jahreshka
09.11.04, 09:47
Podejrzewam, że mojej Kajeczce złamał się ogonek. Mogę się mylić.
Kilka centymetrów od nasady ogonka ma lekkie zgrubienie. Jak się je
trochę bardziej niż delikatnie dotknie, kot protestuje - chyba boli...
Cały ogonek wygląda normalnie, nie jest opuchnięty, czy skrzywiony.
W zachowaniu kota nie zauważyłam zmian - nadal jest wesoła i chętna do zabawy.
Martwi mnie tylko ten ogonek. Co Wy na to? Biec do weta??
Pozdrawiam kociarstwo!