        > nadgniłym zresztą. Te panie żyją ciągłą złudną nadzieją, że behawioryzm
        zdziała
        >
        > cuda i będą wreszcie mogły przytrzymać faceta na stałe.

        ha, ha,

        Ciągną za sobą swąd
        > histerycznej desperacji:))A od tego cuchną już tak, że najbardziej
        sfrustrowany
        >
        > małżonek ich już nie użyje.

        chyba nie czytałes postów...

        > A Ty malwino przeformatuj się jak najszybciej. Twoje motywacje są widoczne
        jak
        > na dłoni.
        > I milczeć do mnie!

        Schrzaniaj !
        • karnotaur1 Re: Do ups... 11.06.03, 21:38
          ...no tak ty to naprawde masz sieczke we lbie,moze kiedys bylo tam cos innego,
          a teraz pozostalo ci walic glowa o sciane i karmic krowy tym co ci z niej
          wyleci. Milego wypasu!!!
    • Gość: ryba 100 bedzie moj IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.06.03, 21:09
      nie wiem o co chodzi
      • Gość: ryba Re: 100 bedzie moj...i byl IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.06.03, 21:10
        ciagle nie wiem o co chodzi
      • Gość: joanna_1 Re: 100 bedzie moj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.03, 21:11
        ehhh, ta minuta, ta jedna minuta.....
        :-)
        • Gość: ryba Re: 100 bedzie moj IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.06.03, 21:12
          Gość portalu: joanna_1 napisał(a):

          > ehhh, ta minuta, ta jedna minuta.....
          > :-)


          To byly sekundy :)))

          • joanna_1 Re: 100 bedzie moj 11.06.03, 21:14
            no nic Rybo, następnym razem będzie lepiej
            wszak ćwiczenie czyni mistrza

            pozdrówka
      • Gość: Malwina Re: 100 bedzie moj IP: *.d1.club-internet.fr 11.06.03, 21:17
        Gość portalu: ryba napisał(a):

        > nie wiem o co chodzi

        najwazniejsze ze setny twoj
        wyobraz sobie jakby to byly zielone :-)
        100 000 zielonych !
        zaraz zrozumiesz

        kurtyna spadla
        a ja skromnie chcialabym abysmy sie wszyscy zastanowili czy warto sie tak
        denerwowac
        co mozna z ludzi kilku zdaniami zrobic
        przeciez ups nie jest s..., aiszce nikt z powodu tego tematu meza nie
        zabierze, przesladowan nie bedzie...miejcie litosc nad ...ludzkoscia
        a zwlaszcza na takim forum
        nawet sie nie znamy nie uczeszczamy wzajemnie do naszych domow
        a taki cyrk potrafimy urzadzic
        jak ktos rabniety to jeszcze nienawisci z tego beda
        Przepraszam, zdarza mi sie raz na dwa lata wiec jestescie statystycznie dlugo
        spokojni
        to sprawa rene mnie dobila
        pozytek jeden : cale popoludnie pierwszy raz od dwoch miesiecy !!!! nikt o
        agnieszce nie pisal !!!!!!
        ufff

        (nie bijcie)
        • aiszka4 Re: 100 bedzie moj 11.06.03, 21:21
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > to sprawa rene mnie dobila
          > pozytek jeden : cale popoludnie pierwszy raz od dwoch miesiecy !!!! nikt o
          > agnieszce nie pisal !!!!!!
          > ufff
          >
          > (nie bijcie)


          Uśmiejesz się, jak Ci na priva napiszę, dlaczego nikt nie pisał o Agnieszce:)))
          • Gość: Malwina Re: 100 bedzie moj IP: *.d1.club-internet.fr 11.06.03, 21:25
            no to juz ! dawaj
            >
            > Uśmiejesz się, jak Ci na priva napiszę, dlaczego nikt nie pisał o
            Agnieszce:)))
            • procesor Re: 100 bedzie moj 11.06.03, 21:44
              I mi tez, i mi tez!!
              MOżna??
              :))

              Adres jak wyżej.
        • Gość: ryba Re: 100 bedzie moj IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.06.03, 21:23
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > Gość portalu: ryba napisał(a):
          >
          > > nie wiem o co chodzi
          >
          > najwazniejsze ze setny twoj
          > wyobraz sobie jakby to byly zielone :-)
          > 100 000 zielonych !
          > zaraz zrozumiesz
          >
          > kurtyna spadla
          > a ja skromnie chcialabym abysmy sie wszyscy zastanowili czy warto sie tak
          > denerwowac
          > co mozna z ludzi kilku zdaniami zrobic
          > przeciez ups nie jest s..., aiszce nikt z powodu tego tematu meza nie
          > zabierze, przesladowan nie bedzie...miejcie litosc nad ...ludzkoscia
          > a zwlaszcza na takim forum
          > nawet sie nie znamy nie uczeszczamy wzajemnie do naszych domow
          > a taki cyrk potrafimy urzadzic
          > jak ktos rabniety to jeszcze nienawisci z tego beda
          > Przepraszam, zdarza mi sie raz na dwa lata wiec jestescie statystycznie
          dlugo
          > spokojni
          > to sprawa rene mnie dobila
          > pozytek jeden : cale popoludnie pierwszy raz od dwoch miesiecy !!!! nikt o
          > agnieszce nie pisal !!!!!!
          > ufff
          >
          > (nie bijcie)


          Skad wiesz ze wszystko mnoze przez 1000?, ale potrafie tez dzielic - no moze
          nie przez 1000 :)

          Ale, fakt faktem jest, ze trzeba miec oczy otwarte...na numerki tez :)))


          Pozdr.


          ryb
    • Gość: ups... Re: Prześladuje mnie kobieta .... IP: *.acn.pl 12.06.03, 11:37
      Gość portalu: ups... napisał(a):

      > Wydzwania do mnie, nachodzi mnie, obraża, zaangażowała w to mnóstwo osób.
      > Co z nią zrobić ?

      Hmm...miałam juz nie pisać, ale A-4 wyraźnie mnie prowokuje. Oto post do A-4.
      A-4 spójrz w lustro a zobaczysz to, co ja POTWORA!
      • Gość: inka_sama UPS - dziewczyno, spokojnie! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.06.03, 11:45
        Gość portalu: ups... napisał(a):

        > Hmm...miałam juz nie pisać, ale A-4 wyraźnie mnie prowokuje. Oto post do A-4.
        > A-4 spójrz w lustro a zobaczysz to, co ja POTWORA!


        Czy ty nie widzisz ze ona NIE pisze o TOBIE? Przeżyłyście widac to samo, ale z
        różnych rolach. Przeciez ona nie pisze o tobie tylko o tamtej z która sama
        miała przeprawe! Czy tak trudno to pojąć? Strasznie jesteś przewrażliwiona.
      • Gość: aiszka4 Ups... IP: 217.8.186.* 12.06.03, 12:05
        Ups... musisz być strasznie zakompleksiona, że wszystko bierzesz do siebie. Nie
        jesteś pępkiem świata, przynajmniej nie mojego.
        I czymże to cię sprowokowałam? Byłam dziś u ciebie, dzwoniłam, wysłałam SMSa?
        Wybacz, ale mam ciekawsze rzeczy do roboty.

        Gość portalu: ups... napisał(a):

        > Gość portalu: ups... napisał(a):
        >
        > > Wydzwania do mnie, nachodzi mnie, obraża, zaangażowała w to mnóstwo osób.
        > > Co z nią zrobić ?
        >
        > Hmm...miałam juz nie pisać, ale A-4 wyraźnie mnie prowokuje. Oto post do A-4.
        > A-4 spójrz w lustro a zobaczysz to, co ja POTWORA!
        • Gość: Ups... Re: Ups... IP: *.acn.pl 12.06.03, 12:28
          Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

          > Ups... musisz być strasznie zakompleksiona, że wszystko bierzesz do siebie.
          Nie
          >
          > jesteś pępkiem świata, przynajmniej nie mojego.
          > I czymże to cię sprowokowałam? Byłam dziś u ciebie, dzwoniłam, wysłałam SMSa?
          > Wybacz, ale mam ciekawsze rzeczy do roboty.
          >
          Dziś jeszcze nie. Kompleksów nie mam.
          • Gość: aiszka4 Re: Ups... IP: 217.8.186.* 12.06.03, 12:44
            Gość portalu: Ups... napisał(a):

            >Dziś jeszcze nie. Kompleksów nie mam.

            To dobrze, że nie masz kompleksów, skoro zobaczyłaś POTWORA w swoim lustrze:))
            Ja nie widziałam tego samego, co ty, pożyczysz mi swoje zwierciadło?


            I dlaczego piszesz:

            >Hmm...miałam juz nie pisać, ale A-4 wyraźnie mnie prowokuje.

            skoro jeszcze dziś nic nie zrobiłam?

            No co, no co, no co ja ci zrobiłam? :(((((
            • Gość: Ups... A-4 :) :) uśmiechnij się IP: *.acn.pl 12.06.03, 14:12
              Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

              > Gość portalu: Ups... napisał(a):
              >
              > >Dziś jeszcze nie. Kompleksów nie mam.
              >
              > To dobrze, że nie masz kompleksów, skoro zobaczyłaś POTWORA w swoim lustrze:))
              > Ja nie widziałam tego samego, co ty, pożyczysz mi swoje zwierciadło?
              >
              >
              > I dlaczego piszesz:
              >
              > >Hmm...miałam juz nie pisać, ale A-4 wyraźnie mnie prowokuje.
              >
              > skoro jeszcze dziś nic nie zrobiłam?
              >
              > No co, no co, no co ja ci zrobiłam? :(((((

              Oj, przestań już. nie wystarczy, że już jedna się na mnie wyżyła i wyżywa. A
              zwierciadło ci pożyczę, jeśli chcesz. Wymyślmy inny wątek. POZDR.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka