Dodaj do ulubionych

Zazdrość o przeszłość

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 12:09
Jestem strasznie zazdrosny o przeszłość żony.Często przy kłutniach wypominam
jej ,że nie ze mną straciła dziwictwo.Pogarsza sprawę fkt , że znałem jej
chłopaka.Jesteśmy już po ślubie 9 lat ,a to ciągle we mnie siedzi . Nie umię
sobie z tym poradzić.Zatruwam życie jej i sobie.Błagam pomóżcie. Moze macie
lub mieliście podobny problem
Obserwuj wątek
    • Gość: plutonka Re: Zazdrość o przeszłość IP: *.acn.waw.pl 30.07.03, 12:29
      jest taki dowcip: siedzi w chałupinie stary dziadek i babcia. Oboje bezzębni,
      posiwiali i generalnie juz jedną noga w grobie. Babulenka stawia kolację na
      stole a dziadulek bierze łyzkę i wali ją po głowie. co ty, stary? -krzyczy
      babcia
      - a bo jak sobie przypomnę, że cię nie dziewica brałem, to mnie szlag trafia!
      A taraz serio. czy twoja zona wiedziała, że cie kiedys spotka?że zostaniesz jej
      męzem? Czy ona była Twoją pierwszą i jedyną kobietą? To absurdalne być
      zazdrosnym o przeszłość. teraz jesteście razem, juz tak długo... Zastanów się,
      czy watro zatruwać sobie życie.twoja wściekłość i żal nic nie zmienią .Nie
      zmienią tego, co było kiedyś ale moga pogrzebać wasze wspólne życie. Patrz do
      przodu, w przyszłość. jest tyle samotnych osób tęskniących za kimś bliskim. A
      wy macie siebie. ciersz się z tego i energię kieruj na jutro, a nie tam, gdzie
      nie masz możliwości niczego zmienić. Próbuj. jak ogarnie cię smutek, zastanów
      się do czego doprowadzi twój wybuch. Będzie tylko gorzej między wami. tego
      chcesz? Moze tak, nie wiem. wiem, że życie jest krótkie i ciesz się nim. Złych
      rzeczy i tak jest w świecie w nadmiarze. Pozdrawiam.
    • Gość: jar Re: Zazdrość o przeszłość IP: 195.136.33.* 30.07.03, 12:51
      widzisz czasem taka zazdrosc wynika z tego, ze znamy osobe z ktora spotykala
      sie nasza wybranka, i wiemy ze ten gosc to kawal szmaciarza i nie mozemy
      uwierzyc dlaczego ona wlasnie z kims takim byla w zwiazku, tylko, ze z drugiej
      strony...my tez spotykamy(lismy) sie z roznymi kobietami o ktorych nasze
      kobiety nie maja najlepszego zdania... dodatkowo czepianie sie kogos o
      przeszlosc na ktora ty nie masz zadnego wplywu to jakas oznaka frustracji...

      > Jestem strasznie zazdrosny o przeszłość żony.Często przy kłutniach wypominam
      > jej ,że nie ze mną straciła dziwictwo.Pogarsza sprawę fkt , że znałem jej
      > chłopaka.Jesteśmy już po ślubie 9 lat ,a to ciągle we mnie siedzi . Nie umię
      > sobie z tym poradzić.Zatruwam życie jej i sobie.Błagam pomóżcie. Moze macie
      > lub mieliście podobny problem
      • Gość: mary Re: Zazdrość o przeszłość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.03, 14:09
        niestety to zawsze bedzie w Tobie.
        • Gość: jar Re: Zazdrość o przeszłość IP: 195.136.33.* 30.07.03, 14:11
          jest w tobie, kiedy cos nie pasuje innego w drugiej osobie, a to po prostu
          kolejny jakby wlasny argument przeciw
    • Gość: sen Re: Zazdrość o przeszłość IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 10:38
      Dziękuje za wszystkie odpowiedzi!
      Zdaję sobie sprawę , że tylko pgarszam sytuację w naszym na prawdę cudownym
      związku.Dobraliśmy się pod każdym względem.Mamy podobny stosunek do
      dzieci ,wspaniały sex,identyczne poczucie humoru,przez te 9 lat wiele
      osiągnęliśmy i w życiu prywatnym (własny dom ,amochód,2-ch wspaniałych zdrowych
      synów),i w zawodowym (dobra praca niezłe zarobki).
      Czego ja głupi szukam dziury w całym?Dużo o tm rozmawialiśmy.Przyznała ,że
      gdyby mogła zmienić przeszłość ,zrobiłaby to natychmiast,że kocha mnie bardzo i
      nie wyobraża sobie życia beze mnie i gdybym chciał odejść -to ona nie ma po co
      żyć. Mój stosunek do niej jest taki sam.Gdyby coś się z nią stało to ja też nie
      mam po co żyć.
      Ja ją kocham już 14 lat i byłem świadkiem jak była z tym innym.Myślę , że stąd
      ta zazdrość.Nawet jak jestem sam to potrafię zatruwać sobie życie i wyobrażam
      ją sobie w łóżku z tamtym.
      11 lat temu jak usłyszałem,że ona rozstała się z nim ,to ja rzuciłem dobry
      kontrakt w USA (3-letni)i przerwałem go po półtorarocznym pobycie,by przy niej
      być i żeby nikt mi już jej nie zabrał.
      BARDZO JĄ KOCHAM!
      Co ja mam ze sobą zrobić?!
    • Gość: PATI Re: Zazdrość o przeszłość IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 11:03
      Musisz być dobrym człowiekiem.Twoja historia jest jak z filmu.Tylko nie
      wiedziałeś jak później twój umysł zareaguje.Na prawde chciala bym ci-wam pomóc
      ale nie wiem jak.Błagam przetrwaj to , bo jeśli zrobisz coś głupiego to dopiero
      będziesz cierpiał.Jezeli twoja miłość już tyle przetrwała i zrobiłeś dla niej
      tyle -to na pewno przetrwa i to.
    • Gość: uth Re: Zazdrość o przeszłość IP: 81.210.53.* 31.07.03, 11:55
      Gość portalu: sen napisał(a):

      > Jestem strasznie zazdrosny o przeszłość żony.Często przy kłutniach wypominam
      > jej ,że nie ze mną straciła dziwictwo.Pogarsza sprawę fkt , że znałem jej
      > chłopaka.Jesteśmy już po ślubie 9 lat ,a to ciągle we mnie siedzi . Nie umię
      > sobie z tym poradzić.Zatruwam życie jej i sobie.Błagam pomóżcie. Moze macie
      > lub mieliście podobny problem


      Przeszłość jej jest tylko pretekstem. Może boisz się, że ona tak mocno cię nie
      kocha, a wasz związek nie jest taki, jaki powinien być.
      Pomyśl sobie, że pomimo tamtego, ona jest twoją żoną. Więc wygrałeś. I
      przestań się przejmować, bo która wytrzyma 9 lat udręki.
      Wszystko zacznie się sypać jak tak dalej pójdzie, a potem już dziewicy raczej
      nie znajdziesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka